Polsko-izraelskie zmagania o prawdę...

Prześlij dalej:

W zagorzałej dyskusji na łamach prasy w Izraelu zaskakuje bardzo niski poziom wiedzy historycznej jej uczestników. Wydaje się, że wielu z nich nie ma zielonego pojęcia o tym co naprawdę działo się w czasie wojny. Jeden z głosów zarzucił np. Polakom, że byli tak obojętni wobec zagłady Żydów, że nawet nie chciało im się wyjść przed bramę obozu w Auschwitz i zaprotestować (!?) Pewnie nie mają pojęcia, że karą za zabicie jednego Niemca było rozstrzelanie 100 Polaków.  W dyskusjach pod artykułami dużo jest potwarzy, pomówień i wulgarnych ataków na Polaków i Polskę. Jeśli do tego dodamy militaryzację ducha izraelskiej młodzieży i wychowanie jej w duchu nienawiści do Polaków jako podłych  sprawców holokaustu, to przysłowiowe ręce opadają. Czegóż więcej możemy spodziewać się po takim wychowaniu w strachu, w sytuacji ofiar w oblężonej twierdzy?

 

Na naszych oczach zmienia się i sam Izrael z ponad 8.5 mln mieszkańców wzrasta procent Żydów wywodzących się z Sowietów, który zbliża się do ilości izraelskich Arabów (ok. 20%).  Tak jak u progu państwowości dominowali polscy Żydzi (teraz niespełna 3,5% populacji), tak teraz do znaczenia dochodzą Żydzi rosyjscy z których aż ponad 650,000 urodziło się w Rosji. W Knesecie paradują dziś byli sowieccy weterani pobrzękując , jak zagubione owieczki, rzędami licznych sowieckich medali. Rosyjscy Żydzi zmieniają Izrael, to dla ich komfortu buduje się w Izraelu pomniki Armii Czerwonej. To rosyjscy Żydzi dziś protestują rozbieranie pomników wdzięczności Armii Czerwonej w Polsce, zmienia się izraelska polityka.

 

Tak naprawdę to Żydom trzeba uzmysłowić, że jest coś takiego jak “pyrrusowe zwycięstwo”  na pamiątkę zwycięstw króla Epiru nad Rzymianami. Jeśli zawsze będą chcieli zwyciężać i zawsze mieć rację to rzeczywiście może im się to dzięki dobrze naoliwionej machinie propagandy, nacisków i medialnego rażenia udawać przez jakiś czas. Jednak już dziś nie mają na świecie zbyt wielu przyjaciół, a swoim działaniem zasłużą wśród Polaków na pogardę i niechęć, gdyż my ponad wszystko cenimy sobie honor i prawdę.

 

Kto wie na zachodzie o tym (tam nieznane jest niemieckie bestialstwo), że w Powstaniu Warszawskim w ciągu zaledwie kilku dni na Woli Niemcy wymordowali 40,000 Polaków, głównie bezbronnych cywili? Czy tam wiedzą, że w okupowanej przez Niemców Polsce za jakąkolwiek pomoc udzieloną Żydowi (nawet za kromkę chleba, czy szklankę wody) Polaków rozstrzeliwano, czy palono razem z całymi rodzinami?  Czy tam wiedzą, że mimo takiego terroru w Polskim Państwie Podziemnym działała jedyna w swym rodzaju w Europie polska organizacja pomocy Żydom “Żegota” (Zofia Kossak-Szczucka), która dzięki polskiemu heroizmowi i z narażeniem życia tysięcy Polaków uratowała ok. 40,000 Żydów? Czy tam wiedzą, że w atmosferze powszechnego terroru Polacy stworzyli Armię Krajową (ok. 350,000) walczącą z niemieckim okupantem i ścigającą wszelkich szmalcowników, wrogów polskich ideałów?

 

Mogą niepokoić głosy niektórych polskich historyków, którzy oceniają nowelizację ustawy jako zbyt ostrą, a nawet szkodliwą. Ich receptą jest powolna praca organiczna, a wszystko się samo ułoży, co może kojarzyć się ze starym dowcipem: “Wszystko się dobrze składa, powiedziała babcia zamykając wieko od trumny”. Oczywiście historycy wiedzą po której stronie przysłowiowy chleb jest  posmarowany, zagraniczne wizyty,  konferencje, zaproszenia, przyjaźnie w Berlinie, Paryżu, Waszyngtonie, czy Tel Avivie…

 

Strony

Źródło foto: 
3740 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.