Reklama

Pojawił się sondaż, na który czekałem, bo jak nigdy mieliśmy okazję podwójnie zweryfikować „Potęgę Słowa Prezesa”, przede wszystkim wyborami na Podkarpaciu i sondażem właśnie. Na początek kilka uwag ogólnych. W sondażach robionych dla TVN bimbrownik z Biłgoraja nieustannie ma podobne notowania do SLD, co bez dwóch zdań jest kantem sondażowym. Sam biłgorajski bimbrownik przestał łgać i przyznaje, że wyniki ma kiepskie, bywa, że poniżej progu wyborczego. TVN i chyba jeszcze GW podtrzymuje truchło przy życiu, a z jakichś powodów zaniża i to poważnie notowania SLD. Innym cudem sondażowym jest rosnące poparcie dla PSL, Bóg jedyny wie, co niby miałoby za tym stać, prócz bilansowania wyników. Niestety nie wiem kiedy ten sondaż był robiony, ale najwcześniej mogła to być sobota, najpóźniej wtorek, prawdopodobny jest poniedziałek. Bawię się w tę zgadywankę, ponieważ po poniedziałkowym wyjściu byłego kandydata na szefa PO, brakuje mi jednej pozycji, mianowicie „Partii Gowina”. O tyle to dziwne, że zawsze się takie numery odstawia. TVN zrobił odrębny sondaż dla „Partii Gowina”, w którym tylko 14% dawało mu szansę powodzenia i aż się prosiło, żeby tę nowalijkę wcisnąć do sondażu partyjnego, ale może rzeczywiście czasu zabrakło… może, jednak chyba bardziej chodzi o więcej niż pewną utratę punktów PO. W każdym razie i po woli przechodzę do sedna. Notowania PiS i PO na moje oko nie są trafione, po pierwsze mają się nijak do rzeczywistego wyniku na Podkarpaciu i rzecz jasna nie mówię o cyfrach, ale o tendencji. Sondażownia Homini przed wyborami dawała 39% PiS i 17% PO, w wyborach było 61% do 21%. Zarówno sondażowa jak i wyborcza weryfikacja miała miejsce po słynnym wywiadzie i jak widać sondaż swoje, wyborca swoje.

Nie znaczy to jednak, że tak bardzo nie wierzę w delikatny spadek PiS, w to akurat jestem skłonny uwierzyć, z tego powodu, że po wywiadzie w „Rzepie” urosło liberelanemu planktonowi, po 2% PJN i 2 KNP, co sugeruje, że jednak paru „biznesmenów” się obraziło albo zlękło. Czuję się na tyle dorosły, że nie będę dorabiał ideologii i tym bardziej naciągał wygodnej tezy. Pisałem, że nie wiem jak się odbije wywiad Kaczyńskiego i teraz mogę napisać, że chyba wiem. Spadło PiS o 5% i PO o 1% (niewiarygodnie mało), zatem bez większej filozofii i przenikliwości da się stwierdzić, że Kaczyński wywiadem stracił, ale nie dramatycznie tylko skromnie. Natomiast PO nic z tego nie ma i jeszcze opadła o jeden punkt, który jest dla mnie bardzo podejrzaną wielkością. Zgadzam się ze spadkiem, nie zgadzam się z wynikiem, raczej widzę to w takich proporcjach 35-37% PiS po wcześniejszych 40% i 20% PO. Nie wziąłem tych wartości z sufitu, ale z wypadkowej sondażu i wyborów. Przywiązany nie jestem do swojej roboczej korekty, jednak śmiem twierdzić, że w trzech kolejnych wyborach PiS dostawał więcej niż w telewizji pokazywali. Widać „Potęga Słowa Prezesa” jeszcze działa, ale nie w takiej sile jak dawniej i na wpadkach Kaczyńskiego nie korzysta PO, tylko plankton polityczny, co w szybkim tempie jest do odrobienia. Jestem więcej niż przekonany, że Kaczyńskiemu nie zaszkodził Macierewicz i „karne podatki”, tylko średni i mały biznes. Z tym Kaczor najwyraźniej przeholował, a Kochan nie wyłapał, tudzież podniecony Hofman nakręcił szefa, żeby pójść na całość. Stawiam złoto przeciw tombakowi, że nawet ostrzejsze potratowanie „biznesu”, ale w taki sposób jak to zrobił Orban, czyli zmieszanie z błotem banków, hipermarketów, Kulczyków i korporacji dałoby zysk nie stratę. Obecnie lepiej tematu nie ruszać, gdy się popłynęło za daleko, gwałtowny nawrót może irytować bardziej niż przeholowane słowa.

