Reklama

Na wstępnie prośba, tekst pewnie będzie trącał megalomanią i kombatanctwem, ale to nie brak skromności, czy nieudolność z mojej strony, tylko wywalone flaki. Proszę, na ile to możliwe, aby z takim kluczem odczytać intymne słowa. Jestem jednym z nielicznych obywateli, który po pierwsze ma całą listę doświadczeń, po drugie pełną wiedzę praktyczną i teoretyczną, czym były rządy PiS i czym są rządy PO. W latach 2005-2009 byłem kompletnym politycznym idiotą, bzdury, jakie wypisywałem, praktycznie na każdy polityczny temat, pozostaną moim wiecznym wstydem. Kilkukrotnie wyjaśniałem skąd to się wzięło, ale może nie wszyscy mieli okazję przeczytać. Jak większość padłem ofiarą oficjalnych interpretacji, błogosławionych wykładni ekspertów, autorytetów i ludzi sukcesu gadających z ekranów. Wydawało mi się rzeczą oczywistą, że o faktach i rzeczywistości postrzeganej kategoriami rozumu mówi większość, czyli największe telewizje, gazety i Polacy, którzy się wstydzą zaścianka. Gorzka refleksja przyszła po odcięciu medialnego prądu. Gdy zacząłem docierać do źródeł, dokumentów, świadków wydarzeń, najpierw powoli jak żółw, rozpocząłem proces wychodzenia z nałogu. Prawdziwy i bolesny detoks, w dodatku w ramach terapii zbiorowej i z upokarzającą autoprezentacją – cześć Internet, nazywam się Piotr Wielgucki i byłem politycznym idiotą. Identycznie leczy się alkoholików i narkomanów z tym, że terapia polegająca na odrzuceniu parszywych źródeł interpretacji, jest w 100% skuteczna i każdy pacjent raz wyleczony już nigdy nie wróci do nałogu. Tkwiąc w politycznym amoku byłem przekonany, że zniszczenie Kaczyńskich, wykpienie Macierewicza, sponiewieranie Mickiewicza i Szopena jest warunkiem koniecznym, aby Polska w końcu była europejskim krajem, który się podoba całemu światu. Za cokolwiek się biorę, zawsze jestem gorliwy i pełen pasji, tak też tępiłem PiS i „typowo polskie”: tradycje, obyczaje, korzenie, słowem „obciach”. Nie pamiętam dziś jakich dosadnych słów i sformułowań używałem, bo chcę ten okres wymazać z pamięci, ale z całą pewnością w pasji i gorliwości Kaczyńskim i „ciemnogrodowi” zebrało się znaczniej bardziej niż Owsiakowi i PO.

Ponad wszelką wątpliwość większość działaczy PiS mogła mnie podać do sądu z art. 212 i 216 kk i nie mieliby większych problemów z udowodnieniem mojej głupoty. Na pewno i to wielokrotnie naruszyłem art. 135 kk, odnoszący się do zniewagi prezydenta, wówczas śp. Lecha Kaczyńskiego, chociaż do takiego poziomu jak Hołdys krzyczący o „chuju” nigdy nie zszedłem. I co? Nic! Włos mi z głowy w czasach PiS-u nie spadł. Na Onet.pl komentarze Matki Kurki miały zaklepaną jedynkę. Nikt mnie nie nawyzywał faszystą, pełnym żółci psychopatą, nieudacznikiem życiowy, który nie widzi, że Polska się zmienia w żyzne pola, piękne łąki i niekończące się autostrady. Janina Paradowska dwukrotnie wręczyła mi laur „Blogera Roku”, dodatkowo raz zająłem 3 miejsce w kategorii polityka, a drugi raz pierwsze miejsce. Waldemar Kuczyński miał mnie w ulubionych linkach, Walter Chełstowski i kilku innych, w tym Azrael, proponowali wspólne projekty zarobkowe, oparte na politycznym wyrobnictwie i ja głupi odmówiłem. Komplementów, które dziś taktuje jak inwektywy, nasłuchałem się ponad miarę, porównania do Pilcha, Passenta i lekkości pióra Mrożka. Normalnie NASZ CZŁOWIEK, fantastyczny, otwarty, utalentowany, przyszłość RPIII. Z drugiej strony PiS i zwolennicy Polski, która sama decyduje o swoich losach nienawidzili mnie szczerą i uzasadnioną nienawiścią, ale… Żaden członek i zwolennik PiS nigdy nie doniósł na mnie do prokuratury, czy na policję. Nikt nie namierzał mojego IP, nikt nie wysłał mi zawiadomienia o przesłuchaniu, pozwu, aktu oskarżenia. Z PiS śmiałem się w biały dzień, nie tylko w Internecie, ale w knajpie, na ulicy i w każdym towarzystwie. Większość śmiała się razem ze mną, reszta skrępowana zwieszała głowy.

Takie były dwuletnie rządy PiS dla Matki Kurki, najbardziej zagorzałego „antykaczysty”, który wszystko, co wypisywał, pisał z przekonania i nie wziął ani grosza pomimo lukratywnych propozycji. Polityczny idiotyzm realizowałem z przekonaniem i oddaniem, dla mnie to była uczciwa społeczna misja. I przyszedł rok 2009, gdy w głowie mi się zaczęło przewracać i ostatecznie przewróciło w roku 2010. Z dnia na dzień straciłem polot, zostałem „hejterem”, grafomanem, antysemitą, faszystą, impotentem i gówno wartym życiowym nieudacznikiem. Zwolennicy nowoczesnej Polski pisząc o mnie w ten i gorszy sposób, z użyciem mojego nazwiska, wysyłali zawiadomienia do prokuratury, składali wyjaśnienia po komisariatach. Przez 40 lat nie widziałem sali sądowej, a od lat 3 mam na wokandzie 6 procesów i dwa wyroki karne za znieważenie Komorowskiego, który znieważał Lecha Kaczyńskiego i miliony Polaków i znieważenia Owsiaka, który znieważał mnie i dziesiątki ludzi. ABW z polecenia NPW założyło mi teczkę, prokuratura przeczesała serwer, niemal na 100% mam podsłuch w telefonie i na tyle samo procent monitoring komputera. Sąsiedzi i znajomi odwracają głowę na widok „oszołoma”, z listy kontaktów pisowskiego faszystę wykreśliła większość, trędowatość zastąpiła „lekkość pióra”. Wszystko to za rządów PO i popierających partię cudownych, słonecznych Polaków, otwartych, tolerancyjnych, nowoczesnych, uśmiechniętych, przyjaznych, kochających życie.

Dlatego słysząc o nadchodzącym Armagedonie bardzo wszystkich proszę o dwie rzeczy. Po pierwsze niech mi żaden miłośnik demokracji nie wyjeżdża z wodospadami gówna wylanymi na Kaczyńskich, IVRP, Macierewicza i zawistny ciemnogród, bo takiej tolerancji i to na skrajną głupotę pomieszaną z nieuzasadnioną agresją nie było w RP III nigdy. Po drugie klepiący zdrowaśki o powrocie państwa policyjnego nie mają bladego pojęcia o czym mówią i kto taką Polskę od 8 lat buduje. Pokażcie mi jednego blogera, kibica, zwykłego Polaka z czasów PiS, który przeszedłby podobną ścieżkę zdrowia, jaką PO i miłujący PO zafundowali Matce Kurce. Ta sama PO i ci sami miłośnicy, którzy tę samą Matkę Kurkę wynosili na ołtarze europejskości. PiS, zresztą nieudolnie, ścigał „kurwę i złodzieja”, którzy paśli się na budżetowym wikcie i opierunku, lewych przetargach i łapówach, dotacjach i akredytacjach. PO ściga każdego obywatela, który podnosi rękę na świętość i świętych, czyli na najwyżej pozostawioną „kurwę i złodzieja”, krzyczących o wolności, prawdzie, miłości, zgodzie i bezpieczeństwie. Niczego się nie boję, ani powrotu PiS, ani trwania PO, za jednych żyłem jak król, drugimi gardzę bez względu na cenę pogardy. Gorzej widzę los pyskujących na oślep gówniarzy i politycznych ignorantów, bo oni nie rozumieją, że państwo policyjne to nie puste hasło, ale ostatnie narzędzie, które PO zostało, aby utrzymać władzę. PiS może wracać choćby za minutę i jako doświadczony „hejter” jestem przekonany, że jedyne, co nam grozi to zwolnienie miejsc w aresztach wypełnionych kibicami i blogerami, by na ich pryczach zasiedli klienci „Sowy i przyjaciół”, czego całej Polsce szczerze życzę.

PS Na zdjęciu „Hubert z dworca”, recydywista znęcający się nad rodziną, który obrzucił śp. Lecha Kaczyńskiego „chujami”. Gwiazda programów Lisa, sąd umorzył postępowanie z a rat. 135 kk, z powodu niskiej szkodliwości społecznej czynu. Nie słyszałem, aby Tadeusz Rydzyk demon IV RP kogokolwiek piszącego bzdury o nim i jego Maybachu pozwał lub wniósł prywatny akt oskarżenia. Polityczny wyrobnik RP III, Jerzy Owsiak, miłość, muzyka i przyjaźń, w ciągu kilku lat wytoczył internautom co najmniej trzy procesy karne i kilka procesów cywilnych.

