Pan prezes Owsiak odegrał nędzny melodramat, a my pytajmy w trybie ustawy: „Gdzie kasa Misiu od piekła i letniej smoły?”

Prześlij dalej:

Przyjmijmy na chwilę, że to co kręcą przed kamerami chłopcy od Owsiaka jest rzeczywiście prawdą i do tej „prawdy” zaprzęgnijmy prostą jak drut matematykę do policzenia 1,5 rocznych wydatków, wpływy zostawmy póki co na boku. Startujemy od zera, czyli zaczynamy pierwszy finał WOŚP i zbieramy do puszek 50 milionów złotych. Pamiętamy, że WOŚP odbywa się na początku roku, zatem Owsiak ma do dyspozycji całe 12 miesięcy, plus 6 miesięcy, które musi pożyczyć z roku następnego. Sumując miesiące i kwotę mamy takie oto proporcje 50 milionów na 18 miesięcy. Podzielmy to uczciwie i wyjdzie nam 2,78 miliona na miesiąc. Pierwszy rok możemy rozliczyć tylko z 12 miesięcy, 6 miesięcy mamy w pamięci do następnego roku. Zatem ustalmy sobie jeszcze jakie lata liczymy i powiedzmy, że to jest rok 2011 i 2012. Według wszelkich prawideł matematycznych w roku 2011 mamy wydać 33,36 miliona złotych, co wynika z prostego rachunku 12x2,78. A jaka kwota powinna się pojawić w roku 2012? To też bardzo proste, całe 12 miesięcy, czyli znów 33,4 miliona, plus 6 miesięcy z poprzedniego roku razy 2,78 = 16,6 miliona. W roku 2012 gdybyśmy byli nową transparentną wersją prezesa Owsiaka, jesteśmy zobowiązani wydać na sprzęt 33,4 miliona + 16,6 miliona = 50 milionów. Spójrzmy teraz na cykl półtoraroczny w wykonaniu nowego półtorarocznego prezesa Owsiaka, któremu na razie odejmiemy przymiotnik „transparentny”. W 2011 roku WOŚP miała 59 678 695,35 przychodu i wydała na sprzęt 38 277 884,84. W 2012 roku WOŚP miała 65 273 575,55 przychodu i wydała na sprzęt 34 166 807,02. Czy widzimy gołym okiem, bez matematyki i proporcji, że panu prezesowi i owszem skumulowało się, ale w przychodach, natomiast w wydatkach na sprzęt panu prezesowi się… zredukowało?

Oczywiście te równe podziały kwot na miesiące są uproszczeniem, bo proporcje zawsze można zmienić, ale jedno jest pewne, jeśli kumulują się przychody i redukują wydatki, co ma miejsce w podanym przykładzie, to pan prezes może wciskać kit szczególnej kategorii odbiorcom kitu – niepiśmiennym. Na stronie gazety Wyborczej pojawiła się „analiza” kpiąca z obliczeń Frondy, gdzie chłopcy pana prezesa do spółki z redaktorami GW mieszają kwitami tak, że żaden czytelnik ni cholery z tego nie rozumie, bo i sam prezes się pogubił w manipulacjach, ale za to wie doskonale, jakich „dziadygów” ma gonić. Każdego dziadygę, szczególnie z „prawicowego portalu”, który usiądzie z kalkulatorem i policzy oczywistości, ma światły wyznawca WOŚP gonić! Każdego bez wyjątku, ponieważ najgorszym wrogiem WOŚP nie jest Rydzyk i prawica, ale matematyka na poziomie dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia do 100. Dla mnie nowe rewelacje prezesa Owsiaka są bezcennym materiałem dowodowym i tak oczywistym, że się publicznie dzielę wnioskami na gorąco. Płynie z pokrętnych bajeczek i ohydnych melodramatów prezesa jeszcze jedna błogosławiona dobroć. Czas najwyższy powiedzieć sprawdzam, postaram się to zrobić w ramach procesu karnego, ale przecież każdy może powiedzieć sprawdzam drogą administracyjną. Wystukujemy w programie pocztowym następujący adres: wosp@wosp.org.pl i wpisujemy poniższą treść:

Na mocy ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. 2010 nr 234 poz 1536) oraz ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2010 nr 234 poz 1536) proszę o udostępnienie:

Strony

51868 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

41 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Na cele procesowe nie są potrzebne żadne kwoty, bronię się sam, kosztem jest dla mnie 3 litry paliwa i parę wydruków czarno-białych. Natomiast od paru lat żebrzę jak Owsiak na utrzymanie portalu i stąd dane do datków na PayPal i konto firmowe do faktur z paragonami. ,

