Prześlij dalej:

2008     41 817 349,83               24 092 694,79               17 724 655,04

2009     54 506 270,77               26 176 505,13               28 329 765,64

2010     55 532 398,18               45 402 391,72               10 130 006,46

2011     59 678 695,35               38 277 884,84               21 400 810,51

2012     65 273 575,55               34 166 807,02               31 106 768,53

Suma   514 292 202,81             343 001 354,57             171 290 848,24

Do tabelki krótkie wyjaśnienie i potem już tylko obrazki.

*Magiczny rok 2004, WOŚP za 1 550 000 złotych wykupuje udziały Złotego Melona i za 5 310 650,43 ośrodek Szadowo-Młyn, który będzie przez "Złotego Melona" zarządzany. W tym roku przychody są nie tylko mniejsze od wydatków na zakup sprzętu, ale bilansują się z kosztami grubo pod kreską, fundacja wykazuje ponad 17 milionów straty (17 467 175,02). W sprawozdaniu pojawia się jeszcze bardziej tajemnicza informacja. "Przychody fundacji pochodzą wyłącznie ze zbiórki publicznej przeprowadzonej w dniu 11.01.2004r. za zgodą MSW (ZK-VI-632-233/03) wyrażoną w decyzji nr 150/2003 z dnia 03.12.2003r." Warto też zauważyć, że rekordowa różnica między przychodami WOŚP, a wydatkami na sprzęt wynosi ponad 31 milionów złotych (31 106 768,53). Przez 12 lat WOŚP wydała 343 miliony na sprzęt medyczny, to jest o 171,2 miliona mniej niż uzyskała przychodów.

Co Pan Jerzy zrobił z zawrotną kwotą 171,2 miliona?. Dokładnie nie wiem, bo Pan Jerzy nie chce nikomu nic powiedzieć ponad to, co musi zapisać w tajemniczych rubrykach "działalność propagatorska", "szkolenia" lub "usługi obce". Co mógł zbudować i kupić za 171 milionów Jerzy Owsiak? Na przykład 10 "Budzików", takich jak ten jeden zbudowany przez fundację Ewy Błaszczyk za 17 milionów, bez pomocy "Złotego Melona", "Mrówki Całej", "Pokojowego Patrolu" i F16 w wersji bojowej

 

W 10 klinikach przez 12 lata mogło się obudzić i wrócić do nas X razy więcej dzieci
 

Strony

Źródło foto: 
586164 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

39 (liczba komentarzy)

  1. w języku polskim normalnie nazywa się "wykaz zakupionego sprzętu", co można sprawdzić tu: http://www.wosp.... Natomiast szybko mi wyskoczył przetarg ogłoszony poza stroną WOSP, np. tu: http://www.prze..., tylko że ten akurat przetarg organizuje nie WOSP, a poniekąd dla WOSP - co za pies? I kto za to płaci?

  2. avatar

    To jest kolejny bełkot. Sam Owsiak mówił na swoim blogu, że WOŚP nie organizuje żadnych przetargów, bo to straszna patologia. Oni właśnie organizują "konkursy" i wyniki konkursów.

  3. Posiedzenia Komisji są protokółowane, obejmują wszystkie oferty biorące udział w postępowaniu, podpisywane. Jako uzupełnienie do niejasnych faktur lub do oddzielnego rozpatrywania w postępowaniu sądowym?

  4. Tak to widzę, nie inaczej. W końcu Owsiak to tylko syn milicjanta.

  5. Jakiś parasol ochronny nad milicjantkami? :)

  6. avatar

    Rysiek Riedel też był synem milicjanta, znam paru synów milicjantów, którzy zbierają szczaw, bo nie potrafią być Jurkiem.

  7. Przydał by się taki orkiestrowy Edward Snowden, bo dziś wychodzi na to, że finansowanie WOŚP jest badziej tajne niż raport z likwidacji WSI. Pamiętam teorie w której stwierdzono, że teoretycznie niemożliwym jest (mając na uwadze wielkość wszechświata, ilość galaktyk i planet) byśmy byli sami w wrzechwiecie, tak samo sądzę, że niemożliwym jest by Jurek Owsiak mógł rozliczyć się z podarowanych pieniędzy WOŚP, coś na wzór przytoczonego przez Ciebie MK dokumentu "Budzika"

  8. avatar

  9. No masakra. Innego blogera tez pewnie czeka sprawa sądowa. A ja się zastanawiam co będzie kiedy Owsiak zostanie skazany, co wszyscy na to wszystko powiedzą, i czy w ogóle kiedykolwiek do tego dojdzie. 

  10. avatar

    Proszę zajrzeć tu, jest kilka linków i komentarzy o owsikach ze stycznia 2011 r.

    http://kataryna.blox.pl/2010/12/Cos-na-sile-optymistycznego.html?pn=2

    Od dwóch lat ta mnie już nie ma.

    Linki do informacji finansowych zaieszczałem też na nipoprawni.pl

    Miałem ich sporo w mojej PW lecz nie wiem czy tam jeszcze są, bo odszedłem na parę miesiecy przed awanturą upadkiem moralnym i od tamtj chwili sie tam nie logowałem.
    Z tego co sie zoriemntowałem to nowa administracja musiała wejść na moją pocztę wewnętrzną, a przybajmniej tak mi sie wydaje po tym co dotychczas przeczytałem w komentarzach dzisiejszych adminów i użytkowników, podżegajacych do ujawnienai danych tam zawartych.
    Dziś jestem wolnym strzelcem tak jak byłem nim w stane wojennym ze swoją prywatną drukarnią, która jako chcyba jedyna nie wpadła w łapy bezpieki, która działała od stycznia do 31 sierpnia 1982 roku,
    Obligatoryjne została bezpiecznie ewakuowana podczas mojego aresztowania i osadzena w areszcie śledczym w trybie doraźnym na wniosek V Wydziału Śleczego KWMO w Gdańsku.
    Dzięki mojej żonie i koledze Krzysztofowi Tadeuszowi K. z Gdańska.
    Nie podaję jego nazwiska, bo nie wiem czy by on sobie dziś tego życzył.

    Pozdrawiam.
    Onwk.

  11. Strony