Polsko-izraelskie zmagania o prawdę...

Prześlij dalej:

Reasumując: w pierwszej rundzie starć polsko-żydowskich na deski padły “polskie obozy śmierci”, ale od stronniczego sędziego dostaliśmy punkty karne za “nazizm”. Powstaje pytanie, czy polska taktyka nadstawiania drugiego policzka zadowoli atakujące sfory, czy też zażądają oni odsłonięcia naszych okrągłości z “niższej półki”. Obserwator izraelskiej sceny politycznej może odnieść wrażenie, że najbliższe wybory wygra ten polityk, który oskarży Polaków o więcej wymordowanych Żydów. Do ewentualnych rekompensat trzeba też doliczyć koszta leczenia kręgów szyjnych niejakiego historyka Jana Grabowskiego, który dzielnie zadziera głowę, aby odczytać z sufitu kolejne liczby Żydów pomordowanych przez Polaków. Doszedł już do 200,000, tak na oko, więc będziemy pewnie musieli doliczyć do roszczeń jeszcze też wydatki na okulistę…

 

Stanowisko żydowskie jest jasne, cierpienie Żydów w II wojnie światowej jest wyjątkowe i nieporównywalne do cierpienia innych narodów. Zapomnij o ludobójstwie Ormian, zapomnij o Polsce, która w Europie ucierpiała najbardziej i poniosła największe materialne i procentowo ludnościowe straty. Żydzi potrafili nawet wybaczyć i zapomnieć, że drugą wojnę światową rozpoczęli Niemcy do spółki z Rosją Sowiecką wspólną agresją na Polskę. Z dzisiejszego słownika sprawców holokaustu za dziesiątki miliardów marek wyparowali Niemcy, pojawili się jacyś bezpaństwowi naziści.  Co gorsze teatr zbrodni ze słynnymi obozami śmierci został zawężony do ziem polskich. Nie mówimy nic o obozach koncentracyjnych i obozach śmierci w Niemczech, Austrii, czy nawet Francji. Właśnie, dlaczego 40,000 wychowywanych w strachu i w poczuciu zagrożenia izraelskich uczniów nie jeździ do pierwszych oryginalnych obozów śmierci, np. do niemieckiego Dachau?

 

Atak na premiera Morawieckiego przez izraelskiego publicystę i autora został przeprowadzony w obecności uśmiechającego się młodego premiera Austrii, która cwanie wyburzyła swoje obozy śmierci.  To premier kraju ofiary wojny tłumaczył się ze sprawstwa w realizacji niemieckiego programu zagłady Żydów (!). Co więcej, atakujący później komentował, że spodziewał się współczucia, ciepła, a polski premier potraktował go zimno. Później wyszło więcej informacji o autorze tej ustawki, który jest autorem wielu książek o izraelskim Mosadzie, w których nie stroni od opisywania również drastycznych i krwawych akcji. A w ustawce z Morawieckim grał niewinnego, bojaźliwego  człowieka oczekującego ciepła i pocieszenia od zimnego polskiego premiera. Pewnie nie słyszał, że będąc nastolatkiem porwany przez SB Morawiecki miał nakaz wykopania sobie grobu w lesie? Ale to Polak, więc jego cierpień nie można porównać z cierpieniem Żyda...

 

Strony

Źródło foto: 
3739 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.