Z drugiej strony dobrze się stało, że Kaczyński poszedł tak ostro, bo teraz wiadomo gdzie jest granica, której przekraczać nie należy. Ludzie w przeważającej większości mają głęboko w tyle śledzenie niuansów politycznych i dlatego przekaz musi być czytelny. Żadnej litości dla złodzieja, dla przedsiębiorcy wsparcie. Miliony są oszukiwane i upadlane przez banki i pracę za 1500 netto i to prawda. Niemniej około milion, może więcej, ma swój warzywniak, naprawę pralek, elektrykę samochodową, projektowanie stron internetowych albo taki mały biznes ma syn, brat, szwagier. Głupi będzie się upierał, że jest genialny, geniusz skoryguje swoją nieprecyzyjną diagnozę. Małego i średniego biznesu nie ma co ruszać i nie ma co straszyć, ponieważ takie hasło zamazuje istotę patologii w brudnych esbeckich interesach i odstrasza tych, którzy są bliscy „wyboru mniejszego zła”. Patologia jest wszędzie, w końcu mamy tysiące firm krzaków, zarejestrowanych na jedną staruszkę, jednak wchodzenie w takie subtelności daje kiepskie efekty i zamazuje istotę rzeczy. Do ludu przemawia się prosto – bank i hipermarket to złodziej, firmy naszych ojców i dzieci, ciężko pracują i są przez złodziei gnębione. Z powodu tej prostoty, którą obligatoryjnie trzeba zachować, nie nadaję się i nigdy się nie zobaczę w polityce. Pisanie felietonów jest absolutnym przeciwieństwem uprawiania polityki i to felietonista ma pełen zakres niuansów do dyspozycji, polityk musi mówić DUŻYMI LITERAMI.

Straty odrobią się same i to lada chwila. Podejrzewam, że prócz zamiaru testowania „Potęgi Słowa Prezesa” i grillowania Solidarnej Platformy Zbyszka Ziobro, Kaczorowi chodziło też o przykrycie rewolucji organizowanej przez Dudę. Test się udał, Ziobro padł, ale Duda niestety lepiej rozegrał kwestie pracownicze od Kaczora, jasno zdefiniował kto złodziej, kto ofiara, nie wdawał się w żadne filozoficzne i naukowe rozprawy. W nagrodę związkowcy mają jak nigdy 60% społecznego poparcia. Prawdę mówiąc nie wiem, co się znów dzieje na linii PiS -Solidarność i chociaż zdecydowanie popieram decyzję, aby posłów PiS nie mieszać z tłumem związkowców, to zakulisowe szturchańce trochę mnie niepokoją. Bardzo łatwo będzie przy pomocy mediów ustawić PiS i Solidarność po przeciwnych stronach barykady, a potem zrobić z tej sensacji główny przekaz. Tą drogą nie puściłbym nawet Saby. Obojętnie czy się ufa, czy nie ufa Dudzie, ja byłbym ostrożny, bo za bardzo kochają go media i najwyraźniej z wzajemnością, ale otwarty konflikt będzie błędem strategicznym. Kaczyński i Duda muszą się dogadać choćby na zasadzie szorstkiej przyjaźni, czy nienawiści do wspólnego wroga. W przeciwnym razie obaj będą tracić i obaj nakarmią kogoś trzeciego. Napisałem kogoś, bo od dawna wieszczę koniec Tuska, który się na naszych oczach materializuje. Prezes może sobie gadać co chce, ale PO nie ugra na słowach Kaczora złamanego grosza. Na mniejsze zło suweren wyznaczył PiS i teraz to Kaczyńskiemu wybacza się więcej, żeby tylko pogonić Tuska. Pozytywnych zwiastunów widać coraz więcej, ale jeśli Kaczyński marzy o wygranej, tym bardziej o większości konstytucyjnej, musi celować precyzyjniej i docierać do każdej grupy społecznej, prócz marginesu. Dziś wiem znacznie więcej, niż wiedziałem po przeczytaniu fragmentów wywiadu. Wszystko czego się dowiedziałem, to napisałem i z tym się oczywiście można nie zgodzić, ale przy okazji braku zgody warto pamiętać, że nowa wiedza opiera się na weryfikacji, której dostarczyły fakty.

