Reklama

Wszyscy na cos stawiają i coś przewidują, inni z rozmów telefonicznych robią biznes. Mój model przewidywania wyników wyborów jest oparty na liczbach i szacowaniu, bo żadnych sondaży nie robię i żadnym nie wierzę. Te wybory parlamentarne oprą się o niuanse i to dosłownie. Wynik dwóch największych partii jest prawie pewny, PO będzie balansować na poziomie 20%, PiS 40%. Pozostałe partyjki i koalicyjka walczy o przekroczenie progu. Łatwo nie jest, ale liczyć i szacować trzeba. Silą rzeczy opublikowana analiza zawiera dużo uproszczeń i wręcz ostre cięcia, żeby nie zaciemniać obrazu i głównych trendów. Proszę wziąć poprawkę przede wszystkim na jedno, mianowicie na błąd statystyczny partii 2-3%. Chyba nie muszę mówić, co to oznacza, zwłaszcza dla małych partii? Wiadomo! Nie wolno się podniecać kto wszedł, kto nie wszedł, o tym zdecydują rzeczy nieprzewidywalne, jak nastrój dnia wyborców albo pogoda. Innymi słowy jeśli taki Petru według szacunków ma 5,5%, to znaczy, że ostatecznie może mieć 7% albo 4%. W związku z tym poniższa prezentacja nie przedstawia składu parlamentu i to bezwątpienia największa wada. Ba! Wada konstytucyjna. 2% dla małych partii w tę lub w tę, zdecydują nie tylko o większości bezwzględnej dla PiS, ale o większości konstytucyjnej.

Bazą dla moich wyliczeń była I tura wyborów prezydenckich, która jest najbardziej reprezentatywna dla PiS. Dlaczego? Partia Kaczora z pewnością nie zjedzie poniżej 5 milionów Andrzeja Dudy, zwłaszcza, że od tego czasu nie traci, ale jest w trendzie wznoszącym i to ostrym. Dla odmiany Komorowski od zawsze był przelicytowany, na co nałożyła się degrengolada PO. Kopacz nie przysłoniła kompromitującej kampanii Bronka, ale swoją „osobowością” dołożyła obciachu. Prostym rachunkiem PiS należy dodać i to sporo, PO zabrać i to niemało. Tyle o tej łatwiejszej części, czas na puzzle wyborcze. We wcześniejszych szacunkach oskubałem Kukiza, ponieważ był bankrutem, ale sprzedał trochę sreber rodowych i to mu prawdopodobnie pozwoli przeczołgać się przez próg. W przeciwną stronę zmieniło się w Zlewie, z wiadomych powodów, zachwyt na Marksem z rozłożonymi łapkami, czyli Adrianem Zandbergiem. Jednak w moim odczuciu to zatrzymało wynik Zlew powyżej 10%, natomiast poniżej 8% raczej nie zejdą. PSL, które w wyborach prezydenckich głosowało na PiS i PO, odzyska swoje głosy i z mniejszym urobkiem niż 4 lata temu i wejdzie do sejmu. Zapewnia taki wynik najmniej 4% elektoratu, który z PSL żyje wraz z rodzinami w rozmaitych agencjach i lokalnych biurach.

Ostatni, który się jeszcze liczy to Petru i „wynajętemu przez banki” odbieram najwięcej. Afera z mailami i namolne pompowanie odbije się Nowoczesnej czkawką. Mówi się też o Korwin, tylko to takie gadanie, zniesione przez znamienne: „Panie Januszu, ma pan rację”. Kukiz i Korwin się zjadają. W takich przypadkach większy zjada mniejszego, chociaż sam zostaje obgryziony. Dla zrównoważenia wyników opartych na I turze wyborów prezydenckich, skąd trudno wyciągnąć Nowoczesną i PSL, wsparłem się wynikami parlamentarnymi z 2011 roku. Pierwsza tabela pokazuje potencjały partii. Pierwszy rzut oka uzasadnia zabieg polegający na łączeniu I tury prezydenckich z wyborami parlamentarnymi 2011 roku, bo nie jest możliwe, aby PSL dysponowało 250 tys. głosów, a Kukiz 3 miliony przepił w pierwszych tygodniach czerwca. Druga tabela w dużym skrócie pokazuje przepływy elektoratu, który płynie z nurtem poglądów i różnych innych widzimisię. Nazwy i liderzy partii się zmieniają, ale poza marginalnymi sytuacjami, większość wyborców w ciągu miesiąca nie zmieni sympatii narodowych na komunistyczne.

