Reklama

Prowokacje są męczące, postanowiłem napisa

Prowokacje są męczące, postanowiłem napisać coś spokojnego,, rozsądnego i jedynie słusznego. Obserwuję już tę charakterystyczną dla „środowisk”… no właśnie jak to nazwać? Histeria, to jest jednak coś spontanicznego, a to co obserwuję jest wyuczone, wytrenowane. Przesadą się tego nie da nazwać, ponieważ absurd nie jest przesadą. Absurdem też nie chciałbym tego nazywać, bo to jednak za słaby kaliber. Nagonka źle się kojarzy i każdemu inaczej. Propaganda to prawo każdego do wszystkiego i tym operują wszyscy. To co ja obserwuję to jest wyjątkowe coś i ja to chyba nazwę plagą polską. Bezpośrednie skojarzenie z plagą bardziej znaną, czyli egipską, jest jak najbardziej właściwe i ja się na oryginalność nazwy nie silę, tylko na adekwatność. Jak z religii wiadomo Żydzi zwrócili się do Egipcjan z propozycją nie do odrzucenia, propozycja z cyklu „albo, albo”. Albo nas wypuścicie, albo żabami i szarańczą zacznie ciskać. Po odrzuceniu propozycji, rzeczywiście zaczęło ciskać, ale to jak i gdzie popadnie, ale tu się kończą analogie między plagą egipska i plagą polską. W pladze polskiej nie ma tego elementu, który o pladze decyduje, nie ma skali. Żeby była plaga, to musi być skala. Z tą skalą to w ogóle dzieją się ostatnio cuda, kiedyś pandemia przedtswiała się jako pomór trafiający miliony, teraz pandemią jest kichnięcie liczone w stekach. Jeszcze gorzej jest z polską plagą, gdzie skalę zastąpiono jednostkowymi opowieściami z mchu i paproci i tym straszy się tłumy.

O 6.00 rano będą rzucać na glebę, normalnie się nie będzie można odezwać, przymusowo trzeba będzie się ochrzcić i przynajmniej w czasie wielkanocnym komunię świętą przyjmować. Wojna będzie z Ruskimi, konflikt zbrojny z Niemcami, cały żydowski kapitał wyjdzie z Polski.  Staniemy się Azją i wyjdziemy z Unii, we wszystkich telefonach pojawią się podsłuchy, CBA będzie jak SB, pielęgniarki w białym miasteczku nie dostaną jajecznicy, do szkoły wróci Giertych. Tak będzie, albo jeszcze gorzej gdy prezydentem zostanie Kaczyński. Jeszcze gorzej będzie, albo i już jest, bo przecież profesor Środa szła koło kościoła i wyraźnie słyszała katolickie głosy: „Patrz to ta z Gazety Wyborczej”. Tak się profesor Środa zlękła tych słów, że jej całe życie stanęło przed oczami i tylko czekała jak 75 letnia babcia odpali samobójczy dynamit pod 25 letnim płaszczem. Patrzyłem na profesor Środę, co ona pier… opowiada i na wszelki wypadek obejrzałem dokładnie makijaż. Nic nie znalazłem, żadnej dodatkowej warstwy pudru, ani kolorów pod oczami, profesor wydawała się być w dobrej kondycji fizycznej, psychicznej nie oceniam, gdyż na czas kampanii postanowiłem udawać miłego, sympatycznego młodzieńca. W każdym razie jak profesor Środa, czyli było nie było utytułowana naukowa inteligencja, mówi, że jest presja, że już normalny ateista nie może się przejść obok świątyni, to ja bym tego nie lekceważył.

Z drugiej strony sam mieszkam w samym środku katolickiego zadupia, w tym roku pogoniłem księdza, ale jak do tej pory dziękować Bogu, nikt mnie widłami nie poczęstował, ani na płocie masona nie wymalował, czy też gwiazdy Dawida z logo GW. Może to zdziczenie obyczajów dotyczy cywilizowanej Warszawy, u nas w Biskupinie ateista idzie sobie przez wieś i wszystkie katoliki w pas mu się kłaniają, bo idzie ten „co umi na komputerze”. W Warszawie jest inaczej, profesor Środa ryzykuje życiem każdego dnia, ale to jeszcze nie koniec. Mnie tu w internecie już nazywano różnie i starszono mnie wszystkim, ale do łba mi nie przyszło, że to efekt rządów Tuska, choć ostatnio to tuskowy beton wygłasza w moją stronę takie "uwagi", że pani profesor niewiele się przydarzyło. Presji nie czuję, ale są tacy co mają włądzę i są przerażeni. Kandydat Komorowski był łaskaw stwierdzić, że on wprawdzie nie nazwie pedofilią z nekrofilią, tego co robi PiS, ale jak takie słowa wypowiada Bartoszewski, człowiek, który przeszedł przez Oświęcim, to on nie lekceważyłby takiej obserwacji. O ile potrafię jakoś tam myśleć, to kandydat Komorowski, chciał mi przekazać, że gdy wygra jego konkurent, zaistnieje duże prawdopodobieństwo rozpalania pod rusztem w Oświęcimiu. Jeśli źle zrozumiałem, to co najmniej nastąpi fala zboczeń seksualnych zwanych pedofilia i nekrofilia. Nie mniejszego kalibru obawy wygłosił kandydat Olechowski, który twierdzi, że Polska się po prostu rozleci. Drodzy Państwo, Polska się normalnie rozleci, tak właśnie będzie, jeśli prezydentem zostanie Jarosław Kaczyński. I może jeszcze jeden przykład na plagę polską. Sam profesor Balcerowicz był łaskaw zauważyć, że krach na giełdzie i załamanie kursu złotego, to może być efekt politycznego niepokoju jakim jest oczywiście co? Wybór Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta.