Reklama
Poprzedni artykułZnany rosyjski aktor Depardieu…
Następny artykułOSIEM MILIONÓW I ZDZIEBKO
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

96 KOMENTARZE

  1. Panie Piotrze
    Dziękuję za ten coming out. Myślę, że Lech Kaczyński z serca by Panu wybaczył.
    Podobnie jak ja, kiedy widzę obitego po mordzie leminga nie dobijam go, tylko wyciągam pomocną dłoń. Jakiś rok temu przemówiłyśmy sobie tę sprawę z kumpelą z pracy, która była wyborcą PO w 2005, 2007 i 2011 roku. 

    Lemingi, chodźcie z nami. Bądźcie prawi i uczciwi, odetnijcie się od medialnego gw.na i zachowujmy się wszyscy jak ludzie. PiS uczciwemu, płacącemu podatki człowiekowi nic nie zrobi. To media wmawiają wam, że PiS będzie was ścigał i zwlekał z łóżek o 6.00 rano. A wiecie dlaczego? Bo oni próbują na was przelać swój własny strach. PiS – owszem jest groźny – ale tylko dla złodziei, ubeków i medialnych sprzedajnych sami wiecie kogo.

  2. Panie Piotrze
    Dziękuję za ten coming out. Myślę, że Lech Kaczyński z serca by Panu wybaczył.
    Podobnie jak ja, kiedy widzę obitego po mordzie leminga nie dobijam go, tylko wyciągam pomocną dłoń. Jakiś rok temu przemówiłyśmy sobie tę sprawę z kumpelą z pracy, która była wyborcą PO w 2005, 2007 i 2011 roku. 

    Lemingi, chodźcie z nami. Bądźcie prawi i uczciwi, odetnijcie się od medialnego gw.na i zachowujmy się wszyscy jak ludzie. PiS uczciwemu, płacącemu podatki człowiekowi nic nie zrobi. To media wmawiają wam, że PiS będzie was ścigał i zwlekał z łóżek o 6.00 rano. A wiecie dlaczego? Bo oni próbują na was przelać swój własny strach. PiS – owszem jest groźny – ale tylko dla złodziei, ubeków i medialnych sprzedajnych sami wiecie kogo.

  3. Ja z kolei…
    …należę do tych osób, które solidną odtrutkę miały w domu. Od dziecka.
    Ale… popadłam w rodzaj zniechęcenia, zgorzknienia.
    Udzielił mi się nastrój mojego Ojca, który jako nastolatek trzykrotnie brawurowo uciekł z transporu na Sybir, przetrwał całą okupację, włączył się do walki… a za to powojenne władze nazwały go "bandytą", skazały na wieloletnie, ciążkie więzienie.

    Patrząc jak dawni "towarzysze" stają się biznesmenami, stawał się coraz bardziej smutny… rosło w nim poczucie, że zmarnował najlepsze lata nadaremnie… a ja posmutaniałam razem z nim… Cóż powiedzieć…  "Nie o taką Polskę…".

    Ojciec odżył i wzruszył się do łez, kiedy został ustanowiony Dzień Żołnierzy Wyklętych.
    Kiedy zobaczył tłumy młodych ludzi idących z o okrzykiem "Cześć i chwała bohaterom".

    I ja odżyłam razem z nim.

    Druga rzecz, która sprawiła, że Senior odżył, to książki Waldemara Łysiaka z serii "Salon – Rzeczpospolita kłamców". Skoro są ludzie, którzy tak myślą i piszą takie książki i są ludzie, którzy te książki czytają – nie wszystko stracone!

    Właśnie kupiłam Seniorowi "Berka".

    My nie jesteśmy pętakami, którzy powinni się wstydzić swoich rodziców i dziadków!
    Pamiętajcie o tym!

    Przekonywanie przekonywanych to nie sztuka!
    Wielką sztuką jest rozmowa z ludźmi, którzy dali się zwieść i popłynęli z mętnym nurtem.
    I do tych rozmów niezmiernie przydatne są teksty, które pisze "MatkaKurka".

    A już ten tekst – w szczególności!
    Popieram postulat, żeby ten tekst został do jesieni w zasięgu wzroku.

  4. Ja z kolei…
    …należę do tych osób, które solidną odtrutkę miały w domu. Od dziecka.
    Ale… popadłam w rodzaj zniechęcenia, zgorzknienia.
    Udzielił mi się nastrój mojego Ojca, który jako nastolatek trzykrotnie brawurowo uciekł z transporu na Sybir, przetrwał całą okupację, włączył się do walki… a za to powojenne władze nazwały go "bandytą", skazały na wieloletnie, ciążkie więzienie.

    Patrząc jak dawni "towarzysze" stają się biznesmenami, stawał się coraz bardziej smutny… rosło w nim poczucie, że zmarnował najlepsze lata nadaremnie… a ja posmutaniałam razem z nim… Cóż powiedzieć…  "Nie o taką Polskę…".

    Ojciec odżył i wzruszył się do łez, kiedy został ustanowiony Dzień Żołnierzy Wyklętych.
    Kiedy zobaczył tłumy młodych ludzi idących z o okrzykiem "Cześć i chwała bohaterom".

    I ja odżyłam razem z nim.

    Druga rzecz, która sprawiła, że Senior odżył, to książki Waldemara Łysiaka z serii "Salon – Rzeczpospolita kłamców". Skoro są ludzie, którzy tak myślą i piszą takie książki i są ludzie, którzy te książki czytają – nie wszystko stracone!

    Właśnie kupiłam Seniorowi "Berka".

    My nie jesteśmy pętakami, którzy powinni się wstydzić swoich rodziców i dziadków!
    Pamiętajcie o tym!

    Przekonywanie przekonywanych to nie sztuka!
    Wielką sztuką jest rozmowa z ludźmi, którzy dali się zwieść i popłynęli z mętnym nurtem.
    I do tych rozmów niezmiernie przydatne są teksty, które pisze "MatkaKurka".

    A już ten tekst – w szczególności!
    Popieram postulat, żeby ten tekst został do jesieni w zasięgu wzroku.

  5. Można próbować coś tłumaczyć
    jednostkom nieuświadomionym politycznie, ale to wymaga sporej cierpliwości i pedagogicznego zacięcia…
    Jeżeli ktoś jest tych cech pozbawiony, pozostaje mu używanie inwektyw (przeciwskuteczne) albo obśmianie…to ostatnie bywa lepsze od tłumaczenia, no i poprawia nastrój.
    Jeżeli ktoś jeszcze nie widział tego profilu i nie ma alergii na czasami drastyczne poczucie humoru młodych użytkowników internetu, to polecam:
    https://www.facebook.com/platformerskibuldupska/timeline?ref=page_internal

    • Oj tak!
      Przeturlałam się po podłodze wzdłuż i wszerz…

      Kapitanie Emo! Bez Ciebie trudniej by mi było trafić na tę linkę!
      Masz u mnie piwo, kawę, albo co tam lubisz!

      Tę linkę, należy podrzucać niczym koło ratunkowe (przywiązane do linki) osobnikom, o których w książkach przygodowych piszą "człowiek za burtą!!!"

      Taką linką da się delikwenta na pokład wciągnąć

      Przypomina się "Pomarańczowa Alternatywa".
      🙂

      Pamiętam taką krakowską akcję "przepraszania budki milicyjnej".
      TVP nadała w dzienniku jaką relację o tym, jak to studenci grasują w Krakowie – z tym, że materiał filmowy był sprzed paru lat. Aż Senior do mnie telefonował, żeby zapytać, czy aby na pewno nie oberwało się i mnie. Potem studencka brać urządziła marsz pokutny. Odziani we włosienice, boso, ze zmierzwionymi czuprynami posypanymi popiołem – wyrażając skruchę na wszelkie znane i dostępne sposoby – brać przybyła tłumnie przepraszać milicjantów. Stała taka budka milicyjna przy rynku – u wylotu ul. Floriańskiej, czy św. Jana. Na widok zbliżających się pokutników milicjanci dali dyla. Cóż było robić… Nie było kogo przepraszać… Pokutnicy rzucili się zatem na kolana przed pustą budką i ryczeli "PRZEPRASZAMY CIĘ, BUDKO MILICYJNA".

      Z tego właśnie powodu założyłam swój blog!
      Żeby wypunktować z humorem parę wydarzeń i zjawisk.
      Może ktoś się roześmieje, może się zastanowi, że coś tu chyba stoi na głowie.

      Niedługo się przeprowadzę do własnej domeny. Pomysł się sprawdził. Żyje własnym życiem, zagląda całkiem sporo ludzi – wczoraj pojawił się m.in. ktoś z Kirgistanu.

      Tam są takie różne "ulotki".