Uproszczeniami takimi jak masowy przepływ elektoratu PiS i PO do PSL nie należy się przejmować, ponieważ ta korekta jest efektem wyborów prezydenckich, które PSL całkowicie odpuściło i zresztą nigdy nie miało w nich nic do powiedzenia. Proszę się też nie sugerować niektórymi liczbami, na przykład przepływem 700 tys. W tej układance bardziej chodzi o racjonalne poukładanie nastrojów społecznych według preferencji ideologicznych, niż o mikroskopijne oglądanie organizmu politycznego. Jest oczywiste, że co najmniej jeden wyborca PiS popłynie do Razem, ale takich promili nie ma sensu liczyć, dlatego szacunki są radykalne, zamykające się w procentach i tysiącach głosów. Na koniec przypomnę, że liczby połączone z analizą zjawisk społecznych zawsze pokażą więcej niż sondażowe proroctwa.

Porównanie trendów i potencjałów

tabelka1_0.png

Szacowanie wyników w wyborach parlamentarnych 2015 przy frekwencji ok. 47%

tabelka2_0.png

Reklama
Poprzedni artykułRyszard I Petru
Następny artykułMiało być dobrze, a jest bardzo dobrze! Jarosław Kaczyński politykiem XXI wieku!
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

84 KOMENTARZE

  1. Dobra robota
    Najbardziej prawdopodobna analiza, jaką czytałem.
    I taka zagadka: jakie ugrupowanie i z jakim wynikiem dzierży do dziś rekord uzyskanych procentów głosów w wyborach parlamentarnych w Polsce po 1990 roku?

    A pytanie sugeruje, że PIS może "iść na rekord" 😉

  2. Dobra robota
    Najbardziej prawdopodobna analiza, jaką czytałem.
    I taka zagadka: jakie ugrupowanie i z jakim wynikiem dzierży do dziś rekord uzyskanych procentów głosów w wyborach parlamentarnych w Polsce po 1990 roku?

    A pytanie sugeruje, że PIS może "iść na rekord" 😉

  3. a’propos
    mnie dreczy tylko jedno..na ile stronnicy grzybiarza "wydrukuja" protokoly "zdawczo-odbiorcze"..dodatkowo wyjasni nam sie "siła tasm" doktora jana z "kierownikiem"..kogo to wstrzasnelo na tyle by odstreczyc od pisu..a kogo doń przyciagnelo..jest jeszcze sen nocy poazdziernikowej.."..EWENTUALNA AWARIA" systemu..no i najwazniejsze..KTO I JAKIE deklaracje bedzie skladał podczas tzw "setek" dla dziennikarzy PO-dczas wejsc na zywo ze sztabow wyborczych..niezapominajmy o tym co PO-wiedzial jego*najwspanialsza*wroclawska*ekscelencja..przypomne…"wydaje mi sie ze tych wynikow nie UDA SIE W NOCY juz niestety ODKRECIC"…..
    najwazniejsza sprawa wg mnie jest wynik stronnikow grzybiarza..boć to przeciez ONI sa w stanie zawrzec kolalicje z KAŻDYM…

  4. a’propos
    mnie dreczy tylko jedno..na ile stronnicy grzybiarza "wydrukuja" protokoly "zdawczo-odbiorcze"..dodatkowo wyjasni nam sie "siła tasm" doktora jana z "kierownikiem"..kogo to wstrzasnelo na tyle by odstreczyc od pisu..a kogo doń przyciagnelo..jest jeszcze sen nocy poazdziernikowej.."..EWENTUALNA AWARIA" systemu..no i najwazniejsze..KTO I JAKIE deklaracje bedzie skladał podczas tzw "setek" dla dziennikarzy PO-dczas wejsc na zywo ze sztabow wyborczych..niezapominajmy o tym co PO-wiedzial jego*najwspanialsza*wroclawska*ekscelencja..przypomne…"wydaje mi sie ze tych wynikow nie UDA SIE W NOCY juz niestety ODKRECIC"…..
    najwazniejsza sprawa wg mnie jest wynik stronnikow grzybiarza..boć to przeciez ONI sa w stanie zawrzec kolalicje z KAŻDYM…

  5. Na świeżo…
    Też na to wpadłem, nie chwaląc się że najbardziej miarodajna jest 1sza tura prezydenckich do porównań, bo każdy wybiera swojego faworyta nie będąc skazanym na listę okrojoną poprzednią turą. 

