Prześlij dalej:

W polityce symbolika i obrazy mają większą wartość niż miliony słów, równie duże znaczenie ma kontrast. Gdy gołym okiem widać, że polityk bawi się kosztem obywatela albo jego działania mają się nijak do składanych obietnic lub co gorsze idą w zupełnie przeciwnym kierunku, to się zawsze krew gotuje. Wczoraj w błyskawicznym tempie i siłą większości konstytucyjnej, sejm podniósł sobie uposażenia, takie same przywileje nadano rządowi, Prezydentowi RP wraz z małżonką, no i oczywiście senatorom. Od lat toczy się dyskusja pomiędzy „populistami” i „racjonalistami”, czy podwyżki dla polityków są koniecznością, czy też wynagradzaniem darmozjadów? Jest to jeden z tych dyżurnych tematów, które są tak zwanymi samograjami i zawsze spotykają się ze skrajnym odbiorem. Tymczasem wystarczy zastosować proste kryterium, jakie wszyscy znamy ze szkoły i pracy.

Kiedy uczeń lub pracownik dostaje nagrodę w postaci premii za swoje wyniki? Wtedy, gdy te wyniki są i to ponad przeciętną. Jakie wybitne osiągnięcia w ostatnim czasie zaliczył Sejm, Senat, rząd i Prezydent RP? Dla uporządkowania tych kwestii dodam, że w Sejmie zasiada między innymi poseł Nitras, posłanka Jachira, czy poseł Tarczyński, który z wcześniej wymienionymi powinien założyć koło poselskie. Z kolei w Senacie mamy, co najmniej połowę senatorów regularnie korzystających z prawa do nic nie robienia przez 30 dni. Chciałbym też wiedzieć jakie wybitne osiągnięcia ma na swoim koncie minister Sasin albo cóż takiego osiągnęła minister sportu, której nazwiska nie pamiętam? W sposób szczególny zostali potraktowani marszałkowie Sejmu i Senatu i Premier RP. Przypomnę, marszałkiem Senatu jest człowiek systematycznie doprowadzający do obstrukcji prac senackich, a ponadto lekarz o wątpliwej reputacji, zmagający się z zarzutami korupcyjnymi. Marszałek Sejmu dla odmiany zasłynęła tym, że jako pierwsza w historii III RP wyznaczyła termin wyborów, które się nie odbyły.

Premier RP na tym tle może i czymś się wyróżnia, jako tako przeszedł przez negocjacje budżetowe w UE, ogłosił koniec „pandemii”, pokazał projekt samochodu elektrycznego, który ma być produkowany za dwa lata. Pytanie, czy to jest dorobek zasługujący na 100% podwyżkę płacy? Każdy sobie to sam oceni i jak się domyślam, zdania będą co najmniej ambiwalentne. Pozostaje para prezydencka i w tym przypadku spojrzałbym nieco, a właściwie zupełnie inaczej. Prezydent w ostatnim czasie wykonał gigantyczną pracę, owszem głównie dla siebie, ale w mojej ocenie również dla Polski. Niemal samotnie poprowadził kampanię i ostatecznie wygrał wybory, co zapobiegło zwycięstwu Trzaskowskiego i tęczowemu chaosowi, jaki z pewnością by nastąpił. Taki sukces i ciężka praca w moich oczach zdecydowanie zasługuje na premię i w najmniejszym stopniu nie razi jej wysokość. Pierwsza Dama z kolei, nawet w oczach krytyków, godnie reprezentuje nasz kraj i wbrew pochopnym ocenom, jest to ciężka praca, biegać po tych wszystkich politycznych salonach i pilnować się na każdym kroku, aby strój, „mowa ciała” i konwenanse były zachowane. Nie zamieniłbym się na szlifowanie elewacji „kątówką”. I tak by to wyglądało w subiektywnej ocenie jednego obywatela, ale śmiem twierdzić, że w wielu punktach to podsumowanie podzieli spora grupa Rodaków.

Strony

Źródło foto: 
20254 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. No ja też chciałem sobie dać "podwyżkę", ale szybciutko musiałem wykonać korektę podatku.

    Jeżeli ktoś ma wiele kont i coś mu się tam wydaje, to niech mu się przestanie wydawać jak najszybciej - nie warto, szkoda nerwów.

  2. Nie zgadzam się z wieloma tezami popularnymi na tym blogu. Uważam, że Covid jest realnym zagrożeniem dla naszego zdrowia, a sposób walki z  nim jest prawidłowy. Nie wypuszcza się gołego dziecka na mróz, chociaż ubieranie może naruszyć jego wolność. Jest to oczywistość z jaką trudno dyskutować.

    Nie rozumiem ślepców, którzy podważają fachowość rządzenia Mateusza Morawieckiego. Jest on najlepszym polskim premierem od czasów dwudziestolecia przedwojennego.

    Obecna kadencja jest ostatnią dla PiS-u. Główną tego przyczyną jest motywacja dla jakiej oni przyszli do polityki. Zaledwie kilku z nich kierowało się autentycznym powołaniem i potrzebą służenia. Prawie wszyscy przyszli tutaj wyłącznie dla kasy.