Profesor od inflacji mówił te sława jakieś 5 dni temu, kiedy złoty i giełda faktycznie były na dnie, a sondaże dla Kaczyńskiego pokazywały 30%. Dziś był najnowszy sondaż 34% na Kaczyńskiego, a złoty i giełda poszły szaleńczo w górę. Profesora Balcerowicza już w TV nie widziałem, a szkoda bo wygląda na to, że rynki zareagowały entuzjazmem na poprawę notowań Jarosława Kaczyńskiego. Tak przy okazji dziwna rzecz, w dniu hossy na giełdzie popsuła się większość banków internetowych, w tym Mbank. Mam nieszczęście być klientem tego banku, wykonywałem dziś kilka przelewów, bez większych problemów, wyrzuciło mnie ze dwa razy, ale wszystko przeszło i to w czasie komunikatu o awarii. Natomiast do TVN24 dzwonili i pisali ludzie, którzy za Boga nie mogli zrobić zlecenia na akcje. Dziwne i tym dziwniejsze, że tak w kilku bankach naraz się stało, ale o tym jakoś nie było mowy, że katastrofa i plaga, nie słyszałem też aby jakikolwiek duży gracz giełdowy narzekał na ten wypadek przy pracy, ale dajmy spokój dygresji, wróćmy do plagi. Jak Kaczyński wygra to będzie wojna i prześladowania. A ja się zastanawiam jak to możliwe? Z tego co ja wiem, taki facet jak prezydent jest w Polsce od tego, aby gapić się w powałę i realizować założenia ministerstwa spraw zagranicznych, pod światłym panowaniem PO.

CBA z tego co mi wiadomo, to jest służba, w której Donald Tusk zrobił przewrót i powsadzał swoich ludzi. BBN został obsadzony przez ludzi wskazanych przez Komorowskiego. Jerzy Miller odpowiada za policję i wybrał go Donald Tusk. ABW, CBŚ i wszelkie inne służby są pod rządami PO, koordynator służb też jest z PO. Pytam w takim razie czym się ludzi straszy? Tym, że jak wygra Jarosław Kaczyński, to Donald Tusk tak się wkurzy, że każe Sikorskiemu wywołać wojnę ze wszystkimi sąsiadami i wyjść z UE? Taka plaga polska nam grozi? Tak się Donald Tusk nie będzie mógł pogodzić z porażką, że pośle głupim Polakom, co wybrali fatalnego prezydenta, agentów Tomków o 6 nad ranem? Pan Miller nie zadba, żeby pani Środa mogła sobie spokojnie spacerować wokół swoich ulubionych kościołów? Mnie się strasznie chce śmiać od tej polskiej plagi, to jest taki zabobon, że aż dziw ilu profesorów podpisuje się pod tym zaklinaniem deszczu. Tym bardziej jest to zabawne, że przecież ci wszyscy ludzie z różnych "środowisk" i tak twierdzą, że Lech Kaczyński był tylko pionkiem swojego brata i realizował zadania PiS. Niech ja skonam ze śmiechu, jeśli z pałacu prezydenckiego pod rządami Tuska, popłynęła chociaż jedna komenda, aby spuścić na Polaków psy. Raczej był wyrównany pojedynek, Sikorski wylądował w klatce, ale już chamem i pijakiem przedstawiciel partii rządzącej tytułował prezydenta z opozycji do woli. Można powiezieć remis dla świętego spokoju, kto mniej, kto więcej, tego już się nigdy nie ustali

Tak też będzie jak Jarosław Kaczyński zostanie prezydentem. A ściślej to jak? Ano tak, że Palikot wróci do gry, faksy 3 minuty po 16 i krzesła w Brukseli. Nie będzie żadnej krwi, nie będzie żadnego terroru, będzie śmiesznie jak zawsze i do tego moim zdaniem będzie pozytywnie, ponieważ Kaczyński będzie musiał trzymać się i udawać więcej niż dwa miesiące kampanii. Kaczyński prezydenturę wziął bo musiał, ale on chce realnej władzy, a nie żyrandola. Jeśli wygrałby wybory, to musiałby przez 1,5 roku udawać fajnego, bo jak tylko dostanie na głowę, PO wygrywa wybory parlamentarne w cuglach i to z przewagą absolutną. Jeśli prezydenturę wygra Kaczyński jedno jest pewne, albo będzie się zachowywał jak na niego koncyliacyjnie i współpracował z Tuskiem, wręcz go namawiał to przedstawiania ustaw, ja przynajmniej tak na jego miejscu bym zrobił, aby zdemaskować pustkę programową PO, albo zwariuje i da PO całą władzę. Jeśli wygra Kaczyński, to będzie najlepsze co się Polsce może przydarzyć, to będzie początek końca chorego układu PO kontra PiS. Chorego układu mohery i europejczycy. Musi pójść, albo w jedną, albo w drugą stronę. Może pójść jeszcze w trzecią, mianowicie taką, że Kaczyński wytrzyma i pociągnie za sobą PiS i wtedy dopiero się można zacząć bać, bo tak jak mówiłem, oddanie pełni władzy, którejkolwiek z tych partii oznacza rzeź lub rozwój patologii.

Nic lepszego niż prezydent Jarosław Kaczyński Polsce przydarzyć się nie może, to będzie prezydentura przełomu. Albo Kaczyński pojął, że nie ma szans na zrealizowanie swojego projektu politycznego, jeśli nie przestanie zachowywać się jak socjopata i zacznie robić to co Tusk, czyli z wytrzeszczonymi oczyma opowiadać o miłości i wtedy uda mu się zrobić wiele. Albo się spali i jest po nim, razem z jego partią.  No i jeszcze jedno, jeśli Kaczyński nie wygra tych wyborów, to parlamentarne na pewno będą już jego, PO w monopolu będzie tragiczna, ani się nie ruszą do roboty, bo wybory, ani nie przestaną biadolić, że PiS im nie daje robić. W takich warunkach w parlamentarnych wyborach Kaczyński zwiększy siłę swojej partii i to znacznie. Z silną partią wytłumaczy swoim wyborcom wszystko, nawet koalicję z SLD i tylko proszę mi nie mówić, że to niemożliwe. Kaczyński to pragmatyk polityczny, a władza śni mu się po nocy. Ten co życzy Kaczyńskiemu i PiS źle, powinien na Kaczyńskiego głosować. I to żadna sztuczka, czy socjotechnika, to najprostszy sposób na osłabienie, albo zweryfikowanie intencji PiS. Ten tekst piszę bez zgody sztabu PiS, ale uważam, że z zadania wywiązuję się uczciwie, to jest tekst zachęcający do głosowania na Jarosława Kaczyńskiego, a za to przecież dostaję pieniądze.

