Reklama

Od czasu do czasu, co bardziej zniecierpliwieni ludzie pytają mnie, czy się dobrze czuję i kiedy skończę z zachwytami, zwłaszcza, że zachwyty kieruję w stronę polityków nowej władzy. Nic bardziej mylnego, ale owszem, sam siebie nie poznaję, bo z reguły jestem krytycznie nastawiony do rzeczywistości, z tym, że krytyka ma na celu przywracanie normalności. Zachwycam się nie nową władzą, a już na pewno nie politykami, mnie autentycznie fascynują pierwsze przebiśniegi praworządności, godności i państwowości. Gdy się 25 lat żyło w marności i zaprzaństwie, to na każdy przejaw jakości i suwerenności winno się dmuchać i chuchać, nie gasić i to pomyjami. Wczoraj przeżyłem wielki dzień, dziś było równie godnie i uroczyście, państwowo i po polsku. Ale zobaczyłem też tysięczny raz galaktyczną przepaść i ciarki mi przeszły po plecach. Po przemówieniu Prezydenta Andrzeja Dudy i potem Kornela Morawieckiego Polak nabiera poczucia własnej wartości. Nawiasem mówiąc muszę uczciwie przyznać, że trudno wskazać, które wystąpienie było lepsze i chociaż Kornel Morawiecki nie jest księciem z mojej bajki, to wypełnił powinności marszałka seniora z niesamowitą klasą. Wracając do przepaści, to wielka czarna dziura pojawiła się po szczeniackim wybryku, prowincjonalnej sekretarki kierownika i niestety byłej premier Polski. Napisałem „niestety byłej”, bo to cholerny wstyd, że ktoś taki kiedykolwiek zasiadał w sejmie i przez sejm został wyniesiony na fotel premiera. Podobne i jeszcze gorsze sceny musieliśmy przeżywać latami, na szczęście to było ostatnie tchnienie tandety, dlatego i ciarki się rozeszły po grzbiecie. Tragiczna myśl, że to mogło nadal trwać odbiera moce fizyczne i intelektualne, stąd też się wywodzą zachwyty.

Czym innym jest tępić zło, czym innym pielęgnować zalążki dobrego. Proszę mnie nie nagabywać i do ostrzenia pióra nie zachęcać, ja ręki do mordowania kiełkującej normalności nie przyłożę. Nauczyłem się patrzeć na politykę trzeźwo i wielkimi kwantyfikatorami. W związku z tym nie słucham pijackich bełkotów, które porównują jakieś tam niedoskonałości, typu kto z kim i kiedy miał się spotkać, z dramatem, jaki musiałem przeżywać przez większość swojego życia. Jeśli nadal ktoś był ślepy, głuchy, czy tylko marudny, to inauguracja sejmu VIII kadencji nawet głupiemu powinna otworzyć oczy. Małe interesiki stawiane ponad interesy narodowe i to w sposób bezceremonialny, bezczelny, bez najmniejszego zażenowania. Obraz dobitny i jedynie tytułem uzupełnienia warto dodać trzy zdania. W dniu tak uroczystym prowincjonalna caryca, walcząca o szefostwo w klubie i w partii, odczytała z kartki jazgot pijaka Kamińskiego. Tylko i wyłącznie o zachowanie stołka w klubie i partii chodziło, temu cała ta ordynarna szopka była poświęcona i patrząc na to krwawiącymi oczami, mam narzekać na zmianę? Po pierwsze póki co nie ma się do czego i kogo przyczepić, po wtóre nie było jeszcze żadnych istotnych czynów, aby poświęcać im ważkie słowa.

Reklama

Czekam cierpliwie co wyrośnie z kiełków i do tego czasu nie będę deptał nadziei, bo wiem doskonale, co się odrodzi, jeśli nowe się nie urodzi. Poza chłodnym racjonalizmem pierwszy raz od dłuższego czasu zacząłem wierzyć, że może się udać i ta wiara też nie jest oderwana od realiów. Powtórzę nie wiem, który raz, że Polsce potrzeba dwóch rzeczy, aby odczuć rewolucyjną różnicę i nie ma w tym zestawie pieniędzy. Przede wszystkim uczciwości z przyzwoitością, na drugim miejscu prostych decyzji administracyjnych i paru ustaw. Resztę Polacy zrobią sobie sami, wystarczy Nas nie okradać, nie gnoić, nie sprzedawać. Gdybym nie wierzył, że tak niewiele i jednocześnie tak wiele udać się nie może, to wszystko traci sens i staje się pustką. Wierzyć w elementarną przyzwoitość trzeba, co w żadnym razie nie oznacza, aby nie dostrzegać nieprzyzwoitości. Napatrzyłem się na degrengoladę i doskonale znam jej gębę, na wylot. Teraz chce się nacieszyć kawałkiem przyzwoitości, żeby nie zwariować od braku wiary w cokolwiek.

Reklama

92 KOMENTARZE

  1. Nowy styl
    Też jestem pod wrażeniem zupełnie nowego stylu, który pokazują PAD i Kaczyński. Niby symbolika, ale też zapowiedzi twardej realizacji suwerenności państwa. Treści, które nazwałbym godnościowymi, w stylu Piłsudskiego, okazały się potrzebne przynajmniej części społeczeństwa. Widać to po spontanicznych reakcjach ludzi podczas bezpośrednich spotkań z Dudą i Kaczyńskim. Polacy chcą jasnego stawiania sprawy: nie chcemy być okładani, nie chcemy mieć kompleksów. Tym, którzy tego nie rozumieją trzeba to uświadomić. Kiedyś MatkaKurka wykładał, na czym polega prestiż państwa. Warto byłoby przypomnieć ten tekst. Nie będzie lekko – rozpoczęto dziki atak na Macierewicza. Tak, jak w przypadku Orbana – zza granicy, z logistyczną pomocą krajowych czynników.

