Pułapki dziennikarstwa wszelakiego – życzliwa krytyka TV Republika i portalu Karnowskich

Prześlij dalej:

Nie potrafię zrozumieć dlaczego TVR nie wypełnia redakcyjnego „dzienniczka”, gdzie pewne punkty są obowiązkowe, między innymi zasięgniecie informacji u źródła. W efekcie widzowie stacji, na medialnym dorobku, dostali jakiś nieistotny pięciominutowy materiał, który polegał na „mamy Cię Owsiak”. Nie, nikogo nie macie, Owsiak ma się doskonale, między innymi dlatego, że ciągle pokazuje się „sensacje” zamiast istoty. Przy pomocy polemiki z parafialnym „dziennikarzem” darmowej gazetki nie da się uchwycić istoty rzeczy. Zgadza się, sam zamieściłem sprostowanie, by nie dawać przyzwolenia na medialny bełkot i sprawę doprowadzę do końca, aż po drogę sądową tyle, że to jest trzecie albo i czwarte tło sporu z Owsiakiem. Mój proces z Owsiakiem nie polega na „on go nazwał królem żebraków”, ani nawet na „10 milionach”, które non stop są powielane w różnych przekazach. Spór dotyczy przepływów finansowych między WOŚP i Złotym Melonem, bitwa się toczy o to, że Owsiak kłamie publicznie, gdy mówi, że wszystkie środki z „puszek” przekazuje na sprzęt medyczny. Nie przekazuje, kolejny rok z rzędu na sprzęt idzie lekko ponad 30 milionów, a to co brakuje do 50 milionów rozpływa się w luksusach i Bóg jeden wie w czym jeszcze. Wszelkie tajemnice luksusowego życia prezesa Owsiaka, na koszt państwa i donatorów, kryje się w księgach rachunkowych Złotego Melona i fundacji WOŚP. Prezes Owsiak ma 16 milionów w nieruchomościach, 1,3 miliona w leasingu i buduje czwarty pałac za kasę WOŚP. O to tutaj chodzi, nie o „relację” jakiegoś kabotyna z Legnicy i nie o to, że „seksistowski macho”. Wskazuję na społeczne pasożytnictwo, na wielkie intelektualne i moralne oszustwo, obnażam żerowanie na naiwności i życzliwości ludzi, by za parawanem szlachetnych inicjatyw paść sobie kałdun do monstrualnych rozmiarów.

Z Owsiakiem walczę o ujawnienia faktów, konkretnych rozliczeń, których on broni coraz bardziej rozpaczliwie, ponieważ wie, że odtajnienie pewnych dokumentów oznacza koniec WOŚP i samego Owsiaka. Nie interesuje mnie zgnojenie Owsiaka, bo ten człowiek nie jest dla mnie ani partnerem, ani przeciwnikiem, interesuje mnie pokazanie rzeczywistości, którą każdy będzie mógł sobie ocenić i podjąć decyzje jak długo i czy w ogóle będzie chciał jeszcze uczestniczyć w cyrku WOŚP. Szanowna Telewizjo Republika, warto zrobić taki materiał, który odda istotę rzeczy, zamiast robić pięciominutowe newsy sensacyjne, które gdzieś tam Owsiaka ukłują w zadek. Tym bardziej warto, że jeśli już ktoś wybrał sobie za cel Owsiaka, to i tak inaczej trafić się go nie da. Jestem do dyspozycji, jeśli chodzi o pomoc w dostarczaniu jakości telewizyjnym materiałom dotyczącym Owsiaka i mojego procesu z nim, natomiast do studia chodzić nie zamierzam, ponieważ to nie mój świat i nie moje klocki. Owszem mógłbym porozmawiać konkretnie i na temat, ale z gwarancją, że z tego wyniknie jakiś pożytek społeczny, a nie 4 minutowa wstawka sensacyjna. Jest też tak, że w TV Republika widziałem bardzo dobry program o Owsiaku z udziałem Katarzyny Gójskiej-Hejke i Piotra Lisiewicza, z którego dowiedziałem się paru rzeczy, bo tu rzecz jasna nie chodzi o „eksperckość” w dziedzinie Owsiak, chodzi o to, żeby robić tak dobre materiały jak Katarzyny Gójskiej-Hejke i Piotra Lisiewicza i nie robić złych materiałów relacjonujących proces.

