W poprzednich latach popełniłem niewybaczalny błąd, pisałem o WOŚP i Jerzym Owsiaku długo i na temat, przytaczając dziesiątki analiz rachunkowych i skomplikowanych bilansów. Brakowało w tych tekstach wielu koniecznych rzeczy, które gwarantują sukces pedagogiczny we współczesnych warunkach edukacyjnych. Za mało wstawiałem obrazków, zupełnie zabrakło prostych porównań, w ogóle nie pokazałem wzruszających scen, takich jak dzieci leżące w inkubatorach z serduszkiem.

Efekt? Kiepski! Dostałem jeden prywatny akt oskarżenia, kilka setek komentarzy, że słucham Rydzyka, którego nie słucham, że powinienem jeździć z chorym dzieckiem dotąd, aż znajdę szpital bez serduszka i na koniec przyszły anonimowe emalie z życzeniami długiego zdychania na raka mózgu. Pozdrowień od Jerzego Owsiaka "pierd..l się Matka Kurka" i "będziesz miał w dupę" nie liczę, bo to z dobrego serca popłynęło i od początku taktowałem te słowa jako niezasłużony zaszczyt. W tym, roku przygotowałem ofertę dydaktyczną w całości opartą na technikach przekazu preferowanych przez WOŚP: krótko, efektownie, obrazkowo, kolorowo, wzruszająco, no i jednak nieodzowna tabelka z olbrzymimi osiągnięciami. Zapraszam do prezentacji i zaczynam od takiego oto zestawienia.

Rok      Przychody                   Zakup sprzętu              Różnica

2001     29 246 800,99               26 628 058,79               2 618 742,20

2002     37 229 181,88               20 394 552,87               16 834 629,01

2003     35 265 658,59               29 410 920,47               5 854 738,12

2004     32 189 391,61*              36 803 494,90               -4 614 103,29

2005     33 559 846,90               21 096 469,09               12 463 377,81

2006     35 108 759,66               18 313 936,08               16 794 823,58

2007     34 884 273,50               22 237 638,87               12 646 634,63

2008     41 817 349,83               24 092 694,79               17 724 655,04

2009     54 506 270,77               26 176 505,13               28 329 765,64

2010     55 532 398,18               45 402 391,72               10 130 006,46

2011     59 678 695,35               38 277 884,84               21 400 810,51

2012     65 273 575,55               34 166 807,02               31 106 768,53

Suma   514 292 202,81             343 001 354,57             171 290 848,24

Do tabelki krótkie wyjaśnienie i potem już tylko obrazki.

*Magiczny rok 2004, WOŚP za 1 550 000 złotych wykupuje udziały Złotego Melona i za 5 310 650,43 ośrodek Szadowo-Młyn, który będzie przez "Złotego Melona" zarządzany. W tym roku przychody są nie tylko mniejsze od wydatków na zakup sprzętu, ale bilansują się z kosztami grubo pod kreską, fundacja wykazuje ponad 17 milionów straty (17 467 175,02). W sprawozdaniu pojawia się jeszcze bardziej tajemnicza informacja. "Przychody fundacji pochodzą wyłącznie ze zbiórki publicznej przeprowadzonej w dniu 11.01.2004r. za zgodą MSW (ZK-VI-632-233/03) wyrażoną w decyzji nr 150/2003 z dnia 03.12.2003r." Warto też zauważyć, że rekordowa różnica między przychodami WOŚP, a wydatkami na sprzęt wynosi ponad 31 milionów złotych (31 106 768,53). Przez 12 lat WOŚP wydała 343 miliony na sprzęt medyczny, to jest o 171,2 miliona mniej niż uzyskała przychodów.

Co Pan Jerzy zrobił z zawrotną kwotą 171,2 miliona?. Dokładnie nie wiem, bo Pan Jerzy nie chce nikomu nic powiedzieć ponad to, co musi zapisać w tajemniczych rubrykach "działalność propagatorska", "szkolenia" lub "usługi obce". Co mógł zbudować i kupić za 171 milionów Jerzy Owsiak? Na przykład 10 "Budzików", takich jak ten jeden zbudowany przez fundację Ewy Błaszczyk za 17 milionów, bez pomocy "Złotego Melona", "Mrówki Całej", "Pokojowego Patrolu" i F16 w wersji bojowej

 

W 10 klinikach przez 12 lata mogło się obudzić i wrócić do nas X razy więcej dzieci
 

