Pacierz niewierzącego

Prześlij dalej:

Rano, wieczór, we dnie, w nocy, płynie do nas syf „uroczy”. Ten medialny, fasowany, z radia, z gazet nadawany, w telewizjach obnoszony, w Internecie podkreślony. Jazgot, bełkot rozmydlony, zakłamany, wyrobiony. Praczki przekaz i tokarza, by nie myśleć – to zaraża. Redaktora teza nowa, chciej szanować wolność słowa. Cicho zdanie wypowiadasz i pamiętasz , co nagadasz. Krzyknie docent, ten marcowy, by nie tracić zimnej głowy. Obywatel idzie równo, dla każdego jedno gówno. Jest aktorka, co jest znana, jest śniadanie z mistrzem z rana. A w obronie demokracji, powie gwiazda coś o racji. I sportowiec ma mniemanie, komu marzy się skopanie, dupy w imię tolerancji, by nie było ignorancji. Pedofila zdybie nędza, lincz na klerze, zabić księdza. W środku miasta nowa sztuka, to kultura i nauka, skryła łuki i kopuły, tęcza z drutu i bibuły. Facet w kiecce daje rady - róbcie orła z czekolady. Znów kucharka klepie bzdury, smaży newsa z konfitury. Blond redaktor na obcasach stawia gejów w ciężkich czasach. Ta działaczka bez stanika wytłumaczy co wynika, z równej cipki i siusiaka, dzwonią ludzie – będzie draka.

Nienawiści była mowa, każdy wredny głowę schowa. Zraził Polskę biedny dziadek, krzyknął głośno, że upadek. Była Polska od zarania, teraz nędza się wyłania. Powiedziała miłość słowa, niech nienawiść brednie schowa. Głupie dziady z ciemnogrodu, wypadacie już z pochodu, tu Europa na nas patrzy, wy w beretach o rozpaczy. Patrzcie raźniej mury wszędzie, sto autostrad zaraz będzie. Znów zrobicie z kraju wioskę, grono mędrców głosi troskę. Zawłaszczacie święto wspólne, podpalacie i ogólnie, nie ma miejsca dla was w kraju, baju, baju, baju, baju. W zwartym gronie nic nie szkodzi, zasłużeni, fajni, młodzi, asystenci prezydenta, dla nich gra orkiestra dęta. Ten adwokat sypie brokat, myje ręce mistrz ekranu, ciepła woda leci z kranu.

Patrzę na to krzywym okiem, a co widzę, tuż pod bokiem? Stare hasła starych frakcji, msza ludowej demokracji. Płyniesz sprawnie i z pochodem, jedziesz z biura samochodem. Ja wam powiem moi drodzy, kpy, klakierzy, demagodzy, co to znaczy wolny człowiek, to jest rozum i krwi obieg. Znowu zechcę być krytyczny, wredny, ciemny, sarkastyczny. Kupą złości i frustracji, sram na wydźwięk demokracji, tej z dodatkiem w telewizji, pogwałconej i w kolizji, z mym rozumem, duchem, stanem, mam was w dupie, tu zostanę. Na antenie pierdolenie, na obczyźnie pokolenie, a w eterze prawda zgoła, Szopen częścią jest chochoła. Polskie piekło nam dokucza, brak jedności, nie ma klucza, Mickiewicza metafory obudziły w nas potwory. Czy to dla mnie zgrajo, bando? Przeciw komu to komando? Precz chałturo, tania sitwo, tnę tandetę ostrą brzytwą.

