11 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Część tych biednych przedsiębiorców, w okolicach Warszawy dosyć duża, to są samozatrudnieni. Zarabiają od 50 do 200 miesięcznie. Płacą 19% podatku i ZUS od działalności, Wielu jest tu lekarzy i innych z branży medycznej, ale też managerowie. Nie zatrudniają nikogo, 500+ biorą, jeśli mają dzieci, Raczej nie buduj ą bogactwa kraju tylko własne, kasę lokują za granicą.  PiSu nienawidzą.

     

  2. avatar

    Sama Pani zdefiniowała ich preferencje polityczne - chodzi o normalnych, mikro i małych przedsiębiorców, którzy zatrudniają po kilka, kilkanaście osób i są rozsiani po całej Polsce - mają nawet swoje powiedzonko:"jak nie masz co robić z pieniędzmi, zatrudnij pracownika".

  3. avatar

    Zdefiniowałam tylko to, że małymi przedsiębiorcami są bardzo różne firmy. Jakiekolwiek regulowanie jeśli jednym zrobi dobrze, to innym zaszkodzi.

    Z reguły wygrają ci samozatrudnieni a prawdziwi przedsiębiorcy przegrają
    W myśl przysłowia „Nim tłusty schudnie, to chudego diabli wezmą”

    Im mniej regulacji, tym lepiej.  

    Np. za komuny warunki były absolutnie niesprzyjające, ale były stabilne.

    Wilczek też wydał ustawę o działalności, która liczyła 3 strony. Dzisiejsza liczy 300

  4. avatar

    Zdefiniowała Pani grupę osób, które zawsze bedą na nie, obojętne co się im zaproponuje. A mnie chodzi o przedsiębiorców, którzy w zasadzie są na tak, ale jak dla 5 pracowników przyjdzie im płacić 120 tysięcy rocznie więcej, to zagłosują przeciw.

  5. avatar

    Mnie też o nich chodzi, ale czarno to widzę

  6. avatar

    "Raczej nie budują bogactwa kraju tylko własne"

    Jak można zbudować "bogactwo kraju" nie budując własnego?

  7. Można nie budować "bogactwa kraju", "budując" własne, tak jak budowało PO+ZSL.

  8. avatar

    Nie można budować bogactwa kraju nie budując bogactwa własnego. Ale można budować bogactwo własne bez budowania bogactwa kraju. 

  9. avatar

    OK, inaczej więc. Co znaczy zwrot: "bogate państwo"?

  10. avatar

    Co znaczy zwrot: "bogate państwo". Nie wiem. Chyba tego nie doświadczyłam. Wiem za to, co to znaczy państwo biedne. To jest coś takiego, co mamy. Np. nie może stawiać żadnych warunków innym państwom. Inni nam stawiają warunki i nie dotrzymują przyrzeczeń

  11. Wreszcie jakas racjonalna ocena sytuacji.

    Brawo.

  12. Strony