    Natomiast przepływ części elektoratu PSL do PiS-u w 1szej turze, podczas gdy mieli swojego kandydata i koalicję z PO mnie zaskoczył. Chodzi chyba o to że to nie wyborcy zawierają koalicje, a Jarubas i tak nie miał szans.

  6. Na świeżo…
    Też na to wpadłem, nie chwaląc się że najbardziej miarodajna jest 1sza tura prezydenckich do porównań, bo każdy wybiera swojego faworyta nie będąc skazanym na listę okrojoną poprzednią turą. 

    Natomiast przepływ części elektoratu PSL do PiS-u w 1szej turze, podczas gdy mieli swojego kandydata i koalicję z PO mnie zaskoczył. Chodzi chyba o to że to nie wyborcy zawierają koalicje, a Jarubas i tak nie miał szans.

  7. Dla mnie ważne jest również,
    by układ biz-pol nie miał zbyt łatwo po wyborach. Do końca, ze zrozumiałych względów, osłaniali mafię, jednak nie zdołali zbudować silnej alernatywy. Jeśli wejdzie Krul zamiast rumuna, lewica się odbije o próg, zostaną w ciemnej d. i to jest wymarzony scenariusz na następną kadencję. Wiadomo, że mafia będzie się przepoczwarzać, ale będą funkcjonować z piętnem tych 8 lat syfu i to wszystko teraz będzie wychodzić na wierzch. Układ biz-pol niczego już, co mogłoby przejąć władzę na tym nie zbuduje. Im mniej będą mieć ludzi i formacji w natępnym parlamencie tym lepiej. Dlatego lepsze nieobliczalne i mniej sterowalne Cookies i Krul w przyszłym parlamencie od lewaków i rumuna.

    • Pełna zgoda
      Właśnie po to jest potrzebny Korwin( osobiście uważam, że Korwin jest cholernie przewidywalny i Kacznski jeśli odpuści sobię gospodarkę, za cenę wypierdolenia Ziobry i jego pociotków, to owinie sobie Korwina wokół palca), żeby PIS nie skręcił w lewo. Kukiz, wiadomo, będzie dawcą organów.

  8. Dla mnie ważne jest również,
    by układ biz-pol nie miał zbyt łatwo po wyborach. Do końca, ze zrozumiałych względów, osłaniali mafię, jednak nie zdołali zbudować silnej alernatywy. Jeśli wejdzie Krul zamiast rumuna, lewica się odbije o próg, zostaną w ciemnej d. i to jest wymarzony scenariusz na następną kadencję. Wiadomo, że mafia będzie się przepoczwarzać, ale będą funkcjonować z piętnem tych 8 lat syfu i to wszystko teraz będzie wychodzić na wierzch. Układ biz-pol niczego już, co mogłoby przejąć władzę na tym nie zbuduje. Im mniej będą mieć ludzi i formacji w natępnym parlamencie tym lepiej. Dlatego lepsze nieobliczalne i mniej sterowalne Cookies i Krul w przyszłym parlamencie od lewaków i rumuna.

    • Pełna zgoda
      Właśnie po to jest potrzebny Korwin( osobiście uważam, że Korwin jest cholernie przewidywalny i Kacznski jeśli odpuści sobię gospodarkę, za cenę wypierdolenia Ziobry i jego pociotków, to owinie sobie Korwina wokół palca), żeby PIS nie skręcił w lewo. Kukiz, wiadomo, będzie dawcą organów.

    • Abakus
      Tak sobie myślę, że Matka jest bardziej nowoczesny i posługuje się przynajmniej kalkulatorem, ale z Kurką to sprawa niewiadoma. Być może liczydło bardziej jej odpowiada. Pazurki Kurki chyba sprawniej śmigają po abakusie. Gdyby Kurka miała zapotrzebowanie na nowy sprzęt, to proponuję poniższe cudeńko:-)))

    • Abakus
      Tak sobie myślę, że Matka jest bardziej nowoczesny i posługuje się przynajmniej kalkulatorem, ale z Kurką to sprawa niewiadoma. Być może liczydło bardziej jej odpowiada. Pazurki Kurki chyba sprawniej śmigają po abakusie. Gdyby Kurka miała zapotrzebowanie na nowy sprzęt, to proponuję poniższe cudeńko:-)))

  9. Dobra robota, jak kwotowania
    Dobra robota, jak kwotowania bukmacherów. W końcu oni odpowiadają finansowo za jakość swoich przewidywań, a nie, jak sondażownie odpowiedzialne przed nikim.