  2. Nowy styl
    Też jestem pod wrażeniem zupełnie nowego stylu, który pokazują PAD i Kaczyński. Niby symbolika, ale też zapowiedzi twardej realizacji suwerenności państwa. Treści, które nazwałbym godnościowymi, w stylu Piłsudskiego, okazały się potrzebne przynajmniej części społeczeństwa. Widać to po spontanicznych reakcjach ludzi podczas bezpośrednich spotkań z Dudą i Kaczyńskim. Polacy chcą jasnego stawiania sprawy: nie chcemy być okładani, nie chcemy mieć kompleksów. Tym, którzy tego nie rozumieją trzeba to uświadomić. Kiedyś MatkaKurka wykładał, na czym polega prestiż państwa. Warto byłoby przypomnieć ten tekst. Nie będzie lekko – rozpoczęto dziki atak na Macierewicza. Tak, jak w przypadku Orbana – zza granicy, z logistyczną pomocą krajowych czynników.

  3. Dlaczego tak długo?! Dlaczego tak szybko?!
    Pamiętacie jak się "majnstrim" złościł, że PiS tak długo (długo?!) nie podaje skaładu rządu, wymyślał "aferę miesną", "aferę bondowską" i tym podobne, jak POlitycy kipieli w mediach, ze ten zły PiS nie chce podać składu rządu w piątek, a poda dopiero w poniedziałek? W poniedziałek PiS przedstawił skład nowego rządu. Powinni się ucieszyć. Powinni ale ich ucieszy tylko gdy skład poda PZPR czy inne PO. Dlatego teraz ton się zmienia. Popatrzcie co dawniej obiektywna i patriotyczna Rzepa zaprezentowała http://www4.rp.pl/Opinie/311099837-Pietryga-Dziwny-pospiech-PiS.html

  4. Dlaczego tak długo?! Dlaczego tak szybko?!
    Pamiętacie jak się "majnstrim" złościł, że PiS tak długo (długo?!) nie podaje skaładu rządu, wymyślał "aferę miesną", "aferę bondowską" i tym podobne, jak POlitycy kipieli w mediach, ze ten zły PiS nie chce podać składu rządu w piątek, a poda dopiero w poniedziałek? W poniedziałek PiS przedstawił skład nowego rządu. Powinni się ucieszyć. Powinni ale ich ucieszy tylko gdy skład poda PZPR czy inne PO. Dlatego teraz ton się zmienia. Popatrzcie co dawniej obiektywna i patriotyczna Rzepa zaprezentowała http://www4.rp.pl/Opinie/311099837-Pietryga-Dziwny-pospiech-PiS.html

  5. . Po nieustannym ataku front ucichł, cisza aż piszczy w uszach
    Po tak długim okresie zalewu jadu i spektaklu łże mord, normalność rzeczywiście może człowieka oszołomić, zdekoncentrować. Po nieustannym ataku front ucichł, cisza aż piszczy w uszach, dziwi, że ludzie się uśmiechają i świat się na łby nie zawalił jak prorokował jednolity front żakowszczyźnianej prawdy. Jakoś tak niecodziennie jest, tym bardziej, że niespodziewanie dla wielu pesymistów oddali władzę dość miękko, bez prowokacji, rozruchów ulicznych, bez konfrontacji. I bezpieczniacy jakby zniknęli nagle i niespodziewanie. Zagadkowa sytuacja braku reakcji. Co jest ? Przecież elitarny klub generalskich ludowych trepów, panoszącej się w telewizorniach agentury, całego cyrku niebywałych w żadnym innym cywilizowanym państwie historii, nie mógły się raptem rozpłynąć. Gdy się żyło w czasach prylu wszystkie sytuacje miały drugie dno, tak było i po 1989. i trwało sobie swoim biegiem zdarzeń, odstręczając wielu ludzi od polityki. Powiem szczerze, gdy coś się za łatwo dzieje staję się podejrzliwy,ot taki czekistowski nawyk patrzenia na świat przez sowiecką dialektykę. Zastanawiam się co jest za kurtyną i co będzie w drugim akcie, że drugi akt będzie nie mam wątpliwości. Drżę o te świeżo wyrosłe kwiatki i tę młodą zieleń marzeń, rad bym ją podlewać, kontemplować, chuchać i dmuchać, trudno mi się wszak swobodnie odwrócić bez obaw, by nie widzieć co się za mną dzieje. Z tyłu głowy tli się natarczywa myśl uważajcie na miłość Boską, to złudny spokój i złudna cisza, uważajcie na uniesioną w ciemnym kącie pałę by nie spadła nagle jak miało to miejsce 10 kwietnia. Oni się poukrywali jak karaluchy i czekają gotują coś ekstra specjalite. Już tam na Łubiance umieją przypichcić, że skóra na karku cierpnie. Na koniec refleksja dość osobliwa i paradoksalna; ot rudy król i jego przydupasy umocowane smyczami za jaja do bliżej nieokreślonych mocodawców, mogą odczuwać niejaką ulgę w nadziei, że PiS owych mocodawców utrupi a oni nie będą musieli dreptać na palcach.