Strony

16507 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. banalnie proste. W przypadku przetargów też. I na pewno nie stawiać 10 prokuratorów przy każdym urzędniku.

    Z tym podejściem to niestety masz rację, ja widziałem już program o Owsiaku z Kasią Gójską, która potrafi być rasowym dziennikarzem na najwyższym poziomie, a  program był smutny. i nudny, poz prowadzącymi którzy dobrze się bawili. I jedna prośba, może akurat miałem pecha, ale wiem że na FOXie uzwanie kamer internetowych przez rozmówców też jest zwyczajowe, tylko tam to jest ładnie ubranie osoba na ciekawym tle, ja miałem okazję oglądać coś co wyglądało jako duszki wychodzące z ekranu, kamerka obejmowała głównie twarz wychodzącą z ciemności, może detal ale na czerskiej będzie się kojarzyło ze zmorami faszyzmu wychodzącymi z otchłani dziejów.

  2. Oj MatkoKurko, trochę Cię jednak niepotrzebnie poniosło - pewnie i na Ciebie ten Ksawery rzucił jakiś urok:) A mam na myśli Twoje zarzuty na media (przy czym ja dzielę media na łżemedia i właśnie media) w sprawie Turskiego.
    Po pierwsze - takie rzeczy należy wytykać, bo łżemedia chcą uchodzić za kryształowo-cnotliwe, a przypomnę choćby sprawę "ugoszczenia" prof. Cieszewskiego w Polsacie, no i teraz sprawę rzekomej współpracy profesora z SB podanej przez Sekielskiego w TVP.
    Po drugie - nie wiem dlaczego traktujesz wPolityce, niezależną czy TVR z przymrużeniem oka. To raczej łżemedia należy odczytywać z przymróżeniem oka, bo inaczej nie da się odczytywać (oglądać) "wiadomości tam zawartych. Np. parówkowo-rozrywkowy onet wielokrotnie (i to przez kilka dni) jako jedną z "wiadomości" na głównej odsłonie pokazywał fotki kroczy kobiet wysiadających z samochodów (i nnne podobne). Na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy wiadomościami podawanymi przez media, a "informacjami" podawanymi przez media oszukańcze i parówkowe? Przywołany onet na pierwszym miejscu opisu swojego zakresu działałanilności podaje "informacje", ale z większym prawdopodobieństwem znajdziesz tam info "a w Ugandzie urodziło się ciele o dwóch głowach".
    Po trzecie - zajrzyj jednak na swoje podworko - czy post o ślubie Oli i Jakuba (czy jak mu tam) nie był wywołany zbliżającym się Ksawerym? Nic się wtedy na krajowym (a choćby i jakimś powiatowym) podwórku nic istotnego nie wydarzyło?
        Czy w taki razie przykładowe wPolityce, niezależna, TWR są bez skazy? Nie są! Np. parę kilo ciężkich słów (a może i parę ton ciężkiego mięsa) należy im się za postawę w sprawie kuraka z Owsiakiem. Rozumiem, że Tobie byłoby niezręcznie dobitniej o tym powiedzieć, bo był byś adwokatem we własnej sprawie, ale mnie te ograniczenia nie obejmują. Wymienione media (i kilka innych) mają u mnie minus za to, że chcą dać pożreć kuraka żywcem i w anonimowej samotności. Bo nawet jak wygrasz w Złotoryi, to chyba nie wątpisz, że będzie odwoływanie aż do napotkania rozgrzanego składu sędziowskiego. Sprawa jest za poważna, aby była medialnie anonimowa.
       Pozdrawiam. I jednak rozumiem, że masz na głowie dom, rodzinę, firmę i już dwie sprawy w sądach. Powodzenia i jeszcze raz pozdrawiam.

  3. Strony