 

Reklama
Poprzedni artykułDlaczego należy głosować na JK
Następny artykułNiemcy nie kumają czemu krzyżujemy się 30 dni, kiedy inne narody czynią to 40 a jeszcze inne 100?
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

68 KOMENTARZE

  1. Pozwolę sobie jeszcze raz zacytować
    Sam widzisz, to nie tylko wariaci i jeden psychiatra w Alejach Ujazdowskich – to cały kraj wariatów . Partyjnych wariatów. Zdzierżą rozjebany samolot w kawałki i prezydenta w kawałkach i całą generalicję i pół sejmu , i to jak ruscy żołdacy pozbierali do worów i powieźli w Moskwę – do ruskiego prosektorium. Ale tego co powie Kaczyński – to już nie!

    • Wiesz,czarny kocie – z rozbawieniem oglądam osobniki
      pogrążone w amoku.Politycznym,wyborczym.Za to – bezkrytycznym.Żeby jeszcze był tam KTOŚ ,jakaś wielka postać,jakiś umysł niezwykły.Ale mamy tutaj ,,furmana” ,jak chce admin-wyrocznia,albo wąsatego klowna z wielką kichawą ,który nieudolnie odgrywa ,,jowialnego starszego pana”. Pan Bronek nie opanował sztuki czytania na poziomie podstawowym.Pan Bronek popełnia gafy,i to w czasie kampanii,kiedy ma stu doradców z których 99 mówi : Bronek nie rób tego. Nawet powszechnie pogardzany Macierewicz nie powiedziałby takiej bzdury w Moskwie , a pan Bronek bez problemu.Najpierw mówi ,potem myśli – jak ruski oficer. Co Was zatem pociąga w panu Bronku ? Marsowe czoło,sumiaste wąsy , grube jak denka od butelek , szkła ? Czy może ten słowotok , który wygłasza ,wykuty na blachę,niczym spanikowany uczeń na akademii – ku czci….?

  2. Pozwolę sobie jeszcze raz zacytować
    Sam widzisz, to nie tylko wariaci i jeden psychiatra w Alejach Ujazdowskich – to cały kraj wariatów . Partyjnych wariatów. Zdzierżą rozjebany samolot w kawałki i prezydenta w kawałkach i całą generalicję i pół sejmu , i to jak ruscy żołdacy pozbierali do worów i powieźli w Moskwę – do ruskiego prosektorium. Ale tego co powie Kaczyński – to już nie!

    • Wiesz,czarny kocie – z rozbawieniem oglądam osobniki
      pogrążone w amoku.Politycznym,wyborczym.Za to – bezkrytycznym.Żeby jeszcze był tam KTOŚ ,jakaś wielka postać,jakiś umysł niezwykły.Ale mamy tutaj ,,furmana” ,jak chce admin-wyrocznia,albo wąsatego klowna z wielką kichawą ,który nieudolnie odgrywa ,,jowialnego starszego pana”. Pan Bronek nie opanował sztuki czytania na poziomie podstawowym.Pan Bronek popełnia gafy,i to w czasie kampanii,kiedy ma stu doradców z których 99 mówi : Bronek nie rób tego. Nawet powszechnie pogardzany Macierewicz nie powiedziałby takiej bzdury w Moskwie , a pan Bronek bez problemu.Najpierw mówi ,potem myśli – jak ruski oficer. Co Was zatem pociąga w panu Bronku ? Marsowe czoło,sumiaste wąsy , grube jak denka od butelek , szkła ? Czy może ten słowotok , który wygłasza ,wykuty na blachę,niczym spanikowany uczeń na akademii – ku czci….?

  3. Twierdza w Pałacu
    Jak już tu gdzieś wspomniałem, jeśli wygra Kaczyński, to wcale nie zrezygnuje z kierowania partią, chyba nikt w to nie wierzy.. Kierował z tylnego siedzenia bratem, Marcinkiewiczem i PISem, to i teraz da radę, nie wypuści władzy z rąk. W pałacu powstanie podziemne państwo polskie, druga Armia Krajowa i będzie partyzancko walczyć o wybory parlamentarne, i wygra je dość pewnie, umiejętnie wykorzystując stanowisko prezydenta. Może np. obiecać nam III Irlandię i po 100 milionów na łebka albo coś w tym stylu, a gupi lud, który zawsze chce czegoś bez wysiłku, uwierzy mu w ciemno. Bedzie się zachowywał jak socjopata, bo nim jest i to się spodoba tłumom, zniecierpliwionym juz czekaniem na cuda. Tego oczekują po nim ci z “Solidarnych 2010” – starego , dobrego Kaczyńskiego a nie jakiegoś profesorka z pianinem 🙂

  4. Twierdza w Pałacu
    Jak już tu gdzieś wspomniałem, jeśli wygra Kaczyński, to wcale nie zrezygnuje z kierowania partią, chyba nikt w to nie wierzy.. Kierował z tylnego siedzenia bratem, Marcinkiewiczem i PISem, to i teraz da radę, nie wypuści władzy z rąk. W pałacu powstanie podziemne państwo polskie, druga Armia Krajowa i będzie partyzancko walczyć o wybory parlamentarne, i wygra je dość pewnie, umiejętnie wykorzystując stanowisko prezydenta. Może np. obiecać nam III Irlandię i po 100 milionów na łebka albo coś w tym stylu, a gupi lud, który zawsze chce czegoś bez wysiłku, uwierzy mu w ciemno. Bedzie się zachowywał jak socjopata, bo nim jest i to się spodoba tłumom, zniecierpliwionym juz czekaniem na cuda. Tego oczekują po nim ci z “Solidarnych 2010” – starego , dobrego Kaczyńskiego a nie jakiegoś profesorka z pianinem 🙂

  5. “jeśli Kaczyński nie wygra


    "jeśli Kaczyński nie wygra tych wyborów, to parlamentarne na pewno będą już jego, PO w monopolu będzie tragiczna, ani się nie ruszą do roboty, bo wybory, ani nie przestaną biadolić, że PiS im nie daje robić"

     

    Pasted from <http://www.kontrowersje.net/tresc/prezydentura_jaroslawa_kaczynskiego_bedzie_przelomowa_dla_polskiej_polityki>

     

     

    Cały ten tekst jest standardowo manipulacyjny (ze zwykłymi błyskotlwościam, co widzę) , ale to zacytowane zdanie jest całkiem całkiem.