        • Takiej jednej dalekiej od centrum
          Jeśli aluzja ’’czyjeś ręce’’ – one są gdzie są istotne wymiernością działania. Ot np. studenci dziennikarstwa z całej Polski nagradzają Adasia i organ statuetką autorytet dziennikarstwa obiektywnego. Czy oni zawijają sreberka, nie wiem. Wiem natomiast, że klienteli do zawijania jest sporo, gotowej i dyspozycyjnej. Najgorsze w tym, że gotowość wykazują ludzie społecznie wywyższeni, nobilitowani wykształceniem, jakoby elita. Dlatego właśnie rzeczywistość mi ciągle skrzeczy. Tymczasem idąc tropem wschodnim. Niemcy w osobie wicekanclerza Sigmara Gabriela dyskutują kwestie handlu dwustronnego. Jak twierdzi Stratfor jest to zapowiedź złagodzenia bądź zniesienia sankcji wobec Moskwy. Dość paradne działanie gdy ogarnąć całość zdarzeń i nas w ich kontekście.

          • I jescze do czyichś rąk i pełni całosci obrazu i nas w nim
            I jeszcze do czyichś rąk…
            I jak być spokojnym, jak świętować i zapominać na chwilę. Oto i powód rosnącego niepokoju pomimo odurzenia. Osoba nr 2 w państwie, no może nr 3, dająca gwarancję zmian, będąca perłą w koronie prawa i polskości poddawana jest wydłubywaniu. I jeszcze do tego przez kogo. Oto proszę; Liga Przeciw Zniesławieniom w osobie Jonathana Greenblatta wysyła jakoby list, piszę jakoby nie do końca dając temu wiarę, chociaż rzecznik Pana Macierewicza odpowiedział na pomówienie, czyli sprawa jest, list do przyszłej premier Pani Beaty Szydło. Chodzi o odgrzną sprawę z 2002 roku i artykuł w brytyjskim Guardianie. Nie wdając się w szczegóły Lidze Przeciw… osoba Pana Antoniego nie pasuje. Gdy przeanalizować wszystko co się dzieje w MON i w przetargach na przestrzeni ostatnich 8 lat, i kto tam maczał paluszki, nie dziwota, że jest jak jest. Presja będzie rosła, rzeczywistość tężała w konturach realności.

  6. . Po nieustannym ataku front ucichł, cisza aż piszczy w uszach
    Po tak długim okresie zalewu jadu i spektaklu łże mord, normalność rzeczywiście może człowieka oszołomić, zdekoncentrować. Po nieustannym ataku front ucichł, cisza aż piszczy w uszach, dziwi, że ludzie się uśmiechają i świat się na łby nie zawalił jak prorokował jednolity front żakowszczyźnianej prawdy. Jakoś tak niecodziennie jest, tym bardziej, że niespodziewanie dla wielu pesymistów oddali władzę dość miękko, bez prowokacji, rozruchów ulicznych, bez konfrontacji. I bezpieczniacy jakby zniknęli nagle i niespodziewanie. Zagadkowa sytuacja braku reakcji. Co jest ? Przecież elitarny klub generalskich ludowych trepów, panoszącej się w telewizorniach agentury, całego cyrku niebywałych w żadnym innym cywilizowanym państwie historii, nie mógły się raptem rozpłynąć. Gdy się żyło w czasach prylu wszystkie sytuacje miały drugie dno, tak było i po 1989. i trwało sobie swoim biegiem zdarzeń, odstręczając wielu ludzi od polityki. Powiem szczerze, gdy coś się za łatwo dzieje staję się podejrzliwy,ot taki czekistowski nawyk patrzenia na świat przez sowiecką dialektykę. Zastanawiam się co jest za kurtyną i co będzie w drugim akcie, że drugi akt będzie nie mam wątpliwości. Drżę o te świeżo wyrosłe kwiatki i tę młodą zieleń marzeń, rad bym ją podlewać, kontemplować, chuchać i dmuchać, trudno mi się wszak swobodnie odwrócić bez obaw, by nie widzieć co się za mną dzieje. Z tyłu głowy tli się natarczywa myśl uważajcie na miłość Boską, to złudny spokój i złudna cisza, uważajcie na uniesioną w ciemnym kącie pałę by nie spadła nagle jak miało to miejsce 10 kwietnia. Oni się poukrywali jak karaluchy i czekają gotują coś ekstra specjalite. Już tam na Łubiance umieją przypichcić, że skóra na karku cierpnie. Na koniec refleksja dość osobliwa i paradoksalna; ot rudy król i jego przydupasy umocowane smyczami za jaja do bliżej nieokreślonych mocodawców, mogą odczuwać niejaką ulgę w nadziei, że PiS owych mocodawców utrupi a oni nie będą musieli dreptać na palcach.

        • Takiej jednej dalekiej od centrum
          Jeśli aluzja ’’czyjeś ręce’’ – one są gdzie są istotne wymiernością działania. Ot np. studenci dziennikarstwa z całej Polski nagradzają Adasia i organ statuetką autorytet dziennikarstwa obiektywnego. Czy oni zawijają sreberka, nie wiem. Wiem natomiast, że klienteli do zawijania jest sporo, gotowej i dyspozycyjnej. Najgorsze w tym, że gotowość wykazują ludzie społecznie wywyższeni, nobilitowani wykształceniem, jakoby elita. Dlatego właśnie rzeczywistość mi ciągle skrzeczy. Tymczasem idąc tropem wschodnim. Niemcy w osobie wicekanclerza Sigmara Gabriela dyskutują kwestie handlu dwustronnego. Jak twierdzi Stratfor jest to zapowiedź złagodzenia bądź zniesienia sankcji wobec Moskwy. Dość paradne działanie gdy ogarnąć całość zdarzeń i nas w ich kontekście.