  2. W rozliczeniu za 2012 jest lista szpitali które dostały "SPRZĘT KUPIONY ZA ŚRODKI ZEBRANE PODCZAS XX FINAŁU WOŚP". Zwróciłem uwagę na jedną pozycję ponieważ akurat jestem z Łodzi.
    SALVE pozycja 94 to nie żaden państwowy szpital tylko prywatna placówka medyczna.
    Czy za pieniądze WOSP wspomagane są zatem również prywatne placówki?
    Co z tego że dana placówka prywatna ma kontrakt z NFZ?
    Skoro ma kontrakt to chyba sama powinna sobie zapewnić odpowiedni sprzet a jak jej nie stać to niech się nie zwija. Czy podarowany sprzęt jest używany wyłącznie przez pacjentów w ramach wizyt na NFZ? Czy też jest wykorzystywany przez wszystkich pacjentów w tym głównie na wizyty płatne?
    pozdrawiam,

  3. alfa_darius (gość) (5.54.143.***) wczoraj, 21:45 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    Brawo. To jest hucpa w postaci najczystszej. Kontrolowane „delirium tremens”. Podstawówka tzw. „zarządzania kryzysowego”. Aż dziw bierze, że ktokolwiek daje się na to nabierać, a tym bardziej - doświadczeni dziennikarze. … „W sytuacji kryzysowej zarządzający wprowadza się w stan najwyższego wzburzenia, zdenerwowania i furii – kontrolując równocześnie swoje słowa i zachowanie. Doskonale wie co robi – przemyślał to wcześniej. Przerzuca tym samym winę za zaistniałą „sytuację” na interlokutorów (przeciwników w dyskusji). Tą prostą metodą przejmuje całkowitą kontrolę nad dyskusją. Automatycznie ustawia ICH w pozycji winnych”! „Patrzcie, do czegoście mnie doprowadzili!”, „to JA walczę o dobro, a WY tylko krytykować umicie, nic dobrego dla dzieci robić!”. Przejmuje kontrolę nad przebiegiem dalszej „dyskusji” jak i nad czasem jej zakończenia. Sam o tym decyduje i pozostawia „zaskoczonych” takim przebiegiem wypadków z poczuciem winy, i rozdziawionymi gębami. Zanim się opamiętają – tyle, że po fakcie - jest już za późno. W tym konkretnym przypadku wygrywa też wszystko na innym polu. Typ, który wymyślił hasło „róbta co chceta”, pokazał ponownie całym masom młodzieży jak to się robi. Bierz, pij, taplaj się jak świnia, zadowól się tak czy inaczej, stań się nic nie rozumiejącym „zwierzęciem” - bo „masz do tego prawo”. „Rżnięta się jak chceta – od przedszkola – a JA wam w tym pomogę, ale też pokażę jak to się robi. Jak Ci jutro MAMA powie, że tak „nie należy” – wejdź na biurko, które Ci kupiła za ciężką harówę – i pokaż jej dupę. „Bo Cię ogranicza” i żąda „jakichś przynajmniej wyjaśnień”. … - A tak między nami, przyjaciele, - takiej kasy nie da się zmieścić w jakimś „słoiku”. Te słoiki nazywają się dziś „konta, prawa własności, możliwość dostępu do gotówki i kredytów, wykorzystania dóbr materialnych jak samochody, helikoptery, wille, władza poprzez rozdział środków z ręki i bez żadnej kontroli, media pod KGB. Balanga na całego. Taka powinna być UWAGA każdego rozsądnego dziennikarza. Bez obrazy oczywiście. To dobry gracz. Małpa w czerwonych majtkach, rzucająca się co i raz po planie filmu „Piraci z Karaibów” to bardzo ważna postać. Wszystko co robi jest złe, a mimo to wszyscy darzą ją sympatią. A_D.
    Pokaż 7 odpowiedzi
    alfa_darius (gość) (5.54.143.***) wczoraj, 22:10 Zgłoś nadużycie

    Przepraszam, ale użyję tej metody, ponieważ tym razem naprawdę mi zależy by mój tekst został przeczytany. "Małpa w czerwonych majtkach, rzucająca się co i raz na planie filmu „Piraci z Karaibów” to bardzo ważna postać. Wszystko co robi jest ZŁE, a mimo to wszyscy darzą ją sympatią! A_D.