     

    Ja się o wyborach prezydenckich wypowiedziałem lakonicznie niedlugo  po tragedii.

     

    http://www.kontrowersje.net/tresc/zawlaszczanie_symboli#comment-92571

     

    Natomiast zawsze będę twierdził, że ci którzy wygrywają wybory parlamentarne powinni mieć pełnię władzy, żeby była możliwość realizacji obietnic wyborczych. I dlatego Kaczyński na prezydenturze to będzie kolejny stracony okres liberum veto i wojny podjazdowej. Rozemocjonowanie Polacy oczywiście z  ochotą zagłosują i strzelą sobie w kolano jak to już od wieków czynią z konsekwencją godną bardziej racjonalnych celów.

     

    Kto wymyślł taką schizofreniczną konstytucję z podziałem władzy w pewnych niebagatelnych obszarach? Głupi, krótkowzroczni politycy i paru "fachowców", którzy się mienią profesorami, znawcami prawa konstytucyjnego. Może pod skrytym wpływem naszych wielkich sąsiadów, którym nierząd w Polsce – słaba władza wykonawcza zawsze jest na rękę.

     

    Jeśli tak jak prorokuję wygra opozycyjny kandydat, i tak jak ty prorokujesz, będzie mądrze się zachowywał, aby zwiększyć szanse swojej partii w wyborach parlamentarnych to mamy szansę na jednorodność władzy. Ta jednorodność trochę mnie martwi, bo raczej zatrzymana zostanie prywatyzacja, we wszelkich instytucjach nastąpi roszada stanowisk, bo łup polityczny trzeba przecież chwycić  w zęby – co będzie skutkowało wielomiesięcznym paraliżem w tych instytucjach(niby rzecz normalna – dzieje się po każdej zmianie władzy parlamentarnej czy rządowe). Innych rzeczy nie prorokuję – ale kolejny wzrost mocy kościelnych, i zagrywki rodem z NKWD jakie miały miejsce za niechlubnych dwóch lat rządzenia poprzedników PO – to jest to co pamiętam i nie ma gwarancj, że to nie wróci. Taki styl wodza, któremu w końcu przyglądam się od wielu wielu lat. Przykład z bliskiej mi gospodarki (cyżbyś nie pamiętał) – tak sobie władcy ówcześni patrzyli na ręce, aby przypadkiem czegoś nie skorumpować, że wszelkie przetargi publiczne stanęły w miejscu i nastąpił paraliż.

     

    Ile szans należy dać tym, którzy udowodnili że się nie nadają do rządzenia?

    Mamy wierzyć, że się nauczyli i tym razem zrobią to lepiej?

  6. “jeśli Kaczyński nie wygra


    "jeśli Kaczyński nie wygra tych wyborów, to parlamentarne na pewno będą już jego, PO w monopolu będzie tragiczna, ani się nie ruszą do roboty, bo wybory, ani nie przestaną biadolić, że PiS im nie daje robić"

     

    Pasted from <http://www.kontrowersje.net/tresc/prezydentura_jaroslawa_kaczynskiego_bedzie_przelomowa_dla_polskiej_polityki>

     

     

    Cały ten tekst jest standardowo manipulacyjny (ze zwykłymi błyskotlwościam, co widzę) , ale to zacytowane zdanie jest całkiem całkiem.

     

    Ja się o wyborach prezydenckich wypowiedziałem lakonicznie niedlugo  po tragedii.

     

    http://www.kontrowersje.net/tresc/zawlaszczanie_symboli#comment-92571

     

    Natomiast zawsze będę twierdził, że ci którzy wygrywają wybory parlamentarne powinni mieć pełnię władzy, żeby była możliwość realizacji obietnic wyborczych. I dlatego Kaczyński na prezydenturze to będzie kolejny stracony okres liberum veto i wojny podjazdowej. Rozemocjonowanie Polacy oczywiście z  ochotą zagłosują i strzelą sobie w kolano jak to już od wieków czynią z konsekwencją godną bardziej racjonalnych celów.

     

    Kto wymyślł taką schizofreniczną konstytucję z podziałem władzy w pewnych niebagatelnych obszarach? Głupi, krótkowzroczni politycy i paru "fachowców", którzy się mienią profesorami, znawcami prawa konstytucyjnego. Może pod skrytym wpływem naszych wielkich sąsiadów, którym nierząd w Polsce – słaba władza wykonawcza zawsze jest na rękę.

     

    Jeśli tak jak prorokuję wygra opozycyjny kandydat, i tak jak ty prorokujesz, będzie mądrze się zachowywał, aby zwiększyć szanse swojej partii w wyborach parlamentarnych to mamy szansę na jednorodność władzy. Ta jednorodność trochę mnie martwi, bo raczej zatrzymana zostanie prywatyzacja, we wszelkich instytucjach nastąpi roszada stanowisk, bo łup polityczny trzeba przecież chwycić  w zęby – co będzie skutkowało wielomiesięcznym paraliżem w tych instytucjach(niby rzecz normalna – dzieje się po każdej zmianie władzy parlamentarnej czy rządowe). Innych rzeczy nie prorokuję – ale kolejny wzrost mocy kościelnych, i zagrywki rodem z NKWD jakie miały miejsce za niechlubnych dwóch lat rządzenia poprzedników PO – to jest to co pamiętam i nie ma gwarancj, że to nie wróci. Taki styl wodza, któremu w końcu przyglądam się od wielu wielu lat. Przykład z bliskiej mi gospodarki (cyżbyś nie pamiętał) – tak sobie władcy ówcześni patrzyli na ręce, aby przypadkiem czegoś nie skorumpować, że wszelkie przetargi publiczne stanęły w miejscu i nastąpił paraliż.

     

    Ile szans należy dać tym, którzy udowodnili że się nie nadają do rządzenia?