      Na przykład taka:
      http://fraszki-and-ulotki.blogspot.com/2015/05/to-jest-niemozliwe.html

      Coś w rodzaju puenty do słów pani Komisarki Bieńkowskiej o idiotach i złodziejach pracujących za 6 tysięcy.

      🙂

      I inne.
      Zapraszam
      Poczucie humoru może mniej drastyczne – ale oręż dość skuteczny.

      Na przykład dziś! Stary znajomy – do niedawna lewomyślny. Wie, że piszę te "ulotki".

      Przysyła mi emailem garść fraszek, które znalazł w necie.
      Krótka wymiana zdań:
      – Znam. Czytałam.
      – Gdzie?
      – Na "kontrowersjach".
      – ???? A co to?
      – Portal Wielguckiego.
      – Czyj?
      – Wielguckiego. Matki Kurki.
      – Jakiej Matki Kurki?

      Wysłałam link z dzisiejszym artykułem.

      …No i podziękował. Wyrażając żal, że wcześniej nie znał!

      Słuchajcie!!! Trzeba odzyskiwać, kogo się tylko da!
      Przekonywanie przekonywanych to nie sztuka!
      Wtedy się tworzy towarzystwo wzajemnej adoracji!
      I potem pobudka z ręką w nocniku.
      "Was jest coraz mniej" – wołał ustępujący Prezydent.
      Nieprawda!

      Program minimum dla każdego: ściągnąć tu do końca czerwca – na stałe – co najmniej 7 osób!!!
      7 to liczba doskonała.
      🙂

  6. Można próbować coś tłumaczyć
    jednostkom nieuświadomionym politycznie, ale to wymaga sporej cierpliwości i pedagogicznego zacięcia…
    Jeżeli ktoś jest tych cech pozbawiony, pozostaje mu używanie inwektyw (przeciwskuteczne) albo obśmianie…to ostatnie bywa lepsze od tłumaczenia, no i poprawia nastrój.
    Jeżeli ktoś jeszcze nie widział tego profilu i nie ma alergii na czasami drastyczne poczucie humoru młodych użytkowników internetu, to polecam:
    https://www.facebook.com/platformerskibuldupska/timeline?ref=page_internal

    • Oj tak!
      Przeturlałam się po podłodze wzdłuż i wszerz…

      Kapitanie Emo! Bez Ciebie trudniej by mi było trafić na tę linkę!
      Masz u mnie piwo, kawę, albo co tam lubisz!

      Tę linkę, należy podrzucać niczym koło ratunkowe (przywiązane do linki) osobnikom, o których w książkach przygodowych piszą "człowiek za burtą!!!"

      Taką linką da się delikwenta na pokład wciągnąć

      Przypomina się "Pomarańczowa Alternatywa".
      🙂

      Pamiętam taką krakowską akcję "przepraszania budki milicyjnej".
      TVP nadała w dzienniku jaką relację o tym, jak to studenci grasują w Krakowie – z tym, że materiał filmowy był sprzed paru lat. Aż Senior do mnie telefonował, żeby zapytać, czy aby na pewno nie oberwało się i mnie. Potem studencka brać urządziła marsz pokutny. Odziani we włosienice, boso, ze zmierzwionymi czuprynami posypanymi popiołem – wyrażając skruchę na wszelkie znane i dostępne sposoby – brać przybyła tłumnie przepraszać milicjantów. Stała taka budka milicyjna przy rynku – u wylotu ul. Floriańskiej, czy św. Jana. Na widok zbliżających się pokutników milicjanci dali dyla. Cóż było robić… Nie było kogo przepraszać… Pokutnicy rzucili się zatem na kolana przed pustą budką i ryczeli "PRZEPRASZAMY CIĘ, BUDKO MILICYJNA".

      Z tego właśnie powodu założyłam swój blog!
      Żeby wypunktować z humorem parę wydarzeń i zjawisk.
      Może ktoś się roześmieje, może się zastanowi, że coś tu chyba stoi na głowie.

      Niedługo się przeprowadzę do własnej domeny. Pomysł się sprawdził. Żyje własnym życiem, zagląda całkiem sporo ludzi – wczoraj pojawił się m.in. ktoś z Kirgistanu.

      Tam są takie różne "ulotki".

      Na przykład taka:
      http://fraszki-and-ulotki.blogspot.com/2015/05/to-jest-niemozliwe.html

      Coś w rodzaju puenty do słów pani Komisarki Bieńkowskiej o idiotach i złodziejach pracujących za 6 tysięcy.

      🙂

      I inne.
      Zapraszam
      Poczucie humoru może mniej drastyczne – ale oręż dość skuteczny.

      Na przykład dziś! Stary znajomy – do niedawna lewomyślny. Wie, że piszę te "ulotki".

      Przysyła mi emailem garść fraszek, które znalazł w necie.
      Krótka wymiana zdań:
      – Znam. Czytałam.
      – Gdzie?
      – Na "kontrowersjach".
      – ???? A co to?
      – Portal Wielguckiego.
      – Czyj?
      – Wielguckiego. Matki Kurki.
      – Jakiej Matki Kurki?

      Wysłałam link z dzisiejszym artykułem.

      …No i podziękował. Wyrażając żal, że wcześniej nie znał!

      Słuchajcie!!! Trzeba odzyskiwać, kogo się tylko da!
      Przekonywanie przekonywanych to nie sztuka!
      Wtedy się tworzy towarzystwo wzajemnej adoracji!
      I potem pobudka z ręką w nocniku.
      "Was jest coraz mniej" – wołał ustępujący Prezydent.
      Nieprawda!

      Program minimum dla każdego: ściągnąć tu do końca czerwca – na stałe – co najmniej 7 osób!!!
      7 to liczba doskonała.
      🙂

  7. Panie Piotrze
    Może Pan się "obruszy" za te porównanie, ale mnie po przeczytaniu powyższego tekstu, przypomniał się św.Paweł który był wręcz nadgorliwym w prześladowaniu chrześcijan, do czasu gdy "został porażony Prawdą" i został gorliwym krzewicielem Wiary.
     Może to zbyt górnolotne porównanie, ale to moje pierwsze skojarzenie.

     Serdecznie Pana Pozdrawiam
    PS
    Popieram prośbę wyżej komentujących aby ten Pański tekst "wisiał pod ręką" aż do jesieni.

  8. Panie Piotrze
    Może Pan się "obruszy" za te porównanie, ale mnie po przeczytaniu powyższego tekstu, przypomniał się św.Paweł który był wręcz nadgorliwym w prześladowaniu chrześcijan, do czasu gdy "został porażony Prawdą" i został gorliwym krzewicielem Wiary.
     Może to zbyt górnolotne porównanie, ale to moje pierwsze skojarzenie.

     Serdecznie Pana Pozdrawiam
    PS
    Popieram prośbę wyżej komentujących aby ten Pański tekst "wisiał pod ręką" aż do jesieni.

  9. Najważniejsza sprawa na początek dla Dudy
    To uświadomić te parę milionów głosujących na Bronka że on bardzo szanuje ich wybór ale to już historia. A teraz wszyscy razem do roboty i nadrabiać stracony czas
    A państwa policyjnego to się powinno bać tych parę tysięcy notabli z wierchuszki plus teściowie o szwagrowie którzy są umoczeni w afery i przekręty. Tu litości nie będzie

  10. Najważniejsza sprawa na początek dla Dudy
    To uświadomić te parę milionów głosujących na Bronka że on bardzo szanuje ich wybór ale to już historia. A teraz wszyscy razem do roboty i nadrabiać stracony czas
    A państwa policyjnego to się powinno bać tych parę tysięcy notabli z wierchuszki plus teściowie o szwagrowie którzy są umoczeni w afery i przekręty. Tu litości nie będzie

  11. Perełka
    Szanowny Panie Piotrze,
    dzisiejszy Pana wpis jest dla mnie jak perła w koronie – czytam Pana codziennie, ale dziś rzucił mnie Pan na kolana. Szkoda, że nie mam części tego talentu do pióra  – przydałoby mi się w licznych dyskusjach na FB – nie potrafię się powstrzymać, żeby nie skomentować, kiedy widzę udostępniane przez znajomych bzdury. Zwykle zostaję wtedy oblany wiadrem pomyj przez zwolenników partii miłości. Ta przewrotność jest znakiem firmowym całej frakcji PO. Niestety odnoszę wrażenie, że jest to nieuleczalne, podobnie jak ludzka głupota. Pan jest wyjątkiem od reguły. Też kiedyś kibicowałem PO – też dałem się oszukać, ale dość szybko przejrzałem, może dlatego, że w moim rodzinnym domu często słychać radio Maryja, do tego jeszcze mam Internet i własną dociekliwość i kap, kap, kap – kropla po kropli, oczy się otwierają, ale coraz szerzej – ze zdumienia!

