Reklama

Dzięki Bogu drukarka mi padła, nie za

Dzięki Bogu drukarka mi padła, nie za sam fakt dziękuję Panu, ale za pośrednie dobrodziejstwo. Dzięki awarii urządzenia miałem ograniczony dostęp do telewizji, a że awaria nastąpiła w czasie „gospodarczej debaty”, tym więcej Najwyższemu dziękuję. Załapałem się na końcową jedną trzecią. Nie będę siebie i Czytelnika torturował szczegółami tego wydarzenia, chciałbym zwrócić uwagę na parę aspektów, które pozornie są oboczne, natomiast dla mnie kluczowe. Od kultowego zawołania zacznę, które najczęściej jest mielone przez same media: „merytorycznie”. Przyglądając się formule tych wszystkich tandetnych spektakli, trzeba powiedzieć wprost, że same media robią wszystko, aby powstał show, zamiast dyskusji. Jakieś gongi, sztucznie wywoływane interakcje, niemal w każdym programie estetyka ringu, tudzież wyścigu, albo pokazu mody. Formuła tych medialnych widowisk zawsze jest przygotowana pod „atrakcje” dla ludu, zresztą wystarczy się przyjrzeć późniejszym relacjom, hitem były wzajemne oskarżenia byłego członka PO Palikota i obecnego Szejnfelda. Media robią wszystko, żeby pokazać jacy ci politycy są niekompetentni, bo z tego żyją i nikomu nie zależy na żadnej innej estetyce. Politykom leży taki stan rzeczy, a i tłumy zagryzają paznokcie, bo jakie tłumy mają pojęcie o merytorycznych rozmowach o gospodarce? Co się będziemy oszukiwać, przecież te kanały „biznesowe” niby profesjonalne ze swobodą wypowiedzi, ogromem czasu i praktycznie żadną presją, to jest sieczka powtarzalnych formułek. Niczego nowego się tam nie dowiemy, kolejny makler wróży „po czemu frank”, kolejny „ekonomista” opowiada o potrzebie rządu europejskiego. Inną oboczną sprawą, która równie mocno podnosi mi ciśnienie to fanatyzm odbiorców, jest to o tyle zabawne zjawisko, że praktycznie każda „recepta” na ziemski raj ekonomiczny skończyła się kompromitacją, łącznie z trzecią drogą. Unoszę się nad krzesłem gdy słyszę od kapitalistów, żeby zlikwidować związki zawodowe, włos mi się jeży gdy socjaliści chcieliby od pracodawcy darmowych posiłków, wyprawek do szkoły, wczasów w Bułgarii. Ręce mi opadają kiedy liberałowie protestują przeciw każdej rozsądnej akcji socjalnej, która w efekcie obniża społeczne koszty. Tutaj flagową głupotą liberałów jest protest przeciw obecności stomatologa i pielęgniarki w szkole, w szczerbatym społeczeństwie leczonym potem z NFZ czarnym gipsem od jedynek do trójek. Miota mną na różne strony od złotych myśli socjalistów, liberałów, kapitalistów. Wszystkie te pieśni religijne sprowadzają się do wiary w jedynego Boga. Podam prosty przykład, w którym kompletnie i wszyscy się gubią, chodzi o podniesienie podatków dla najbogatszych. Równolegle jęknie liberał i socjalista, pierwszy, że to bolszewizm, drugi, że sprawiedliwość ludowa, a ja zanim jęknę cokolwiek pytam o kontekst.

Podnieść podatki? Po co? Komu? Gdzie? Gdy mam odpowiedź: by wyjść z długów, najbogatszym, w Polsce, to już wiem, że pomysł ze wszech miar błogosławiony. Zanim liberał krzyknie tę wybrzmiały refren, że podnoszenie podatków najbogatszym w Polsce to kara dla najbardziej zaradnych, pragnę poinformować liberała, że mówimy o Polsce, nie o wolnorynkowym kraju. Te wszystkie mity, że młodzi przedsiębiorczy co skończyli studia i dorobili się na własnych firmach milionów można do telewizji śniadaniowej włożyć. Moje pokolenie, czterdziestolatków i jeszcze niżej, czyli trzydziestolatków powinno brylować we wszystkich rankingach stu najbogatszych, tymczasem w pierwszej setce znajdziemy wypasionych sześćdziesięcioletnich komuchów, którzy się dorobili na dwa sposoby: przetargi lub/i cynki z centrali w kwestii nowych ustaw i ruchów na giełdzie. Druga grupa najbogatszych w Polsce, to całe te zgrane towarzystwo wzajemnej adoracji, które całe życie żyło z państwowych dotacji. Wszelkiej maści „artyści” jak pan Konrad bankowy, pan Majewski bankowy, pan Materna bankowy, wszelkiej maści śpiewaczki jak pan Rodowicz serialowa. Trzecia grupa to armia urzędasów, członków rad nadzorczych, doradców prezydenta, doradców doradców prezydenta, fundacji zafundowanych z publicznych pieniędzy itd. Wreszcie czwarta grupa być może nieco pokrzywdzona, ale nie do końca, co zaraz udowodnię, to pracownicy korporacji.

Jedynych ludzi z mojego pokolenia jakich znam i którzy dorobili się niezłej kasy, to pracownicy korporacji. Oni faktycznie są młodzi zdolni, wykształceni i asertywni, problem w tym, że ich firmy monopolizują rynek w dodatku na nieuczciwych warunkach. Legendą już są owiane słynne strefy ekonomiczne dla Coca Coli i zwolnienia z podatków. Poza wszystkim, są to fabryki ćwierćinteligentów, ludzi cyborgów, indywidualność, osobowość nie utrzyma się w korporacji, chyba, że ma żonę/męża chorego na raka i nie ma wyjścia, albo umie się z tej sekty wyłaczyć. Wszystkie powyższe grupy najbogatszych, moi drodzy liberałowie, w polskich realiach są kamieniem młyńskim u szyi wolnego rynku i tych kosmicznych młodych, zdolnych, zaradnych. Od zaraz podniósłbym dla tych grup podatki i to bez litości pod 50%, bo to oni w głównej mierze zżerają pot i krew tych wszystkich, którzy uczciwie tyrają od rana do nocy na trzech etatach albo we własnych małych i średnich firmach pot cieknie im po „kręgosłupie”. Socjalistom powiem z kolei, że opodatkowywanie małego i średniego biznesu, ledwie wiążącego koniec z końcem, a jednocześnie jedynego segmentu w polskiej gospodarce dzięki, któremu to wszystko jeszcze się na sznurkach trzyma, jest głupotą i nieudolnością. Kapitaliści niech sobie napychają kabzy skoro potrafią, ale XIX wiek skończył się prawie dwa wieki temu, pracownik nie jest niewolnikiem i nie rozlicza się go za to, że na jego miejsce przyjdzie dziesięciu, ale za kompetencje. W cywilizowanym kapitalizmie pracownik jest najcenniejszym „składnikiem” firmy, na polskim zadupiu, ciągle kanonem jest leasingowany Mesio z kratką i „najniższa krajowa” dla robola, w dodatku na jedną czwartą etatu. Tyle mnie z tych merytorycznych debat interesuje.