    Mamy wierzyć, że się nauczyli i tym razem zrobią to lepiej?

  7. król “Weto” Kaczyński II

    Na czas kampanii postanowił[em] udawać miłego, sympatycznego młodzieńca.

    "Kaczyński będzie musiał trzymać się i udawać więcej niż dwa miesiące kampanii"

    A co potem ? Znowu przekręcanie i nadinterpretacje zapisów Konstytucji choćby w materii polityki zagranicznej – znowu walka dwóch gówniarzy w piaskownicy o zabawki ? Ponownie mamy zostać pośmiewiskiem świata ?

    Mam nadzieję, że ostatnie sondaże wskażą wyraźnie wyższe notowania europejskiego Jarka – nic tak skutecznie nie zmobilizuje elektoratu anty-PiS.

    Mamy wybórwybrać człowieka:
    autentycznego, z pięknym życiorysem
    lub
    aktora, z życiorysem conajmniej niejasnym
    ,

    który odgrywa zaledwie swoją życiową rolę kpiąc tym samym z Polaków.

     

    • Mamy wybór – wybrać człowieka autentycznego,z pięknym
      życiorysem. Tylko Jarosław Kaczyński jest autentyczny ,pośród plejady kandydatów, całe życie w JEDNEJ PARTII /PC-PiS/ i konsekwentny do bólu i wbrew wszystkim.Bo: gdyby został z Bolkiem w Belwederze i robił to co wszyscy – śmiałby się dzisiaj z Ciebie i ze mnie , i z tego cyrku zwanego ,,wybory prezydenta” . Śmiałby się leżąc na szezlogu ,w jakimś bursztynowym pałacu , a jedyne co mogłoby go wzruszyć, to spadający kurs złotówki.Do franka szwajcarskiego.

  8. król “Weto” Kaczyński II

    Na czas kampanii postanowił[em] udawać miłego, sympatycznego młodzieńca.

    "Kaczyński będzie musiał trzymać się i udawać więcej niż dwa miesiące kampanii"

    A co potem ? Znowu przekręcanie i nadinterpretacje zapisów Konstytucji choćby w materii polityki zagranicznej – znowu walka dwóch gówniarzy w piaskownicy o zabawki ? Ponownie mamy zostać pośmiewiskiem świata ?

    Mam nadzieję, że ostatnie sondaże wskażą wyraźnie wyższe notowania europejskiego Jarka – nic tak skutecznie nie zmobilizuje elektoratu anty-PiS.

    Mamy wybórwybrać człowieka:
    autentycznego, z pięknym życiorysem
    lub
    aktora, z życiorysem conajmniej niejasnym
    ,

    który odgrywa zaledwie swoją życiową rolę kpiąc tym samym z Polaków.

     

    • Mamy wybór – wybrać człowieka autentycznego,z pięknym
      życiorysem. Tylko Jarosław Kaczyński jest autentyczny ,pośród plejady kandydatów, całe życie w JEDNEJ PARTII /PC-PiS/ i konsekwentny do bólu i wbrew wszystkim.Bo: gdyby został z Bolkiem w Belwederze i robił to co wszyscy – śmiałby się dzisiaj z Ciebie i ze mnie , i z tego cyrku zwanego ,,wybory prezydenta” . Śmiałby się leżąc na szezlogu ,w jakimś bursztynowym pałacu , a jedyne co mogłoby go wzruszyć, to spadający kurs złotówki.Do franka szwajcarskiego.

  9. Moze bym i poparł …
    Ale kiedy widzę “krew na rękach”
    Kiedy zobaczę psychozę tłumu pod pałacem.
    Kiedy przeczytam na transparencie “POWSTAŃ POLSKO”
    To mi nieodparcie na myśl przychodzi: KTOŚ CHCE SKOPIOWAC PRZEWRÓT MAJOWY…
    A takie rozwiązanie mi zdecydowanie nie odpowiada. I durnie popierający psychola to szykującego też…

  10. Moze bym i poparł …
    Ale kiedy widzę “krew na rękach”
    Kiedy zobaczę psychozę tłumu pod pałacem.
    Kiedy przeczytam na transparencie “POWSTAŃ POLSKO”
    To mi nieodparcie na myśl przychodzi: KTOŚ CHCE SKOPIOWAC PRZEWRÓT MAJOWY…
    A takie rozwiązanie mi zdecydowanie nie odpowiada. I durnie popierający psychola to szykującego też…

  11. Dzisiaj propaganda walterowo-onetowa podała dwie
    budujące informacje.Pierwsza to taka : Bronek co ,,nie robi tragedii ze znalezionych szczątków po pogrzebach” ma 1 /słownie – jeden/ procent przewagi nad powszechnie znienawidzonym Jarosławem.Zaś druga : mąż Bolka Wałęsy -Mnietek W. /mają wspólne konto bankowe/ zasiada dzisiaj na ławie oskarżonych , posadzony tam przez /nie nie Ziobrę ani Kaczora/ prokuratora. Jak teraz wygląda sprawa przeprosin Kaczyńskiego dla ,,wielokrotnego przestępcy”? Jak można pytać i słuchać ,,mondrego” Bolka z Gdańska – sponsora bandytów i złodziei ? Czy któraś szmatława gazeta albo jakiś ,ręcznie sterowany,telewizyjny redaktorzyna wyduszą z siebie magiczne słowo , powszechnie uznane za przyznanie się do błędu?

    • Co racja to racja
      Kaczyńscy robili "milionowe przekręty".

      Były prezydent powiedział także, że bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy, będąc ministrami jego prezydenckiej kancelarii, popełnili "milionowe przekręty".
      W dalszym ciągu przyczepiają się do III RP, więc zwracam uwagę Kaczyńskim, że ja ich wyrzuciłem z dwóch powodów. Jeden powód, ten ogólnie znany: kiepsko pracowali, robili różne nieprzyjemne rzeczy. Ale drugi powód był – przekręty – wyjaśnił Wałęsa.
      Podkreślił, że nie chce o tym więcej mówić z "różnych powodów" i podawać żadnych szczegółów.
      – Ale przypominam Kaczyńskim, że wymusiłem na nich, by jeden z przekrętów – milionowy – zwrócili (pieniądze) – i na to powinien być dowód i świadkowie. Duży przekręt zrobili Kaczyńscy, a ja na nich wymusiłem zwrot milionów we właściwe miejsce. Nic więcej nie powiem. To jest tylko na pogrożenie Kaczyńskim: uważajcie, bo byliście w przekrętach pierwsi – podkreślił b. prezydent.