  12. Perełka
    Szanowny Panie Piotrze,
    dzisiejszy Pana wpis jest dla mnie jak perła w koronie – czytam Pana codziennie, ale dziś rzucił mnie Pan na kolana. Szkoda, że nie mam części tego talentu do pióra  – przydałoby mi się w licznych dyskusjach na FB – nie potrafię się powstrzymać, żeby nie skomentować, kiedy widzę udostępniane przez znajomych bzdury. Zwykle zostaję wtedy oblany wiadrem pomyj przez zwolenników partii miłości. Ta przewrotność jest znakiem firmowym całej frakcji PO. Niestety odnoszę wrażenie, że jest to nieuleczalne, podobnie jak ludzka głupota. Pan jest wyjątkiem od reguły. Też kiedyś kibicowałem PO – też dałem się oszukać, ale dość szybko przejrzałem, może dlatego, że w moim rodzinnym domu często słychać radio Maryja, do tego jeszcze mam Internet i własną dociekliwość i kap, kap, kap – kropla po kropli, oczy się otwierają, ale coraz szerzej – ze zdumienia!

  13. tak to było
    Pamiętam tamte piękne czasy. Zaczynałem dzień od onetu, żeby poczytać nowy kawałek MatkiKurki. Toczyły się tam dysputy o tym jakiż to sławny człowiek pisze sobie po godzinach w internecie. Przeważała hipoteza, że raczej Pilch, no może ostatecznie Passent, choć na Passenta to za dobre.
    Nagle teksty znikły i dopiero po tygodniu jakoś wyszukałem Kontrowersje.

  14. tak to było
    Pamiętam tamte piękne czasy. Zaczynałem dzień od onetu, żeby poczytać nowy kawałek MatkiKurki. Toczyły się tam dysputy o tym jakiż to sławny człowiek pisze sobie po godzinach w internecie. Przeważała hipoteza, że raczej Pilch, no może ostatecznie Passent, choć na Passenta to za dobre.
    Nagle teksty znikły i dopiero po tygodniu jakoś wyszukałem Kontrowersje.

  15. Pusty śmiech mnie ogarnia
    Gdy słyszę co to się będzie działo jak Duda będzie prezydentem.
    Kobiety i dzieci po in vitro bedą kamienowane – a puszczalskie będą palone na stosach na wolnym ogniu.
    Krowy przestaną się nieść, a kury dawać mleko.
    Oczywiście jest grupa ludzi, którzy stracą – stracą finansowo, to prawda, ale to nie będzie przysłowiowy Jaś Kowalski z Zadupia Lekko Pół Górnego.

    P.S.
    Jak masz monitoring kompa, to sobie linuksa zainstaluj, załóż dobre hasło usera i jeszcze mocniejsze roota.
    Jako fachman od tych rzeczy mogę Ci powiedzieć, że wtedy się zesrają. To znaczy oczywiście moga się przebić, ale będą musieli do tego użyć znaczących mocy obliczeniowych, których nie mają tak a'vista. A nawet jak się przebiją, to na linuksie widać każdą ingerencję.

    Całe oprogramowanie biurowe jest zawsze w pakietach linuksa. Odpowiedniki Worda, Excella, Power Pointa, Accessa. Jest wszystko i za free.
    Ponadto uzyskujesz to, że nie musisz tracić mocy obliczeniowej na działającego bez przerwy w tle antyvirusa. De facto nie ma wirusów na linuksa (no dobra, są, ale trzeba się postarać, żeby coś takiego podłapać).
    W zależności od tego jaki masz komp, to sobie dobierz system. Istnieje około 200 systemów linuksowych, najbardziej popularne jest Ubuntu,
    Od wielu lat używam tylko linuksa gdy wchodzę do netu.

    Ja zrobił bym tak nawet nie ze względu na jakieś "tajemnice", ale z czystej złośliwości.
    Skoro cham jeden z drugim chce czytać moje prywatne pliki to niech się wysili

  16. Pusty śmiech mnie ogarnia
    Gdy słyszę co to się będzie działo jak Duda będzie prezydentem.
    Kobiety i dzieci po in vitro bedą kamienowane – a puszczalskie będą palone na stosach na wolnym ogniu.
    Krowy przestaną się nieść, a kury dawać mleko.
    Oczywiście jest grupa ludzi, którzy stracą – stracą finansowo, to prawda, ale to nie będzie przysłowiowy Jaś Kowalski z Zadupia Lekko Pół Górnego.

    P.S.
    Jak masz monitoring kompa, to sobie linuksa zainstaluj, załóż dobre hasło usera i jeszcze mocniejsze roota.
    Jako fachman od tych rzeczy mogę Ci powiedzieć, że wtedy się zesrają. To znaczy oczywiście moga się przebić, ale będą musieli do tego użyć znaczących mocy obliczeniowych, których nie mają tak a'vista. A nawet jak się przebiją, to na linuksie widać każdą ingerencję.

    Całe oprogramowanie biurowe jest zawsze w pakietach linuksa. Odpowiedniki Worda, Excella, Power Pointa, Accessa. Jest wszystko i za free.
    Ponadto uzyskujesz to, że nie musisz tracić mocy obliczeniowej na działającego bez przerwy w tle antyvirusa. De facto nie ma wirusów na linuksa (no dobra, są, ale trzeba się postarać, żeby coś takiego podłapać).
    W zależności od tego jaki masz komp, to sobie dobierz system. Istnieje około 200 systemów linuksowych, najbardziej popularne jest Ubuntu,
    Od wielu lat używam tylko linuksa gdy wchodzę do netu.

    Ja zrobił bym tak nawet nie ze względu na jakieś "tajemnice", ale z czystej złośliwości.
    Skoro cham jeden z drugim chce czytać moje prywatne pliki to niech się wysili

  17. Salut MK!
    Az wstyd sie dzisiaj przyznac, ale w tamtych czasach, wchodzilem na onet tylko by poczytac "antykaczynskie" posty MK.

    Co do przemiany i niejako przebudzenia, to widze, ze laczy nas wiecej niz mozna by sobie pomyslec. I tak wcale sie nieznajac, dalego od siebie, w ludziach dokonuje sie przemiana, otwarcie na rzeczywistosc. Ciekawe zjawisko.

    Salut MK!

  18. Salut MK!
    Az wstyd sie dzisiaj przyznac, ale w tamtych czasach, wchodzilem na onet tylko by poczytac "antykaczynskie" posty MK.

    Co do przemiany i niejako przebudzenia, to widze, ze laczy nas wiecej niz mozna by sobie pomyslec. I tak wcale sie nieznajac, dalego od siebie, w ludziach dokonuje sie przemiana, otwarcie na rzeczywistosc. Ciekawe zjawisko.

    Salut MK!

  19. a’propos
    ja nie bede za kazdym razem pisal ze znowu 100% cukru w cukrze…ja powiem tylko tyle..wciaz nie moge sie otrzasnac…od niedzieli zyje jak w letargu…(podobne odczucia mialem po tym jak sie obudzilem po trepanacji czaszki)…niby wiem gdzie jestem..wychodze na miasto;do marketu..rozmawiam z ludzmi na ulicach..ale wszystko jest takie jakies DZIWNE…INNE…patrze na elekta..na jego piekna zone..i rownie (moze bardziej) piekna córke..(jestem rownolatkiem prawnika z krakowa-bez imputowania roznych dziwnych mysli..gdyby moje zycie potoczylo sie innaczej mialbym corke w jej wieku)…zazdroszcze mu;a niejako patrze z podziwem;z nadzieja….ze polska ma godnego LIDERA….
    TYLE ZE JA …ciagle o tym samym..nie widac zadnych symptomow zmian w mediach..niesiol gdzies ponoc powiedzial ze wygrana dudy 52/48 to NIE JEST ZADNA WYGRANA..TYLKO PISOWSKA NIENAWISC….NOWAK MA DOBRY ZEGAREK…i inne takie tam…
    ale A'PROPOS IV-ej rp…to sie chyba nigdy nie skonczy..jak ja mam wytrzymac nerwowo z takimi mediami i z takimi niuwsikami..
    http://wpolityce.pl/polityka/246126-mam-informacje-ze-minister-Sienkiewicz-osobiscie-odwołał

    • nie od razu Kraków zbudowano!
      Cichy, pomału, symptomy są – ja siedzę w domu i oglądam TV i szperam w necie… więc może mam szersze pole widzenia. Są symptomy… Miedia już zmienły wahlarz gości – weterani wypadają z gry i wypadać będą im bliżej do zaprzysiężenia i kolejnych woborów. 
      Ale moim zdaniem trzeba wykreować (w necie, prasie, tv) również jeszcze jedną wartość (ważną pewnie dla kobiet ale i młodych mężczyn) – że Duda to wzór mężczyzny. Ma takie cechy, że wiele kobiet na poziomie marzy o takim towarzyszu życia… 🙂 Moja córka powiedziała woczaj, że chciałaby aby jej tata był taki jak Andrzej Duda (dziecko ma 8 lat i wychowję ją sama). To jest zmiana pokoleniowa… nie damy się zakrzyczeć bo tym razem mamy Złoty Róg.. albo Złotego Dudę i będziemy w tę Dudę dąć ile sie da! 🙂 Pozdrawiam ciepło 

    • spokojnie
      cały czas sobie to powtarzam – spokojnie, choć mam podobnie – od pn do teraz patrzę na ludzi w sklepie, na poczcie, na mieście – inaczej! Serdeczenie na nich patrzę, jakbym chciała powiedzieć – kochani teraz trzeba się zabrać do roboty, być razem i będzie dobrze!