          • I jescze do czyichś rąk i pełni całosci obrazu i nas w nim
            I jeszcze do czyichś rąk…
            I jak być spokojnym, jak świętować i zapominać na chwilę. Oto i powód rosnącego niepokoju pomimo odurzenia. Osoba nr 2 w państwie, no może nr 3, dająca gwarancję zmian, będąca perłą w koronie prawa i polskości poddawana jest wydłubywaniu. I jeszcze do tego przez kogo. Oto proszę; Liga Przeciw Zniesławieniom w osobie Jonathana Greenblatta wysyła jakoby list, piszę jakoby nie do końca dając temu wiarę, chociaż rzecznik Pana Macierewicza odpowiedział na pomówienie, czyli sprawa jest, list do przyszłej premier Pani Beaty Szydło. Chodzi o odgrzną sprawę z 2002 roku i artykuł w brytyjskim Guardianie. Nie wdając się w szczegóły Lidze Przeciw… osoba Pana Antoniego nie pasuje. Gdy przeanalizować wszystko co się dzieje w MON i w przetargach na przestrzeni ostatnich 8 lat, i kto tam maczał paluszki, nie dziwota, że jest jak jest. Presja będzie rosła, rzeczywistość tężała w konturach realności.

    • Nie dociera do mnie, że nic się nie da.
      Nie dociera do mnie, że nic się nie da zrobić, tak zresztą wmawiał nan PIS ustami Pana Kaczyńskiego. Rząd PIS to mòj rząd, Pan Prezydent Andrzej Duda to mòj prezydent-dlatego żądam od nich jasnej deklaracji bez żadnej dwuznaczności – zero uchodźcòw w Polsce, brak zgody na 7 tys. muslimòw Kopacz.

      Mają słuchać nas, swoich wyborcòw, to my daliśmy im władzę a nie lewacto i całe te politpoprawne tałatajstwo.
    • Nie dociera do mnie, że nic się nie da.
      Nie dociera do mnie, że nic się nie da zrobić, tak zresztą wmawiał nan PIS ustami Pana Kaczyńskiego. Rząd PIS to mòj rząd, Pan Prezydent Andrzej Duda to mòj prezydent-dlatego żądam od nich jasnej deklaracji bez żadnej dwuznaczności – zero uchodźcòw w Polsce, brak zgody na 7 tys. muslimòw Kopacz.

      Mają słuchać nas, swoich wyborcòw, to my daliśmy im władzę a nie lewacto i całe te politpoprawne tałatajstwo.
  7. Jest w tej beczce miodu i łyżka dziegciu.
    Otóż jak wytłumaczyć fakt-doradzania Tuskowi-przez syna pana Morawieckiego?
    Pan Morawiecki junior został ministrem zdaje się d/s rozwoju.
    Moja niechęć i wstręt do przegranego obozu, oraz każdego kto był z tą ferajną zwiazany, jest chyba przez wszystkich zrozumiała.
    I co teraz?

  8. Jest w tej beczce miodu i łyżka dziegciu.
    Otóż jak wytłumaczyć fakt-doradzania Tuskowi-przez syna pana Morawieckiego?
    Pan Morawiecki junior został ministrem zdaje się d/s rozwoju.
    Moja niechęć i wstręt do przegranego obozu, oraz każdego kto był z tą ferajną zwiazany, jest chyba przez wszystkich zrozumiała.
    I co teraz?

