Pułapki dziennikarstwa wszelakiego – życzliwa krytyka TV Republika i portalu Karnowskich

Prześlij dalej:

Od dłuższego czasu stosuję pewną taryfę ulgową dla mediów tak zwanego II obiegu, czy też bardziej niefortunnie zwanych „niepokornymi”. Wybór jest świadomy i wynika z dysproporcji, bo trzeba być ślepym albo zapatrzonym w Gazetę Wyborczą, żeby nie widzieć z jakiego miejsca startują media nieprzyjazne obecnej władzy, a co za darmo dostał wiecznie posłuszny główny nurt. Wybaczam II obiegowi znacznie więcej, ale też coraz częściej widzę, że zaciera się jakość w szaleńczym pościgu za rynkowym udziałem, co oczywiście jest jednym z celów każdego ośrodka medialnego, tylko ciągle mam naiwną nadzieję, że nie celem samym w sobie. Sam fakt, że II obieg chce być I obiegiem nie tylko jest pożądany, ale wręcz nadaje sens istnieniu – po jaką cholerę robić coś, co się samemu wycenia na II ligę. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie jedno „ale”, które coraz częściej się ujawnia. Przyglądam się relacjom rozmaitych stacji i gazet na dorobku z coraz większym niepokojem. Bardzo dobrze, że startuje TV Republika, gorzej, że zaczynają robić materiały, które nie bardzo odbiegają techniką i wymową od TVN. Przeanalizowałem sobie news poświęcony mojej skromnej osobie i jestem newsem załamany. TV Republika nastawiła się na „dopieprzenie Owsiakowi”, a jako maczugi użyła Piotra Wielguckiego. Nikt się do mnie nie zgłosił, nikt nie spytał o co w tym wszystkim chodzi, jak rzeczywiście przebiegał proces na sali sądowej, bo TV Republika nie mogła mieć żadnej wiedzy na ten temat, z tej prostej przyczyny, że nikogo z telewizji w Złotoryi nie było. Wiedzą w TVR, że Matka Kurka na szkło nie prze, mają co najmniej trzy moje odmowy wzięcia udziału w programie, ale wiedzą też, że do rzeczy najważniejszych dwukrotnie odniosłem się mailowo i to z pożytkiem dla sprawy.

Strony

16337 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    „żółtego paska”

    czyli można by zadedykować dowcip z czasów PRL jak to tow. sekretarz przyjechał z "niezapowiedzianą" wizytą na jedną z budów.
    Widzi pracownika który biega z  pustymi taczkami tam i z powrotem pyta więc "towarzyszu a dlaczego jeździcie z niezaładowanymi taczkami" na co słyszy odpowiedź "bo wiecie towarzyszu tu jest taki zapieprz, że nie ma czasu załadować taczek".
    Jest taki obrót informacji, ze nie ma czasu na pracę analityczną

  2. wywieszaniu w oknie redakcji brudnych gatek AT? Dulszczyzna w wykonaniu elit to druga strona medalu, spora część ma problemy alkoholowe ale to tym publicznie nie można nawet spytać, bo co ludzie powiedzą.

  3. Pierwsze wrażenia? Cała masa powtórek i nudny, jak flaki z olejem, Terlikowski. Ja rozumiem, że to początki, że pracują w wynajętym pomieszczeniu, nie mają wozu transymisyjnego i sztabu dziennikarzy. Ale dziś jako jedyni relacjonowali w całości powstanie nowej partii Gowina. I kogo pokazali na dzień dobry? Ziemkiewicza. I co powiedział Ziemkiewicz na wstępie? Że Polacy mają wybór pomiędzy mafią (PO) i sektą (PiS). Dalej było, że Kaczyński chce rządzić wyłącznie po to żeby posadzić Tuska.
    Takiej telewizji to ja nie potrzebuję.
    Odnośnie Turskiego - jak z nim było naprawdę można zobaczyć tu:

    http://vod.tvp.pl/serwisy-informacyjne/panorama/30112013-1800/12969740

    Moim zdaniem był pijany. Ale jak się nie ma dowodów np. wyniku z alkomatu, to się nie powtarza plotek. Nie przystoi. Rozumiem, że mogą być cięci na Turskiego, ale to za mało.

    Mówią i piszą, że Turski w stanie wojennym zwalniał dziennikarzy. Na liście Wildsteina nazwisko Andrzej Turski pojawia się cztery razy.