      • Macieju – jedno pytanie ,całkiem serio , mam do Ciebie
        od kiedy ,dokładnie, Lech Wałęsa ksywa Bolek jest Twoim autorytetem? Ciekaw jestem,bardzo,co mówiłeś i pisałeś o nim , kiedy za jakiekolwiek utożsamianie się z nim – dostawało się w ryj albo było,tylko,oplutym? Nie wspominam o czasach z milicyjną pałką po plecach.

          • Pisze te słowa – z przykrością i bez żadnej satysfakcji-
            ktoś,kto był jednym z ,,solidaruchów” ,ktoś kto bronił go ,kiedy wszyscy tylko : debil,chuj z matkąboską i kabotyn.Bo to jest świnia , jako człowiek i sprzedajna kreatura wypchnięta na scenę przez reżysera w zielonym /stalowym?/ mundurze. Do tego autentyczny idota odporny na wiedzę.Spójrz na Leppera – też prosty chłop ,burak i zadymiarz ,a ile się nauczył? Nie wrzucam ich do jednego wora,ale jedną cechę mają wspólną – podatność na sygnały z Centrali.

  12. Dzisiaj propaganda walterowo-onetowa podała dwie
    budujące informacje.Pierwsza to taka : Bronek co ,,nie robi tragedii ze znalezionych szczątków po pogrzebach” ma 1 /słownie – jeden/ procent przewagi nad powszechnie znienawidzonym Jarosławem.Zaś druga : mąż Bolka Wałęsy -Mnietek W. /mają wspólne konto bankowe/ zasiada dzisiaj na ławie oskarżonych , posadzony tam przez /nie nie Ziobrę ani Kaczora/ prokuratora. Jak teraz wygląda sprawa przeprosin Kaczyńskiego dla ,,wielokrotnego przestępcy”? Jak można pytać i słuchać ,,mondrego” Bolka z Gdańska – sponsora bandytów i złodziei ? Czy któraś szmatława gazeta albo jakiś ,ręcznie sterowany,telewizyjny redaktorzyna wyduszą z siebie magiczne słowo , powszechnie uznane za przyznanie się do błędu?

    • Co racja to racja
      Kaczyńscy robili "milionowe przekręty".

      Były prezydent powiedział także, że bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy, będąc ministrami jego prezydenckiej kancelarii, popełnili "milionowe przekręty".
      W dalszym ciągu przyczepiają się do III RP, więc zwracam uwagę Kaczyńskim, że ja ich wyrzuciłem z dwóch powodów. Jeden powód, ten ogólnie znany: kiepsko pracowali, robili różne nieprzyjemne rzeczy. Ale drugi powód był – przekręty – wyjaśnił Wałęsa.
      Podkreślił, że nie chce o tym więcej mówić z "różnych powodów" i podawać żadnych szczegółów.
      – Ale przypominam Kaczyńskim, że wymusiłem na nich, by jeden z przekrętów – milionowy – zwrócili (pieniądze) – i na to powinien być dowód i świadkowie. Duży przekręt zrobili Kaczyńscy, a ja na nich wymusiłem zwrot milionów we właściwe miejsce. Nic więcej nie powiem. To jest tylko na pogrożenie Kaczyńskim: uważajcie, bo byliście w przekrętach pierwsi – podkreślił b. prezydent.

      • Macieju – jedno pytanie ,całkiem serio , mam do Ciebie
        od kiedy ,dokładnie, Lech Wałęsa ksywa Bolek jest Twoim autorytetem? Ciekaw jestem,bardzo,co mówiłeś i pisałeś o nim , kiedy za jakiekolwiek utożsamianie się z nim – dostawało się w ryj albo było,tylko,oplutym? Nie wspominam o czasach z milicyjną pałką po plecach.

          • Pisze te słowa – z przykrością i bez żadnej satysfakcji-
            ktoś,kto był jednym z ,,solidaruchów” ,ktoś kto bronił go ,kiedy wszyscy tylko : debil,chuj z matkąboską i kabotyn.Bo to jest świnia , jako człowiek i sprzedajna kreatura wypchnięta na scenę przez reżysera w zielonym /stalowym?/ mundurze. Do tego autentyczny idota odporny na wiedzę.Spójrz na Leppera – też prosty chłop ,burak i zadymiarz ,a ile się nauczył? Nie wrzucam ich do jednego wora,ale jedną cechę mają wspólną – podatność na sygnały z Centrali.

  13. Podsumowujac, mamy dwie koncepcje i dwa ruchy:
    a) wybór JK na Prezydenta – obrzydzenie (ponowne) frakcją pisowską i jej wodzem – ponowne zwycięstwo PO w wyborach parlamentarnych – dalsza wojna PO/PiS przez kolejne 5 lat

    b) wybór BK – oskarżenia ze strony PiSu o manipulację przy organizacji wyborów – brak drastycznej zmiany na + w portfelach obywateli w ciągu następnego roku – zniechęcenie do partii rządzącej – gwałtowna chęć jakiejkolwiek zmiany – wygrana PiSu w wyborach parlamentarnych czyli “hulaj dusza, piekła nie ma”

    To wszystko przy założeniu, że monopol PO będzie katastrofą. Ja nie mam takiego przekonania. To jest jedynie hipoteza. Jak mówią poprzedni komentatorzy, może warto dać im szansę i powiedzieć “sprawdzam”. W ten sposób utniemy (my, wyborcy) wszelakie gdybania.