  4. O tyle mniej więcej zmnieszy się  dochód ze zbiórki. Nie wstyd Ci, teraz dzieci poumierają a staruszkowie .. przeżyją, z powodu braku sprzętu do eutanazji.

  5. wszystko wskazuje na to, ze czeka Pana proces z osoba co najmniej psychicznie niestabilna :-)

  6. Niestabilna, czyli łatwiejsze zadanie. Wszystko na to wskazuje że Owsiak się wycofa.

  7. to jest super scena z TVP INFO, kiedy "niespodziewanie" Komorowska zostaje napadnięta przez zgraję dzieciaków Owsiaka, ...wrzuca pieniądze...zaznacza, że są za męża i wciska te seruszka po prostu do kieszeni kurtki. Na zadnym zdjeciu nie widzialem Komorowskiej z czerwonym serduszkiem!
    To zacuy, że - Panowie z WSI nie beda iecej sponsorować takich akcji

  8. avatar

    Żeby pozbyć się owsika/owsików należy użyć właściwej lekarstwa – trutki.
     
    To, że podnoszą temat poprawnie sporządzonego sprawozdania za rok 2012 jest dowodem na to, że są tam liczne nieprawidłowości, bo Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej mogło badać sprawozdania finansowe owsika tylko pod względem formalnym i rachunkowym, nie interesując się w ogóle stroną merytoryczną czy oceną zasadności takich czy innych wydatków, takich czy innych lokat, zakupów, akcji propagandowych itd. itp. wydatkami, a jedynie tym czy sprawozdania pod względem formalnym i rachunkowym są sporządzone zgodnie z ustawą o rachunkowości.
    Każdy wniosek i każda decyzja winna byś rozliczona na podstawie tam zadanych i zapisanych bardzo konkretnych celów każdej z osobna przeprowadzonych zbiórek, a te sztuczki z kreatywną księgowością są dla idiotów i łatwowiernych lemingów także w ministerstwie finansów i poślednich ministerstwach w tym tych od „a’pacze” i od „idziemy po was”.
    Inny sposób rozliczania jest kreatywną księgowością, a więc sprawozdania finansowe mają rolę zasłon dymnych.
     
    Spróbujmy sami zorganizować zbiórkę publiczną - dajmy na tą chorą na nowotwór złośliwy 14. letnią dziewczynkę Julkę, córkę koleżanki mojej koleżanki wirtualnej z Francji @Ossali, jaka jest prowadzona przez Fundację „Anioł Nadziei z siedzibą przy ulicy Piotra Niedurnego 34; 41-709 Ruda Śląska, e-mail: fundacja@aniolnadziei.pl,o której piszemy tutaj:
     
    http://dixiet.blog.onet.pl/2014/01/12/na-pomoc/#comments
     
    http://obiboknawlasnykoszt.blogspot.com/2014/01/na-pomoc-13-stycznia-2014-roku-apel.html
     
    To każdy grosz, który wpłynie na wskazane przez Fundację z hasłem JULKA, winien być rozliczony tylko i wyłącznie pod hasłem zbiórki publicznej JULKA, a nie jakieś tam Melonów, błotnych kąpieli czy insze Mrówki czerwone czy zielone.
     
    I tyle na temat kontroli sprawozdań owsika za 2012 rok, bo ich rzekomy audyt był sporządzony według hasła „Róbta co chce ta”, podpisani – minister pracy i polityki społecznej.
     
    Tyle tylko że nie formalną a moralną zgodność z głoszonymi hasłami w tym wszystkim nam chodzi, prawda?
     
    Jeśli ktoś potrzebuje ślicznie i ładne sporządzonych sprawozdań finansowych w celach marketingowych i reklamowych to służę osobistą pomocą przy ich wydrukowaniu w bardzo krótkim czasie, w których cyfry wynikające z działalności gospodarczej czy finansowej znajdą odpowiednie zastosowanie, a tym samym sprawozdanie będzie zgodne z obowiązującą ustawą o rachunkowości.
     
