Prześlij dalej:

Temat ustawy 447 powoli staje się tematem z półki: aborcja, rozdział państwa od kościoła, czy szczepionki. Innymi słowy mamy do czynienia z tematem dyżurnym, odpalanym tylko po to, aby robić dym, bo ognia ze wszystkich wymienionych hitów medialnych nikt od lat nie rozpalił i żadnej pieczeni nie upiekł. Nie wiesz jak zaistnieć, to napisz coś o ustawie 447 i będzie o czym gadać przez kilka dni. Moja reakcja na takie wywołanie sensacji jest niezmienna. Nie wierzę w odwracanie się na pięcie i udawanie, że ludzie mówią o czymś innym niż mówią. Skoro po raz setny pojawia się zapotrzebowanie, to pokornie się odnoszę i jeszcze uprzejmiej donoszę.

Nastąpił nagły zwrot ze strony polskiego rządu w sprawie żydowskich roszczeń i co ważniejsze, tego procesu nie da się już odwrócić, ale po kolei. Sama ustawa jest wydmuszką i to pod każdym względem, prawnym najbardziej, politycznym również. Tradycyjnie mało komu chciało się zajrzeć do dokumentów i genezy powstania, a sprawa jest trywialna. Większość amerykańskich senatorów i kongresmanów żyje dzięki dobrym układom z Żydami, którzy w USA mają media, kapitał i parę innych mocarnych narzędzi. Wprawdzie można zbudować karierę na „antysemityzmie”, ale tylko na poziomie politycznego kolorytu, władzy tym patentem w USA nie zdobędzie nikt. Bez ogródek? Żydzi mają w kieszeni i trzymają za gardło większość kongresmanów i senatorów. W końcu żydowskie fundacje i kilka innych cwaniackich grup tej samej proweniencji, zgłosiło się po odbiór rat za polityczny sponsoring.

Pokusa wyciągnięcia z Polski coraz bardziej absurdalnej kwoty, z 300 miliardów produkuje się kolejne rekordy, odbiera rozum naszym „starszym barciom w wierze”. Sam fakt, że gdzieś w głębokiej teorii istnieje możliwość ogolenia gojów na tak grubą kasę, nie pozwala wielu właścicielom kantorów zasnąć. No i tak od słowa do słowa, od marzenia do mokrego snu, biegają „ofiary holokaustu” po politycznych gabinetach, aby cokolwiek ugrać. Wreszcie ugrali tyle, że Kongres USA przegłosował kompletnego gniota, który poza wymiarem propagandowym, nie ma żadnego innego wymiaru. Rzecz sama w sobie jest pokazem siły żydowskiego lobby, ale też i niemocy. Paradoks polega na tym, że Żydzi bardzo by chcieli zrealizować swój absurdalny i bezczelny plan, jednak jest to tak bezczelne i absurdalne, że nawet Żydzi nie są w stanie zmusić USA do konkretnego działania. I właśnie skutkiem tego paradoksu jest ustawa 447.

Strony

Źródło foto: 
58313 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

39 (liczba komentarzy)

  1. Kości zostały rzucone. PiS zachował się jak trzeba. Mam nadzieję że sprawy zaszły już tak daleko, że się z tego nie wycofają pod żadnym naciskiem.

    Teraz będzie trzeba jeszcze przetrzymać ataki eurolewactwa i lokalnych tęczowych.

  2. Obawiam się iż to, że PiS coś tam powiedział nie ma najmniejszego znaczenia. Zresztą za chwilę i tak wszyscy o tym zapomną.
    Czy ktoś jeszcze pamięta co PiS mówił przed nowelizacją ustawy o IPN i jak się zarzekał, że nie oddamy ani guzika? I co potem zrobił?
    Więc tutaj daleko posunięty sceptycyzm jest jak najbardziej wskazany, tak po prostu wynika z naszych przykrych doświadczeń.
    No i rzeczywiście, jak tu już ktoś napisał - dla odzyskania choćby minimum wiarygodności byłby potrzebny jakiś konkretny ruch zamiast samego tylko gadania i zapewniania, np. pełne wznowienie ekshumacji w Jedwabnem