    Im bliżej końca kampanii tym bardziej mam wrażenie, że uczestniczymy w "wielkiej ustawce". Nie mogę tylko sensownie odszukać "ustawiacza"…bo kto? Samo PO? Ich samopogrążająca kampania, premiera od szpadla, nawet martwy sztukmistrz z Poznania i ograne do bólu taśmy – to wszystko sprzysięgło się przeciw PO samo?
    Reszta partii jest za cienka by były w stanie manipulować na taką skalę.
    Nawet ostatnie godziny, podczas ciszy wyborczej…albo Bronek co rąbnął kielonek da głos w radio albo wiceministra pokaże, że jest sprawiedliwa inaczej i jej 0.2promilla nie obowiązuje, nawet kierownika w Brukseli Juncker afrontuje oficjalnie, bez ceregieli. To wszystko to już nie jest nóż w plecy PO tylko siekiera, orczyk i szpadel. Bez znieczulenia.

    • Dokładnie takie samo odnoszę wrażenie, że te wybory to farsa
      Dokładnie takie samo odnoszę wrażenie, że być może te wybory to jakaś farsa, że zawarto za kulisami jakiś deal, którego ceny nie znamy.
      Ach i ponoć nie można agitować, ale ja zaagituje za interia.pl – pełna swoboda komentowania na portalu, pojawiają się nawet komentarze dowcipnisi wg których przed imigrantami może nas uchronić "odpowiednio duży zapas ciastek". 😉 – to też chyba znak czasu, znaczy się ma nam się wydawać, ze jest wolność.
      A co do tzw "ciszy wyborczej" – jak dla mnie to jest bardzo dobry OBYCZAJi.

  10. Dobra robota, jak kwotowania
    Dobra robota, jak kwotowania bukmacherów. W końcu oni odpowiadają finansowo za jakość swoich przewidywań, a nie, jak sondażownie odpowiedzialne przed nikim.

    Im bliżej końca kampanii tym bardziej mam wrażenie, że uczestniczymy w "wielkiej ustawce". Nie mogę tylko sensownie odszukać "ustawiacza"…bo kto? Samo PO? Ich samopogrążająca kampania, premiera od szpadla, nawet martwy sztukmistrz z Poznania i ograne do bólu taśmy – to wszystko sprzysięgło się przeciw PO samo?
    Reszta partii jest za cienka by były w stanie manipulować na taką skalę.
    Nawet ostatnie godziny, podczas ciszy wyborczej…albo Bronek co rąbnął kielonek da głos w radio albo wiceministra pokaże, że jest sprawiedliwa inaczej i jej 0.2promilla nie obowiązuje, nawet kierownika w Brukseli Juncker afrontuje oficjalnie, bez ceregieli. To wszystko to już nie jest nóż w plecy PO tylko siekiera, orczyk i szpadel. Bez znieczulenia.

    • Dokładnie takie samo odnoszę wrażenie, że te wybory to farsa
      Dokładnie takie samo odnoszę wrażenie, że być może te wybory to jakaś farsa, że zawarto za kulisami jakiś deal, którego ceny nie znamy.
      Ach i ponoć nie można agitować, ale ja zaagituje za interia.pl – pełna swoboda komentowania na portalu, pojawiają się nawet komentarze dowcipnisi wg których przed imigrantami może nas uchronić "odpowiednio duży zapas ciastek". 😉 – to też chyba znak czasu, znaczy się ma nam się wydawać, ze jest wolność.
      A co do tzw "ciszy wyborczej" – jak dla mnie to jest bardzo dobry OBYCZAJi.