PS Napisałem tekst i pojawił się nowy sondaż Homo Homini, który potwierdza tezy artykułu. Gowin kosi PO, PiS spadło, ale 1%. Według tego sondażu PiS ma 31%, PO 20%.

Reklama
Poprzedni artykułKomedia z Frankiem Sikorskim w roli rozpętującego wojnę światową
Następny artykułCo dla nas lepsze: globalny kapitał czy gospodarka narodowa?
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

52 KOMENTARZE

    • “To po ile dzisiaj powietrze”? Genialne.
      Nie ma siły. To pytanie (Solano?) wypełnia przestrzeń po mózgu leminga. To pytanie bardziej niż JK wyrywa dziury w świadomości.
      Jeden Kaczor ocalał. Próbuję wyobrazić sobie, że zginęli obaj.
      PO miszcz i nikogo więcej. Jak za komuny- system partii hegemonicznej. I plankton.
      Brrrrr…………
      JK powinien wzmocnić ochronę.

    • “To po ile dzisiaj powietrze”? Genialne.
      Nie ma siły. To pytanie (Solano?) wypełnia przestrzeń po mózgu leminga. To pytanie bardziej niż JK wyrywa dziury w świadomości.
      Jeden Kaczor ocalał. Próbuję wyobrazić sobie, że zginęli obaj.
      PO miszcz i nikogo więcej. Jak za komuny- system partii hegemonicznej. I plankton.
      Brrrrr…………
      JK powinien wzmocnić ochronę.

  1. IMO najlepszy polityk nowoczesnej europy, Tworzący apolityczny
    ruch partyjny Europa ++, jest najlepszą inwestycją naczelnego, a tak naprawdę jedyną realnie istniejącą. Leszek M. z kolei trzyma w łapce rachunek do zapłacenia, za wypowiedzenie ze stanowiska premiera i likwidację SLD.

  2. IMO najlepszy polityk nowoczesnej europy, Tworzący apolityczny
    ruch partyjny Europa ++, jest najlepszą inwestycją naczelnego, a tak naprawdę jedyną realnie istniejącą. Leszek M. z kolei trzyma w łapce rachunek do zapłacenia, za wypowiedzenie ze stanowiska premiera i likwidację SLD.

  3. Duda nie gra sam
    obok niego, a czasem na czele stoi Guz z OPZZ.
    Etatowi związkowcy to nie jest cały związek. Związkowcy to tacy sami ludzie jak my. Protestują na ulicy, potem oddają głos przy urnie. Pytanie: ilu z tych, którzy teraz mokną w Stolicy głosowało w 2011 roku na PO?

    • duda
      Nie ufam mu.
      Kariera (wojsko, niebieskie hełmy w Syrii, szybkie awanse w związku po powrocie ze służby, okoliczności zwycięstwa ze Śniadkiem w wyborach na szefa "S", oraz historia jego wypowiedzi i postaw) sugeruje, że może być kimś innym, niż się wydaje…  
      Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się kiedyś, że jest umoczony w służby lub wyznaczony na "opcję zastępczą".
      Nie ufam mu. Obym się mylił…

      Pozdrawiam

  4. Duda nie gra sam
    obok niego, a czasem na czele stoi Guz z OPZZ.
    Etatowi związkowcy to nie jest cały związek. Związkowcy to tacy sami ludzie jak my. Protestują na ulicy, potem oddają głos przy urnie. Pytanie: ilu z tych, którzy teraz mokną w Stolicy głosowało w 2011 roku na PO?