  9. Brak mediów powoduje, że
    Brak mediów powoduje, że większość ludzi traci najważniejsze informacje, jak widać nawet tutaj.
    1. Dwa-trzy dni temu aresztowano dwóch ważnych dyrektorów Gaz-Systemu za wyprowadzanie ogromnych pieniędzy ( w formie ustawianych przetargów). Dla niezorientowanych: to jedna z największych, jeszcze polskich firm i ma ogromne przetargi na miliardy złotych.
    Po 2008 roku PO wymieniła tam wszystkich od dyrektora i sprzątaczki i zaczęł grabież na skalę niewidziną nigdy dotąd. Tam jest kilkaset ludzi do skazania na wieloletnie wyroki, setki milionów skradziono i wyprowadzono. Całkowita bezkarność…do przedwczoraj.
    2. Nieprawdopodobny wyrok sądu i skazanie ludzi z mafi węglowej która opiera się na służbach i ubekach (sami ją założyli). Zapełny ewenement: Sąd sam z siebie podniósł kary na wyższe niż wnioskował prokurator ( a ten chciał zawiasów) -dostali bewzględne. To syboliczne rozliczenie Blidy jako "pokrzywdzonej" i gwóźdz do trumny SLD na które sezon polowań został otwarty.
    3. Zmiany w TVP i zakaz wstepu dla ubeków plus zakaz zajmowania jednego stanowiska dla dziennikarzy. Gadanie o ochronie przed krytyką PO jest śmieszne-Platformę niszczy, krytykuje oraz ośmiesza internet. TVP to ogromna siła, ale w kwesti dotarcia z ważnymi i uczciwymi informacjami dla tych kilku milionów którzy na polityce się nie znają i nią nie interesują. A oni chcą spokoju, żadnych ostrych komentarzy i deklaracji, "miłości i pokoju".
    4. Sellin zapowiedział likwidację Prokuratury Wojskowej i śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Cywilną. To ogromna zmiana i zapowiedź likwidacji fizycznej i zawodowej kilkudziesięciu największych aparatczyków z logami WSI na piersiach.
    5. Nagle podstawowe instytucje zaczynają działać na rzecz Polaków: NBP "przypomniało sobie, że ma raport który stwierdza, że 500 zł na dziecko będzie kosztować połowę tej kwoty którą atakowały PiS przyszli więźniowie ze Spółdzielni PO- no cuda, bo z obliczeniami NBP nie da się polemizować. Tym samym 500 zł na dziecko jednak da się bez problemów wprowadzić, pierwszy raz po 89 roku dając cokolwiek tym na dole. Coś, co w całej UE jest normą, a u nas uważa się za absurdalny luksus, bo po co rozdawać niewolnikom…
    6. Najbardziej wymierny i symboliczny był jednak Marsz Niepodległości. I nie mówię tu o oczywistości jaki był spokojny ( jak zawsze bez prowokacji Policji i przypadkowo uzbrojonych" niemieckich lewaków). Polsat i TVN które rozgrzewały od 2010 roku do czerwoności widzów już tydzień wcześniej, zapowiadając mordobicia faszystów z "walczącymi o normalność" wsadziły mordy w kubły.
    Biedna TVP Info została sama z tym gorącym kartoflem i dała młodego cyngla którego pamiętam jednak z umiarkowanych poglądów oraz aparatczycę która dawała do pieca. Jeżeli ktoś to oglądał, to miał niezły ubaw: kamery nie szukały zamieszek, tylko pokazywały to co było zawsze zakazane w przekazach: spokojny tłum z morzem biało-czerwonych flag.
    Kilka ujęć z czoła i 10-15 wyrostków szarpiących się ochroną pokazano spokojnie przez kilka minut i ze zdumiewającym komentarzem "MN to wspaniałe świeto demokracji i pokaz patriotyzmu, widzimy prawie 50 tysięcy ludzi spokojnie i z godnością maszerujących. Oczywiście jest kilkunastu chuliganów z zasłoniętymi twarzami o których trzeba wspomnieć, ale to incydenty nie mające żadnego wpływu na przebieg uroczystości (!!!!)
    Takie słowa w reżimowych mediach!
    Do tego zaproszony były policjant organizujący MN w poprzednich latach i Sokołowski eks-PR Policji. A pierwszy mówi na antenie, że Policja dokonała prowokacji zatrzymując poprzedni MN i ktoś z jej władz świadomie wydał tak niebezpieczne polecenie, co bada Prokuratura.
    A  DZIENNIKARZ NIC.
    Wręcz mówi, że specjalnie nie przerywa, bo jest "ciekawy dalszych wypowiedzi"-no to da się uwierzyć, że komuna zaczęła padać.
    Oczywiście dla równowagi zaraz babsztyl który się jeszcze nie przestawił i zaproszony "ekspert" który wyjaśnia, że MN jest niepotrzebnym skansenem, okazywanie uczuć patriotycznych jest passe a w ogóle to żyjemy w raju i nie ma przeciw czemu protestować. Ale i tu skontrował go jakiś młody, choć zabrakło ostrej riposty dla eksperciny, że 5-6 mln wyjechało z tego "raju" (Natomiast zostały pijawki żyjące z wmawiania jak to jest świetnie w mediach i biorące za to sporą kasę),a MN to największe w Polsce tego typu zgromadzenie od lat i zawsze pod hasłami naszej wyśmiewanej  Ojczyzny.

    W odniesieniu do punktu trzeciego:
    Tak, właśnie taką mamy część społeczeństwa które odda nerki w zamian za oszustwo podawane w TV, że jest dobrze i wspaniale, spokojnie i pod kontrolą. Oni za żadną cenę nie chcą stanąć twarzą w twarz z prawdą, dokładnie tak jak robią to w swoim życiu, nie są do tego organicznie zdolni. Nieważne jakie to wielkie kłamstwo i jak bardzo oderwane od rzeczywistości: ci ludzie usuną KAŻDEGO kto będzie wprowadzał ferment i zamieszenie oraz zakłócał ich spokój i bezpieczne trwanie.
    I to chociażby miał świętą rację, casus Sawickiej, Kopacz, Tuska, Burego itd. pokazał, ze można mieć dowody bewzględnej winy na taśmie, papierze, laptopie czy pergamienie, a i tak próba wymierzenia sprawiedliwości  w nieodpowiedniej formie (głośno, z wrzaskiem, darciem szat i ostrymi słowami ) się nie powiedzie.

    Mam nadzieję, że PiS odrobił tę lekcję którą dała nam Platforma Obywatelska: można tych ludzi rozstrzelać, powiesić czy wykastrować, ale pod warunkiem że w telewizorni bedzie to podane spokojnym tonem, a 10 ekspertów wypowie się jaka to norma i jak akceptuje to "prasa zachodnia", zaś każdy kto protestuje jest śmiesznym oszołomem i nienowoczesnym zaściankowym tłukiem. Dlatego przejęcie kontroli nad mediami jest kluczem do sukcesu.
    Ale i tak trzeba gadać takie  głupoty o dziękowaniu wyrobnikom systemu magdalenki w TV, bo część społeczeństwa nie ma bladego pojęcia (i nie chce mieć) o skali fałszerstw wyborczych, wpływie jakie to ma na wprowadzenie do władzy zdrajców a w konsekwencji na ich beznadziejne życia. Dla nich to wyraz "klasy" PAD w dziękowaniu przegranym, zaś każde słowa prawdy o bandytach i ich podłościach natychmiast będą zaszufladkowane jako zemsta i rewanżym.
    A leming jest "proeuropejski, nowoczesny, ponadnarodowy (Obywatel Świata (sic!)) tolerancyjny i nastawiony na polemikę" więc natychmiast zachłyśnie się swoją kawą ze Starbucks-a, poleje sobie na "rurki" i iPhona i nieszczęście gotowe….

