Polityczny dewiant, który do jaj publicznie przyszył sobie cycki, ma prawo do prywatności?!

Prześlij dalej:

Słyszałem od tych samych uczestników orgii publicznych i strażników prywatności , że facet mieszkający z matką i kotem nie nadaje się na żadne stanowisko. Ci sami trenerzy poprawności politycznej wmawiają mi i szczują jednocześnie, że nie powinienem się interesować dewiantem, który z przyklejonymi do jaj cyckami mieszka z normalną babą i ją normalnie, prawda, tego. Nie ja, ale wy paranoicy, dewianci, polityczni ekshibicjoniści i medialne usługodawczynie tłumaczcie się ze swojego obłędu. Po to istnieje mityczne życie publiczne, aby pytać, co robi w sejmie i wśród kandydatów na prezydenta RP notoryczny kłamca, zboczony cynik, seksualny paranoik i polityczne sado-macho? Zastraszeni nieboracy, którzy w zaciszu domowym odruchem wymiotnym reagują na serwowane „nowoczesności”, publicznie dają się dyscyplinować przekwitającym gwiazdom medialnym wypełnionym sylikonem. Tak działa produkcja niewolników, bo przecież nie o to chodzi, że zboczeniec jest nagi, chodzi o to, że masz podziwiać szaty króla. O!!! Takiego!!!

Strony

44616 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

48 (liczba komentarzy)

  1. chyba ze to passat w tedejku kombi i srebrny......na tych sie nie znam:)

  2. avatar

    Gorzej to granatowa Laguna DTI kombi. Tego sie nie da naprawić, to można tylko i wyłącznie naprawiać.

  3. wow...krolowa lawet:)zespawaj 2mas:)wywal kata i sprzedaj:D

  4. w srodowisku mechanikow dumnie nazwana - krolową lawet-...

  5. avatar

    A ja ambitny jestem. W ostaniach tygodniach zmieniłem: dwie półosie, wszystkie poduszki silnika i skrzyni, tarcze plus klocki przód, termostat, trzy wtryskiwacze, panel klimy. Efekt? Nie bije na kierownicy przy 90 km/h, ale po odpaleniu fury trzepie na biegu jałowym (poduszki muszą się ułożyć). Silnik ma prawidłową temperaturę i nie kopci na czarno, ale....po włożeniu kluczyka do stacyjki świeci się kontrolka "Stop" i ta od chłodnicy, po zapaleniu wszystko gaśnie. Klimatyzacja grzej jak głupia, ale tylko do czasu, gdy otworzy się termostat, wtedy trzeba dać na max, pośrednie temperatury nie działają. Nawet nie pytam: "Panie, co to może być?", bo jak nie zgadniesz, to na pewno nie wiesz i nikt nie wie.

  6. DTI a nie dCi,  a więc Mk I. "Królowa lawet" to była II-jka. To po prostu stare auto i niezależnie od tego czy byłby to Pasek TDI czy inny Łopel, albo i nawet Toyota to by się psuło tak samo, też by można było tylko naprawiać a nie naprawić. 

    A to, ze macherzy gadają tak a nie inaczej o francuskich autach - nauczyli się tego i powtarzają. Jako posiadacz mega wynalazku pt. Citroen XM nasłuchałem się tego tyle, że powinienem się powiesić i to do góry nogami. Prawda jest taka, że się tego boją i stąd takie teksty. 

  7. Zostały z wiadomych celów nie poruszone. Na przemilczaniu oparty jest cały ten wymyślony cyrk. Nie poruszamy, nikt tego dogłębniej nie bada. Ucichnie w ten sposób każda afera. Te dziady wiedzą jakie tematy poruszać w TV. Skupić się na rzeczach nieistotnych, z dala od miejsca działania.

  8. Sami wpadamy w pułapkę, że uważamy (chyba słusznie, bo jest miażdżąca przewaga w ilości odbiorców + media mainstreamu są de facto mediami "totalitarnej" władzy), że to, czego nie ma w mainstreamie, to nie ma "mocy sprawczej". Mainstreamu nie oglądam, więc nie wiem, czy "sprawa lasów" ostatnio była poruszana "na ostro" w przez psłów PiS w mainstreamie. Wiem, że została zakopana na Wykopie, że ongiś "Bliżej" Pospieszalskiego na ten temat zostało zdjęte z anteny - zastanawiam się, czy nie poruszanie tego tematu, nie jest warunkiem dopuszczania polityków PiS do mediów?

    PS O WYKLUCZENIU I ZACISKANIU PIĘŚCI

  9. avatar

    Jest to bardzo prawdopodbne... Mam wrażenie, że PiS za wszelka cenę chce w tych mediach być, że jakoś dogadał się z szambiarzami albo i jeszcze gorzej...
    Wystarczy zwrócić uwagę, że Duda zapowiada inicjatywę ustawodawczą w kwestii zatamowania wykupu polskiej ziemi natomiast o lasach chyba w PiS-ie cisza...
    Tak jak i o jego ekscelencji B. Komorowskim... Chcą z nim prowadzić "merytoryczna debatę"...
    Ciekawe o czym...

  10. nieustanne bicie piany, trzepaczka, mikserem, widelcem, zgodnie z ruchem wskazowek zegara albo na odwrot. Jak piana opadnie to wylewamy do zlewu i odcedzamy nowe bialka, i znowu do skutku byle upiec omlet, ktoremu nikt sie nie oprze. Troche zabladzilem bo dzisiaj gotujemy zupe ogorkowa, wiadomo, ze na drugie danie raczej pewna dziczyzna.

  11. Strony