Na tej ziemi się rodziłem, tutaj żyję, jem i piję. W mej pamięci święte słowa, drogowskazem moja głowa. To "Pokłosie " nie jest moje, wy kłamiecie mętne gnoje. Kto podpalił te stodoły? Kto na „Łączce” kopał doły? Ci w Warszawie to nie śpiący, czterech katów z Polski kpiących. Marny ze mnie patriota, lecz pamiętam, co to „Rota”. Kto nie splunie w moją twarz i gdzie stanie hufiec Nasz. Biegnę sprintem od patosu i nie lubię tych pogłosów, że Ojczyzna, nasza sprawa, często gówniarz się napawa, czynem, słowem dawnych czasów, skraca drogę do frykasów. Niech zwyczajnie płynie mowa, powiedz precz i ta odmowa, stanie w poprzek pokorności, to dla ciebie, dla wolności. Bądź wyklęty, trędowaty, sraj na wszystkie aksjomaty, to nie dupek twym liderem, bądź wariatem i moherem. A na koniec jedno zdanie: "Zwróć Ojczyznę Dobry Panie!".

25568 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

28 (liczba komentarzy)

  1. .

  2. A propos Twojej wczorajszej notki, czy rozważałeś może konieczność wysłania wezwania przedprocesowego (przedsądowego) do władz statutowych Fundacji WOŚP?
     
    Moim zdaniem byłby to dobry pomysł, albowiem mógłbyś w grzecznym piśmie przedprocesowym wezwać władze w osobach profesorów i pani Lidii do zaniechania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na Twój temat pod rygorem wytoczenia powództwa cywilnego i nakazania publicznych przeprosin Twojej osoby za świadome i celowe rozpowszechnianie informacji godzących w Twoje dobra osobiste (godność, cześć, dobre imię) oraz wpłacenia wysokiej kwoty zadośćuczynienia (np. 50 tys. zł) na wskazany przez Ciebie cel. (Należałoby oczywiście wymienić w nim informacje, które uważasz za nieprawdziwe).

    Drugie żądanie w wezwaniu przedsądowym mogłoby dotyczyć skierowania oświadczenia przeproszającego (podpisanego przez panów profesorów) do wszystkich podmiotów, do których trafił wcześniej ich paszkwil. Gdybyś się na to zdecydował, to musiałbyś zaproponować treść oświadczenia przepraszającego wraz z zastrzeżeniem, że nie mogłoby ono zawierać żadnych skrótów, dopisków, komentarzy etc.
     
    Zysk z tej operacji byłby potrójny. Po pierwsze mógłbyś pismem o wysokiej kulturze osobistej pokazać, kto tu jest człowiekiem złym,  przepełnionym jadem itp., po drugie mógłbyś skierować swoje pismo do wiadomości tych samych podmiotów, do których trafił paszkwil panów profesorów, a po trzecie – gdybyś w przyszłości zdecydował się na pozew – miałbyś prawo żądać naliczenia odsetek związanych z kwotą zadośćuczynienia od daty otrzymania przez profesorów Twojego wezwania przedsądowego, a nie od daty wydania wyroku.
     
    Popatrz na kazus Emiku. Niby olali 20 tys. maili z protestami katolików przeciwko wystawieniu Czubaszek oraz Nergala jako twarzy Empiku w nadchodzących Świętach Bożego Narodzenia, a potem szybciutko wycofali ich facjaty prawie ze wszystkich Empików. Byłem u siebie w trzech pobliskich galeriach, gdzie są Empiki (więcej nie chciało mi się sprawdzać) i nie uświadczysz żadnego. To naprawdę działa.

    Pozdrawiam

  3. avatar

    Cenna wskazówka, ale tym sposobem nie da się dostać do kwitów WOŚP. Da się narobić biedy osobistościom, ale nie chcę mnożyć bytów ponad potrzebę, jest już prywatny akt oskarżenia przeciw Owsiakowi, który się ciągle mieli w sądzi. Bardzo zależałoby mi na Twojej opinii, co do apelacji Zagajewskiego, możesz pisać otwartym tekstem na portalu.

  4. OK. Spróbuję. Ściągnąłem sobie ze strony WOŚP treść apelacji, ale widzę, że to aż 38 stron, więc muszę znaleźć chwilę czasu, a jutro wyjeżdżam na kilka dni.