  11. Bazarek
    Proszę państwa, zachęcam do odwiedzenia bazarku jutro po południu. Do nabycia bardzo atrakcyjne towary: 
    – Kaczki,
    – Ośmiorniczki
    – Ciastka
    – Muszki
    – Swetry
    – Jabłka
    – Zlewozmywaki        oraz …
    – Sierpy i Młoty

    Dla każdego coś miłego:-)))

    http://wpolityce.pl/polityka/269536-kaczki-osmiorniczki-ciastka-cisza-cisza-a-internet-musi-jakos-zyc-jest-juz-bazarek-z-baaaardzo-charakterystycznymi-nazwami

  12. Bazarek
    Proszę państwa, zachęcam do odwiedzenia bazarku jutro po południu. Do nabycia bardzo atrakcyjne towary: 
    – Kaczki,
    – Ośmiorniczki
    – Ciastka
    – Muszki
    – Swetry
    – Jabłka
    – Zlewozmywaki        oraz …
    – Sierpy i Młoty

    Dla każdego coś miłego:-)))

    http://wpolityce.pl/polityka/269536-kaczki-osmiorniczki-ciastka-cisza-cisza-a-internet-musi-jakos-zyc-jest-juz-bazarek-z-baaaardzo-charakterystycznymi-nazwami

  13. ile można zmanipulować
    … żeby nikt (z manipuilowanych) nie podskoczył? 

    PIS ma RKW, więc chyba mogą tylko troche dodać.
    PO jest tak dołowane, że przyjmie każdy wynik powyżej 15%.
    Dla pozostałych +-1% to może być albo nie być w Sejmie i też nie podskoczą.

    Ciekawe jak ONI to rozegrają?

  14. ile można zmanipulować
    … żeby nikt (z manipuilowanych) nie podskoczył? 

    PIS ma RKW, więc chyba mogą tylko troche dodać.
    PO jest tak dołowane, że przyjmie każdy wynik powyżej 15%.
    Dla pozostałych +-1% to może być albo nie być w Sejmie i też nie podskoczą.

    Ciekawe jak ONI to rozegrają?

  15. Pani wyborów.
    Jutro Panią będzie Frekwencja. Rekordowa w "wolnej" Polsce da większość bezwzględną. Na większość konstytucyjną nie ma szans, bo rekord frekwencji nie osiągnie poziomu 65%.
    Dopiero orbanizacja kraju, zwana z polska kaczoryzacją (a nie jak twierdzi skrzecząca ruską gramatyką tow. Senyszyn – kaczyzacją) zmiecie śmiecie i resortórwy.
    Wciąganie Polaków do ratowania siebie samych musi zakończyć się najpóźniej za rok. Bo jeżeli "nie dacie rady", przyjedzie Tusk na ochwaconym białym koniu i zacznie się wszystko ODNOWA. Od budowy orlików-meczetów.

  16. Pani wyborów.
    Jutro Panią będzie Frekwencja. Rekordowa w "wolnej" Polsce da większość bezwzględną. Na większość konstytucyjną nie ma szans, bo rekord frekwencji nie osiągnie poziomu 65%.
    Dopiero orbanizacja kraju, zwana z polska kaczoryzacją (a nie jak twierdzi skrzecząca ruską gramatyką tow. Senyszyn – kaczyzacją) zmiecie śmiecie i resortórwy.
    Wciąganie Polaków do ratowania siebie samych musi zakończyć się najpóźniej za rok. Bo jeżeli "nie dacie rady", przyjedzie Tusk na ochwaconym białym koniu i zacznie się wszystko ODNOWA. Od budowy orlików-meczetów.

  17. Ruch Kontroli Wyborów alarmuje.
    Widać, że już zaczęły się prymitywne wałki – karty do głosowania z dwoma listami PO i bez PiS – informacje na:

    https://twitter.com/rkw2015pl/with_replies

    #siepoliczymy,

    http://ruchkontroliwyborow.pl – to jest "RKW – Józefa Orła"

    https://twitter.com/Maciej_Swirski/with_replies

    http://www.stopfalszowaniuwyborow.pl/ – to jest "RKW Targalskiego", stowarzyszenie

    EDIT: wygląda na to, że na wszelki wypadek trzeba się zaopatrzyć w spis telefonów do RKW (może do dwóch RKW), do PKW czy OKW i Bóg wie gdzie jeszcze, we własny spis kandydatów, żeby sprawdzić, czy karta jet prawidłowa, znaczy ważna i na wszelki wypadek we wzór zawiadomienia o przestępstwie http://ruchkontroliwyborow.pl/wzor-zawiadomienia-o-przestepstwie/

    Niestety mam bardzo niedobre zdanie nt PAD i braku jego działań ws uczciwości wyborów, mimo, że zdaje się były do niego apele ze strony RKW. Groteskowo brzmią słowa PAD o "święcie demokracji" – zresztą ja zauważyłem, ze PAD był wczoraj zdenerwowany – mimo, że orędzie chyba było nagrane, to były ze 3 potknięcia.