  20. a’propos
    ja nie bede za kazdym razem pisal ze znowu 100% cukru w cukrze…ja powiem tylko tyle..wciaz nie moge sie otrzasnac…od niedzieli zyje jak w letargu…(podobne odczucia mialem po tym jak sie obudzilem po trepanacji czaszki)…niby wiem gdzie jestem..wychodze na miasto;do marketu..rozmawiam z ludzmi na ulicach..ale wszystko jest takie jakies DZIWNE…INNE…patrze na elekta..na jego piekna zone..i rownie (moze bardziej) piekna córke..(jestem rownolatkiem prawnika z krakowa-bez imputowania roznych dziwnych mysli..gdyby moje zycie potoczylo sie innaczej mialbym corke w jej wieku)…zazdroszcze mu;a niejako patrze z podziwem;z nadzieja….ze polska ma godnego LIDERA….
    TYLE ZE JA …ciagle o tym samym..nie widac zadnych symptomow zmian w mediach..niesiol gdzies ponoc powiedzial ze wygrana dudy 52/48 to NIE JEST ZADNA WYGRANA..TYLKO PISOWSKA NIENAWISC….NOWAK MA DOBRY ZEGAREK…i inne takie tam…
    ale A'PROPOS IV-ej rp…to sie chyba nigdy nie skonczy..jak ja mam wytrzymac nerwowo z takimi mediami i z takimi niuwsikami..
    http://wpolityce.pl/polityka/246126-mam-informacje-ze-minister-Sienkiewicz-osobiscie-odwołał

    • nie od razu Kraków zbudowano!
      Cichy, pomału, symptomy są – ja siedzę w domu i oglądam TV i szperam w necie… więc może mam szersze pole widzenia. Są symptomy… Miedia już zmienły wahlarz gości – weterani wypadają z gry i wypadać będą im bliżej do zaprzysiężenia i kolejnych woborów. 
      Ale moim zdaniem trzeba wykreować (w necie, prasie, tv) również jeszcze jedną wartość (ważną pewnie dla kobiet ale i młodych mężczyn) – że Duda to wzór mężczyzny. Ma takie cechy, że wiele kobiet na poziomie marzy o takim towarzyszu życia… 🙂 Moja córka powiedziała woczaj, że chciałaby aby jej tata był taki jak Andrzej Duda (dziecko ma 8 lat i wychowję ją sama). To jest zmiana pokoleniowa… nie damy się zakrzyczeć bo tym razem mamy Złoty Róg.. albo Złotego Dudę i będziemy w tę Dudę dąć ile sie da! 🙂 Pozdrawiam ciepło 

    • spokojnie
      cały czas sobie to powtarzam – spokojnie, choć mam podobnie – od pn do teraz patrzę na ludzi w sklepie, na poczcie, na mieście – inaczej! Serdeczenie na nich patrzę, jakbym chciała powiedzieć – kochani teraz trzeba się zabrać do roboty, być razem i będzie dobrze!

  21. Diagnoza
    To co robi PO – straszenie PiSem i państwem policyjnym w psychologii  nazywa się projekcją: "Co jest istotą projekcji? Jest to przypisywanie innym ludziom (w tym wypadku organizacjom)  swoich własnych negatywnych cech, uczuć lub motywów postępowania, które zostały wyparte ze świadomości i funkcjonują w przestrzeni podświadomości. Inaczej mówiąc, przedmiotem projekcji są te „kawałki” naszego Ja, z którymi z jakichś powodów się nie utożsamiamy. Jaki jest tego efekt? Złość i poirytowanie w kontakcie z drugą osobą, a nawet na samą myśl o niej." 
    Więcej można przeczytać tu: http://terapia.pozaschematy.pl/mechanizm-projekcji-czyli-dlaczego-nas-denerwuja-inni-ludzie/

    • Trafione ale imo niezatopione
       Można przeprowadzić paralelę między 'rewolucją' 1917 a naszą 'okrągłostołową' 1989 roku, wtedy  modus operandi ujawni się w swej okazałości.
       Stąd jeżeli z 'podświadomości'   coś wypływa to jeno  paranoiczny  strach. Możliwe, że z solidną  dawką radosnego masochizmu.

       

  22. Diagnoza
    To co robi PO – straszenie PiSem i państwem policyjnym w psychologii  nazywa się projekcją: "Co jest istotą projekcji? Jest to przypisywanie innym ludziom (w tym wypadku organizacjom)  swoich własnych negatywnych cech, uczuć lub motywów postępowania, które zostały wyparte ze świadomości i funkcjonują w przestrzeni podświadomości. Inaczej mówiąc, przedmiotem projekcji są te „kawałki” naszego Ja, z którymi z jakichś powodów się nie utożsamiamy. Jaki jest tego efekt? Złość i poirytowanie w kontakcie z drugą osobą, a nawet na samą myśl o niej." 
    Więcej można przeczytać tu: http://terapia.pozaschematy.pl/mechanizm-projekcji-czyli-dlaczego-nas-denerwuja-inni-ludzie/

    • Trafione ale imo niezatopione
       Można przeprowadzić paralelę między 'rewolucją' 1917 a naszą 'okrągłostołową' 1989 roku, wtedy  modus operandi ujawni się w swej okazałości.
       Stąd jeżeli z 'podświadomości'   coś wypływa to jeno  paranoiczny  strach. Możliwe, że z solidną  dawką radosnego masochizmu.

       

  23. @Matka Kurka
    Fajnie, że przejrzałeś na oczy. Sam widzisz, że wśród PISuarów a takim ja jestem, żelazny elektorat PIS (spoko, spoko mam oczy i jak zaczną podskakiwać to się zagłosuje za “Kukizem” – kimkolwiek on będzie) włos z głowy Ci nie spadł.
    A akcją z Owsiakiem zmazałeś moim zdaniem wszystkie winy 🙂

  24. @Matka Kurka
    Fajnie, że przejrzałeś na oczy. Sam widzisz, że wśród PISuarów a takim ja jestem, żelazny elektorat PIS (spoko, spoko mam oczy i jak zaczną podskakiwać to się zagłosuje za “Kukizem” – kimkolwiek on będzie) włos z głowy Ci nie spadł.
    A akcją z Owsiakiem zmazałeś moim zdaniem wszystkie winy 🙂

  25. z innej beczki
    Pan Duda może wykonać ruchy wyprzedzające i potwierdzające  nowe otwarcie w historii Polski .
    1 – opuścić Pałac Namiestnika  unikając smrodu poprzedników (nie myślę tu o Lechu).
     przznaczyć ten gmach na wizualizację "osiągnięć okrągłostołowego oszustwa.
    2. wybrać nowy gmaszek  – odcinając się od bizancjum styropianowch bohaterów.

    Jako człowiek nowoczesny a zarazem tkwiący głęboko w tradycji patriotycznej powinien nawiązać szerokie kontakty ze szczególnym uwzględnieniem opcji PPS .

    Odciąć się od politykierów z szemranymi życiorysami (tych i w PiSie nie brakuje).
    co z tym Dornem – czy toto ma jeszcze moralny mandat.
    promowanie tego indywidułum (alimenciarz) czy Kurskiego ( notoryczny przestępca drogowy)  i wielu im poodobnych.
    Pan Duda – stawiając na Polskę powiatową wywołał nadzieje na zmianę .
    I tym tropem powinien iść.

    Mam nadzieję –  Prezydent Duda , Polska  nie roztrwoni szansy na zmiany.
    Patrząc na euforię aparatu pisowskiego – obawiam się kolejnej klęski .
    Notable w okręgach nie wyciągnęli wniosków z 8 lat opozycji .
    Jeden Duda wiosny nie czyni.
    Tu potrzeba 100  nowych ludzi równorzędnych Panu Dudzie – ludzi idących dla sprawy .
    Nie ma ich w PiSie ? – są zakrzyczenie przez miernoty z aparatu .
    np. Okręg Sosnowiec,Będzin, Zawiercie –  miernoty górą .
    Poseł otrzymujący w swoim obwodzie mniej niż średnia dla okręgo – coś mówi .

    Głosowaliśmy na sztandar – a pod sztandarem roje nierobów.
    Stąd, zachwy i wiara wielu w JOW –  
    Bez nowego garnituru – PIS da ciała .

  26. z innej beczki
    Pan Duda może wykonać ruchy wyprzedzające i potwierdzające  nowe otwarcie w historii Polski .
    1 – opuścić Pałac Namiestnika  unikając smrodu poprzedników (nie myślę tu o Lechu).
     przznaczyć ten gmach na wizualizację "osiągnięć okrągłostołowego oszustwa.
    2. wybrać nowy gmaszek  – odcinając się od bizancjum styropianowch bohaterów.

