Prześlij dalej:

Najnowsze taśmy „Sowy” spotkały się ze starymi reakcjami i muszę na wstępie przyznać, że jedno mnie szczególnie irytuje. Nieustanne biadolenie o „języku”. Co bardziej pruderyjni wyliczyli wszystkie słowa na: „k”, „ch”, „p” i „d”. Proszę wybaczyć, ale to jest zawracanie… gitary. Siedzi dwóch typów w knajpie chleje wódę, to ciężko się spodziewać, że będą mówić wierszem Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. W ogóle mnie nie rusza wulgarny język, jako taki, znacznie bardziej irytująca jest hipokryzja. Na całym świecie politycy tak i jeszcze gorzej ze sobą rozmawiają, dość przypomnieć nagranie z Trumpem, na którym chwalił się „łapaniem za cipę”, a Bush dziko rechotał. Zostawmy te głupstwa, które są podnietą pensjonarek i ciotek przyzwoitek i zajmijmy się esencją nagrań.

Pogadali sobie Sikorski z Krawcem (były prezes Orlenu). Obaj mieli już wcześniej swoje nagrania i nie jest to ich debiutancka płyta. Dlatego szybko pojawiła się teoria, że żadnych przełomowych rewelacji w rozmowie tych dwóch „dżentelmenów” nie ma, ale to taka teoria znudzonych analityków. Mamy w Polsce taką dynamikę zdarzeń, że konie z Janowa nie są w stanie dogonić Puszczy Białowieskiej. Inny problem to indolencja prawicowych mediów, które same nie potrafią narzucać tematów i najczęściej nerwowo reagują na przekaz TVN i GW. Te dwa ostatnie ośrodki propagandowe z natury rzeczy zdeprecjonowały nagrania i po prawej stronie też napięcie siadło. W efekcie wylało się sporo głupkowatych opowieści mówiących o „zwykłej pijackiej rozmowie”. Nie wiem czego słuchali autorzy takich i podobnych recenzji, ale mnie rozmowy Sikorskiego z Krawcem w ogóle nie wydają się pijackimi i zawierają treści wielce interesujące.

Przypomnę, że kultową stała się wypowiedź: „ch.j, d.pa i kamieni kupa”, chociaż tak w zasadzie to jest dopiero nudne, przecież każdy myślący Polak wie, jak działało „państwo” polskie i nazwałby takie działanie identycznie albo bardzo podobnie. Zapoznałem się z dialogiem Sikorskiego z Krawcem i wbrew psioczeniem jest tam sporo ciekawych informacji. Jako numer jeden uznałbym Możejki, które Sikorski chciał sprzedać Putinowi, a Krawiec proponował Kulczykowi. Obie wersje świadczą dobitnie kim ci ludzie są i komu służyli i jakoś mało mnie obchodzi, że to nudne służenie obcym panom oraz lokalnym złodziejom. Równie dobrze można mówić, że nużące jest złodziejstwo jako takie, gwałty, morderstwa, znęcanie się nad dziećmi, wszak codziennie odnotowujemy takie przypadki. Mnie się ziewać nie chce, mnie się ciśnienie podnosi za każdym razem gdy widzę to niewyobrażalnie bezczelne kupczenie Polską.

Strony

14891 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Na koniec olimpiady sportów nieolimpijskich zorganizowanej przez Prezydenta Dutkiewicza we Wrocławiu, kiedy wrocławianie uciekają z Wrocławia i nie interesują ich żadne zawody w podbijaniu krążka hokejowego rękawicą bokserską. Brawo Panie Prezydencie.

    Prezydent Duda osobiście napisze ustawę o SN jako swój projekt obywatelski i ją uchwali. Potem wyśle do parlamentu, który zdecyduje czy ją podpisać czy zawetować. Napisał już ustawę 500+ i frankową, więc długo mu to nie zajmie.

  2. avatar

    nie mogę pojąć dlaczego do tej pory jego*najbardziej *bufoniastej ekscelencji i prezesa orlenu nie zatrzymała ABW..ktoś mi to w miarę inteligentnie wyjaśni???

  3. Przez pana posła Halickiego parsknąłem kawą na nowy obrus ze śmiechu gdy zobaczyłem w TV jego minę jak dowiedział się że jego koledzy nazywają go debilem . Niestety oberwało mi się od żony bo obrus ważniejszy  od posła Halickiego i prać trzeba.

    https://dorzecz...

     

  4. Przed laty miałem wątpliwą przyjemność znać na gruncie towarzyskim p. Halickiego i w pełni podzielam opinię p. Krawca.