    Chyba wcześniej nie było takich zdarzeń z kartami – zaczęły się od wyborów samorządowych 2014r.

    • Numery telefonów do RKW
      Proponuję spisanie numerów telefonów do przedstawicieli RKW. Wklejam je ze strony podanej przez kolegę fr0nda: ruchkontroliwyborow.pl

      Aktualizacja: Biuro Interwencji RKW – nieprawidłowości wyborcze

      Do naszego biura interwencyjnego docierają zgłoszenia nieprawidłowości wyborczych z całego kraju.

      Prosimy o zgłaszanie kolejnych na:

      Telefon: +48 534 569 592 (Mira)

      W dniu wyborów:

      Agnieszka 737 476 799
      Barbara 737 488 064
      Bogusława 883 198 661
      Maria 509 970 797
      Teresa 535 376 174 od czwartku
      Jerzy 530 379 426, rezerwowy 733 003 048
      Piotr 787 159 403, rezerwowy 787 166 473

       

      • Jak się podpisałeś – najpierw
        Jak się podpisałeś – najpierw trzeba sie podpisać, potem podają Ci kartę, to możesz im "skoczyć" (przepraszam za słownictwo) – odniesiesz "wadliwą" kartę, to powiedzą że dobrą sobie wziąłeś a dajesz im jakąś fałszywkę celem wyłudzenia drugiej. Naprawdę kiedyś nie było książeczek, tylko wielkie płachty, od razu było widać, że gdzieś na którejś z kolejnych stron nie jest dostawiony krzyżyk, nie było żadnych cyrków tzn "wadliwych kart", jakie zaczęły się pojawiać w wyborach samorządowych w 2014r. Wybory nie powinny tak wyglądać, jak aktualnie ma to miejsce.

        PS póki co , fora pod art. Interii i WP nie są zablokowane i na Interii, mimo usuwania pojawiają się komentarze z ostrzeżeniami nt kart w Sosnowcu.

          • Za bardzo nie mam co napisać, bo …
            … z pogubienia się w licznych swoich rzeczach osobistych zapomniałem sprawdzić jakie i czy w ogóle są pieczęcie na kartach, "książeczka" tak ciężko się kartkuje, że nie sposób przejrzeć wszystkich kartek, czy nie ma dopisanych krzyżyków, zwłaszcza, gdy zaczęły mi się trząść ręce, bo zapodziałem gdzieś swój długopis i zacząłem go nerwowo szukać, więc o sprawdzeniu reszty rzeczy już nie było mowy, tak, że cały plan "kontroli" i mojego "zaangażowania" legł w gruzach, bo zaangażowałem się szukanie długopisu. Do tego stoliki są pokryte jakimiś obrusami – pisząc na czymś takim łatwo przedziurawić kartkę – szkoda, że jeszcze nie były koronkowe.
            Nakarmiłem Kaczkę i wyraziłem poparcie dla skierowania jakiejś podstarzałej aktorki do Zakładu Gieratycznego dla VIPów przy ul. Wiejskiej w Warszawie – Senat i JOW to totalna głupota, ale pewien polityk upiera się przy tym, bo to "pół tysiąca lat polskiej tradycji" – za takie myślenie chętnie przywaliłbym mu w kuper.

          • Kolego fr0nd, godzinkę przed
            Kolego fr0nd, godzinkę przed wyprawą do lokalu wyborczego należało zażyć jakiś lekki ziołowy uspokajacz, a samokontrola byłaby o wiele lepsza. Zawsze tak robię i pozwala mi to sprawdzić wszystkie detale oraz opanować moje gadżety (długopis, świeczka). Polecam na przyszłość.