    Jako człowiek nowoczesny a zarazem tkwiący głęboko w tradycji patriotycznej powinien nawiązać szerokie kontakty ze szczególnym uwzględnieniem opcji PPS .

    Odciąć się od politykierów z szemranymi życiorysami (tych i w PiSie nie brakuje).
    co z tym Dornem – czy toto ma jeszcze moralny mandat.
    promowanie tego indywidułum (alimenciarz) czy Kurskiego ( notoryczny przestępca drogowy)  i wielu im poodobnych.
    Pan Duda – stawiając na Polskę powiatową wywołał nadzieje na zmianę .
    I tym tropem powinien iść.

    Mam nadzieję –  Prezydent Duda , Polska  nie roztrwoni szansy na zmiany.
    Patrząc na euforię aparatu pisowskiego – obawiam się kolejnej klęski .
    Notable w okręgach nie wyciągnęli wniosków z 8 lat opozycji .
    Jeden Duda wiosny nie czyni.
    Tu potrzeba 100  nowych ludzi równorzędnych Panu Dudzie – ludzi idących dla sprawy .
    Nie ma ich w PiSie ? – są zakrzyczenie przez miernoty z aparatu .
    np. Okręg Sosnowiec,Będzin, Zawiercie –  miernoty górą .
    Poseł otrzymujący w swoim obwodzie mniej niż średnia dla okręgo – coś mówi .

    Głosowaliśmy na sztandar – a pod sztandarem roje nierobów.
    Stąd, zachwy i wiara wielu w JOW –  
    Bez nowego garnituru – PIS da ciała .

  27. Trzeba mieć jaja,
    po prostu trzeba być facetem z krwi i kości, żeby przyznać się do błędu publicznie. Skoro funkcjonowało się w publicznych mediach, to jest to przez to samo najwłaściwsze miejsce ku temu.
    Choć w Sieci jestem od 1997 roku i kiedyś tam zetknąłem się z nickiem Matka Kurka, to widząc jeden czy drugi wpis po prostu unikałem czytania go. Nie znam tekstów starego MK i dobrze. Mam taki mechanizm obronny, że tam gdzie ewidentnie przegina się pałę zwyczajnie nie wchodzę. Nie chodzę zatem do ZOO, cyrku, unikam darmowych spędów, jak np. strefa kibica, nie oglądam filmów quasi przyrodniczych, w których jedne zwierzęta mordują inne zwierzęta. W ten sposób zaoszczędzam sobie złych emocji.
    Pan Piotr miał to szczęście, że doznał iluminacji i może nie stało się to od razu, to jednak samodzielnie doszedł do wniosku, że coś tu nie hallo.
    PO zmarnowało nam Polakom 8 lat, lat które będziemy drugo odrabiali w pocie czoła, z trudnym do przewidzenia skutkiem. Za 6 lat skończy się unijna kasa, już dziś trzeba myśleć: co dalej? Na dokładkę przewiduję ze strony unijnych komuchów obstrukcję w stosunku do naszego Państwa, nadzieja w tym, że w GB za rok referendum ws wyjścia z UE. Kacyki z Brukseli raczej nie będą chcieli wszczynać kolejnej wojny, bo ważniejsza dla nich jest gospodarka brytyjska. To daje nadzieję…

  28. Trzeba mieć jaja,
    po prostu trzeba być facetem z krwi i kości, żeby przyznać się do błędu publicznie. Skoro funkcjonowało się w publicznych mediach, to jest to przez to samo najwłaściwsze miejsce ku temu.
    Choć w Sieci jestem od 1997 roku i kiedyś tam zetknąłem się z nickiem Matka Kurka, to widząc jeden czy drugi wpis po prostu unikałem czytania go. Nie znam tekstów starego MK i dobrze. Mam taki mechanizm obronny, że tam gdzie ewidentnie przegina się pałę zwyczajnie nie wchodzę. Nie chodzę zatem do ZOO, cyrku, unikam darmowych spędów, jak np. strefa kibica, nie oglądam filmów quasi przyrodniczych, w których jedne zwierzęta mordują inne zwierzęta. W ten sposób zaoszczędzam sobie złych emocji.
    Pan Piotr miał to szczęście, że doznał iluminacji i może nie stało się to od razu, to jednak samodzielnie doszedł do wniosku, że coś tu nie hallo.
    PO zmarnowało nam Polakom 8 lat, lat które będziemy drugo odrabiali w pocie czoła, z trudnym do przewidzenia skutkiem. Za 6 lat skończy się unijna kasa, już dziś trzeba myśleć: co dalej? Na dokładkę przewiduję ze strony unijnych komuchów obstrukcję w stosunku do naszego Państwa, nadzieja w tym, że w GB za rok referendum ws wyjścia z UE. Kacyki z Brukseli raczej nie będą chcieli wszczynać kolejnej wojny, bo ważniejsza dla nich jest gospodarka brytyjska. To daje nadzieję…

  29. Państwo policyjne to konieczność
    ponieważ kraj trzeba wyczyścić. Jak szambo. Potrzebny jest silny strumień ze strażackiego szlaucha i duża ilość detergentów. Nie da się tego zrobić półśrodkami jak za rządów PiSu. Te wszystkie ubeckie watahy hulające w biznesie,administracji, mediach czy polityce, te lokalne i ogólnokrajowe mafie, ci skorumpowni ludzie władzy każdego szczebla nie zlękną się łagodności Dudy. Ani strategii Kaczyńskiego. Temu pierwszemu być może preparują już samolot. Tego drugiego zjedzą medialne hieny. Postsowieckiego demona w kraju nad Wisłą można rozpiżyć jeno "atomówką"… 

    To co nazywacie państwem POlicyjnym to kiepska wersja państwa kryminalnego. Mafijnego. Wykorzystującego resort sprawiedliwości do dyscyplinowania niepokornych.

    "Atomówką" może być większość konstytucyjna. Lub pucz. Taka moherowa władza absolutna. Chociaż na 4 lata. Mariusz Kamiński jako sprzątacz – czyściciel.Komorowski i Tusk w pierdlu lub na banicji. Mafiozi na dnie Wisły. "Służby" rozbite w proch i pył. Złodzieje z immunitetami pozbawieni majątków. PZPR i PO uznane za organizacje przestępcze. Przyznam, że jest to moje marzenie. 

    Wiem, że taki system niesie ze sobą zagrożenie "zepsucia" władzy oraz pokusę jej nadużywania przez funkcjonariuszy. Niemniej w Chile to się sprawdziło. W przedwojennej Hiszpanii również. Te kraje zawdzięczają obecny wysoki status tamtym "prawicowym" dyktaturom.

    Polska jako państwo to gnijący organizm nękany kilkoma śmiertelnymi schorzeniami. Tu nie pomoże już antybiotyk i witamina C. Tu trzeba chemii, radioterapii i… cudu 

  30. Państwo policyjne to konieczność
    ponieważ kraj trzeba wyczyścić. Jak szambo. Potrzebny jest silny strumień ze strażackiego szlaucha i duża ilość detergentów. Nie da się tego zrobić półśrodkami jak za rządów PiSu. Te wszystkie ubeckie watahy hulające w biznesie,administracji, mediach czy polityce, te lokalne i ogólnokrajowe mafie, ci skorumpowni ludzie władzy każdego szczebla nie zlękną się łagodności Dudy. Ani strategii Kaczyńskiego. Temu pierwszemu być może preparują już samolot. Tego drugiego zjedzą medialne hieny. Postsowieckiego demona w kraju nad Wisłą można rozpiżyć jeno "atomówką"… 

    To co nazywacie państwem POlicyjnym to kiepska wersja państwa kryminalnego. Mafijnego. Wykorzystującego resort sprawiedliwości do dyscyplinowania niepokornych.

    "Atomówką" może być większość konstytucyjna. Lub pucz. Taka moherowa władza absolutna. Chociaż na 4 lata. Mariusz Kamiński jako sprzątacz – czyściciel.Komorowski i Tusk w pierdlu lub na banicji. Mafiozi na dnie Wisły. "Służby" rozbite w proch i pył. Złodzieje z immunitetami pozbawieni majątków. PZPR i PO uznane za organizacje przestępcze. Przyznam, że jest to moje marzenie. 

    Wiem, że taki system niesie ze sobą zagrożenie "zepsucia" władzy oraz pokusę jej nadużywania przez funkcjonariuszy. Niemniej w Chile to się sprawdziło. W przedwojennej Hiszpanii również. Te kraje zawdzięczają obecny wysoki status tamtym "prawicowym" dyktaturom.