    P.S. Matku, masz ostrego rywala na tym forum. Coś mi się zdaje, że albo jest lepiej płacony niż Ty :), albo mocniej wierzy w JK :)))

  14. Podsumowujac, mamy dwie koncepcje i dwa ruchy:
    a) wybór JK na Prezydenta – obrzydzenie (ponowne) frakcją pisowską i jej wodzem – ponowne zwycięstwo PO w wyborach parlamentarnych – dalsza wojna PO/PiS przez kolejne 5 lat

    b) wybór BK – oskarżenia ze strony PiSu o manipulację przy organizacji wyborów – brak drastycznej zmiany na + w portfelach obywateli w ciągu następnego roku – zniechęcenie do partii rządzącej – gwałtowna chęć jakiejkolwiek zmiany – wygrana PiSu w wyborach parlamentarnych czyli “hulaj dusza, piekła nie ma”

    To wszystko przy założeniu, że monopol PO będzie katastrofą. Ja nie mam takiego przekonania. To jest jedynie hipoteza. Jak mówią poprzedni komentatorzy, może warto dać im szansę i powiedzieć “sprawdzam”. W ten sposób utniemy (my, wyborcy) wszelakie gdybania.

    P.S. Matku, masz ostrego rywala na tym forum. Coś mi się zdaje, że albo jest lepiej płacony niż Ty :), albo mocniej wierzy w JK :)))

  15. zamiast JK wstaw AL wyjdzie
    zamiast JK wstaw AL wyjdzie na to samo. Podobny format, podobna mentalność, za gram władzy duszę by oddał. Też kanalia nie szanująca nikogo i niczego. Praktycznie bez dorobku bo gdy już ‘wita się z gąską’, zamienia to w gówno. Też przeciwwaga za to jakie wyzwanie bo tak małe poparcie.

    • Ja nie oczekuję kryształowej świętości od polityków.
      Patrzę na ich życiorys, co robili, co sami osiągnęli, jakie mają doświadczenie, fach, światopogląd.
      W jaki sposób się zachowują, rozmawiają, argumentują. Zbieram to do kupy, przyglądam się i wybieram to, co mi najbardziej odpowiada. Po takiej analizie i biorąc pod uwagę możliwy wybór, na Prezydenta – Andrzej Olechowski pasuje mi najbardziej. Na premiera bym go już nie wybrał. Dzisiaj w roli premiera widziałbym najlepiej Włodzimierza Cimoszewicza.

  16. zamiast JK wstaw AL wyjdzie
    zamiast JK wstaw AL wyjdzie na to samo. Podobny format, podobna mentalność, za gram władzy duszę by oddał. Też kanalia nie szanująca nikogo i niczego. Praktycznie bez dorobku bo gdy już ‘wita się z gąską’, zamienia to w gówno. Też przeciwwaga za to jakie wyzwanie bo tak małe poparcie.

    • Ja nie oczekuję kryształowej świętości od polityków.
      Patrzę na ich życiorys, co robili, co sami osiągnęli, jakie mają doświadczenie, fach, światopogląd.
      W jaki sposób się zachowują, rozmawiają, argumentują. Zbieram to do kupy, przyglądam się i wybieram to, co mi najbardziej odpowiada. Po takiej analizie i biorąc pod uwagę możliwy wybór, na Prezydenta – Andrzej Olechowski pasuje mi najbardziej. Na premiera bym go już nie wybrał. Dzisiaj w roli premiera widziałbym najlepiej Włodzimierza Cimoszewicza.

  17. A mnie od dwóch dni nachodzi
    A mnie od dwóch dni nachodzi myśl. Myśl, by zrobić na złość hrabiemu i zagłosować na niego. Niech przez ten czas do końca kadencji parlamentarnej PO zrealizuje część ze swoich obietnic, bez wykręcania się tradycyjnym “bo Kaczor wszystko wetuje”. A że, nie zrealizuje, to pewne, bo w roku wyborczym nikt nie będzie ryzykował. Król jest nagi, ale wszyscy się muszą o tym przekonać. Przemyślę sprawę.

  18. A mnie od dwóch dni nachodzi
    A mnie od dwóch dni nachodzi myśl. Myśl, by zrobić na złość hrabiemu i zagłosować na niego. Niech przez ten czas do końca kadencji parlamentarnej PO zrealizuje część ze swoich obietnic, bez wykręcania się tradycyjnym “bo Kaczor wszystko wetuje”. A że, nie zrealizuje, to pewne, bo w roku wyborczym nikt nie będzie ryzykował. Król jest nagi, ale wszyscy się muszą o tym przekonać. Przemyślę sprawę.

  19. O co chodzi z tą charyzmą?
    Czy prezydent powinien/musi być bardzo charyzmatyczny? Czy prezydentura to ma być zaczyn do jakiejś rewolucji, wielkich przemian? Jeśli tak to jakich?
    Czym ma się objawiac ta charyzma? Porwaniem za sobą tłumu czy przeciągnięcie go na swoją stronę?

    Wczoraj Lis pytał Komorowskiego o tę właśnie charyzmę. I tak sobie pomyślałem o latach 197-80, stanie wojennym i o tym co kandydaci robili w tych czasach. Komorowski a raczej jego sztab powinien uderzyć w ten deseń. W odwagę, w brawurę, w poświęcenie dla wolnej i demokratycznej Polski. I tym uderzyć w Kaczyńskiego.

  20. O co chodzi z tą charyzmą?
    Czy prezydent powinien/musi być bardzo charyzmatyczny? Czy prezydentura to ma być zaczyn do jakiejś rewolucji, wielkich przemian? Jeśli tak to jakich?
    Czym ma się objawiac ta charyzma? Porwaniem za sobą tłumu czy przeciągnięcie go na swoją stronę?

    Wczoraj Lis pytał Komorowskiego o tę właśnie charyzmę. I tak sobie pomyślałem o latach 197-80, stanie wojennym i o tym co kandydaci robili w tych czasach. Komorowski a raczej jego sztab powinien uderzyć w ten deseń. W odwagę, w brawurę, w poświęcenie dla wolnej i demokratycznej Polski. I tym uderzyć w Kaczyńskiego.