PS Pojawiły się nowe linki reklamowe, to te większe i jaskrawe. Bardzo cenna rzecz, być może w końcu uda się znaleźć jakieś rozwiązanie dla finansowania portalu. Proszę pamiętać o reklamach, to naprawdę jedyna rzecz, która pozwala utrzymać Portal, to i jeszcze ofiarność kilku Użytkowników.

Reklama
Poprzedni artykułWyzysk czyli rabunek, czyli constans
Następny artykułKuchnia polska, czyli groch z kapustą i świńskim zadem
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

84 KOMENTARZE

  1. Korzystam z Adblock.
    Korzystam z Adblock. Wyłączyłam blokowanie na kontrowersjach i reklamy u mnie są widoczne. Nie wiem czy nowe, ostatnio nie jestem stałym bywalcem.

    Na “Co łaska” niestety nie mogę sobie pozwolić, sama potrzebuję co łaski.

    Klikajcie. Nic nie kosztuje a jeśli może pomóc? Warto!

    PS: Nie widzę które to te większe i jaskrawe.

    • Warto!
      Jak się z czegoś korzysta, to działanie wzajemne stanowi minimum przyzwoitości.

      Kłaść na tacę może nie być łatwe, ale klikanie to już naprawdę żaden wysiłek.

      Kto czyta służbowo, a nie wątpię, że są tu tacy, ten – wiadomo – nie klika.

      Prywaciarze niech się wywiązują. Służę przykładem – z domu i trochę z pracy, a nawet z podróży.
      To nie jest wielka fatyga podejść do komputera od czasu do czasu i wykonać jeden ruch, nawet jak się robi coś innego.
      Robię dużo innych rzeczy, ale nie zapominam o zapłacie.
      Nic innego nie czytam – Kontrowersje to są Wiadomości.

  2. Korzystam z Adblock.
    Korzystam z Adblock. Wyłączyłam blokowanie na kontrowersjach i reklamy u mnie są widoczne. Nie wiem czy nowe, ostatnio nie jestem stałym bywalcem.

    Na “Co łaska” niestety nie mogę sobie pozwolić, sama potrzebuję co łaski.

    Klikajcie. Nic nie kosztuje a jeśli może pomóc? Warto!

    PS: Nie widzę które to te większe i jaskrawe.

    • Warto!
      Jak się z czegoś korzysta, to działanie wzajemne stanowi minimum przyzwoitości.

      Kłaść na tacę może nie być łatwe, ale klikanie to już naprawdę żaden wysiłek.

      Kto czyta służbowo, a nie wątpię, że są tu tacy, ten – wiadomo – nie klika.

      Prywaciarze niech się wywiązują. Służę przykładem – z domu i trochę z pracy, a nawet z podróży.
      To nie jest wielka fatyga podejść do komputera od czasu do czasu i wykonać jeden ruch, nawet jak się robi coś innego.
      Robię dużo innych rzeczy, ale nie zapominam o zapłacie.
      Nic innego nie czytam – Kontrowersje to są Wiadomości.

  3. Korzystam z Adblock.
    Korzystam z Adblock. Wyłączyłam blokowanie na kontrowersjach i reklamy u mnie są widoczne. Nie wiem czy nowe, ostatnio nie jestem stałym bywalcem.

    Na “Co łaska” niestety nie mogę sobie pozwolić, sama potrzebuję co łaski.

    Klikajcie. Nic nie kosztuje a jeśli może pomóc? Warto!

    PS: Nie widzę które to te większe i jaskrawe.

    • Warto!
      Jak się z czegoś korzysta, to działanie wzajemne stanowi minimum przyzwoitości.

      Kłaść na tacę może nie być łatwe, ale klikanie to już naprawdę żaden wysiłek.

      Kto czyta służbowo, a nie wątpię, że są tu tacy, ten – wiadomo – nie klika.

      Prywaciarze niech się wywiązują. Służę przykładem – z domu i trochę z pracy, a nawet z podróży.
      To nie jest wielka fatyga podejść do komputera od czasu do czasu i wykonać jeden ruch, nawet jak się robi coś innego.
      Robię dużo innych rzeczy, ale nie zapominam o zapłacie.
      Nic innego nie czytam – Kontrowersje to są Wiadomości.

  4. Nie da się popatrzeć
    na polski ogródek bez perspektywy ogólnoświatowej, w której następuje dogorywanie systemu – i to w zależności, kto, przy której ścianie stoi – kapitalistycznego, czy socjalistycznego.
    Tutaj zaś w od dawna chory organizm aplikuje się, dodatkowo z zewnątrz, mocną dawkę wirusa pogłębiając chorobę.
    Ściana liberalna (powtórzę po antyszwedzie) odprawia modły do swojego panaceum, ściana socjalistyczna – do swojego.

    • MK z kim chcesz rozmawiać na ten temat
      z rządem , a raczej nie-rządem? Oni sami nie wiedzą kim są liberałami, socjalistami, ja wiem jedno- na pewno dupkami. Jak sami nie wiedzą kim są to jak mają wypracować jakiś spójny program który pchnąłby nasz kraj do przodu, “oczywiście aby żyło się lepiej -wszystkim”

      Kto to ma zrobić , Tusk? .Ten Tusk, który ma w dupie problemy przeciętnego Greka a jednocześnie martwi się o jedność unii?

      Obawiam się , że tak samo obchodzi go los mój,Twój nasz jak los tych dymanych właśnie przez MFW Greków.

      Czy ten Tusk ,który cieszy z tego, że nam Polakom w unii nie jest i nie będzie źle bo przeżyliśmy już jeden totalitaryzm będąc pod okupacją sowiecką więc ten nowy aksamitny , unijny nas nie przerazi. Nie liczyłbym na to!!

      ps. Q-tas porównując unie do związku sowieckiego przynajmniej raz powiedział prawdę.