  10. Brak mediów powoduje, że
    Brak mediów powoduje, że większość ludzi traci najważniejsze informacje, jak widać nawet tutaj.
    1. Dwa-trzy dni temu aresztowano dwóch ważnych dyrektorów Gaz-Systemu za wyprowadzanie ogromnych pieniędzy ( w formie ustawianych przetargów). Dla niezorientowanych: to jedna z największych, jeszcze polskich firm i ma ogromne przetargi na miliardy złotych.
    Po 2008 roku PO wymieniła tam wszystkich od dyrektora i sprzątaczki i zaczęł grabież na skalę niewidziną nigdy dotąd. Tam jest kilkaset ludzi do skazania na wieloletnie wyroki, setki milionów skradziono i wyprowadzono. Całkowita bezkarność…do przedwczoraj.
    2. Nieprawdopodobny wyrok sądu i skazanie ludzi z mafi węglowej która opiera się na służbach i ubekach (sami ją założyli). Zapełny ewenement: Sąd sam z siebie podniósł kary na wyższe niż wnioskował prokurator ( a ten chciał zawiasów) -dostali bewzględne. To syboliczne rozliczenie Blidy jako "pokrzywdzonej" i gwóźdz do trumny SLD na które sezon polowań został otwarty.
    3. Zmiany w TVP i zakaz wstepu dla ubeków plus zakaz zajmowania jednego stanowiska dla dziennikarzy. Gadanie o ochronie przed krytyką PO jest śmieszne-Platformę niszczy, krytykuje oraz ośmiesza internet. TVP to ogromna siła, ale w kwesti dotarcia z ważnymi i uczciwymi informacjami dla tych kilku milionów którzy na polityce się nie znają i nią nie interesują. A oni chcą spokoju, żadnych ostrych komentarzy i deklaracji, "miłości i pokoju".
    4. Sellin zapowiedział likwidację Prokuratury Wojskowej i śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Cywilną. To ogromna zmiana i zapowiedź likwidacji fizycznej i zawodowej kilkudziesięciu największych aparatczyków z logami WSI na piersiach.
    5. Nagle podstawowe instytucje zaczynają działać na rzecz Polaków: NBP "przypomniało sobie, że ma raport który stwierdza, że 500 zł na dziecko będzie kosztować połowę tej kwoty którą atakowały PiS przyszli więźniowie ze Spółdzielni PO- no cuda, bo z obliczeniami NBP nie da się polemizować. Tym samym 500 zł na dziecko jednak da się bez problemów wprowadzić, pierwszy raz po 89 roku dając cokolwiek tym na dole. Coś, co w całej UE jest normą, a u nas uważa się za absurdalny luksus, bo po co rozdawać niewolnikom…
    6. Najbardziej wymierny i symboliczny był jednak Marsz Niepodległości. I nie mówię tu o oczywistości jaki był spokojny ( jak zawsze bez prowokacji Policji i przypadkowo uzbrojonych" niemieckich lewaków). Polsat i TVN które rozgrzewały od 2010 roku do czerwoności widzów już tydzień wcześniej, zapowiadając mordobicia faszystów z "walczącymi o normalność" wsadziły mordy w kubły.
    Biedna TVP Info została sama z tym gorącym kartoflem i dała młodego cyngla którego pamiętam jednak z umiarkowanych poglądów oraz aparatczycę która dawała do pieca. Jeżeli ktoś to oglądał, to miał niezły ubaw: kamery nie szukały zamieszek, tylko pokazywały to co było zawsze zakazane w przekazach: spokojny tłum z morzem biało-czerwonych flag.
    Kilka ujęć z czoła i 10-15 wyrostków szarpiących się ochroną pokazano spokojnie przez kilka minut i ze zdumiewającym komentarzem "MN to wspaniałe świeto demokracji i pokaz patriotyzmu, widzimy prawie 50 tysięcy ludzi spokojnie i z godnością maszerujących. Oczywiście jest kilkunastu chuliganów z zasłoniętymi twarzami o których trzeba wspomnieć, ale to incydenty nie mające żadnego wpływu na przebieg uroczystości (!!!!)
    Takie słowa w reżimowych mediach!
    Do tego zaproszony były policjant organizujący MN w poprzednich latach i Sokołowski eks-PR Policji. A pierwszy mówi na antenie, że Policja dokonała prowokacji zatrzymując poprzedni MN i ktoś z jej władz świadomie wydał tak niebezpieczne polecenie, co bada Prokuratura.
    A  DZIENNIKARZ NIC.
    Wręcz mówi, że specjalnie nie przerywa, bo jest "ciekawy dalszych wypowiedzi"-no to da się uwierzyć, że komuna zaczęła padać.
    Oczywiście dla równowagi zaraz babsztyl który się jeszcze nie przestawił i zaproszony "ekspert" który wyjaśnia, że MN jest niepotrzebnym skansenem, okazywanie uczuć patriotycznych jest passe a w ogóle to żyjemy w raju i nie ma przeciw czemu protestować. Ale i tu skontrował go jakiś młody, choć zabrakło ostrej riposty dla eksperciny, że 5-6 mln wyjechało z tego "raju" (Natomiast zostały pijawki żyjące z wmawiania jak to jest świetnie w mediach i biorące za to sporą kasę),a MN to największe w Polsce tego typu zgromadzenie od lat i zawsze pod hasłami naszej wyśmiewanej  Ojczyzny.