  21. Gdybyśmy mieli polityków wielkiego formatu,chociaż
    dwóch – po jednym z każdej strony tej ,lipnej,barykady, to zostawiliby pusty Pałac. Albo chociaż próbowali przekonać się ,nawzajem,do takiego pomysłu. Nie pojmuję dlaczego nikt ,,niezależny" nie rzucił takiego pomysłu? Choćby nawet pod pozorem,że nikt nie jest godzien po…

  22. Gdybyśmy mieli polityków wielkiego formatu,chociaż
    dwóch – po jednym z każdej strony tej ,lipnej,barykady, to zostawiliby pusty Pałac. Albo chociaż próbowali przekonać się ,nawzajem,do takiego pomysłu. Nie pojmuję dlaczego nikt ,,niezależny" nie rzucił takiego pomysłu? Choćby nawet pod pozorem,że nikt nie jest godzien po…

  23. Rozumiem Twój wybór.Zazdroszczę proletariackiej
    pewności siebie i prostoty pojmowania świata.Jak tak nie umiem.Naiwnie wypatrywałem jakiegoś ,,trzeciego” – wolnego od wad dwóch ,,gigantów”. Ale,przewrotnie,zobaczyłem coś budującego w tych nieprzebranych tłumach,autentycznie wzruszonych,ludzi. Skoro wybór mamy tak ograniczony,rozważ nastepującą kwestię : PiS bez Kaczynskiego ma szansę na nowe twarze i nowe pomysły.Albo nawet,kto wie,rozsypkę?

  24. Rozumiem Twój wybór.Zazdroszczę proletariackiej
    pewności siebie i prostoty pojmowania świata.Jak tak nie umiem.Naiwnie wypatrywałem jakiegoś ,,trzeciego” – wolnego od wad dwóch ,,gigantów”. Ale,przewrotnie,zobaczyłem coś budującego w tych nieprzebranych tłumach,autentycznie wzruszonych,ludzi. Skoro wybór mamy tak ograniczony,rozważ nastepującą kwestię : PiS bez Kaczynskiego ma szansę na nowe twarze i nowe pomysły.Albo nawet,kto wie,rozsypkę?

  25. Ja Eufemnia
    Poza zejszły rok Zeitungi byli si rospisali że na Świat był zstąpił ,Antychryst. Dzisia po północy,ja mniała fonie i letku zakłucono wiźje,z moim Eustachim,panie świeć ,zawudowym hrabim…
    Potwierdził był obecność tego Belzybuba,i to że sie zdoktoryzował byl ziemniansko i bedzi Prezydętem Polski …

  26. Ja Eufemnia
    Poza zejszły rok Zeitungi byli si rospisali że na Świat był zstąpił ,Antychryst. Dzisia po północy,ja mniała fonie i letku zakłucono wiźje,z moim Eustachim,panie świeć ,zawudowym hrabim…
    Potwierdził był obecność tego Belzybuba,i to że sie zdoktoryzował byl ziemniansko i bedzi Prezydętem Polski …

  27. Jak Kaczyński zostanie Prezydentem niektórych
    Polaków mamy na bank 5 lat w plecy. Nie będzie reform, nie będzie nic ale za to będzie szarpanina. Obecnie jesteśmy za Europą ~ 20 lat. Przy tym dystansie, 5 lat w tą czy w tamtą, nie gra żadnej roli. Ja się tymi długościami w ogóle nie przejmuję i idę na taras. Wasze zęby – wasze gardła. Będzie na co patrzeć.

  28. Jak Kaczyński zostanie Prezydentem niektórych
    Polaków mamy na bank 5 lat w plecy. Nie będzie reform, nie będzie nic ale za to będzie szarpanina. Obecnie jesteśmy za Europą ~ 20 lat. Przy tym dystansie, 5 lat w tą czy w tamtą, nie gra żadnej roli. Ja się tymi długościami w ogóle nie przejmuję i idę na taras. Wasze zęby – wasze gardła. Będzie na co patrzeć.

  29. “Dziś był najnowszy sondaż
    “Dziś był najnowszy sondaż 34% na Kaczyńskiego, a złoty i giełda poszły szaleńczo w górę.” – fakt, dobre i jakie przemawiające. To było wczoraj a dzisiaj rozumiem, że mu spadło. Korekta wzrostu znaczy się.

  30. “Dziś był najnowszy sondaż
    “Dziś był najnowszy sondaż 34% na Kaczyńskiego, a złoty i giełda poszły szaleńczo w górę.” – fakt, dobre i jakie przemawiające. To było wczoraj a dzisiaj rozumiem, że mu spadło. Korekta wzrostu znaczy się.

  31. będzie co będzie, albo nie będzie
    Widać z tego że Polska tak czy siak idzie w kierunku absolutnych rządów monopartyjnych.
    Jeśli wygra Komorowski to ten eksperyment zacznie się już zaraz, jeżeli Kaczyński, to po wyborach parlamentarnych które PiS może wygrać z uwagi na specyfikę stanowiska Prezydenta RP, idealnego do atakowania rządu.
    Prezydent z partii opozycyjnej nic nie musi, wystarczy że zawsze będzie stał po stronie prostego ludu gnębionego rządowymi reformami, aby umościć opozycji drogę do parlamentu.

    Można tylko się zastanawiać czyja monowładza będzie lepsza lub gorsza, tendencja jest jednak taka, że wyborcy nie spoczną dopóki nie wypróbują wszystkich wariantów, a to trochę potrwa.
    Obojętne kto taką superwładzę obejmie, nie utrzyma jej długo i skończy się to jakąś większą zadymą.

  32. będzie co będzie, albo nie będzie
    Widać z tego że Polska tak czy siak idzie w kierunku absolutnych rządów monopartyjnych.
    Jeśli wygra Komorowski to ten eksperyment zacznie się już zaraz, jeżeli Kaczyński, to po wyborach parlamentarnych które PiS może wygrać z uwagi na specyfikę stanowiska Prezydenta RP, idealnego do atakowania rządu.
    Prezydent z partii opozycyjnej nic nie musi, wystarczy że zawsze będzie stał po stronie prostego ludu gnębionego rządowymi reformami, aby umościć opozycji drogę do parlamentu.

    Można tylko się zastanawiać czyja monowładza będzie lepsza lub gorsza, tendencja jest jednak taka, że wyborcy nie spoczną dopóki nie wypróbują wszystkich wariantów, a to trochę potrwa.
    Obojętne kto taką superwładzę obejmie, nie utrzyma jej długo i skończy się to jakąś większą zadymą.