  5. Nie da się popatrzeć
    na polski ogródek bez perspektywy ogólnoświatowej, w której następuje dogorywanie systemu – i to w zależności, kto, przy której ścianie stoi – kapitalistycznego, czy socjalistycznego.
    Tutaj zaś w od dawna chory organizm aplikuje się, dodatkowo z zewnątrz, mocną dawkę wirusa pogłębiając chorobę.
    Ściana liberalna (powtórzę po antyszwedzie) odprawia modły do swojego panaceum, ściana socjalistyczna – do swojego.

    • MK z kim chcesz rozmawiać na ten temat
      z rządem , a raczej nie-rządem? Oni sami nie wiedzą kim są liberałami, socjalistami, ja wiem jedno- na pewno dupkami. Jak sami nie wiedzą kim są to jak mają wypracować jakiś spójny program który pchnąłby nasz kraj do przodu, “oczywiście aby żyło się lepiej -wszystkim”

      Kto to ma zrobić , Tusk? .Ten Tusk, który ma w dupie problemy przeciętnego Greka a jednocześnie martwi się o jedność unii?

      Obawiam się , że tak samo obchodzi go los mój,Twój nasz jak los tych dymanych właśnie przez MFW Greków.

      Czy ten Tusk ,który cieszy z tego, że nam Polakom w unii nie jest i nie będzie źle bo przeżyliśmy już jeden totalitaryzm będąc pod okupacją sowiecką więc ten nowy aksamitny , unijny nas nie przerazi. Nie liczyłbym na to!!

      ps. Q-tas porównując unie do związku sowieckiego przynajmniej raz powiedział prawdę.

  6. Nie da się popatrzeć
    na polski ogródek bez perspektywy ogólnoświatowej, w której następuje dogorywanie systemu – i to w zależności, kto, przy której ścianie stoi – kapitalistycznego, czy socjalistycznego.
    Tutaj zaś w od dawna chory organizm aplikuje się, dodatkowo z zewnątrz, mocną dawkę wirusa pogłębiając chorobę.
    Ściana liberalna (powtórzę po antyszwedzie) odprawia modły do swojego panaceum, ściana socjalistyczna – do swojego.

    • MK z kim chcesz rozmawiać na ten temat
      z rządem , a raczej nie-rządem? Oni sami nie wiedzą kim są liberałami, socjalistami, ja wiem jedno- na pewno dupkami. Jak sami nie wiedzą kim są to jak mają wypracować jakiś spójny program który pchnąłby nasz kraj do przodu, “oczywiście aby żyło się lepiej -wszystkim”

      Kto to ma zrobić , Tusk? .Ten Tusk, który ma w dupie problemy przeciętnego Greka a jednocześnie martwi się o jedność unii?

      Obawiam się , że tak samo obchodzi go los mój,Twój nasz jak los tych dymanych właśnie przez MFW Greków.

      Czy ten Tusk ,który cieszy z tego, że nam Polakom w unii nie jest i nie będzie źle bo przeżyliśmy już jeden totalitaryzm będąc pod okupacją sowiecką więc ten nowy aksamitny , unijny nas nie przerazi. Nie liczyłbym na to!!

      ps. Q-tas porównując unie do związku sowieckiego przynajmniej raz powiedział prawdę.

  7. Te nowe reklamy to Smart
    Te nowe reklamy to Smart Context i są wyświetlane po najechaniu na link. Część z lików należy do WP, część do Smart Context. Oprócz klikania (ROZSĄDNEGO), ważne jest podniesienie oglądalności Portalu, co można uczynić na dwa sposoby: linkując teksty gdzie się da i polecając Portal znajomym. Nie będę marudził, ale dno zostało przebite dawno, z oglądalnością nie jest tak źle, nawet jest wyraźny postęp, ale stabilnego finansowania Portal dorobić się nie może. Ważna jest systematyczność, niestety tą wykazują nieliczni i to jest fatalne w skutkach, bo zaraz są monity, że się sztucznie podbija klikalność. Wiem, że to ból te reklamy, ale naparwdę nie ma mądrzejszego sposobu. Ci co się nie potrafią przełamać, pomogą bardzo jak RAZ DZIENNIE KLIKNĄ PO JEDNEJ REKLAMIE Z KAŻDEJ GRUPY. W praktyce to oznacza jedną reklamę z ramki Onet, jeden link WP (niebieski), jeden Smrat Contex. Systematyczni proszenie są, aby się nie łasić na takie rozwiązanie (uśmiech).

  8. Te nowe reklamy to Smart
    Te nowe reklamy to Smart Context i są wyświetlane po najechaniu na link. Część z lików należy do WP, część do Smart Context. Oprócz klikania (ROZSĄDNEGO), ważne jest podniesienie oglądalności Portalu, co można uczynić na dwa sposoby: linkując teksty gdzie się da i polecając Portal znajomym. Nie będę marudził, ale dno zostało przebite dawno, z oglądalnością nie jest tak źle, nawet jest wyraźny postęp, ale stabilnego finansowania Portal dorobić się nie może. Ważna jest systematyczność, niestety tą wykazują nieliczni i to jest fatalne w skutkach, bo zaraz są monity, że się sztucznie podbija klikalność. Wiem, że to ból te reklamy, ale naparwdę nie ma mądrzejszego sposobu. Ci co się nie potrafią przełamać, pomogą bardzo jak RAZ DZIENNIE KLIKNĄ PO JEDNEJ REKLAMIE Z KAŻDEJ GRUPY. W praktyce to oznacza jedną reklamę z ramki Onet, jeden link WP (niebieski), jeden Smrat Contex. Systematyczni proszenie są, aby się nie łasić na takie rozwiązanie (uśmiech).

