Prześlij dalej:

Zaprzyjaźnione redakcje otrzymały przekazy dnia od zwalczających się frakcji PiS, jest to zjawisko powtarzalne i zawsze oznacza jedno. Konflikt to nie medialna sensacja, ale rzeczywistość, natomiast media są przez polityków używane do celów wojennych. Poznaję te wszystkie spektakle, ponieważ w PiS chyba wszyscy mnie lubią i każdy coś ode mnie chce, ale jeszcze nikt niczego nie dostał. Mnie interesuje tylko jedno, co Polacy będę mieli z wewnętrznej szarpaniny i jeśli zbieram głos, to po własnej wojnie serca i rozumu. Nie inaczej podchodzę do wyłonienia kandydata na prezydenta Warszawy.

Wyjątkowo głośnego podkreślenia wymaga, że kandydatura Dworczyka i kopanie dołów pod Jakim to smutne realia, potwierdzone w kilku źródłach, zatem nie ma co pisać o „judzeniu”, czy innej propagandzie wrogich sił. Rzecz jest prosta Mateusz Morawiecki nienawidzi Zbigniewa Ziobro i odwrotnie. Wzajemne antypatie dwóch liderów frakcji przekładają się na wybory polityczne i tutaj jeszcze nie ma dramatu, ponieważ tak działa polityka i tylko naiwni myślą, że jest inaczej. Gorzej się stało, że do wojny użyto brudnej amunicji, z ustawą o IPN na czele. Patryka Jakiego atakuje się odpowiedzialnością za kryzys z Izraelem, ale nie tylko, bo PiS nagle przestała się podobać ustawa reprywatyzacyjna autorstwa Jakiego. Prócz tego poszły do mediów wycieki ewidentnie szkodzące Polsce, a służące poszczególnym frakcjom. Plotka, że MSZ miało materiały ostrzegające przed awanturą w Tel Awiwie i nie przekazało ich do MS Ziobry, to oczywiście obciążenie dla frakcji Morawieckiego, ale autorem ustawy jest Jaki, któremu cały pasztet podrzucono.

Takich wojenek podjazdowych jest wiele i wszystkimi nie ma sensu się zajmować, najgorsza rzecz to coraz głośniejsze oceny PiS, że nowelizacja ustawy o IPN doprowadziła do kryzysu politycznego i gigantycznych strat, co wymaga korekty ustawy i przekreśla Jakiego w roli kandydata na prezydenta Warszawy. Jedna wielka blaga! Polska nie może się wycofać, jeśli chce być poważnym państwem, a Patryk Jaki tą ustawą, podobnie jak komisją weryfikacyjną, zdobył sobie wielką popularność i sympatię. Sondaże to nie wybory, ale kilku punktowa strata Jakiego do Trzaskowskiego, w takim mieście jak Warszawa jest wynikiem rewelacyjnym na starcie kampanii. Z połączenia podstawowych informacji wyłania się przygnębiający obraz, na którym widzimy kupczenie nowelizacją ustawy o IPN, czym frakcja Morawieckiego chce odstrzelić konkurenta z Solidarnej Polski. Polacy mają wewnętrzną szarpaninę w najgłębszym poważaniu i nie ma takiej opcji, aby prawicowy wyborca zganił Patryka Jakiego za dwie wielkie zasługi dla Polski. Rzekłbym nawet, że ogromna cześć elektoratu, zwłaszcza po histerii i agresji Żydów, bardziej zapamięta Jakiemu ustawę o IPN, niż reprywatyzację, która póki co dotyczy tylko Warszawy.

Źródło foto: 

Strony

16281 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

28 (liczba komentarzy)

  1. Moim zdaniem Patryk Jaki jest świetnie rozpoznawalny, ma kręgosłup moralny, osobowość, naturalność, pracowitość i pasję tego co robi, a u Dworczyka nie zauważyłem żadnej z tych cech.

    Prawdopodobnie PiS dostanie ostro po dupie, bo ludzie nie mają już bezgranicznego zaufania do decyzji płynących z Nowogrodzkiej, a Warszawa nie była i nie jest matecznikiem PiS_u.

     

  2. W ostatnim czasie sypnęło nam politykami wielkiego formatu (czego nam pewnie wielu ludzi w Europie zazdrości). Patryk Jaki do nich niewątpliwie należy.

  3. a i tak Prezes wybierze Beatę Szydło a ona wygra w Warszawie

  4. Patryk Jaki wystrzelał już cały magazynek, podobnie było z Beatą Szydło. Dworczyk ma zapas amunicji i nieznany powszechnie potencjał, a to się liczy. Wyborcy dobrze przyjęli Morawieckiego, sądzę, że z Dworczykiem będzie podobnie.

  5. " Dworczyk ma zapas amunicji i nieznany powszechnie potencjał, a to się liczy"

    raczej Dworczyk miał zapas amunicji i to aż w trzech piwnicach - w 2001 roku sąd wydał wyrok 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata.     http://www.michal-dworczyk-trzymal-pociski-i-trotyl

  6. avatar

    Gdy miałem 7 lat miałem podobny arsenał.

  7. drobna różnica jest w tym, że on miał wtedy 26 lat a nie 7...   i w tym, że to on (a nie Ty) startuje na urząd prezydenta Warszawy...  totalniacy już się cieszą z łatwej wygranej...

  8. avatar

    Frajer. Gdzie znajdzie czerkiesów a pułk co najmniej będzie potrzebny? Same koszty i zawracanie głowy.

  9. avatar

    Jak dla mnie to każdy normalny chłopak kocha broń, niezależnie czy ma lat 7 czy 77+.

    A kto się cieszy zawczasu to po czasie może i płakać. To się nazywa łowieniem ryb przed niewodem (i działa w obie strony).

  10. Myślę, że Dworczyk jest przegrany na starcie - będzie ostra jazda po Dworczyku bo znów popełnił błąd, który antypolskie  trzepomózgi rozgrzebują od dawna:

    https://szef-kancelarii-premiera-przeprasza-za-premie-moje-niedopatrzenie-

  11. Strony