  3. Oj Kurka, duży chłop a naiwny jak dziewczynka przed komunią. Hasbara pod Twoim nosem rozgoniła Ci co bardziej patriotycznych uzytkowników. https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/25/hasbara-w-polskim-internecie-definicja-metody-organizacja-wikipedia/ Trzeba by zakładać swoja hasbarę bo lokomotywa jedzie na pełen gwizdek, a to że Prezes i "czynniki rzadowe"coś tam powiedzieli nie znaczy że za chwilę  (np XII 2019) nie zmienią zdania o 180 st jak z Ustawą Reprywartyzacyjną, o IPN. Dla mnie sygnałem do najwyzszej podejrzliwości wobec intencji PiS były wezwania prezesa "zaufajcie mi, zaufajcie mi" po zmianie swietnego rzadu na jeszcze lepszy.

  4. Strasznie tu czuć starymi ruskimi onucami, zużytymi tak samo jak metody opluwania Kaczyńskiego i Pisu. Jakbym czytał Czuchnowskiego albo Lisa.

     

  5. "nasi starsi bracia w wierze" planują na wiele (dziesiątki) lat  naprzód. 447 nie ma teraz mocy a nawet sensu. Ale jak w Europie Zach. będzie mienie bezspadkowe a i państw jako takich nie będzie, to komu te mienie przypadnie (zgodnie z 447)?

  6. 1. Mienie zawsze przypada następcy prawnemu.

    2. "Zgodnie z 447" mienie nikomu nie przypada, tam nie ma nic o przypadaniu komuś mienia, tylko o informowaniu Kongresu.

    Proszę przeczytać felieton, tam jest napisane czym jest 447.

     

  7. Brakuje do kompletu kropki nad i, czyli zgody na ekshumację w Jedwabnem. Wtedy będzie wiadomo, że w Polsce rządzi opcja propolska.

  8. avatar

    Kropka nad i? A prosze bardzo

    http://warszawa...

     

  9. Prawnie do tej kasy nie mają żadnych podstaw. Dlatego na miękko i jakby od tyłu, wtłaczana jest narracja o (nigdy nie istniejącej) cywilizacji judeochrześcijańskiej (nawet duda coś o tym pierdyknął po Notre Dame). Otóż cywilizacja chrześcijańska powstała w oparciu o dziedzictwo m.in. prawa rzymskiego, gdzie kwestie dziedziczenia były rozstrzygnięte dość ściśle. Ta nowa cywilizacja, w swej części "judeo" zdaje się dopuszczać dziedziczenie i odpowiedzialność plemienną, tak swoistą dla semitów- i oni w tym kierunku będą knuć i ryć bezustannie. Żydów bowiem, wbrew filosemitom,  nie cechuje żaden istotny geniusz, poza solidarnością plemienną i instynktem stadnym. W dobie globalizacji i wszechwładzy mediów, żydowskie polowanie z nagonką jest dziecinnie proste, zwłaszcza, że zwierzyna łowna od dzieciństwa jest hodowana na sarny, a nie na wilki (vide: polit-poprawność+ tolerancja+relatywizm)  Matka Kurka w sposób oczywisty MYLI SIĘ, twierdząc że Act 447 nic nie znaczy, a słowa Kaczyńskiego przesądzają cokolwiek ostatecznie. Oni jeszcze nie raz wyciągną szpony po nieswoje i aktualna riposta PISu to wcale nie jest bój nasz ostatni. 

  10. Jedno jest pewne: MK NIE MYLI SIĘ. Ustawa 447 to prawny bzdet, bez jakichkolwiek skutków prawnych. 

    A to, że żydowskie organizacje "holocaust biznes" będą jeszcze nie raz chciały wyrwać kasę, to oczywiste, tak samo jak oczywista jest odpowiedź Polski.

     

  11. Strony