Ale Jerzy Owsiak za 171 milionów wolał kupić trzy pałace dla siebie, żony (Pani dyrektor od spraw medycznych), firmy "Złoty Melon", "Pokojowego Patrolu" i administracji
 
1)


 
2)
 

3)

Sprawił sobie prywatną telewizję, która zbankrutowała

Szkoli milicję obywatelską za grube miliony, która wynosi na kopach krytyków:


Dla siebie kupił samochód Land Rover za minimum 250 tysięcy


 
Milicja obywatelska "Pokojowy Patrol" jeździ skromniejszymi radiowozami, na zdjęciu BMW X1


 
A resztę posłał Jerzy Owsiak w finansowy kosmos i w sztuczne błoto

https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/52/f8/54c8f4ab6f798_o_full.jpg

Nie wiem czy tym razem to, co napisałem i pokazałem jest jasne, czy przemawia setkami utopionych milionów i kolorowymi obrazkami do wyobraźni, ale mam nadzieję, że parę rzeczy uda się zapamiętać albo chociaż zapisać w smartfonie. Na koniec proponuję jeszcze mały konkurs. Proszę kliknąć na ten link Fundacja Akogo rozstrzygnięcie przetargu na naklejki i spróbować coś podobnego znaleźć na stronie WOŚP. Komu się to uda dostanie ode mnie złote serduszko. Hej!

78 KOMENTARZE

  1. Owsiak i sprzęty zakupione
    Owsiak i sprzęty zakupione przez zebrane pieniądze w jego akcji, pomogły już tysiącom albo i dziesiątkom tysięcy, jesli nie setkom….. mojemu dziecku też. Z synem odwiedziłam kilka różnych szpitali i klinik, w każdej był jakiś sprzęt od orkiestry, nie byle jaki… Mój syn był w śpiączce i fundacja, która rzekomo zajmuje się takimi przypadkami,odmówiła nam POMOCY, a sprzęt od Owsiaka używaliśmy wielokrotnie. Córka koleżanki z ciężką wadą serca, również została uratowana dzieki zakupionemu przez Owsiaka sprzętowi… Syn kolejnej, po poparzeniu ciała i konieczności wielokrotnych przeszczepów, również skorzystał kilka razy z tego sprzętu. 3 różne przypadki, kazdy spotkał się z pomocą od Owsiaka i nas samych… A mogłabym jeszcze kilka innych dodac. Linczujmy Jurka za wieloletnią pomoc, bo jakis pismak popisuje się umiejętnością dodawania, ja jednak liczę konkrety…takie które sama spotkałam i które mogę potwierdzic… zyczę  kazdemu by nie musiał korzystac z zadnego sprzetu ratującego życie, ale też proszę o wyrozumiałosc, bo  "budzik" nie powstałby gdyby Pani Ewa nie potrzebowała i nie miała możliwosci go stworzyc. I na koniec: kto skorzysta z Budzika najbardziej?

    • Nic, tylko zapłakać…
      "pomogły już tysiącom albo i dziesiątkom tysięcy, jeśli nie setkom….." Powiem więcej – milionom a nawet miliardom pomogły. Miliardom złotych z Twojej i mojej kieszeni pomogły wypłynąć. Poprzez celowe działanie, nieumiejętność, głupotę, nepotyzm etc. Spytasz co to ma do rzeczy? Odpowiedź jest prosta. Jesli wzrusza Cię działalność WOŚP i zebrane 50.000.000 to pomyśl, że co miesiąc każdy legalnie pracujący w Polsce człowiek część swoich zarobków przeznacza na składkę, która winna zapewnić prawidłowe funkcjonowanie tzw służby zdrowia i systemu emerytur. Są to kwoty przy których 50.000.000 WOSP to ziarenko piasku. Dlaczego więc w szpitalach brakuje sprzętu, którego zakupem tak chwali się WOŚP? Dlaczego jeśli musze udac się na wizytę do specjalisty na rzecz ktorego pobiera się ode mnie składkę (.1.) dostaję termin na za 5 miesięcy? Idę prywatnie płacąc kolejny raz (.2.). A potem, kiedy gra WOŚP lecę jeszcze raz (.3.) w wrzucam z własnej woli do puszki pieniądze na ten sam cel… I wszyscy (a raczej Bogu dzięki nie wszyscy) klaszczą i wiwatują jakim to jesteśmy wspaniałym społeczeństwem. O naiwności! O głupoto! WOŚP to kolorowy plaster pod którym tkwi śmierdzący wrzód. I cóż z tego, że mojej córce ktoś zbadał słuch aparatem z serduszkowym logo?? NIe dalej jak wczoraj usłyszałem opowieść o mężczyźnie, który dostał ni z tego ni z owego się przewrócił. Zlecono tomografię. Termin – na za 2 i pół miesiąca. Dzień przed badaniem facet umarł. Lekarze kryjący swoje błędy. Poustawiane przetargi. Niegospodarność. Zatrudnianie niekompetentnych ludzi. To polska Służba Zdrowia. Ale żaden polityk palcem nie tknie bo musiał by podjąć niepopularne decyzje i spadły by słupki. Tyle.