    • duda
      Nie ufam mu.
      Kariera (wojsko, niebieskie hełmy w Syrii, szybkie awanse w związku po powrocie ze służby, okoliczności zwycięstwa ze Śniadkiem w wyborach na szefa "S", oraz historia jego wypowiedzi i postaw) sugeruje, że może być kimś innym, niż się wydaje…  
      Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się kiedyś, że jest umoczony w służby lub wyznaczony na "opcję zastępczą".
      Nie ufam mu. Obym się mylił…

      Pozdrawiam

  5. Na Podkarpaciu PiS dostał 61
    Na Podkarpaciu PiS dostał 61 procent, PO 14, PSL 7, SLD zrejterowało, choć jeszcze nie tak dawno miało swojego prezydenta Rzeszowa (bodaj Ferenc mu było). PiS przez dwa lata urósł w tym okręgu o 12 proc., PO i PSL spadli z 36 na 21 proc. – czyli PO w 2011 miała spokojnie ponad 25 proc. w tym okręgu, obecnie ca 14.
    O ile wielokrotnie trafiałeś w swoich rozważaniach tak – w tym co przypomnę – okazałeś się optymistą dla PO. Pisałeś kiedyś, że co jak co, ale 20 procent to PO ma bite i nie ma to tamto. Zgadzałem się z tym i ja także się pomyliłem. Dwadzieścia procent to przy dobrych lotach PO ma dziś tu i teraz. W eurowyborach przy niskiej frekwencji dostaną 16 – 18 (tym bardziej, że E+ ma wystartować). Dziś w wyborach 40 proc. dla PiS jest wersja dość ostrożną (w pierwszej turze w Elblągu, gdzie wszyscy wystawili kandydatów PiS miał ponad 30 proc., w Elblągu – antypisowskim mieście).
    Wczoraj i dziś Polsat News młotkował totalnie rząd, w tym czasie Tabloid24 zachowywał się lojalnie dla swoich panów. Nie wiem czy Solorz Żak obstawia Kaczyńskiego od 2015, ale na to by wyglądało. Wypływające papiery smoleńskie na nie-rząd i służby – już większość blogerów wycofano z bronienia przegranej sprawy, Lasek też siedzi w budzie i nie szczeka.
    Przypominam, że NA PEWNO zostanie zmieniona zasada przeliczania głosów (d'Hondta nie będzie), a to oznacza, że do większości PiS potrzebuje nie 41 – 42 (przy drugim wyniku partii w kolei w wysokości np. ok. 20), a 46 – 47.
    Jutro czy jakoś na dniach będzie kolejny numer Grabowskiej i Markowskiego z CBOS – mój typ tych komediantów: 23 do 23. Fałszowanie sondaży czyli to czego dopuszcza się np. CBOS jeśli nie jest przestępstwem to minimum wykroczeniem, tylko jak się do tego zabrać od strony prawnej.

    • Aaa, bo zapomniałem. Dziś
      Aaa, bo zapomniałem. Dziś Kaczor olał komisję i nie stawił się przed chcącymi trybunału stanu. Wysłał w zastępstwie Janusza Wojciechowskiego. W głównym nurcie omijają szeroko ten temat – tak: Kaczorowi już można więcej.

        • Art.92 &2 traktuje jedynie, że wybory w Polsce mają być
          proporcjonalne i tyle. Jaką metodą rozdziela się mandaty to już wskazuje ordynacja wyborcza, którą można przyklepać jak każdą ustawę 😉 AWS tak przecież załatwił SLD zmieniając z d'Honta przed wyborami.

          Testament Stalina wiecznie żywy i dlatego Prawo w Polsce ma być nieprecyzyjne w każdym kodeksie i pod każdym względem 🙂 Może ktoś kiedyś ten burdel i sraczkę legislacyją uprzątnie.

    • O ile pamiętam mówiłem o 18%
      O ile pamiętam mówiłem o 18% i wydaje mi się, że poniżej tej wartości jeszcze długo nie zejdą, ale bardzo chciałbym się mylić. To jest jednak potężna machina nepotyzmu i złodziejstwa, póki nie wyznaczą następców, nie może się załamać, ponieważ ci ludzie są z selekcji negatywnej i walczą o życie. Będą głosować na partię żywicielkę, chyba, że się to w końcu przepoczwarzy i nowi zapewnią robotę, wtedy będzie AWS, co daj Boże. A pomylić to się pomyliłem nie raz.

