Prezesie Owsiak, mecenasie Zagajewski! Nic wam te kombinacje z Mrówką Całą nie dały.

Prześlij dalej:

Według scenariusza pisanego art. 496 kpk § 3, Owsiakowi udałoby się na ostatni dzwonek uniknąć okazywania kwitów sądowi i tym samym największa tajemnica prezesa zostałby zachowana. Głośno sobie myślę nad możliwymi przyczynami rozpaczliwych manewrów, bo tak to już jest, że gdy się zostało okłamanym przez prezesa i mecenasa w kilku innych sprawach, które były proste do weryfikacji, to nie ma żadnych podstaw, aby wierzyć w przypadki. Tak, czy siak wysiłek mecenasa i jego klienta poszedł na marne, teraz mamy sytuację jasną jak słońce i nie ma siły, żeby bez łamania prawa kwity miały do sądu nie trafić. Inna rzecz, że nadal nie wiadomo, co trafi. Mając na uwadze rozrachunki Złotego Melona, które nie na 100%, ale na 1000% nie przedstawiają wszystkich operacji finansowych między WOŚP i spółką córką, trudno się spodziewać rzetelnego zestawienia dla Mrówki Całej, jednak i tu pole manewru prezesowi się kończy. Owszem jakąś kreatywną sztuczkę zawsze można podrzucić, ale po pierwsze jeszcze raz przypomnę, że mam dowody na uniki w przypadku operacji finansowych Złotego Melona, po drugie mam sporo czasu na przygotowanie nowych wniosków dowodowych, które w banalny sposób zweryfikują rzetelność realizacji zarządzeń sędziego, jeśli ta realizacja będzie grubymi nićmi szyta. Podpowiem o jaką grubość chodzi – o wielomilionową. No i wreszcie jest tak, że każde kolejne kombinowanie przy dostarczaniu dokumentów utrwala fatalny obraz, jaki roztacza sobą zachowanie oskarżyciela ukrywającego bezpośrednie dowody w sprawie. Zaczęło się od wygłupów z pudłami, potem prezes Owsiak mówił o tonach dokumentów w ciężarówkach i kserowaniu na mój koszt, z kolei kwity Złotego Melona odzwierciedlają zaledwie kawałek przepływu finansowego z WOŚP.

Sporo tego, a przecież jeszcze prezesa nie można było zastać w domu i gdyby na końcu miało dojść do podrzucania sądowi makulatury zamiast operacji finansowych WOŚP i Złotego Melona z Mrówką Całą, to tak sobie myślę, że tego obrazu w oczach sądu niczym się już nie zatrze. Poza wszystkim pan mecenas razem z prezesem zagrali dla mnie, chyba nie wiedząc dla kogo grają. 28 maja mija termin próby za sprawę z Tuskiem i Komorowskim, gdyby do tego czasu zapadł prawomocny wyrok, sąd jest zobligowany wszcząć ponownie umorzone postępowanie. Nigdy nie uczyniłem żadnych ruchów, aby przedłużać postępowanie w sądzie, przeciwnie to mecenas odrzucał wcześniejsze terminy, aż w końcu przeholował. Piszę o tym dlatego, że mecenas, Owsiak i co bardziej krewcy zwolennicy WOŚP „straszyli” mnie „recydywą”. Zabawne to było zachowanie, nie mam najmniejszych obaw jeśli chodzi o moją sytuacje prawną i nie dam się szantażować, ale w tej chwili nie ma o czym mówić i tę zabawę też sobie mecenas popsuł. Dzieje się wokół sprawy z Owsiakiem coraz więcej cudów i dziwów, próba zmykania mi ust przy pomocy zobowiązania sądowego miała zapobiec publikacji kwitów Złotego Melona i wypłat Owsiaka, jakie pobiera, bo sam siebie zatrudnił w spółce córce. Przeciąganie realizacji kolejnego rozporządzenia sądu, dotyczącego znacznie poważniejszej sprawy, wszak Mrówka Cała to tylko i wyłącznie prywatna kieszeń Owsiaków, pokazuje czego się panicznie Owsiak boi i nie mam złudzeń, że będzie próbował wykonać jeszcze niejeden manewr, dlatego mam dla pana prezesa kilka scenariuszy na każdą okazję i próbę ucieczki.

Strony

22053 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. Nie ma żadnego znaczenia kiedy ewentualnie MK zostałby skazany, gdyż publikacje pochodzą z okresu przed zapadnięciem prawomocnego wyroku ws. ruskich cweli dwóch. Nie można też mówić o recydywie w tym przypadku - to są inne czyny.
    A kiedy ten nowy termin? Mam nadzieję, że w związku z poluzowaniem napięcia czasowego znajdziesz Piotrze chwilę, żeby wpaśc do Polkowic 8 maja w celu zadania kilku pytań Jackowi Żakowskiemu.