  2. Owsiak i sprzęty zakupione
    Owsiak i sprzęty zakupione przez zebrane pieniądze w jego akcji, pomogły już tysiącom albo i dziesiątkom tysięcy, jesli nie setkom….. mojemu dziecku też. Z synem odwiedziłam kilka różnych szpitali i klinik, w każdej był jakiś sprzęt od orkiestry, nie byle jaki… Mój syn był w śpiączce i fundacja, która rzekomo zajmuje się takimi przypadkami,odmówiła nam POMOCY, a sprzęt od Owsiaka używaliśmy wielokrotnie. Córka koleżanki z ciężką wadą serca, również została uratowana dzieki zakupionemu przez Owsiaka sprzętowi… Syn kolejnej, po poparzeniu ciała i konieczności wielokrotnych przeszczepów, również skorzystał kilka razy z tego sprzętu. 3 różne przypadki, kazdy spotkał się z pomocą od Owsiaka i nas samych… A mogłabym jeszcze kilka innych dodac. Linczujmy Jurka za wieloletnią pomoc, bo jakis pismak popisuje się umiejętnością dodawania, ja jednak liczę konkrety…takie które sama spotkałam i które mogę potwierdzic… zyczę  kazdemu by nie musiał korzystac z zadnego sprzetu ratującego życie, ale też proszę o wyrozumiałosc, bo  "budzik" nie powstałby gdyby Pani Ewa nie potrzebowała i nie miała możliwosci go stworzyc. I na koniec: kto skorzysta z Budzika najbardziej?

    • Nic, tylko zapłakać…
      "pomogły już tysiącom albo i dziesiątkom tysięcy, jeśli nie setkom….." Powiem więcej – milionom a nawet miliardom pomogły. Miliardom złotych z Twojej i mojej kieszeni pomogły wypłynąć. Poprzez celowe działanie, nieumiejętność, głupotę, nepotyzm etc. Spytasz co to ma do rzeczy? Odpowiedź jest prosta. Jesli wzrusza Cię działalność WOŚP i zebrane 50.000.000 to pomyśl, że co miesiąc każdy legalnie pracujący w Polsce człowiek część swoich zarobków przeznacza na składkę, która winna zapewnić prawidłowe funkcjonowanie tzw służby zdrowia i systemu emerytur. Są to kwoty przy których 50.000.000 WOSP to ziarenko piasku. Dlaczego więc w szpitalach brakuje sprzętu, którego zakupem tak chwali się WOŚP? Dlaczego jeśli musze udac się na wizytę do specjalisty na rzecz ktorego pobiera się ode mnie składkę (.1.) dostaję termin na za 5 miesięcy? Idę prywatnie płacąc kolejny raz (.2.). A potem, kiedy gra WOŚP lecę jeszcze raz (.3.) w wrzucam z własnej woli do puszki pieniądze na ten sam cel… I wszyscy (a raczej Bogu dzięki nie wszyscy) klaszczą i wiwatują jakim to jesteśmy wspaniałym społeczeństwem. O naiwności! O głupoto! WOŚP to kolorowy plaster pod którym tkwi śmierdzący wrzód. I cóż z tego, że mojej córce ktoś zbadał słuch aparatem z serduszkowym logo?? NIe dalej jak wczoraj usłyszałem opowieść o mężczyźnie, który dostał ni z tego ni z owego się przewrócił. Zlecono tomografię. Termin – na za 2 i pół miesiąca. Dzień przed badaniem facet umarł. Lekarze kryjący swoje błędy. Poustawiane przetargi. Niegospodarność. Zatrudnianie niekompetentnych ludzi. To polska Służba Zdrowia. Ale żaden polityk palcem nie tknie bo musiał by podjąć niepopularne decyzje i spadły by słupki. Tyle.