  6. Na Podkarpaciu PiS dostał 61
    Na Podkarpaciu PiS dostał 61 procent, PO 14, PSL 7, SLD zrejterowało, choć jeszcze nie tak dawno miało swojego prezydenta Rzeszowa (bodaj Ferenc mu było). PiS przez dwa lata urósł w tym okręgu o 12 proc., PO i PSL spadli z 36 na 21 proc. – czyli PO w 2011 miała spokojnie ponad 25 proc. w tym okręgu, obecnie ca 14.
    O ile wielokrotnie trafiałeś w swoich rozważaniach tak – w tym co przypomnę – okazałeś się optymistą dla PO. Pisałeś kiedyś, że co jak co, ale 20 procent to PO ma bite i nie ma to tamto. Zgadzałem się z tym i ja także się pomyliłem. Dwadzieścia procent to przy dobrych lotach PO ma dziś tu i teraz. W eurowyborach przy niskiej frekwencji dostaną 16 – 18 (tym bardziej, że E+ ma wystartować). Dziś w wyborach 40 proc. dla PiS jest wersja dość ostrożną (w pierwszej turze w Elblągu, gdzie wszyscy wystawili kandydatów PiS miał ponad 30 proc., w Elblągu – antypisowskim mieście).
    Wczoraj i dziś Polsat News młotkował totalnie rząd, w tym czasie Tabloid24 zachowywał się lojalnie dla swoich panów. Nie wiem czy Solorz Żak obstawia Kaczyńskiego od 2015, ale na to by wyglądało. Wypływające papiery smoleńskie na nie-rząd i służby – już większość blogerów wycofano z bronienia przegranej sprawy, Lasek też siedzi w budzie i nie szczeka.
    Przypominam, że NA PEWNO zostanie zmieniona zasada przeliczania głosów (d'Hondta nie będzie), a to oznacza, że do większości PiS potrzebuje nie 41 – 42 (przy drugim wyniku partii w kolei w wysokości np. ok. 20), a 46 – 47.
    Jutro czy jakoś na dniach będzie kolejny numer Grabowskiej i Markowskiego z CBOS – mój typ tych komediantów: 23 do 23. Fałszowanie sondaży czyli to czego dopuszcza się np. CBOS jeśli nie jest przestępstwem to minimum wykroczeniem, tylko jak się do tego zabrać od strony prawnej.

    • Aaa, bo zapomniałem. Dziś
      Aaa, bo zapomniałem. Dziś Kaczor olał komisję i nie stawił się przed chcącymi trybunału stanu. Wysłał w zastępstwie Janusza Wojciechowskiego. W głównym nurcie omijają szeroko ten temat – tak: Kaczorowi już można więcej.

        • Art.92 &2 traktuje jedynie, że wybory w Polsce mają być
          proporcjonalne i tyle. Jaką metodą rozdziela się mandaty to już wskazuje ordynacja wyborcza, którą można przyklepać jak każdą ustawę 😉 AWS tak przecież załatwił SLD zmieniając z d'Honta przed wyborami.

          Testament Stalina wiecznie żywy i dlatego Prawo w Polsce ma być nieprecyzyjne w każdym kodeksie i pod każdym względem 🙂 Może ktoś kiedyś ten burdel i sraczkę legislacyją uprzątnie.

    • O ile pamiętam mówiłem o 18%
      O ile pamiętam mówiłem o 18% i wydaje mi się, że poniżej tej wartości jeszcze długo nie zejdą, ale bardzo chciałbym się mylić. To jest jednak potężna machina nepotyzmu i złodziejstwa, póki nie wyznaczą następców, nie może się załamać, ponieważ ci ludzie są z selekcji negatywnej i walczą o życie. Będą głosować na partię żywicielkę, chyba, że się to w końcu przepoczwarzy i nowi zapewnią robotę, wtedy będzie AWS, co daj Boże. A pomylić to się pomyliłem nie raz.