  2. avatar

    Dokładnie wygląda to tak. Jeśli w okresie próby zapadnie prawomocny wyrok sąd jest zobligowany do wszczęcia umorzonego postępowania. Jeśli wyrok (skazujący) zapadnie po okresie próby, ale nie później niż pół roku to są również może ponownie wszcząć postępowanie. Jest tryb obligatoryjny i fakultatywny. Obligatoryjny już mnie nie dotyczy. Publikacje powstały przed prawomocnym wyrokiem i tego rzeczywiście nie zauważyłem, a to jednoznacznie oznacza, że "przestępstwo" nie zostało popełnione w okresie próby i cała ta szopka nie ma sensu. Mecenas, Owsiak i reszta pewnie się nie połapali we własnych pomysłach.

  3. Jak nic Mrówka Cała zmienia teraz co i rusz kolory na buzi...
    Od głębokiej purpury, przez pastelowe szarości, ostre fiolety, aż do niepokojąco białej bieli.

  4. avatar

    dorabiam skromnie prowadząc kpir i nie  porywam się na jakieś wysublimowane pełne księgowości, ale, bo ja wiem, może popatrzę. Mail do mnie chyba gdzieś jest. 

  5. Czyli nieobecnosc Owsiaka na rozprawie nie wystarczy do umorzenia sprawy?

  6. avatar

    Nieobecność oskarżyciela wystarczy, czyli w tym przypadku musiałby zabraknąć Owsiaka i mecenasa. Nie wiem, co kombinują, ale widzę, że kombinują.

  7. Panie, daj pan spokój, przecież Jerzy O nie mógł być bo go zaszczyt kopnął.

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/194207-owsiak-nagrodzony-na-wawelu-ludzie-uznali-ze-to-co-robimy-jest-wazne

  8. avatar

    Jurasowi. Pewnie "sami swoi"... ;)

  9. Odstąpienie od oskarżenia w trybie art. 496 §3 k.p.k. nie jest takie proste, albowiem - na mocy art. 496 §1 k.p.k. wymaga zgody oskarżonego, a Ty - zdaje się - nie masz takiego zamiaru.

  10. o to dobre :)

  11. tak czy siak winny sobie owsiak

    skoro nic nie jest zrobione do czasu kiedy jest faktycznie zrobione,
    wiec ja postawilbym na ucieczke ekipy jo, ucieczke od najwiekszego z wielkich finalow wosp, do ktorego jo sam sie podprowadzil

    teraz jo jest w pulapce i tylko skok przez okno moze go jakos ratowac
    na jakis czas, bo slabizna jo jest i pozostnie odslonieta juz na zawsze

  12. Byłaby odsłonięta gdyby po rezygnacji z dalszego procesowania media rozerwały go na małe nieużyteczne elementy.

  13. ucieczka potwierdzi slusznosc opinii MK, a jo pozostanie bezbronny - kazdy dzieciak bedzie nim bezkarnie wymiatal
    w gruncie rzeczy wolalbym orzeczenie sadu, czyli procesowa przegrana jurka

  14. avatar

    Gdybym mógł przyznałbym Ci tytuł Dżokeja Roku.
    Jak "ściągnąłeś cugle" to nawet grama CO2 nie poszło, jakby pegaz był karmiony Espumisanem

  15. Prawda jest brutalna dla resortowych dzieci, oni są tuzami intelektu i narodem wybranym jedynie w cieplarnianych warunkach, które sobie nawzajem zapewniają. Po wyłączeniu dopalaczy w starciu na uczciwych warunkach ich wspaniałość i wyjątkowość rozpływa się w naiwnym krętactwie gdzieś tak na poziomie nieporadnych matactw 18 latka. Na normalnego człowieka zaprawianego przez całe życie do brnięcia w tym kisielu to raczej nie wystarcza. Pozdrawiam - stały czytelnik.

  16. Należy życzyć Panu sędziemu ze Złotoryi długiego życia w zdrowiu ,spokoju ducha i sumienia z racji rzetelnego podejścia do powołania i bycia sędzią z sądów pozawarszawskich .Te zaś niechaj pomyślą że    "są jeszcze sądy poza Warszawą ".Niech każdy weekend kończy się Panu sędziemu w poniedziałek.

  17. Stopczyk, co wy tam palicie?
    Ja? Radomskie, ale jak pan major woli, to Franz ma camele.

  18. kawału o grabiach. Gdyby MK udało się wyjść bez szwanku (uniewinniony), to zacznie się walić mit uczciwości Człowieka z Koniem na Głowie i jego charytatywnej orkiestry. 

  19. Strony