  9. Te nowe reklamy to Smart
    Te nowe reklamy to Smart Context i są wyświetlane po najechaniu na link. Część z lików należy do WP, część do Smart Context. Oprócz klikania (ROZSĄDNEGO), ważne jest podniesienie oglądalności Portalu, co można uczynić na dwa sposoby: linkując teksty gdzie się da i polecając Portal znajomym. Nie będę marudził, ale dno zostało przebite dawno, z oglądalnością nie jest tak źle, nawet jest wyraźny postęp, ale stabilnego finansowania Portal dorobić się nie może. Ważna jest systematyczność, niestety tą wykazują nieliczni i to jest fatalne w skutkach, bo zaraz są monity, że się sztucznie podbija klikalność. Wiem, że to ból te reklamy, ale naparwdę nie ma mądrzejszego sposobu. Ci co się nie potrafią przełamać, pomogą bardzo jak RAZ DZIENNIE KLIKNĄ PO JEDNEJ REKLAMIE Z KAŻDEJ GRUPY. W praktyce to oznacza jedną reklamę z ramki Onet, jeden link WP (niebieski), jeden Smrat Contex. Systematyczni proszenie są, aby się nie łasić na takie rozwiązanie (uśmiech).

  10. Ale jaja: Smoleńsk raz jeszcze.
    Byłem całkowicie pewien, że ~miesiac po katastrofie wszystkie 3 zainteresowane strony przeprowadziły analizę komputerową zdarzenia i to, co do nas dochodzi to zwyczajny szum i polityczno/urzędnicze przepychanki.

    Nie wiem jak z ruskimi i producentem samolotu ale nasz rząd postanowił $zaoszczędzić$ i uwierzył w technologię Lenin/Stalin/Goebbels/GazWyb.

    http://mdabrowski.salon24.pl/340718,prezentacja-ekspertow-przed-zespolem-parlamentarnym-08-09-2011
    http://hekatonchejres.salon24.pl/340739,nadchodzi

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10254876,Macierewicz_znow_o_brzozie__Tym_razem_powoluje_sie.html

    poniżej kilka komentarzy na temat z forum GW:
    ###########################
    iremus
    Najlepiej spytać osobiście profesora który na pewno wykonał setki takich ekspertyz. Więc ludziska dzwońcie i pytajcie http://www.uakron.edu/engineering/about-us/people-directory/profile.dot?identity=1064521

    rabinpedofil
    Albo tu artykuły prof. Biniedy, trochę szerzej:
    pubget.com/search?q=authors%3A%22Wieslaw%20K%20Binienda%22

    rabinpedofil
    Gdyby ktoś interesował się w czym Binieda siedzi:
    “Ballistic Impact and Crashworthiness Response of Aerospace Structures”
    pubget.com/paper/pgtmp_a02be80e8cddff25a028f083515f0b2a
    ############################

    • Profesor sobie może i
      Profesor sobie może i programy NASA też. Ja też mam cytat z GW i niech mnie syfem poczestuje jak Profesor i NASA z tym wygra:

      “Może ktoś z pisowców weźmie gałąź brzozowa średnicy około 30 cm i walnie z całej siły ostrym toporem,
      lub nawet rozpędzić ostrze do 280 km/godz i zobaczyć co będzie.
      Skrzydło samolotu nie jest ostre i przy prędkości około 280 km/godz jego konstrukcja po prostu zostaje przecięta przez takie drzewo.
      Z samochodu, który uderzył by w takie drzewo z prędkością 100km/godzinę po prostu zostają jedynie kawałki.
      A w przypadku 280 km/godz to kawałki są porozrzucane na co najmniej hektarze powierzchni.
      Wiadomo jednak, że tu “ekspertom” Prawie Sprawiedliwości kompletnie nie chodzi o prawdę, tylko o mnożenie idiotycznych wątpliwości.”

      Sama fizyka, a że ludowa, to przecież o to chodzi. Nie wiem jak jest z tymi symulacjami, wiem jedno, że ten cyrk z brzozą przez Ruskich i “Polaków” został potraktowany powyższą fizyką ludową. Z tym, że Miller był jeszcze głupszy, bo kazał rozpędzić Lanosa do 280 km/h. Bez NASA i komputerów w szkole było coś takiego jak skala. Samolot 75 ton i brzoza 30 cm, aby to porównać do samochodu, powiedzmy o masie 1 tony, to należałoby tę brzozę prostym rachunkiem podzielić przez 75, wtedy wychodzi nam patyczek wielkości 4 milimetrów. To oczywiście uproszczenie, bo chodzi o samo skrzydło i tak dalej, ale te wszystkie porównania dl ciemnego ludu są rozbrajające. A co by się stało gdyby w brzozę wjechać czołgiem i to przy 10 na godzinę? To co pokazał ten Profesor jest pierwszą poważną i naukową ekspertyzą, tylko co z tego, kiedy każdy tokarz przy piwie i kucharka przy ptysiu powtórzy prawa ludowej fizyki. Gdzieś tak w połowie tego cyrku zacząłem się zastanawiać jak to możliwe, że taki kolos w zderzeniu z drzewkiem, który i szanujący się karateka wziąłby na trzy razy, padł jak mucha. Ale przecież dookoła śmiechy chichy i Radio Rydzyka, to jakoś tak nie bardzo pasuje, nawet w rodzinie się odezwać. Zadziałało, tylko oszołomy mordy otwierają, znów po kościołach jakieś filmy podziemne.

      • Aż do tej chwili uważałem, że możliwym jest, iż po prostu
        Kaczka wystawiła się więc ją ustrzelili, tak mimochodem. Podkreślałbym: możliwym jest, raczej burdel totalny i bezhołowie.
        Obecnie mam wątpliwości, poważne wątpliwości. Problemem w dalszym ciągu jest: kto i po jaką cholerę?

        • Ja też głupieje coraz
          Ja też głupieje coraz bardziej. W głupocie przyjmuje warunki brzegowe: nie Tusk, bo za durny i za mały. Putin i owszem mógłby, ale wydaje się, że w ostatniej chwili, gdy się okoliczności nałożyły, coś na zasadzie, jak lecą to im nie pomagajcie, nawet jak się pomylicie, to nic się nie stanie. Dlaczego? Tu nie wiem. Kaczor fikał to prawda, ale przecież nie wygrałby, a zresztą gdyby nawet, to taki układ politycznie powinien Putinowi leżeć, szczuć Polaczków na siebie. Jeśli szukałbym motywów to nie samego Kaczora. Motyw pierwszy to taki, że Putin jest psychopata jak każdy KGB-ista, pamiętliwy psychopata. Motyw drugi, na tym pokładzie nie jeden Kaczyński, ale dziesiątki spoza mafii leciało, którzy zajmowali nietykalne stanowiska: NBP, IPN itd, docierali niebezpiecznie do prawdy: Przewoźnik na przykład. W każdym razie od dawna wątek zamachu jak dla mnie powinien być poważnie traktowany, jak PRZY KAŻDEJ KATASTROFIE TEGO TYPU. Dwie linie śledztwa widzę: zamach i burdel przeniesiony na pilotów. Innego wytłumaczenia dla tej tragedii nie widzę i wykluczam. Żadne śriski naciski, obecność w kabinie, “decyzje pasażera o lotnisku”. Przecież to klasyka gównianej propagandy radzieckiej, mit dla ciemnego luda, obrtobić dupę nielubianym wrogom ludu, puste haki, bo są spekulanci.