    W odniesieniu do punktu trzeciego:
    Tak, właśnie taką mamy część społeczeństwa które odda nerki w zamian za oszustwo podawane w TV, że jest dobrze i wspaniale, spokojnie i pod kontrolą. Oni za żadną cenę nie chcą stanąć twarzą w twarz z prawdą, dokładnie tak jak robią to w swoim życiu, nie są do tego organicznie zdolni. Nieważne jakie to wielkie kłamstwo i jak bardzo oderwane od rzeczywistości: ci ludzie usuną KAŻDEGO kto będzie wprowadzał ferment i zamieszenie oraz zakłócał ich spokój i bezpieczne trwanie.
    I to chociażby miał świętą rację, casus Sawickiej, Kopacz, Tuska, Burego itd. pokazał, ze można mieć dowody bewzględnej winy na taśmie, papierze, laptopie czy pergamienie, a i tak próba wymierzenia sprawiedliwości  w nieodpowiedniej formie (głośno, z wrzaskiem, darciem szat i ostrymi słowami ) się nie powiedzie.

    Mam nadzieję, że PiS odrobił tę lekcję którą dała nam Platforma Obywatelska: można tych ludzi rozstrzelać, powiesić czy wykastrować, ale pod warunkiem że w telewizorni bedzie to podane spokojnym tonem, a 10 ekspertów wypowie się jaka to norma i jak akceptuje to "prasa zachodnia", zaś każdy kto protestuje jest śmiesznym oszołomem i nienowoczesnym zaściankowym tłukiem. Dlatego przejęcie kontroli nad mediami jest kluczem do sukcesu.
    Ale i tak trzeba gadać takie  głupoty o dziękowaniu wyrobnikom systemu magdalenki w TV, bo część społeczeństwa nie ma bladego pojęcia (i nie chce mieć) o skali fałszerstw wyborczych, wpływie jakie to ma na wprowadzenie do władzy zdrajców a w konsekwencji na ich beznadziejne życia. Dla nich to wyraz "klasy" PAD w dziękowaniu przegranym, zaś każde słowa prawdy o bandytach i ich podłościach natychmiast będą zaszufladkowane jako zemsta i rewanżym.
    A leming jest "proeuropejski, nowoczesny, ponadnarodowy (Obywatel Świata (sic!)) tolerancyjny i nastawiony na polemikę" więc natychmiast zachłyśnie się swoją kawą ze Starbucks-a, poleje sobie na "rurki" i iPhona i nieszczęście gotowe….

  11. Narodowcy u Lisa przed Marszem Niepodleglosci.
    Wiem wiem to program Lisa ale warto obejrzec z 2 powodow:

    1. Celinski z Michalskim zaorani
    2. Lis bez kontroli nad programem

    https://www.youtube.com/watch?v=asCO3TzgWHA

    "CZLOWIEK BEZPRZYMIOTNIKOWY" (nowy czlowiek na miare XXI wieku wg Celinskiego), "dzielicie Polakow", "niszczycie to miasto" ( o Marszu Niepodleglosci) itd itp.

    Ja mam jedno jedyne pytanie w zwiazku z takim pojmowaniem patriotyzmu jak go probuja przedefiniowac i przedstawic Celinski z Michalskim czyli ze "patrioci (narodowcy) to faszysci" (reductio ad hitlerum): jak wiec nazwac wszystkich Polakow ktorzy walczyli i gineli za wolnosc (Nasza i Wasza) w przeciagu naszych dziejow? We wszystkich wojnach i powstaniach ale i w wyniku ludobojstwa czy czystek etnicznych?

    Ulubione przez komuchow okreslenie "nacjonalizm" odmienione przez wszystkie przypadki. Jaki nacjonalizm? Polskosc. Wolnosc. Niepodleglosc. Marsz z okazji swieta.

    Mialkosc intelektualna panow lewakow jest przerazajaca. Wywodza sie z formacji (politycznej i intelektualnej) ktora jest odpowiedzialna za najwieksze nieszczescia Europy XX wieku. Bez Stalina nie byloby Hitlera w takim wymiarze w jakim byl. Obaj krwawi tyrani niszczyli Polakow za sam fakt istnienia (pierwszy wprost fizycznie a drugi przy pomocy inzynierii spolecznej w ktorej jednym z narzedzi bylo ludobojstwo).

    Nie jest mozliwe wdawanie sie w dyskusje z kims dla kogo Polak jest nacjonalista z definicji.  Polakiem jest i Kaszub i Slazak i Goral. Polakiem jest Zyd i Ukrainiec z polskim paszportem i jest nim na tyle, na ile CHCE NIM BYC. (Ja osobiscie jestem zdania ze posiadanie obywatelstwa zobowiazuje).

    Mniejszosci narodowe w Polsce maja sie wysmienicie i dobitnie podkreslaja swoja odrebnosc a wg pogladow panow lewakow powinny sie "wyzbyc przymiotnikow". Jakos tego nie robia.

    Pomysl zeby zdelegalizowac organizacje narodowe jest idiotyczny. Moze nalezaloby od razu zdelegalizowc Narod?