    Tak jak już wcześniej wielokrotnie zwracałem uwagę w swoich komentarzach o owsikach należy w pierwszej kolejności pozyskać drogą formalną wszystkie osiągalne wnioski owsika o zgodę na przeprowadzenie zbiórek i licytacji publicznych. Treść tych wniosków jest bardzo istotna.
    Odbiciem tych wniosków Owsiaka winne być decyzje MSW o udzieleniu zgody na przeprowadzenie zbiórki, w których winne być wymienione cele, na które ta zbirka ma być spożytkowana przez owsiki.
     Właśnie takie kroki prawne zalecałem jako niezbędne do podjęcia drastycznego leczenia pasożyta owsika, który w mniejszym lub większym stopniu zostaliśmy wszyscy bez wyjątku zainfekowani.
    Bo nie łudźmy się i nie oszukujmy samych siebie, gdyż owsik zainfekował każdego z Nas drążąc swoje pasożytnicze korytarze w publicznych ogólnonarodowych dobrach i środkach finansowych.
    Ten jego lans nie tylko w  TiVi Vision Tusk, TV PolSratu, TV SS Miller czy rzekomo w publicznej braunówce i dworakówce, ale i we wszystkich resortach, w tym obronnym i MSW, które wydaje decyzje o zgodzie na przeprowadzenie zbiórek publicznych (lecz nie sprawdza i nie kontroluje ich wykonanie) kosztują Skarb Państwa, czyli Nas Polków krocie, którego nikt nie odważył się na dzień dzisiejszy policzyć.
    Czy to się w ogóle społecznie opłaca.
     
    Według mojej fachowej zawodowej wiedzy – NIE!
     
    Po trzykroć NIE!
     
    Tak wiec należy wystąpić o udzielenie informacji publicznej do MSW, a jeśli była by taka możliwość do samych wniosków i decyzji dotyczących jak najdłuższego okresu radosnej działalności „Róbta co chce ta”, tak grajków jednych jak i drugich (WOŚP i Melona).
     
    Matka Kurka może wystąpić do sądu przed którym toczy się proces o zabezpieczenie tychże wniosków i decyzji MSW jakie nadal są dostępne w archiwach w MSW jako bardzo istotne i ważne dowody w sprawie do prawidłowego i zgodnego z prawdą obiektywną rozstrzygnięcia przez sąd.
     
    Pozdrawiam.
     
    Obibok na własny koszt
     
    PS
    Ja też napiszę PO owsikowemu do Matki Kurki, a teraz „Róbta co chce ta” dzielny dobrodzieju, choć nie spływa to po mnie jak deszcz po tłustej gęsi.
    Onwk.
     
    PPS
    I najważniejsze, to życzę powodzenia dziele przefarbowania czerwonych gaci owsika na cuchnącą i cieknącą żółć i brąz.
    Onwk.
     
    PPPS
    Zorganizujmy wirtualną sciepę na złoty strzał dla owsika, niech se strzeli w żyłę raz, a dobrze, bo po co ma się męczyć z takimi jak my oszołomami, prawda?
    Onwk.

  9. avatar

    Czy wszystkie lokaty złotowe i walutowe wykazywane w sprawozdaniach za lata minione były/są przez cały rok sprawozdawczy na kontach bankowych przypisanych do WOŚP, czy też wędrowały po innych kontach, a na dzień 31 grudnia nie wracały na konta WOŚP, by już w dniu 2 stycznia wypłynąć na jakieś zielone wyspy melonowe, mrówkowe czy inne chocki klocki cudaka w czerwonych majtkach po tacie z przeszłością resortu MSW.
     
    Tak wszak czynił nie raz jego guru i miszcz minister Gargamel Vincenty, że w dniu 31 grudnia każdego roku pojawiała się na kontach brakująca kwota w formie chwilówki do zamknięcia budżetu bananowej republiki kolesi z SB i WSI, a po tym dniu znów wyfruwała tam skąd przyfrunęła na bal sylwestrowy u Vincenta.
     
    No i koniecznie sprawdzić przepływy odsetek od wszystkich lokat złotowych i walutowych, których trasy ich lotów niczym dzikich ptaków odlatujących do ciepłych krajów na zimę należałoby równie dokładnie poznać i skrupulatnie policzyć, bo wydaje mi się, że one jakoś w sprawozdaniach w niewyjaśniony i cudowny sposób one giną.
     
    To są moje domysły, a nie twierdzenia czy też oskarżenia kogokolwiek.
     
    Obibok na własny koszt

  10. avatar

    z tytułu przekazanych darowizn na te błotne kąpiele rekreacyjne?