          • Minęło półtora roku.
            Masa stanowisk została objęta przez nowych ludzi.
            Masa decyzji została podjęta przez nowych ludzi.
            Czy te decyzje są istotnie różne od tych, które by były gdyby?
            Problemy za trudne dla mnie, sorry.

            Politycznie, będziemy mieli problemy z Rosją. Wątek niemiecki czy ?ydowski wchodzi w grę?
            Problemy za trudne dla mnie, sorry.

            W dalszym ciągu pozostaje aktywna opcja, fabryka cosik spieprzyła w trakcie remontu.
            Opcja Putina w sensie dosłownym imho wątpliwa bardzo, ale stanowczo przekraczam swoje kompetencje.

          • Nic w Tobie socjopaty?
            Głęboka wiara we współuczestników ruchu drogowego?
            Rozumiem, Australia słabo zaludniona.

            “dał cukierka a mógł zabić”

          • Z tego, co wiem
            w Australii dbają o cudzoziemców z krajów o odwrotnym ruchu – na przejściach są ostrzeżenia, żeby patrzeć w drugą stronę niż zwykle. Przy takiej dbałości, czego się bać ; )

          • Tutaj nazywaja to “idiot proof”.
            Powalilo mnie kiedys jak odwiedzilem ze trzy lata temu filie “Procter & Gamble”, kiedy wszedlem do toalety, byly tam przyklejone kartki z instrukcja, ze na muszli sie nie kuca, ale siedzi, po czym spuszcza wode i myje sie rece, to nie byla instrukcja dla klijetow (dzial zamkniety dla publiki), ale dla office workers. Wracajac do kierowcow z Polski, to ciekawe jest (z wlasnego doswiadczenia), ze nagle wiekszosc z nas staje sie aniolkami na drodze, nawet zatrzymuja sie dla staruszki na zebrze. Wracaja do kraju i “szatan” w nas wstepuje. tak jakby nasi rodacy, nie zaslugiwali na taki sam respekt jak Aussies.

          • To o kucaniu w toalecie
            to – o ile się orientuję – skierowane jest do Azjatów; przede wszystkim z krajów azjatyckich kojarzę toalety składające się z dziury i miejsca na nogi.

            A kierowcy? Niedocieczona tajemnica. Rzekłbym, że ma tu zastosowanie przysłowie “Kiedy wejdziesz między wrony, kracz, jak i one”.

      • Przy okazji tej właśnie historii
        na krótko przed wydaniem ,,Bajki o brzozie smoleńskiej” z obrazkami w twardych okładkach – powinni obywatele tego śmiesznego kraju (nakłady na naukę 10 razy mniejsze niż w Finlandii) zapytać o stan nauki właśnie,bo mamy podobno Akademię Nauk. Dlaczego nikt nie potrafi udowodnić eksperymentalnie w warunkach laboratoryjnych, albo profesjonalną symulacją, jak miękka i płytko ukorzeniona brzoza :

        ) drewno bardzo miękkie: osika, topola, wierzba, świerk, jodła;

        b) drewno miękkie: brzoza, olcha, jawor, lipa, sosna, modrzew, daglezja;

        c) drewno średnio twarde: wiąz, orzech;

        d) drewno twarde: dąb szypułkowy, jesion, grusza, jabłoń;

        e) drewno bardzo twarde: buk, grab, dąb bezszypułkowy.

        doprowadziła do ,,destrukcji” stutonowego płatowca.
        Tym wszystkim, którzy wierzą w historyjkę skleconą przez nadwornego fotografa Specnazu Amielina, polecam wycieczkę śladami katastrof lotniczych, w trakcie których radziecki samolot ,,kosił” las, zanim upadł lub spłonął. Od Lasu Kabackiego po lasy wokół każdej bazy sowieckiego lotnictwa (Krzywa – 3 Pułk Lotnictwa Bombowego, Szprotawa – 149 Dywizja Lotnictwa Bombowego).
        Widziałem na własne oczy kilka hektarów wykoszonego lasu świerkowo – sosnowego, przez sowiecki MiG 19, o rozpiętości tylko 9 m i powierzchni nośnej 25 m kw, zanim, wraz z pilotem, wbił się w zbocze góry. Obydwa skrzydła miał całe.

  11. Ale jaja: Smoleńsk raz jeszcze.
    Byłem całkowicie pewien, że ~miesiac po katastrofie wszystkie 3 zainteresowane strony przeprowadziły analizę komputerową zdarzenia i to, co do nas dochodzi to zwyczajny szum i polityczno/urzędnicze przepychanki.

    Nie wiem jak z ruskimi i producentem samolotu ale nasz rząd postanowił $zaoszczędzić$ i uwierzył w technologię Lenin/Stalin/Goebbels/GazWyb.

    http://mdabrowski.salon24.pl/340718,prezentacja-ekspertow-przed-zespolem-parlamentarnym-08-09-2011
    http://hekatonchejres.salon24.pl/340739,nadchodzi

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10254876,Macierewicz_znow_o_brzozie__Tym_razem_powoluje_sie.html

    poniżej kilka komentarzy na temat z forum GW:
    ###########################
    iremus
    Najlepiej spytać osobiście profesora który na pewno wykonał setki takich ekspertyz. Więc ludziska dzwońcie i pytajcie http://www.uakron.edu/engineering/about-us/people-directory/profile.dot?identity=1064521

    rabinpedofil
    Albo tu artykuły prof. Biniedy, trochę szerzej:
    pubget.com/search?q=authors%3A%22Wieslaw%20K%20Binienda%22

    rabinpedofil
    Gdyby ktoś interesował się w czym Binieda siedzi:
    “Ballistic Impact and Crashworthiness Response of Aerospace Structures”
    pubget.com/paper/pgtmp_a02be80e8cddff25a028f083515f0b2a
    ############################

    • Profesor sobie może i
      Profesor sobie może i programy NASA też. Ja też mam cytat z GW i niech mnie syfem poczestuje jak Profesor i NASA z tym wygra:

      “Może ktoś z pisowców weźmie gałąź brzozowa średnicy około 30 cm i walnie z całej siły ostrym toporem,
      lub nawet rozpędzić ostrze do 280 km/godz i zobaczyć co będzie.
      Skrzydło samolotu nie jest ostre i przy prędkości około 280 km/godz jego konstrukcja po prostu zostaje przecięta przez takie drzewo.
      Z samochodu, który uderzył by w takie drzewo z prędkością 100km/godzinę po prostu zostają jedynie kawałki.
      A w przypadku 280 km/godz to kawałki są porozrzucane na co najmniej hektarze powierzchni.
      Wiadomo jednak, że tu “ekspertom” Prawie Sprawiedliwości kompletnie nie chodzi o prawdę, tylko o mnożenie idiotycznych wątpliwości.”