    Polska jako państwo to gnijący organizm nękany kilkoma śmiertelnymi schorzeniami. Tu nie pomoże już antybiotyk i witamina C. Tu trzeba chemii, radioterapii i… cudu 

  31. Czytalem Cie wtedy na Onecie
    i zadawalem sobie pytanie, skad biora sie tacy inteligetni idioci, czy moze ktos im za to placi ??? Potem stracilem z MK kontakt i jakiez bylo moje zdziwienie kiedy przypadkowo trafilem na Kontrowersje / potega internetu sie klania/ . Nie moglem uwierzyc wlasnym oczom co czytam . Globalna metamorfoza !! Dziwi mnie jednak fakt ze potrzeba bylo az tylu lat zeby przejrzec na  oczy.  Pozdrawiam serdecznie.

  32. Czytalem Cie wtedy na Onecie
    i zadawalem sobie pytanie, skad biora sie tacy inteligetni idioci, czy moze ktos im za to placi ??? Potem stracilem z MK kontakt i jakiez bylo moje zdziwienie kiedy przypadkowo trafilem na Kontrowersje / potega internetu sie klania/ . Nie moglem uwierzyc wlasnym oczom co czytam . Globalna metamorfoza !! Dziwi mnie jednak fakt ze potrzeba bylo az tylu lat zeby przejrzec na  oczy.  Pozdrawiam serdecznie.

  33. To zjawisko działa również w drugą stronę
    niestety…. O czym przekonują cudowne nawrócenia  POlityków i dziennikarzy.

    Mnie osobiście było zawsze bliżej do PiS niż do PO. Ale do Smoleńska byłem raczej sierotą po tak zwanym POPiSie.
    Po 10 kwietnia 2010 zacząłem brzydzić się platformą. Uznaję ją za organizację przestępczą animowaną przez Putina, Merkel wdług starych przedrozbiorowych kanonów. Oraganizację zbrodniczą. Nawet jeśli w Smoleńsku nie doszło do zamachu to był on rezultatem zbrodniczego zaniedbania. Oni muszą za to beknąć.

    A co do meritum, to podobny przypadek jak MatkiKurki wystapił w mojej najbliższej rodzinie. Osoba "nawrócona" umiejętnie sieje teraz prawdę wokół siebie. Bez fanatyzmu, bez zacietrzewienia.  I znajduje psłuch wśród lemingów. Czasem patrzę i oczom nie wierzę. Jeszcze kilka lat temu słyszałem z jej ust język pogardy. "Bóg, honor i ojczyzna? – z tych trzech tylko honor" – zacytowałem. Dziś jest orędownikiem prawdy. Jest obrońcą Kościoła choć sama jest niewierząca i zna jego większość ciemnych kart. Jest fanką  Mecierewicza, w którym dostrzega erudytę i człowieka z ogromną klasą, jaką wynosi się jedynie z dobrego domu. Jakże to zupełnie odmienny wizerunek od tego nachalnie lansowanego w tvn…

    Jest jednocześnie osobą niezwykle inteligentną i wewnętrznie niezależną. Nie mozna nią manipulować. To oświecenie przyszło tak po prostu. Jak na MatkęKurkę. Zresztą  ona wyszperała go dla mnie w internecie

    Uczciwi ludzie zawsze mają szansę przejrzeć na oczy…

  34. To zjawisko działa również w drugą stronę
    niestety…. O czym przekonują cudowne nawrócenia  POlityków i dziennikarzy.

    Mnie osobiście było zawsze bliżej do PiS niż do PO. Ale do Smoleńska byłem raczej sierotą po tak zwanym POPiSie.
    Po 10 kwietnia 2010 zacząłem brzydzić się platformą. Uznaję ją za organizację przestępczą animowaną przez Putina, Merkel wdług starych przedrozbiorowych kanonów. Oraganizację zbrodniczą. Nawet jeśli w Smoleńsku nie doszło do zamachu to był on rezultatem zbrodniczego zaniedbania. Oni muszą za to beknąć.

    A co do meritum, to podobny przypadek jak MatkiKurki wystapił w mojej najbliższej rodzinie. Osoba "nawrócona" umiejętnie sieje teraz prawdę wokół siebie. Bez fanatyzmu, bez zacietrzewienia.  I znajduje psłuch wśród lemingów. Czasem patrzę i oczom nie wierzę. Jeszcze kilka lat temu słyszałem z jej ust język pogardy. "Bóg, honor i ojczyzna? – z tych trzech tylko honor" – zacytowałem. Dziś jest orędownikiem prawdy. Jest obrońcą Kościoła choć sama jest niewierząca i zna jego większość ciemnych kart. Jest fanką  Mecierewicza, w którym dostrzega erudytę i człowieka z ogromną klasą, jaką wynosi się jedynie z dobrego domu. Jakże to zupełnie odmienny wizerunek od tego nachalnie lansowanego w tvn…

    Jest jednocześnie osobą niezwykle inteligentną i wewnętrznie niezależną. Nie mozna nią manipulować. To oświecenie przyszło tak po prostu. Jak na MatkęKurkę. Zresztą  ona wyszperała go dla mnie w internecie

    Uczciwi ludzie zawsze mają szansę przejrzeć na oczy…

  35. Odwaga
    Panie Piotrze! Od niedawna zaglądam na Pański blog, jako że przez lata szczerze gardziłem Panem i Pańskimi publikacjami. Pamiętam dobrze zacietrzewienie i swoistą 'nadgorliwość' w zwalczaniu Radia Maryja, środowisk prawicowych etc.  Jest Pan człowiekiem o nieprzeciętnej inteligencji, wrażliwości a przede wszystkim człowiekiem, który najwyżej ceni sobie zdobywanie i pogłębianie wiedzy. Jest Pan perfekcjonistą. Widać to w każdej Pańskiej publikacji. Proszę szczerze napisać, co spowodowało zwrot o 180 stopni w postrzeganiu przez Pana otaczającej rzeczywistości? Przecież nawet najsilniejsze przeżycia nie przekreślają całego dotychczasowego dorobku intelektualnego, całej zdobytej dotąd i zinterpretowanej wiedzy? Czym się np. różnią Pańskie lektury "z przed" z tymi "po"? Jak zmieniły się Pańskie oceny luminarzy literatury polskiej (np. stosunek do Boya-Żeleńskiego jako publicysty, ocena twórczości Juliusza Kaden-Bandrowskiego czy choćby tak modnego wśród lewactwa (i nie tylko)Witolda Gombrowicza). Dlaczego o to pytam? Bo od lat próbuję powiązać moralne skutki epoki oświecenia z postawą polskiej inteligencji okresu międzywojennego. Nie włączam do tego (celowo) skutków zachwytu nad marskizmem, bo to była, moim zdaniem, jedynie swego rodzaju "moda", kreowanie się na lewicowość ale ponieważ w dzisiejszej części polskiej inteligencji dostrzegam te same symptomy, co u jej międzywojennych poprzedników, pytanie jest niezmiennie aktualne. Podział społeczeństwa na 'lemingi' i 'mohery' zamąca tylko obraz rzeczywistości. Mnie interesuje, jak jest możliwe, by wykształcony, mądry i uczciwy człowiek mógł przez wiele lat nie dostrzegać intelektualnego oszustwa, którym, co gorsza, pozwalał się karmić. Co, według Pana musi nastąpić, by inni mądrzy, wykształceni, inteligentni i uczciwi zaczęli prawidłowo reagować na otaczającą ich rzeczywistość. Bez kunktatorstwa, cwaniactwa, pychy  i samouspokoajania; wszak mowa tu o ludziach wykształconych, mądrych, inteligentnych i uczciwych(sic!). To nie są naiwne gąski. Jak ich otworzyć? Pan chyba zna receptę. Proszę ją nam zdradzić. Pozdrawiam serdecznie.

  36. Odwaga
    Panie Piotrze! Od niedawna zaglądam na Pański blog, jako że przez lata szczerze gardziłem Panem i Pańskimi publikacjami. Pamiętam dobrze zacietrzewienie i swoistą 'nadgorliwość' w zwalczaniu Radia Maryja, środowisk prawicowych etc.  Jest Pan człowiekiem o nieprzeciętnej inteligencji, wrażliwości a przede wszystkim człowiekiem, który najwyżej ceni sobie zdobywanie i pogłębianie wiedzy. Jest Pan perfekcjonistą. Widać to w każdej Pańskiej publikacji. Proszę szczerze napisać, co spowodowało zwrot o 180 stopni w postrzeganiu przez Pana otaczającej rzeczywistości? Przecież nawet najsilniejsze przeżycia nie przekreślają całego dotychczasowego dorobku intelektualnego, całej zdobytej dotąd i zinterpretowanej wiedzy? Czym się np. różnią Pańskie lektury "z przed" z tymi "po"? Jak zmieniły się Pańskie oceny luminarzy literatury polskiej (np. stosunek do Boya-Żeleńskiego jako publicysty, ocena twórczości Juliusza Kaden-Bandrowskiego czy choćby tak modnego wśród lewactwa (i nie tylko)Witolda Gombrowicza). Dlaczego o to pytam? Bo od lat próbuję powiązać moralne skutki epoki oświecenia z postawą polskiej inteligencji okresu międzywojennego. Nie włączam do tego (celowo) skutków zachwytu nad marskizmem, bo to była, moim zdaniem, jedynie swego rodzaju "moda", kreowanie się na lewicowość ale ponieważ w dzisiejszej części polskiej inteligencji dostrzegam te same symptomy, co u jej międzywojennych poprzedników, pytanie jest niezmiennie aktualne. Podział społeczeństwa na 'lemingi' i 'mohery' zamąca tylko obraz rzeczywistości. Mnie interesuje, jak jest możliwe, by wykształcony, mądry i uczciwy człowiek mógł przez wiele lat nie dostrzegać intelektualnego oszustwa, którym, co gorsza, pozwalał się karmić. Co, według Pana musi nastąpić, by inni mądrzy, wykształceni, inteligentni i uczciwi zaczęli prawidłowo reagować na otaczającą ich rzeczywistość. Bez kunktatorstwa, cwaniactwa, pychy  i samouspokoajania; wszak mowa tu o ludziach wykształconych, mądrych, inteligentnych i uczciwych(sic!). To nie są naiwne gąski. Jak ich otworzyć? Pan chyba zna receptę. Proszę ją nam zdradzić. Pozdrawiam serdecznie.