  7. Ludzie już tego towaru nie kupią.
    Dziwnie mi się czytało Twój artykuł, bo już wcześniej wiedziałem o sondażu HH gdzie PIS ma 11 pkt przewagę. Też miałem nadzieję, że Potęga Słowa Przezesa już nie działa, chociaż po tym jak Kaczor w przeddzień Krynicy dał do zrozumienia, że biznesmeni to złodzieje, lekko zamarłem, potem jeszcze ten durny Hofman, od którego ten penis już sie nigdy nie odlepi. A jednak, już Kaczorowi wolno wiecej.
    TerazTusk to obciach, wpadł we własne sidła, a chciał żeby to Kaczor był obciachem, sam grał wariata tyle lat, aż ludzie w końuc zobaczyli fałsz. A, że przy okazji wszystko robi się do dupy, zaczęło ludowi to przeszkadzać. Szkoły, przedszkola, służba zdrowia, brak roboty, mało siana w domu, kredyty, które zabijają rodzinne budżety, starsi rodzice z wnukami w Irlandii, widmo głodowych emerytur itp. magistry i licencjaty i profesory na bezrobociu. Świecidełka z Reala już się przejadły. Chleba trza, nie ciastek.  Ludzie już tego towaru nie kupią.

    • Sondaż HH był robiony 6-7, a
      Sondaż HH był robiony 6-7, a więc tak nie do końca ludzie wiedzieli o wywiadzie. Poza tym HH zawsze wyżej notuje PiS. Sondaż dla TVN jest ciekawszy, bo robiony dla TVN, to prawie jak CBOS, a jednak nie odważyli się łgać na całego. Wydaje mi się, że Kaczor na Hofmana już wydał wyrok, tylko wie, że teraz nie może go wykonać.

          • Twój blog, nie chcę się spierać
            "Rzeczpospolita" przypomina, że jeszcze na kilka dni przed decyzją Jarosława Gowina o wyjściu z Platformy, ogłoszoną 9 września, PO miała poparcie 24 proc. ankietowanych (w sondażu Homo Homini dla "Rz" przeprowadzonym 6 i 7 września). Z odejściem z partii byłego ministra sprawiedliwości zbiegł się zauważalny spadek notowań PO, która straciła 4 pkt proc. poparcia. Z grona zwolenników partii Donalda Tuska z dnia na dzień zniknął zatem co szósty wyborca."
            http://fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-po-chudnie-po-gowinie,nId,1025312

             
          • No, ale o co się spierać?
            No, ale o co się spierać? Wszystko się zgadza. Czym innym jest data publikacji, czym innym czas przeprowadzenia badania. Mówimy o tym samym sondażu, przeprowadzonym 6-7 września i opublikowanym 10 września.

          • Wróć. Mówimy o tym samym, ale
            Wróć. Mówimy o tym samym, ale nie 10 września był opublikowany tylko dzisiaj, czy wczoraj, ale to nie ma żadnego znaczenia. Ważny jest 6-7, czyli czas badania, w którym wywiad niekoniecznie mógł być przez wszystkich badanych zauważony, a to jest kluczowa sprawa.

          • Ja bym dodał jeszcze jedno – nagłośnienie i akcja “Prezes
            znów przygotowuje dyktaturę", było zaplanowane przez Prezesa w celu uzyskania wyniku. Media zachowały się jak pies Pawłowa, Kaczyński rzucił kość a media zaniosły tę kość wyborcom Kaczyńskiego.

            Kaczyński jest zadowolony z Hofmana, czemu myślisz że go odstawi?

          • OK
            Za chwilkę będzie kolejny sondaż. Jedno jest chyba pewne – PO już się nie odbije. A przecież tego sobie życzymy wszyscy, w tym miejscu.

      • Z Hofmanem chyba masz rację.

        Z Hofmanem chyba masz rację.
        Ale powiedz Kurka, jesteś dobrym analitykiem, z kim Kaczor może swobodnie obgadywać sprawy, kiedyś to był Lechu, może Zyta, Gosiu, Gęsicka, nawet może Dorn. A teraz? Przecież nie Błaszczak. Kochan się nie liczy, bo to nie jest polityk. Może Gliński. Wydaje mi sie to ważne. Chciałbym w czapce niewidce, podejrzeć minę prezesa, po obejrzeniu filmiku ze swoimi liderami w roli głównej, chyba go trafił szlag. Wystosowali nawet pismo. Zobacz tu:
        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PiS-wzywa-swoich-politykow-do-zachowania-najwyzszych-standardow,wid,15980727,wiadomosc.html

        PS à propos sondaży, wydaje mi się, że WP ma wiarygodne sondaże, ale jeszcze nie mają nowego.