      Sama fizyka, a że ludowa, to przecież o to chodzi. Nie wiem jak jest z tymi symulacjami, wiem jedno, że ten cyrk z brzozą przez Ruskich i “Polaków” został potraktowany powyższą fizyką ludową. Z tym, że Miller był jeszcze głupszy, bo kazał rozpędzić Lanosa do 280 km/h. Bez NASA i komputerów w szkole było coś takiego jak skala. Samolot 75 ton i brzoza 30 cm, aby to porównać do samochodu, powiedzmy o masie 1 tony, to należałoby tę brzozę prostym rachunkiem podzielić przez 75, wtedy wychodzi nam patyczek wielkości 4 milimetrów. To oczywiście uproszczenie, bo chodzi o samo skrzydło i tak dalej, ale te wszystkie porównania dl ciemnego ludu są rozbrajające. A co by się stało gdyby w brzozę wjechać czołgiem i to przy 10 na godzinę? To co pokazał ten Profesor jest pierwszą poważną i naukową ekspertyzą, tylko co z tego, kiedy każdy tokarz przy piwie i kucharka przy ptysiu powtórzy prawa ludowej fizyki. Gdzieś tak w połowie tego cyrku zacząłem się zastanawiać jak to możliwe, że taki kolos w zderzeniu z drzewkiem, który i szanujący się karateka wziąłby na trzy razy, padł jak mucha. Ale przecież dookoła śmiechy chichy i Radio Rydzyka, to jakoś tak nie bardzo pasuje, nawet w rodzinie się odezwać. Zadziałało, tylko oszołomy mordy otwierają, znów po kościołach jakieś filmy podziemne.

      • Aż do tej chwili uważałem, że możliwym jest, iż po prostu
        Kaczka wystawiła się więc ją ustrzelili, tak mimochodem. Podkreślałbym: możliwym jest, raczej burdel totalny i bezhołowie.
        Obecnie mam wątpliwości, poważne wątpliwości. Problemem w dalszym ciągu jest: kto i po jaką cholerę?

        • Ja też głupieje coraz
          Ja też głupieje coraz bardziej. W głupocie przyjmuje warunki brzegowe: nie Tusk, bo za durny i za mały. Putin i owszem mógłby, ale wydaje się, że w ostatniej chwili, gdy się okoliczności nałożyły, coś na zasadzie, jak lecą to im nie pomagajcie, nawet jak się pomylicie, to nic się nie stanie. Dlaczego? Tu nie wiem. Kaczor fikał to prawda, ale przecież nie wygrałby, a zresztą gdyby nawet, to taki układ politycznie powinien Putinowi leżeć, szczuć Polaczków na siebie. Jeśli szukałbym motywów to nie samego Kaczora. Motyw pierwszy to taki, że Putin jest psychopata jak każdy KGB-ista, pamiętliwy psychopata. Motyw drugi, na tym pokładzie nie jeden Kaczyński, ale dziesiątki spoza mafii leciało, którzy zajmowali nietykalne stanowiska: NBP, IPN itd, docierali niebezpiecznie do prawdy: Przewoźnik na przykład. W każdym razie od dawna wątek zamachu jak dla mnie powinien być poważnie traktowany, jak PRZY KAŻDEJ KATASTROFIE TEGO TYPU. Dwie linie śledztwa widzę: zamach i burdel przeniesiony na pilotów. Innego wytłumaczenia dla tej tragedii nie widzę i wykluczam. Żadne śriski naciski, obecność w kabinie, “decyzje pasażera o lotnisku”. Przecież to klasyka gównianej propagandy radzieckiej, mit dla ciemnego luda, obrtobić dupę nielubianym wrogom ludu, puste haki, bo są spekulanci.

          • Minęło półtora roku.
            Masa stanowisk została objęta przez nowych ludzi.
            Masa decyzji została podjęta przez nowych ludzi.
            Czy te decyzje są istotnie różne od tych, które by były gdyby?
            Problemy za trudne dla mnie, sorry.

            Politycznie, będziemy mieli problemy z Rosją. Wątek niemiecki czy ?ydowski wchodzi w grę?
            Problemy za trudne dla mnie, sorry.

            W dalszym ciągu pozostaje aktywna opcja, fabryka cosik spieprzyła w trakcie remontu.
            Opcja Putina w sensie dosłownym imho wątpliwa bardzo, ale stanowczo przekraczam swoje kompetencje.

          • Nic w Tobie socjopaty?
            Głęboka wiara we współuczestników ruchu drogowego?
            Rozumiem, Australia słabo zaludniona.

            “dał cukierka a mógł zabić”

          • Z tego, co wiem
            w Australii dbają o cudzoziemców z krajów o odwrotnym ruchu – na przejściach są ostrzeżenia, żeby patrzeć w drugą stronę niż zwykle. Przy takiej dbałości, czego się bać ; )

          • Tutaj nazywaja to “idiot proof”.
            Powalilo mnie kiedys jak odwiedzilem ze trzy lata temu filie “Procter & Gamble”, kiedy wszedlem do toalety, byly tam przyklejone kartki z instrukcja, ze na muszli sie nie kuca, ale siedzi, po czym spuszcza wode i myje sie rece, to nie byla instrukcja dla klijetow (dzial zamkniety dla publiki), ale dla office workers. Wracajac do kierowcow z Polski, to ciekawe jest (z wlasnego doswiadczenia), ze nagle wiekszosc z nas staje sie aniolkami na drodze, nawet zatrzymuja sie dla staruszki na zebrze. Wracaja do kraju i “szatan” w nas wstepuje. tak jakby nasi rodacy, nie zaslugiwali na taki sam respekt jak Aussies.