  37. Witam, dziękuję za świetny
    Witam, dziękuję za świetny tekst i całokształt Pańskiej ciężkiej pracy. Po ostatniej niedzieli, tak tragicznej dla wyborców BK, jestem niemal zjadany żywcem, przez tamtych. Nie wiedziałem, że większość moich znajomych z okolicy, z której pochodzę (Złotów, Wielkopolska) są tak zagorzałymi wielbicielami PO i Komorowskiego. Z braku argumentów, wmawiają mi, że skoro nie mieszkam w Polsce to nic nie wiem o tym, co tam się dzieje i nie powinienem się wypowiadać. Sytuacja wygląda raczej odwrotnie i to jest straszne, ci ludzie są tak zmanipulowani, że sądząc po tej kilkudniowej nawałnicy, jaką przeżyłem, w przypadku wygrania jesiennych wyborów przez PiS, popełnią zbiorowe samobójstwo. Ciarki po plecach przechodzą.

  38. Witam, dziękuję za świetny
    Witam, dziękuję za świetny tekst i całokształt Pańskiej ciężkiej pracy. Po ostatniej niedzieli, tak tragicznej dla wyborców BK, jestem niemal zjadany żywcem, przez tamtych. Nie wiedziałem, że większość moich znajomych z okolicy, z której pochodzę (Złotów, Wielkopolska) są tak zagorzałymi wielbicielami PO i Komorowskiego. Z braku argumentów, wmawiają mi, że skoro nie mieszkam w Polsce to nic nie wiem o tym, co tam się dzieje i nie powinienem się wypowiadać. Sytuacja wygląda raczej odwrotnie i to jest straszne, ci ludzie są tak zmanipulowani, że sądząc po tej kilkudniowej nawałnicy, jaką przeżyłem, w przypadku wygrania jesiennych wyborów przez PiS, popełnią zbiorowe samobójstwo. Ciarki po plecach przechodzą.

  39. Czempiński w 2009 to był punkt zwrotny
    Wtedy zapytałem swojego Googa : ''czy w Polsce istnieje mafia ?''

    Wujek Google odpowiedział mi takim samym pytaniem jakiejs dziennikarki (chyba Hejke ?) i nie wiem czy nie wyskoczyl mi tez nieznany wtedy zupełnie Aleksander Scios. Ale ja wtedy dopiero uczyłem sie netu i czym jest blogosfera . 

    Pomyslełem wtedy – ''skoro ona pyta i ja pytam i nie ma w zasadzie odpowiedzi to coś jest na rzeczy…''
    …………..
    Pamietam z 2005 dwa wydarzenia – drugie złoto ''naszych złotek''  oraz to ze czułem jakąs dziwną radośc, ze bedzie koalicja Samoobrona -PiS- LPR.
    Zadnego PO-PiS-u 
    Nie chciałem PO bo Unii Wolnosci i farbowanych lisów ''liberalów -aferałów'' z KLD  nienawidzilem szczerze.  Kazia Marcinkiewicza polubiłem i nadal cenie jako najlepszego premiera III RP , chocby za to ze otaczal sie mądrymi ludxmi jak Roman Kluska czy Robert Gwiadowski.. Gdy poszedł Kaziu w ''banksterke'' to juz jest moim wrogiem. 

    …………..
    P.S. Gdybym miał na miejscu PiS odczytywac sygnał z wyborów majowych to powiem tak – wyraźną twarzą obozu czesciowo ''zjednoczonej prawicy''  powinien  zostać Gowin. Mimo ze nie jest ''fighterem'' . Ale tak odczytuje 25 % dla ''antysystemowców'' plus 2,5 % dla M.Ogórek , która miała rozsadniejszy i bardziej ''prawicowy'' gospodarczo program niz Duda. Ale rozsądkiem nie wygrywa sie w ''demokratycznych'' wyborach.:) O czym swiadczy wynik Kowalskiego i Wilka….

  40. Czempiński w 2009 to był punkt zwrotny
    Wtedy zapytałem swojego Googa : ''czy w Polsce istnieje mafia ?''

    Wujek Google odpowiedział mi takim samym pytaniem jakiejs dziennikarki (chyba Hejke ?) i nie wiem czy nie wyskoczyl mi tez nieznany wtedy zupełnie Aleksander Scios. Ale ja wtedy dopiero uczyłem sie netu i czym jest blogosfera . 

    Pomyslełem wtedy – ''skoro ona pyta i ja pytam i nie ma w zasadzie odpowiedzi to coś jest na rzeczy…''
    …………..
    Pamietam z 2005 dwa wydarzenia – drugie złoto ''naszych złotek''  oraz to ze czułem jakąs dziwną radośc, ze bedzie koalicja Samoobrona -PiS- LPR.
    Zadnego PO-PiS-u 
    Nie chciałem PO bo Unii Wolnosci i farbowanych lisów ''liberalów -aferałów'' z KLD  nienawidzilem szczerze.  Kazia Marcinkiewicza polubiłem i nadal cenie jako najlepszego premiera III RP , chocby za to ze otaczal sie mądrymi ludxmi jak Roman Kluska czy Robert Gwiadowski.. Gdy poszedł Kaziu w ''banksterke'' to juz jest moim wrogiem. 

    …………..
    P.S. Gdybym miał na miejscu PiS odczytywac sygnał z wyborów majowych to powiem tak – wyraźną twarzą obozu czesciowo ''zjednoczonej prawicy''  powinien  zostać Gowin. Mimo ze nie jest ''fighterem'' . Ale tak odczytuje 25 % dla ''antysystemowców'' plus 2,5 % dla M.Ogórek , która miała rozsadniejszy i bardziej ''prawicowy'' gospodarczo program niz Duda. Ale rozsądkiem nie wygrywa sie w ''demokratycznych'' wyborach.:) O czym swiadczy wynik Kowalskiego i Wilka….

  41. ODWYK
    Wpisuję tekst właściwie tylko po to, żeby wiedzieć, czemu na kontrowersje.net nie można się rejestrować przez google+, albo przez facebook? Może można, jak się w miarę orientuje w internecie? Może ta niemożność jest NIEZBĘDNYM zabezpieczeniem przed spamem i atakami robotów programowanych PRZECIW PRZECIWNIKOM zgody i bezpieczeństwa(ulubionego resortu teściów pRezydenta na wylocie)? Albo PRZECIW PRZECIWNIKOM aPOlitycznej POlityki miłości? Wpisuję też ten tekst z nadzieją na to, że uda mi się  czasem jakiemuś fanatykowi aPOlitycznej POlityki miłości i POjednania — "pracującemu" ZA NIC na POdobieństwo Piotra Wielguckiego sprzed roku 2010 — albo PObierającego płacę za "pracę" — przyłożyć PO łapach POłożonych na klawiaturze linkem(NIE mylić z "linką") do >>kontrowersje.net<< — może przyczynię się do czyjegoś odwyku?

  42. ODWYK
    Wpisuję tekst właściwie tylko po to, żeby wiedzieć, czemu na kontrowersje.net nie można się rejestrować przez google+, albo przez facebook? Może można, jak się w miarę orientuje w internecie? Może ta niemożność jest NIEZBĘDNYM zabezpieczeniem przed spamem i atakami robotów programowanych PRZECIW PRZECIWNIKOM zgody i bezpieczeństwa(ulubionego resortu teściów pRezydenta na wylocie)? Albo PRZECIW PRZECIWNIKOM aPOlitycznej POlityki miłości? Wpisuję też ten tekst z nadzieją na to, że uda mi się  czasem jakiemuś fanatykowi aPOlitycznej POlityki miłości i POjednania — "pracującemu" ZA NIC na POdobieństwo Piotra Wielguckiego sprzed roku 2010 — albo PObierającego płacę za "pracę" — przyłożyć PO łapach POłożonych na klawiaturze linkem(NIE mylić z "linką") do >>kontrowersje.net<< — może przyczynię się do czyjegoś odwyku?