Redaktor Lisicki jest idiotą lub V kolumną Niepokornych Najemników

Prześlij dalej:

Miałem czelność jako jeden z nielicznych, o ile nie jedyny wróg systemu, co najmniej powątpiewać, jeśli nie krytykować rozdwojenie jaźni Panów redaktorów z „Rzepy” i „Uważam Rze”. Dziś do tamtej krytyki, która kosztowało mnie sporo, dokładam jednoznaczne stwierdzenie – redaktor Lisicki jest idiotą lub V kolumną Niepokornych Najemników. Niespecjalnie chce mi się wysilać i poszukiwać płomiennych metafor, subtelnych rozkładów zdań i logicznych uzasadnień. Sprawa jest prosta i nazywa się w wymiarze intelektualnym nieuleczalna głupota, w wymiarze materialnym sabotaż. Dzieci poznają świat mocą prostej góralskiej zasady: „ jak się nie wywrócis, to się nie naucys”. Lisicki dzieckiem nie jest i po tym jak się sparzył na „biznesie” z Hajdarowiczem rozpoczyna nowy biznes z wydawcą „Wprost”. Same ludowe porzekadła przychodzą do głowy, o deszczu, rynnie i głupim Polaku po szkodzie, ale po pierwszym zdegustowanym wrażeniu, dyskwalifikującym Lisickiego i jego przedsięwzięcie, warto się zastanowić nie nad kondycją psychiczną redaktora, ale nad skutkami społecznymi. Sytuacja wygląda w ten sposób, że do mediów innych niż media obowiązujące możemy zaliczyć: medialną triadę Rydzyka, medialną triadę Sakiewicza (pono TV już przyklepane) i medialną nie triadę tylko, nomen omen, bliźniacze media Karnowskich – portal plus tygodnik. Cechą większości wymienionych zdobyczy jest niszowość i co gorsze powtarzalność. O ile Rydzyk robi swoje, ze swoimi, to pozostałe media w zasadzie dzierżawią tych samych publicystów, przez co treści kręcą się w kółko, a spadek formy zaznacza się wyraźnie. Dzieje się to wszystko dlatego, że wieczni krytycy rzeczywistości nie potrafią wyjść poza krytykę, obrośli krytycznym tłuszczem, rozleniwili się pobierając za swoją robotę nieliche pensje.

Strony

7453 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

3 (liczba komentarzy)

  1. Widzę, że pomimo wizyty u czubków i pisma z prokuratury dobry nastrój Cię nie opuszcza – wkurwiasz tych z prawa i z lewa. To się nazywa prawdziwa niezależność. Tą razą i ja wycisnę nieco wazelinki – czapki z głów pismaki i blogowe ciury. Sęk w tym Kurczaczku, że paradoksalnie – tobie łatwiej. Te prawicowe papugi już obrosły w pióra, te publicystyczne i te rajskiego ptaka (kaska). Pozbyć się takiego przybytku to ból straszny. Jak się nie ma nic, to nie strach to stracić, jak się ma pozycję i kasę to strata boli jak cholera. Ta chodząca prawicowa moralność jest w stanie poświęcić wiele, pod warunkiem, że to nie jest kasa. Już piszą wspominki (między wierszami w książkach, tak niby mimochodem) jak to głodowali lub tyrali za głodowe pensyjki, bo nie chcieli pisać dla głównego nurtu poprawności. Kombatanctwo jak się patrzy. Zupełnie jak tu: Monty Python - Four Yorkshire Men:
    http://www.yout...

  2. avatar

    Tytuł zawiera treść.

    Ktoś musi mówić, i uparcie powtarzać, że król jest nagi.

    Wytrwałości życzę Matce Kurce i wszystkim tu w dobrej wierze zgromadzonym.

  3. Do Rzeczy

    Podziękowania dla i za:
     Jan 20 2013, 4:12 PM
    ojciec_milicjantLisicki ma problem:http://www.fundacjaprym.pl/pliki/do_rzeczy/2_2012.pdf

  4. Strony