          • To o kucaniu w toalecie
            to – o ile się orientuję – skierowane jest do Azjatów; przede wszystkim z krajów azjatyckich kojarzę toalety składające się z dziury i miejsca na nogi.

            A kierowcy? Niedocieczona tajemnica. Rzekłbym, że ma tu zastosowanie przysłowie “Kiedy wejdziesz między wrony, kracz, jak i one”.

      • Przy okazji tej właśnie historii
        na krótko przed wydaniem ,,Bajki o brzozie smoleńskiej” z obrazkami w twardych okładkach – powinni obywatele tego śmiesznego kraju (nakłady na naukę 10 razy mniejsze niż w Finlandii) zapytać o stan nauki właśnie,bo mamy podobno Akademię Nauk. Dlaczego nikt nie potrafi udowodnić eksperymentalnie w warunkach laboratoryjnych, albo profesjonalną symulacją, jak miękka i płytko ukorzeniona brzoza :

        ) drewno bardzo miękkie: osika, topola, wierzba, świerk, jodła;

        b) drewno miękkie: brzoza, olcha, jawor, lipa, sosna, modrzew, daglezja;

        c) drewno średnio twarde: wiąz, orzech;

        d) drewno twarde: dąb szypułkowy, jesion, grusza, jabłoń;

        e) drewno bardzo twarde: buk, grab, dąb bezszypułkowy.

        doprowadziła do ,,destrukcji” stutonowego płatowca.
        Tym wszystkim, którzy wierzą w historyjkę skleconą przez nadwornego fotografa Specnazu Amielina, polecam wycieczkę śladami katastrof lotniczych, w trakcie których radziecki samolot ,,kosił” las, zanim upadł lub spłonął. Od Lasu Kabackiego po lasy wokół każdej bazy sowieckiego lotnictwa (Krzywa – 3 Pułk Lotnictwa Bombowego, Szprotawa – 149 Dywizja Lotnictwa Bombowego).
        Widziałem na własne oczy kilka hektarów wykoszonego lasu świerkowo – sosnowego, przez sowiecki MiG 19, o rozpiętości tylko 9 m i powierzchni nośnej 25 m kw, zanim, wraz z pilotem, wbił się w zbocze góry. Obydwa skrzydła miał całe.

  12. Ale jaja: Smoleńsk raz jeszcze.
    Byłem całkowicie pewien, że ~miesiac po katastrofie wszystkie 3 zainteresowane strony przeprowadziły analizę komputerową zdarzenia i to, co do nas dochodzi to zwyczajny szum i polityczno/urzędnicze przepychanki.

    Nie wiem jak z ruskimi i producentem samolotu ale nasz rząd postanowił $zaoszczędzić$ i uwierzył w technologię Lenin/Stalin/Goebbels/GazWyb.

    http://mdabrowski.salon24.pl/340718,prezentacja-ekspertow-przed-zespolem-parlamentarnym-08-09-2011
    http://hekatonchejres.salon24.pl/340739,nadchodzi

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10254876,Macierewicz_znow_o_brzozie__Tym_razem_powoluje_sie.html

    poniżej kilka komentarzy na temat z forum GW:
    ###########################
    iremus
    Najlepiej spytać osobiście profesora który na pewno wykonał setki takich ekspertyz. Więc ludziska dzwońcie i pytajcie http://www.uakron.edu/engineering/about-us/people-directory/profile.dot?identity=1064521

    rabinpedofil
    Albo tu artykuły prof. Biniedy, trochę szerzej:
    pubget.com/search?q=authors%3A%22Wieslaw%20K%20Binienda%22

    rabinpedofil
    Gdyby ktoś interesował się w czym Binieda siedzi:
    “Ballistic Impact and Crashworthiness Response of Aerospace Structures”
    pubget.com/paper/pgtmp_a02be80e8cddff25a028f083515f0b2a
    ############################

    • Profesor sobie może i
      Profesor sobie może i programy NASA też. Ja też mam cytat z GW i niech mnie syfem poczestuje jak Profesor i NASA z tym wygra:

      “Może ktoś z pisowców weźmie gałąź brzozowa średnicy około 30 cm i walnie z całej siły ostrym toporem,
      lub nawet rozpędzić ostrze do 280 km/godz i zobaczyć co będzie.
      Skrzydło samolotu nie jest ostre i przy prędkości około 280 km/godz jego konstrukcja po prostu zostaje przecięta przez takie drzewo.
      Z samochodu, który uderzył by w takie drzewo z prędkością 100km/godzinę po prostu zostają jedynie kawałki.
      A w przypadku 280 km/godz to kawałki są porozrzucane na co najmniej hektarze powierzchni.
      Wiadomo jednak, że tu “ekspertom” Prawie Sprawiedliwości kompletnie nie chodzi o prawdę, tylko o mnożenie idiotycznych wątpliwości.”

      Sama fizyka, a że ludowa, to przecież o to chodzi. Nie wiem jak jest z tymi symulacjami, wiem jedno, że ten cyrk z brzozą przez Ruskich i “Polaków” został potraktowany powyższą fizyką ludową. Z tym, że Miller był jeszcze głupszy, bo kazał rozpędzić Lanosa do 280 km/h. Bez NASA i komputerów w szkole było coś takiego jak skala. Samolot 75 ton i brzoza 30 cm, aby to porównać do samochodu, powiedzmy o masie 1 tony, to należałoby tę brzozę prostym rachunkiem podzielić przez 75, wtedy wychodzi nam patyczek wielkości 4 milimetrów. To oczywiście uproszczenie, bo chodzi o samo skrzydło i tak dalej, ale te wszystkie porównania dl ciemnego ludu są rozbrajające. A co by się stało gdyby w brzozę wjechać czołgiem i to przy 10 na godzinę? To co pokazał ten Profesor jest pierwszą poważną i naukową ekspertyzą, tylko co z tego, kiedy każdy tokarz przy piwie i kucharka przy ptysiu powtórzy prawa ludowej fizyki. Gdzieś tak w połowie tego cyrku zacząłem się zastanawiać jak to możliwe, że taki kolos w zderzeniu z drzewkiem, który i szanujący się karateka wziąłby na trzy razy, padł jak mucha. Ale przecież dookoła śmiechy chichy i Radio Rydzyka, to jakoś tak nie bardzo pasuje, nawet w rodzinie się odezwać. Zadziałało, tylko oszołomy mordy otwierają, znów po kościołach jakieś filmy podziemne.