        • Pojęcia nie mam, ale pod tym
          Pojęcia nie mam, ale pod tym względem jestem gorszy od Kaczora – nikomu nie ufam. Macierewicz też się może wypiąć, a Rydzyk na pewno. Nie wiem, może Kamiński, ten z CBA, ale z tego co wiem Kaczor Lipińskiego ma za trzeciego bliźniaka, przynajmniej miał do… imprezy. To jest wielka zagadka nic nie wymyślę i nie zazdroszczę. Gliński też mnie zastanawia. Nie wiem ile w nim jest Buzka, a ile Marcinkiewicza. Buzek był lojalny do końca, chociaż sterowany z tylnej kanapy, Marcinkiewicz wiadomo. Właśnie dlatego nie pcham się do polityki, bo to nie na moje nerwy i mój charakter.

  8. Ludzie już tego towaru nie kupią.
    Dziwnie mi się czytało Twój artykuł, bo już wcześniej wiedziałem o sondażu HH gdzie PIS ma 11 pkt przewagę. Też miałem nadzieję, że Potęga Słowa Przezesa już nie działa, chociaż po tym jak Kaczor w przeddzień Krynicy dał do zrozumienia, że biznesmeni to złodzieje, lekko zamarłem, potem jeszcze ten durny Hofman, od którego ten penis już sie nigdy nie odlepi. A jednak, już Kaczorowi wolno wiecej.
    TerazTusk to obciach, wpadł we własne sidła, a chciał żeby to Kaczor był obciachem, sam grał wariata tyle lat, aż ludzie w końuc zobaczyli fałsz. A, że przy okazji wszystko robi się do dupy, zaczęło ludowi to przeszkadzać. Szkoły, przedszkola, służba zdrowia, brak roboty, mało siana w domu, kredyty, które zabijają rodzinne budżety, starsi rodzice z wnukami w Irlandii, widmo głodowych emerytur itp. magistry i licencjaty i profesory na bezrobociu. Świecidełka z Reala już się przejadły. Chleba trza, nie ciastek.  Ludzie już tego towaru nie kupią.

    • Sondaż HH był robiony 6-7, a
      Sondaż HH był robiony 6-7, a więc tak nie do końca ludzie wiedzieli o wywiadzie. Poza tym HH zawsze wyżej notuje PiS. Sondaż dla TVN jest ciekawszy, bo robiony dla TVN, to prawie jak CBOS, a jednak nie odważyli się łgać na całego. Wydaje mi się, że Kaczor na Hofmana już wydał wyrok, tylko wie, że teraz nie może go wykonać.

          • Twój blog, nie chcę się spierać
            "Rzeczpospolita" przypomina, że jeszcze na kilka dni przed decyzją Jarosława Gowina o wyjściu z Platformy, ogłoszoną 9 września, PO miała poparcie 24 proc. ankietowanych (w sondażu Homo Homini dla "Rz" przeprowadzonym 6 i 7 września). Z odejściem z partii byłego ministra sprawiedliwości zbiegł się zauważalny spadek notowań PO, która straciła 4 pkt proc. poparcia. Z grona zwolenników partii Donalda Tuska z dnia na dzień zniknął zatem co szósty wyborca."
            http://fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-po-chudnie-po-gowinie,nId,1025312

             
          • No, ale o co się spierać?
            No, ale o co się spierać? Wszystko się zgadza. Czym innym jest data publikacji, czym innym czas przeprowadzenia badania. Mówimy o tym samym sondażu, przeprowadzonym 6-7 września i opublikowanym 10 września.

          • Wróć. Mówimy o tym samym, ale
            Wróć. Mówimy o tym samym, ale nie 10 września był opublikowany tylko dzisiaj, czy wczoraj, ale to nie ma żadnego znaczenia. Ważny jest 6-7, czyli czas badania, w którym wywiad niekoniecznie mógł być przez wszystkich badanych zauważony, a to jest kluczowa sprawa.

          • Ja bym dodał jeszcze jedno – nagłośnienie i akcja “Prezes
            znów przygotowuje dyktaturę", było zaplanowane przez Prezesa w celu uzyskania wyniku. Media zachowały się jak pies Pawłowa, Kaczyński rzucił kość a media zaniosły tę kość wyborcom Kaczyńskiego.