    Zgadzam się z MK, że samo pisanie o sobie "niepoprawni", "niezależni", "niepokorni" nie wystarczy. Trzeba być rzetelnymi profesjonalistami. W końcu w mediach są nie od dziś i nie od wczoraj.

  4. Ziemkiewicz to nowy Michnik, Gowin to nowy Tusk. Wiele się zmieni po to, żeby nic się nie zmieniło. Tak mi się wydaje. No chyba, że coś lub ktoś z zewnątrz rozwali ten cały bajzel.

  5. avatar

    Wpierw  oglądnęłam  zapis  video  i  rzeczywiście: na  trzeźwego  to  on  nie  wyglądał. Potem  przeczytałam  wytłumaczenie,że  cukrzycę  ma  i  zachowanie  to  było  wynikiem  braku  leków. Musiałby  się  tu  wypowiedzieć  ktoś, kto  się  zna  na  tej  chorobie. Mnie się  zawsze  wydawało, że  cukrzycy  skrupulatnie  przestrzegają  brania  medykamentów. No... chyba, że  panu  Andrzejowi  zapomniało  się  wziąć. Nie  wiem  więc  kamieniem  nie  będę  rzucać. 
      Inna  sprawa, to  ta, którą  szanowni  przedmówcy  podnoszą: to  jest  wiadomość  dla  Faktu lub  Superaka  a  nie  dla  Karnowskich! Mało  jest  ważniejszych  tematów? Teraz  Karnowcy  są  przedstawiani  jako  kanalie  bez  sumienia, bo   ich  dodatkowy  pech  polega  na  tym , że  Turski  dostał  zawału. Nietrudno  dla  niektórych  dodać  2  do  2. To  ich  pech, a  głupota  polega  na  tym, że  zamiast  przyznać  się,że  wyskoczyli  przed  szereg  to  ponoć  grają  ofiary  cynicznej  nagonki. 

  6. jakąkolwiek pomocą ze strony swojego środowiska.

  7. avatar

    to  jego  zachowanie  na  wizji  miało  być  właśnie  nie  skutkiem  alkoholu  ale  nie  wzięciem    leków  na  cukrzycę. To  brak  leków  miał  spowodować  taki  efekt. 

  8. avatar

    Mózg jest organem bardzo wrażliwym na nawet subtelne zmiany swojej biochemii. Czy za dużo glukozy we krwi (wywołuje kwasicę, tj obniża pH, a zakres pH kompatybilny z życiem jest bardzo wąski), czy za mało glukozy (stan głodu w komórkach) może wywoływać dziwne zachowanie, choć stan głodu raczej powoduje omdlenie. Podobnie niedotlenienie czy zatrucie czymkolwiek może przypominać stan nietrzeźwości. Człowiek wybudzony gwałtownie z głębokiej fazy snu, przez pierwszych kilka minut zachowuje się niezbornie na podobieństwo 1.5 promila alkoholu we krwi. To wykorzystują służby, wpadając do domów nad ranem.

    Jeśli Turski jest chory, to współczuję, ale jednorazowe zapomnienie leku na cukrzycę nie powoduje aż takich objawów. Kwasica potrzebuje trochę czasu, żeby dała o sobie znać. Musiał nie brać leków przez 2-3 dni, tego rodzaju czas i glukoza we krwi ponad ok. 500 takie rzeczy robią. Nie wierzę, że nie wziął rano leku i tak się porobiło. Gdyby tak było, to nie ma siły, żeby był ogólnie tak aktywny zawodowo z tą chorobą. Chyba, że leczenie było niedostateczne, miał te wysokie poziomy glukozy już przez jakiś czas, bo cukrzyca jest chorobą postępującą i wymaga zwiększania dawek leków. Chyba, że czaiło się coś jeszcze (problemy sercowe/krążeniowe?, czytaj: niedotlenienie mózgu), a cukrzykom się czai dużo niemiłych nagłości.

    Nie widziałam tego programu z Turskim, ale nawet gdybym widziała, to przyczyny stanu niezborności nie byłabym w stanie podać, bo nikt nie jest w stanie podać przyczyny bez badań.

  9. Panie Piotrze, przecież wPolityce.pl Karnowskich od dawna prezentuje poziom i metodykę GW (tylko z drugiej strony ideolo). Jestem wielce zdziwiony, że dopiero teraz zaczyna Pan to dostrzegać.

  10. do gustu nie przypadło zdjęcie Tuska z Putinem w Smoleńsku 10.04.2010 roku?

  11. Strony