    Ale najbardziej jest przerazajacy fakt bycia tchorzem i to do tego stopnia, ze ze starchu przed konfrontacja z innymi (narodami) wyzbywamy sie "przymiotnikow". Ci faceci poddaja sie bez jakiejkolwiek proby oporu ze o walce nie ma co nawet wspominac. Przypomina mi sie wypowiedz Olechowskiego bylo nie bylo kandydata na urzad Prezydenta RP (2010) ze w razie W z FR (przy okazji wybuchu konfliktu na Ukrainie) on ucieknie do Australii.

    Kto nami rzadzil?

    Tchorze.

  12. Narodowcy u Lisa przed Marszem Niepodleglosci.
    Wiem wiem to program Lisa ale warto obejrzec z 2 powodow:

    1. Celinski z Michalskim zaorani
    2. Lis bez kontroli nad programem

    https://www.youtube.com/watch?v=asCO3TzgWHA

    "CZLOWIEK BEZPRZYMIOTNIKOWY" (nowy czlowiek na miare XXI wieku wg Celinskiego), "dzielicie Polakow", "niszczycie to miasto" ( o Marszu Niepodleglosci) itd itp.

    Ja mam jedno jedyne pytanie w zwiazku z takim pojmowaniem patriotyzmu jak go probuja przedefiniowac i przedstawic Celinski z Michalskim czyli ze "patrioci (narodowcy) to faszysci" (reductio ad hitlerum): jak wiec nazwac wszystkich Polakow ktorzy walczyli i gineli za wolnosc (Nasza i Wasza) w przeciagu naszych dziejow? We wszystkich wojnach i powstaniach ale i w wyniku ludobojstwa czy czystek etnicznych?

    Ulubione przez komuchow okreslenie "nacjonalizm" odmienione przez wszystkie przypadki. Jaki nacjonalizm? Polskosc. Wolnosc. Niepodleglosc. Marsz z okazji swieta.

    Mialkosc intelektualna panow lewakow jest przerazajaca. Wywodza sie z formacji (politycznej i intelektualnej) ktora jest odpowiedzialna za najwieksze nieszczescia Europy XX wieku. Bez Stalina nie byloby Hitlera w takim wymiarze w jakim byl. Obaj krwawi tyrani niszczyli Polakow za sam fakt istnienia (pierwszy wprost fizycznie a drugi przy pomocy inzynierii spolecznej w ktorej jednym z narzedzi bylo ludobojstwo).

    Nie jest mozliwe wdawanie sie w dyskusje z kims dla kogo Polak jest nacjonalista z definicji.  Polakiem jest i Kaszub i Slazak i Goral. Polakiem jest Zyd i Ukrainiec z polskim paszportem i jest nim na tyle, na ile CHCE NIM BYC. (Ja osobiscie jestem zdania ze posiadanie obywatelstwa zobowiazuje).

    Mniejszosci narodowe w Polsce maja sie wysmienicie i dobitnie podkreslaja swoja odrebnosc a wg pogladow panow lewakow powinny sie "wyzbyc przymiotnikow". Jakos tego nie robia.

    Pomysl zeby zdelegalizowac organizacje narodowe jest idiotyczny. Moze nalezaloby od razu zdelegalizowc Narod?

    Ale najbardziej jest przerazajacy fakt bycia tchorzem i to do tego stopnia, ze ze starchu przed konfrontacja z innymi (narodami) wyzbywamy sie "przymiotnikow". Ci faceci poddaja sie bez jakiejkolwiek proby oporu ze o walce nie ma co nawet wspominac. Przypomina mi sie wypowiedz Olechowskiego bylo nie bylo kandydata na urzad Prezydenta RP (2010) ze w razie W z FR (przy okazji wybuchu konfliktu na Ukrainie) on ucieknie do Australii.

    Kto nami rzadzil?

    Tchorze.

  13. Początek.
    Jak na razie 1:0 dla Mordoru. Żydostwo przeczołgało naszego nieustraszonego Ministra Obrony który tłumaczył się jak uczniak. Po za tym jest chyba idiotą jak wierzy, że Protokoły Mędrców Syjonu napisała carska ochrana. Ale nawet przyjmując to stwierdzić należy, że Żydzi realizują Protokoły w krajach osiedlenia z żelazną konsekwencją.

    • Sztuka wojenna
      Sun Tzu rzekł:
      Zazwyczaj ten, kto pierwszy zajmuje pole bitwy i tam oczekuje wroga, jest w lepszej sytuacji niż ten, kto później wkracza na scenę i rusza do walki.
      Dlatego biegli w wojennym rzemiośle wpuszczają wroga na pole bitwy, a nie są tam przez niego spychani.

  14. Początek.
    Jak na razie 1:0 dla Mordoru. Żydostwo przeczołgało naszego nieustraszonego Ministra Obrony który tłumaczył się jak uczniak. Po za tym jest chyba idiotą jak wierzy, że Protokoły Mędrców Syjonu napisała carska ochrana. Ale nawet przyjmując to stwierdzić należy, że Żydzi realizują Protokoły w krajach osiedlenia z żelazną konsekwencją.

    • Sztuka wojenna
      Sun Tzu rzekł:
      Zazwyczaj ten, kto pierwszy zajmuje pole bitwy i tam oczekuje wroga, jest w lepszej sytuacji niż ten, kto później wkracza na scenę i rusza do walki.
      Dlatego biegli w wojennym rzemiośle wpuszczają wroga na pole bitwy, a nie są tam przez niego spychani.