    Za wPolityce:

    Ogółem Caritas Polska zebrało 441.581.695,94 zł. Na pomoc potrzebującym przeznaczył zaś 435.799.984,43 zł, czyli prawie 99 proc. wpływów
    - podaje portal.
    A teraz, jak czytamy na pch24.pl,  "kilka liczb, które pomogą uzmysłowić niektórym na czym polega Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy."
    Dane na podstawie oficjalnego sprawozdania WOŚP za 2009 rok: Zbiórka - 54.506.270,77 zł, z czego na pomoc opisaną w statucie fundacji przeznaczono 28.993.580,43 zł. Na działalność dobroczynną przeznaczono więc niecałe 54 proc. a gdzie jest reszta?
    Podobne pytania padały wielokrotnie.
    Zawsze kiedy zaczyna się kwestionować niezwykłą szlachetność akcji Jerzego Owsiaka, pojawia się chór zakrzykujących: "Dzięki sprzętowi kupionemu przez Orkiestrę ratuje się chore dzieci". Tylko czy cel powinien uświęcać środki?
    - pisał kilka lat temu na łamach "Rzeczpospolitej" Krzysztof Świątek.
    Publicysta zwracał uwagę, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie jest przedsięwzięciem w 100 proc. charytatywnym.
    Dobrych kilka milionów złotych każdego roku przeznacza nie tylko na organizację całego finału i funkcjonowanie samej fundacji, ale też na imprezę rockową Przystanek Woodstock
    - zaznaczał.
    Organizacja finału w 2008 roku kosztowała, według sprawozdania finansowego zamieszczonego na stronie internetowej WOŚP, ponad 1,7 mln zł. Wydatki na Przystanek Woodstock pochłonęły dalsze prawie 2 mln zł (dokładnie 1 mln 933 tys. zł). Roczne koszty funkcjonowania samej fundacji wyniosły w 2008 roku ponad 2 mln zł
    - wyliczał.
    Co na to Owsiak? Zazwyczaj odpowiada tak samo: ekstra wydatki finansowane są z odsetek bankowych uzyskanych przez kierowaną przez niego fundację.
    W 2008 roku owych procentów na Przystanek Woodstock nie wystarczyło, bo z odsetek fundacja uzyskała, według informacji zamieszczonych przez nią samą, niecałe 1,2 mln zł
    - zauważał jednak Świątek.
    Oczywiście, każda organizacja, także dobroczynna, potrzebuje ludzi do jej prowadzenia. Ale czy w fundacji charytatywnej musi pracować dwoje specjalistów ds. marketingu i promocji, trzy osoby w biurze prasowym, dwie panie grafik, cztery księgowe, a do tego pan zajmujący się flotą samochodową?
    - pytał publicysta w 2010 r.
    I dodawał:
    Jeśli w ostatnim sprawozdaniu finansowym można przeczytać, że wśród aktywów trwałych Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znajdują się "budynki, lokale i obiekty inżynierii lądowej i wodnej" o wartości ponad 7,6 mln zł, to rodzi się pytanie, czy nadal chodzi o akcję charytatywną, z której pieniądze są natychmiast przekazywane, zgodnie z wiarą darczyńców, na ratowanie chorych dzieci, czy też o duży koncern, który opracowuje gigantyczną kampanię promocyjną i strategię lokowania znaczących funduszy – część na lokatach, część w nieruchomościach, reszta jako rezerwa celowa.
    A tak w TOK FM odpowiadał na te zarzuty Owsiak:
     
    „Nie jest tak, że z pieniędzy, które ktoś wrzuca do skarbonki organizujmy Przystanek. Ale odsetki możemy wydać na to, na co chcemy. Jak to się komuś nie podoba, to może nie wrzucać następnym razem.”
     
     
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/71536-na-co-ida-pieniadze-orkiestry-owsiaka-caritas-przeznaczal-na-pomoc-potrzebujacym-99-proc-wplywow-czy-wosp-zaledwie-54-proc

    Tak wyglądało stanowisko Owsiaka w sprawie gospodarowania, rozliczania i wydatkowania przez jego pieniędzy pochodzących ze zbiórek publicznych, licytacji, 1% darowizn z podatku dochodowego od osób fizycznych oraz nawiązek sądowych zasądzanych na rzecz WOŚP przez sądy różnych instancji w III RP od podsądnych.
    O odsetkach też się wygadał, bo tak to już jest jak ktoś za dużo gada i się nadyma gazami ze swoich trzewi kombinatu mięsno-warzywnego.
     
    @Matko Kurko, - czy masz dość mocny i ostry widelec by zgrillowną pieczeń z owsika i ją zdjąć z rozpalonego przez jego samego na jego "prywatnym" grillu, do którego wraz ze swoim nieprzemyślanym pozwem przekazał Tobie publicznie grill, pogrzebacz i górę węgla?
     
    Grilluj więc owsiki do woli, wszak węgiel sam i to co dziennie Tobie dostarcza na hałdy obok gorejącego grilla.
     
    Bacz tylko by grill się solidnie i na okrągło jarał.

  11. Strony