            Kaczyński jest zadowolony z Hofmana, czemu myślisz że go odstawi?

          • OK
            Za chwilkę będzie kolejny sondaż. Jedno jest chyba pewne – PO już się nie odbije. A przecież tego sobie życzymy wszyscy, w tym miejscu.

      • Z Hofmanem chyba masz rację.

        Z Hofmanem chyba masz rację.
        Ale powiedz Kurka, jesteś dobrym analitykiem, z kim Kaczor może swobodnie obgadywać sprawy, kiedyś to był Lechu, może Zyta, Gosiu, Gęsicka, nawet może Dorn. A teraz? Przecież nie Błaszczak. Kochan się nie liczy, bo to nie jest polityk. Może Gliński. Wydaje mi sie to ważne. Chciałbym w czapce niewidce, podejrzeć minę prezesa, po obejrzeniu filmiku ze swoimi liderami w roli głównej, chyba go trafił szlag. Wystosowali nawet pismo. Zobacz tu:
        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PiS-wzywa-swoich-politykow-do-zachowania-najwyzszych-standardow,wid,15980727,wiadomosc.html

        PS à propos sondaży, wydaje mi się, że WP ma wiarygodne sondaże, ale jeszcze nie mają nowego.

        • Pojęcia nie mam, ale pod tym
          Pojęcia nie mam, ale pod tym względem jestem gorszy od Kaczora – nikomu nie ufam. Macierewicz też się może wypiąć, a Rydzyk na pewno. Nie wiem, może Kamiński, ten z CBA, ale z tego co wiem Kaczor Lipińskiego ma za trzeciego bliźniaka, przynajmniej miał do… imprezy. To jest wielka zagadka nic nie wymyślę i nie zazdroszczę. Gliński też mnie zastanawia. Nie wiem ile w nim jest Buzka, a ile Marcinkiewicza. Buzek był lojalny do końca, chociaż sterowany z tylnej kanapy, Marcinkiewicz wiadomo. Właśnie dlatego nie pcham się do polityki, bo to nie na moje nerwy i mój charakter.

  9. W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem gdy szarzeje za …

    — Który z panów stoi za podziałem chorób na wewnętrzne i zewnętrzne?

    Kiedy jednak Radzie Lekarskiej w W. przyszło głosować nad odebraniem psychiatrze uprawnień lekarskich, po prostu się nie dało. Ilekroć ręce prawie się już unosiły, w serca składu Rady wkradało się głębokie przeczucie, że jeśli mu odbiorą, to on potem odbierze im. I słusznie. A wszystko to przez notoryczny w psychaitrii brak precyzji w definiowaniu schorzeń.

    O psychotykach mówi się czasem, że nie wiedzą, co się z nimi dzieje, ale nie należy  tego słuchać: psychotycy wiedzą doskonale, że wymyślili to rezydualni schizofrenicy.
    W każdym razie, pierwszym krokiem w  przeciwdziałaniu nominacji na dyrektora wydała się Myshkovitzowi konieczność głębokiego zranienia zarządu szpitala i zachęcenia go w ten sposób od poważnego rozważenia innej kandydatury.

     

  10. W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem gdy szarzeje za …

    — Który z panów stoi za podziałem chorób na wewnętrzne i zewnętrzne?

    Kiedy jednak Radzie Lekarskiej w W. przyszło głosować nad odebraniem psychiatrze uprawnień lekarskich, po prostu się nie dało. Ilekroć ręce prawie się już unosiły, w serca składu Rady wkradało się głębokie przeczucie, że jeśli mu odbiorą, to on potem odbierze im. I słusznie. A wszystko to przez notoryczny w psychaitrii brak precyzji w definiowaniu schorzeń.

    O psychotykach mówi się czasem, że nie wiedzą, co się z nimi dzieje, ale nie należy  tego słuchać: psychotycy wiedzą doskonale, że wymyślili to rezydualni schizofrenicy.
    W każdym razie, pierwszym krokiem w  przeciwdziałaniu nominacji na dyrektora wydała się Myshkovitzowi konieczność głębokiego zranienia zarządu szpitala i zachęcenia go w ten sposób od poważnego rozważenia innej kandydatury.