    Zapewne jeszcze nie doręczono Ci odpisu apelacji, więc nie spiesz się z jej odbiorem, bo treść i tak już znasz (chyba że uznasz inaczej). Gdy ją oficjalnie otrzymasz, skorzystaj z okazji i udziel sądowi w miarę szybko odpowiedzi na apelację. To Twoje prawo do zrównoważenia jej wydźwięku, a ponadto pokazujesz sądowi nadrzędnemu, że zależy Ci na przekonaniu go do swoich racji. Projekt odpowiedzi na apelację Zagajewskiego możesz już zacząć powoli pisać. Twoja odpowiedź powinna być długa, merytoryczna (bezemocjonalna) i szczegółowa, zbijająca punkt po punkcie i słowo po słowie jego argumenty.

    Jeszcze raz pozdrawiam

  5. avatar

    Tak dokładnie zamierzałem zrobić.

  6. Tylko jedno zdanie z apelacji, bo na więcej nie mam czasu. Przejrzałem bardzo pobieżnie, ale już bardzo spodobało mi się takie zdanie:

    "Nadesłanie kolejnych dokumentów nic by nie dało, albowiem okazałoby się z pewnością, że są sfałszowane" (s. 18).

    Owsiak i Zagajewski to bogowie czy telepaci? Perełka wręcz w zakresie wyjaśnienia powodów niewykonania zarządzenia sądu.

  7. avatar

    Powiem więcej... Nie tylko teleapci i bogowie (choć widać dla wielu tak) ale także antycypują ocenę sądu... Bo przecież stwierdzenie: "Nadesłanie kolejnych dokumentów nic by nie dało, albowiem okazałoby się z pewnością, że są sfałszowane" nie może dotyczyć Matki i jego oceny dostarczonych pzrez nich dokiumentów bo ta ocena nie może wpływać na ocenę tych dokumentów przez wysoki sąd więc nie ma znaczenia. Co innego ocena Sądu.
    Wniosek - zdaniem Owsiaka i Zagajewskiego to wg Sądu "...okazałoby się z pewnością, że są sfałszowane"... Zwróć uwagę grzecznie w apelacji, że wszystko wskazuje na to, że skarżący dopuszcza się niedopuszczalnej uprzedzającej interpretacji sądowych ocen słowem: wkłada w usta (że tak rzeknę) sądowi to czego ten jeszcze nie powiedział i nie mógłby powiedzieć...
    No chyba, że skarżący sam ma wątpliwosci co do autentyczności swoich dokumentów... :)

  8. avatar

    ", natomiast publikowanie za pośrednictwem bloga powoduje, iż zasięg oddziaływania zachowań oskarżonego przekracza nośność tradycyjnych mediów;"

    Gratulacje, Matko Kurko!

  9. avatar

    Słodkości. Nie wyłowiłem wcześniej, może dlatego, że ani razu nie przeczytałem tego dzieła do końca, nie dałem rady. Piękna fraza, literacka. Przebrnąłem przez główne punkty po łebkach, wybrane przeanalizowałem szczegółowo. To po łebkach pozwoliło mi wyłowić coś równie zabawnego. Otóż mecenas skopiował do apelacji jakieś pół akapitu z komentarza internetowego i nie bardzo go przerobił. Nawiasem mówiąc z internetu i pod internet sporządził niemal wszystko. W środku jestem żywcem wklejone uzasadnienie z akt sprawy dotyczące: "Dlaczego WOŚP nie prześle ksiąg rachunkowych". Zabawię się tą "apelacją". Dużo ważniejszym zadaniem jest postawienie Owsiaka przed sądem i na tym się skupiam, bo tu lekko nie będzie i trzeba robić małe kroczki.

  10. avatar

    bo papka zawiera więcej ciała stałego niż wody.
    Wymiękam z czytania, Tobie współczując.

    Edit. Jeszcze jedna rzecz: przewija się słowo "infantylny", pod adresem Twoich wyjaśnień i postrzegania świata. Na podstawie Twoich "infantylnych" wyjaśnień, (infantylny?) Sąd Cię uniewinnił?