  5. Dziś nagrania Krawca i Sikorskiego były tematem K&Ch na żywo - wyjątkowo ciekawego, m.in. Marian zastanawiał skąd się biorą tacy ludzie jak Krawiec na takich stanowiskach jak prezes Orlenu - zatrudniony wcześniej w międzynarodowych instytucjach finansowych - i czy wyniku powiązań z tymi instytucjami rzeczywiście jako prezes Orlen reprezentował interesy tej firmy i Polski, czy bardziej instytucji w których wcześniej pracował - to samo pytanie odnośnie M.Morawieckiego. I generalne stwierdzenie (w sumie za St.Michalkiewiczem), że rzeczywiste ośrodki władzy są poza strukturami konstytucyjnymi - https://www.youtube.com/watch?v=WlWVm0CRbdI

  6. Gospodarz ciekawy wątek zapodał - indolencja mediów. Pierwsza sprawa to koniec rozmowy czyli sprawy wagi państowej i płaci skarb państwa. Przecież to jest doskonały punkt wyjścia i zabija każdą próbę kwalifikacji jako 'podsłuchanej rozmowy prywatnej'. Smutne to, że zamiast solidnej petardy wychodzi ledwo korkowiec czy nawet kapiszon. Oczywista jest też reakcja PO - nie dają się dzielić, bo przecież krytyka dopuszczalna. Jak pokombinują, to nawet są w stanie zyskać - "nawet szorstka krytyka w naszych szeregach jest dopuszczalna". Przecież PO wie, że musi się trzymać razem albo utonie i tak będzie do wyborów.
    A co na to PiS? A trudno powiedzieć. Teraz licytują reparacje, gdzie temat wymaga finezji, być może szerszych sojuszów i spokojnego wypracowania a nie licytowania ujadaniem kto powie więcej. Jutro pewnie już któryś podliczy ile to fabryk, kopalń, kilometrów autostrad i samolotów Polska kupi. Dziecinada?

    W międzyczasie oprawa na stadionie - równie sensacja. Efekt był - przedarło się na zachód. Ale czy nie można poczekać na jakikolwiek oficjalny sygnał z UEFy? Zebrać precedensy w tym czasie i przygotować linię obrony. Po grzyba pan Suski zaczyna nawalać w duchu antypolskiej UEFy? A Newseekom, Onetom w to graj - no bo jak nie kopnąć w d#pę PiSu jak się sami proszą. Że nas to nie obchodzi? A powinno - PiS nie wygrał dzięki żelaznemu elektoratowi a temu, że pokazał bardziej kompromisową twarz co pozwoliło ludziom uwierzyć, że odsunięcie PO od władzy ma sens. I teraz budowanie narracji, że Europa nas nie lubi, że Rosja nam grozi... to z kim do cholery mamy trzymać jak wokoło wrogowie? Może nieco neutralności by się przydało czasem?

  7. fajne są te nagrania, można się śmiać lub denerwować,

    można też typować nagrody platynowej czy złotej plyty za najlepsze nagranie...

    mnie osobiście bardzo podoba się "debil halicki" -  PIS powinien nagrywać płyty CD z nagrań u sowy i sprzedawać w Empikach - ja "debila halickiego" kupuję od razu 10szt na prezenty dla osób popierajacych PO

    ale pamietajmy, że tak samo jak bohaterowie nagrań aktualnie identycznie myśli ok 35% wyborców - tzw totalniacy

     

    w polityce nie ma zasad, moralność nie istnieje - i dlatego za to jeszcze nikt nikogo nie skazał, dlatego bohaterowie taśm są i będą bezkarni...

    pozostaje tylko grilowanie ich w mediach, a folksdojcze w dalszym ciągu bezkarnie grabią Polskę, donoszą na Polskę, blokują reformy państwa, kpią,  bezczelnie śmieja się w twarz patriotom, kłamią, tworzą fake newsy i rozpowszechniaja je po świecie, mają sojuszników i poparcie w antypolskich trzepomózgach i nowobolszewi w brukseli

    kto i kiedy to zmieni?

    kto powinien to zmienić?

    czy komuś jeszcze na tym zależy żeby to zmienić, czy już przyzwyczailiśmy się  i pogodziliśmy z tym patologicznym,  toksycznym, niszczącym polskość  folklorem?

     

    PAD podwójnym wetem skutecznie wzmocnił bezkarność folksdojczy tak jak kiedyś kapuś bolęsa skutecznie wzmocnił lewą nogę i tym samym wypromował pijaka "magistra" na dwukrotną kadencję...

  8. Strony