  3. A ja się kompletnie nie zgadzam z tezami Gimbusika. Covid nie jest żadnym zagrożeniem większym, niż coroczna epidemia zwyczajnej grypy. Proszę sobie poczytać opinie ludzi, którzy sie na tym naprawdę znają. Choćby niedawno wydaną "Fałszywą pandemię". Nie jest droga, jest łatwo dostępna w sieci i na Allegro. Tam są FAKTY. Nic, co Gimbusik pisze nie jest bynajmniej żadną "oczywistością", bo w tym pisaniu nie ma żadnych konkretów, są tylko opinie, pobożne życzenia i apodyktyczne oceny. Co do Morawieckiego, to byłbym ostrożny z pochopnymi opiniami pozytywnymi. Jak na razie Morawiecki zaczyna robić dokładnie to, co jest wygodne i co sie opłaca Niemcom, niekoniecznie Polsce (np. najnowsza sprawa Białorusi, postępowanie w rzekomej epidemii, albo masowe stosowanie niemieckich testów wirusowych które same nie wiedzą, co pokazują). Co do motywacji PiS-u, też bym się nie wypowiadał tak apodyktycznie. Fakt, że ostatnio PiS bardzo zawiódł. Pozostaje tylko liczyć na Prezydenta. Cóż, pożyjemy - zobaczymy.

  4. Jest jeszcze jeden, przemilczany aspekt tej podwyżki. Kilka lat temu Kaczyński doprowadził do obniżenia wynagrodzeń dla większości grup objętych obecną podwyżką. Teraz mu się zaśmiali w nos. Upokorzenie i pokazanie "światu" że staruszek już się nie liczy.

  5. Covid jest realnym zagrożeniem dla naszego zdrowia, ale czy tak poważnym by trzeba było zarzynać kraj?

  6. Tak Panowie biznesu, intrygi i złej wiary lub koziołkowie matołkowie I klasy, powiedzcie o tej 'grypie' w USA, Brazylii, Szwecji, etc. etc..
    Nie radzę, tam za uporczywe nagabywanie, że Ziemia jest płaska można dostać spory łomot.

    Fakt, nie chodzi, żeby wygrać z C-19, bo tej walki nie da się wygrać bez szczepionki, chodzi o to, i tu widzę rolę wielu forów internetowych, żeby maksymalnie wypłaszczyć krzywą umieralności!     

  7. W zupełności. W polityce nie ma przypadków są tylko znaki. A znak jest taki że jeden ze standardów prowadzenia polityki twardo pilnowany przez JK właśnie upadl. 

  8. Wyraźne dwa znaki - utrata Senatu, minimalna wygrana wyborów prezydenckich - dla wierchuszki PISu oznacza, że kolejnej kadencji może nie być, więc trzeba się nachapać, póki jeszcze można. Potem mogą być tylko mirabelki, więc nie ma na co czekać. Taka postawa może jedynie pogłębić ten kryzys, ale widać wypaliły się kadry i pomysły. Nie ma kim robić, część sensownych ludzi wysłano do Brukseli, a przecież nawet jedna z nich obroniłaby Senat.

  9. "kolejnej kadencji może nie być, więc trzeba się nachapać, póki jeszcze można" 

    Patrzac na obecna dynamike zdarzen, kwestia czasu jest kiedy politycy PiSu zaczna na wyscigi wyprzedawac kapital ktory zbudowala generacja JK. W najgorszym wypadku projekt V4 za bezcen dostanie Bruksela.

  10. Czytajac słowa "patrząc na dynamikę zdarzeń..." w myslach od razy dopowiedziałem że tej kadencji może nie uda się nawet dokończyć. Chociaż cały czas się zastanawiam tak już z ciekawości co robią twórcy pierwszego sukcesu wyborczego PiS w europarlamencie... Czy uciekli celowo po tym jak oddali pole Morawieckiemu i reszcie czy może celowo zostali odsunęci poza zasięg tego całego burdlu.. 

  11. Spokojnie, z Kaczorem jeszcze nikt nie wygrał w te klocki i nie wygra.
    Zawsze można wywalić stolik nogami do góry, upubliczniając wiadomy aneks do raportu i tajne informacje na temat katastrofy smoleńskiej 2010.
    Ludzie, którzy de facto rządzą Polską od 1945 roku, siedzą w USA (ze względów bezpieczeństwa), kto wie, czy zacieśnianie współpracy z USA doprowadzi do sytuacji, że ci ludzie staną się nie potrzebni, a nawet szkodliwi?!  

  12. Witam.Grypa zawsze napierdalała wiosną i na jesień.Jest pełnia lata ciągle 30+,czyli albo totalnie grają we w ch.ja i idą na rympał ,albo...wypuścili złego Dżina z butelki.Pozdrawiam.

  13. Prezydent Polski powinien zarabiać 50.000 miesięcznie. "Pierwsza Dama" wykonująca ciężką pracę dla Polski, też powinna zarabiać połowę tego. 

    Posłom którzy głosowali za podwyżkami chciałbym przypomnieć, że notorycznie omijają posiedzenia Sejmu, w w tym czasie chałturzą sobie dodatkowo na komisjach sejmowych, dostają pieniądze na hektolitry benzyny do swoich elektrycznych aut.

     

  14. Takich, którzy przyszli dla służby Kaczyński wywalił: Szydło, Szyszko, Szałamacha itd.

  15. Strony