      • Aż do tej chwili uważałem, że możliwym jest, iż po prostu
        Kaczka wystawiła się więc ją ustrzelili, tak mimochodem. Podkreślałbym: możliwym jest, raczej burdel totalny i bezhołowie.
        Obecnie mam wątpliwości, poważne wątpliwości. Problemem w dalszym ciągu jest: kto i po jaką cholerę?

        • Ja też głupieje coraz
          Ja też głupieje coraz bardziej. W głupocie przyjmuje warunki brzegowe: nie Tusk, bo za durny i za mały. Putin i owszem mógłby, ale wydaje się, że w ostatniej chwili, gdy się okoliczności nałożyły, coś na zasadzie, jak lecą to im nie pomagajcie, nawet jak się pomylicie, to nic się nie stanie. Dlaczego? Tu nie wiem. Kaczor fikał to prawda, ale przecież nie wygrałby, a zresztą gdyby nawet, to taki układ politycznie powinien Putinowi leżeć, szczuć Polaczków na siebie. Jeśli szukałbym motywów to nie samego Kaczora. Motyw pierwszy to taki, że Putin jest psychopata jak każdy KGB-ista, pamiętliwy psychopata. Motyw drugi, na tym pokładzie nie jeden Kaczyński, ale dziesiątki spoza mafii leciało, którzy zajmowali nietykalne stanowiska: NBP, IPN itd, docierali niebezpiecznie do prawdy: Przewoźnik na przykład. W każdym razie od dawna wątek zamachu jak dla mnie powinien być poważnie traktowany, jak PRZY KAŻDEJ KATASTROFIE TEGO TYPU. Dwie linie śledztwa widzę: zamach i burdel przeniesiony na pilotów. Innego wytłumaczenia dla tej tragedii nie widzę i wykluczam. Żadne śriski naciski, obecność w kabinie, “decyzje pasażera o lotnisku”. Przecież to klasyka gównianej propagandy radzieckiej, mit dla ciemnego luda, obrtobić dupę nielubianym wrogom ludu, puste haki, bo są spekulanci.

          • Minęło półtora roku.
            Masa stanowisk została objęta przez nowych ludzi.
            Masa decyzji została podjęta przez nowych ludzi.
            Czy te decyzje są istotnie różne od tych, które by były gdyby?
            Problemy za trudne dla mnie, sorry.

            Politycznie, będziemy mieli problemy z Rosją. Wątek niemiecki czy ?ydowski wchodzi w grę?
            Problemy za trudne dla mnie, sorry.

            W dalszym ciągu pozostaje aktywna opcja, fabryka cosik spieprzyła w trakcie remontu.
            Opcja Putina w sensie dosłownym imho wątpliwa bardzo, ale stanowczo przekraczam swoje kompetencje.

          • Nic w Tobie socjopaty?
            Głęboka wiara we współuczestników ruchu drogowego?
            Rozumiem, Australia słabo zaludniona.

            “dał cukierka a mógł zabić”

          • Z tego, co wiem
            w Australii dbają o cudzoziemców z krajów o odwrotnym ruchu – na przejściach są ostrzeżenia, żeby patrzeć w drugą stronę niż zwykle. Przy takiej dbałości, czego się bać ; )

          • Tutaj nazywaja to “idiot proof”.
            Powalilo mnie kiedys jak odwiedzilem ze trzy lata temu filie “Procter & Gamble”, kiedy wszedlem do toalety, byly tam przyklejone kartki z instrukcja, ze na muszli sie nie kuca, ale siedzi, po czym spuszcza wode i myje sie rece, to nie byla instrukcja dla klijetow (dzial zamkniety dla publiki), ale dla office workers. Wracajac do kierowcow z Polski, to ciekawe jest (z wlasnego doswiadczenia), ze nagle wiekszosc z nas staje sie aniolkami na drodze, nawet zatrzymuja sie dla staruszki na zebrze. Wracaja do kraju i “szatan” w nas wstepuje. tak jakby nasi rodacy, nie zaslugiwali na taki sam respekt jak Aussies.

          • To o kucaniu w toalecie
            to – o ile się orientuję – skierowane jest do Azjatów; przede wszystkim z krajów azjatyckich kojarzę toalety składające się z dziury i miejsca na nogi.

            A kierowcy? Niedocieczona tajemnica. Rzekłbym, że ma tu zastosowanie przysłowie “Kiedy wejdziesz między wrony, kracz, jak i one”.

      • Przy okazji tej właśnie historii
        na krótko przed wydaniem ,,Bajki o brzozie smoleńskiej” z obrazkami w twardych okładkach – powinni obywatele tego śmiesznego kraju (nakłady na naukę 10 razy mniejsze niż w Finlandii) zapytać o stan nauki właśnie,bo mamy podobno Akademię Nauk. Dlaczego nikt nie potrafi udowodnić eksperymentalnie w warunkach laboratoryjnych, albo profesjonalną symulacją, jak miękka i płytko ukorzeniona brzoza :

        ) drewno bardzo miękkie: osika, topola, wierzba, świerk, jodła;

        b) drewno miękkie: brzoza, olcha, jawor, lipa, sosna, modrzew, daglezja;

        c) drewno średnio twarde: wiąz, orzech;

        d) drewno twarde: dąb szypułkowy, jesion, grusza, jabłoń;

        e) drewno bardzo twarde: buk, grab, dąb bezszypułkowy.

        doprowadziła do ,,destrukcji” stutonowego płatowca.
        Tym wszystkim, którzy wierzą w historyjkę skleconą przez nadwornego fotografa Specnazu Amielina, polecam wycieczkę śladami katastrof lotniczych, w trakcie których radziecki samolot ,,kosił” las, zanim upadł lub spłonął. Od Lasu Kabackiego po lasy wokół każdej bazy sowieckiego lotnictwa (Krzywa – 3 Pułk Lotnictwa Bombowego, Szprotawa – 149 Dywizja Lotnictwa Bombowego).
        Widziałem na własne oczy kilka hektarów wykoszonego lasu świerkowo – sosnowego, przez sowiecki MiG 19, o rozpiętości tylko 9 m i powierzchni nośnej 25 m kw, zanim, wraz z pilotem, wbił się w zbocze góry. Obydwa skrzydła miał całe.