  18. Ruch Kontroli Wyborów alarmuje.
    Widać, że już zaczęły się prymitywne wałki – karty do głosowania z dwoma listami PO i bez PiS – informacje na:

    https://twitter.com/rkw2015pl/with_replies

    #siepoliczymy,

    http://ruchkontroliwyborow.pl – to jest "RKW – Józefa Orła"

    https://twitter.com/Maciej_Swirski/with_replies

    http://www.stopfalszowaniuwyborow.pl/ – to jest "RKW Targalskiego", stowarzyszenie

    EDIT: wygląda na to, że na wszelki wypadek trzeba się zaopatrzyć w spis telefonów do RKW (może do dwóch RKW), do PKW czy OKW i Bóg wie gdzie jeszcze, we własny spis kandydatów, żeby sprawdzić, czy karta jet prawidłowa, znaczy ważna i na wszelki wypadek we wzór zawiadomienia o przestępstwie http://ruchkontroliwyborow.pl/wzor-zawiadomienia-o-przestepstwie/

    Niestety mam bardzo niedobre zdanie nt PAD i braku jego działań ws uczciwości wyborów, mimo, że zdaje się były do niego apele ze strony RKW. Groteskowo brzmią słowa PAD o "święcie demokracji" – zresztą ja zauważyłem, ze PAD był wczoraj zdenerwowany – mimo, że orędzie chyba było nagrane, to były ze 3 potknięcia.

    Chyba wcześniej nie było takich zdarzeń z kartami – zaczęły się od wyborów samorządowych 2014r.

    • Numery telefonów do RKW
      Proponuję spisanie numerów telefonów do przedstawicieli RKW. Wklejam je ze strony podanej przez kolegę fr0nda: ruchkontroliwyborow.pl

      Aktualizacja: Biuro Interwencji RKW – nieprawidłowości wyborcze

      Do naszego biura interwencyjnego docierają zgłoszenia nieprawidłowości wyborczych z całego kraju.

      Prosimy o zgłaszanie kolejnych na:

      Telefon: +48 534 569 592 (Mira)

      W dniu wyborów:

      Agnieszka 737 476 799
      Barbara 737 488 064
      Bogusława 883 198 661
      Maria 509 970 797
      Teresa 535 376 174 od czwartku
      Jerzy 530 379 426, rezerwowy 733 003 048
      Piotr 787 159 403, rezerwowy 787 166 473

       

      • Jak się podpisałeś – najpierw
        Jak się podpisałeś – najpierw trzeba sie podpisać, potem podają Ci kartę, to możesz im "skoczyć" (przepraszam za słownictwo) – odniesiesz "wadliwą" kartę, to powiedzą że dobrą sobie wziąłeś a dajesz im jakąś fałszywkę celem wyłudzenia drugiej. Naprawdę kiedyś nie było książeczek, tylko wielkie płachty, od razu było widać, że gdzieś na którejś z kolejnych stron nie jest dostawiony krzyżyk, nie było żadnych cyrków tzn "wadliwych kart", jakie zaczęły się pojawiać w wyborach samorządowych w 2014r. Wybory nie powinny tak wyglądać, jak aktualnie ma to miejsce.

        PS póki co , fora pod art. Interii i WP nie są zablokowane i na Interii, mimo usuwania pojawiają się komentarze z ostrzeżeniami nt kart w Sosnowcu.

          • Za bardzo nie mam co napisać, bo …
            … z pogubienia się w licznych swoich rzeczach osobistych zapomniałem sprawdzić jakie i czy w ogóle są pieczęcie na kartach, "książeczka" tak ciężko się kartkuje, że nie sposób przejrzeć wszystkich kartek, czy nie ma dopisanych krzyżyków, zwłaszcza, gdy zaczęły mi się trząść ręce, bo zapodziałem gdzieś swój długopis i zacząłem go nerwowo szukać, więc o sprawdzeniu reszty rzeczy już nie było mowy, tak, że cały plan "kontroli" i mojego "zaangażowania" legł w gruzach, bo zaangażowałem się szukanie długopisu. Do tego stoliki są pokryte jakimiś obrusami – pisząc na czymś takim łatwo przedziurawić kartkę – szkoda, że jeszcze nie były koronkowe.
            Nakarmiłem Kaczkę i wyraziłem poparcie dla skierowania jakiejś podstarzałej aktorki do Zakładu Gieratycznego dla VIPów przy ul. Wiejskiej w Warszawie – Senat i JOW to totalna głupota, ale pewien polityk upiera się przy tym, bo to "pół tysiąca lat polskiej tradycji" – za takie myślenie chętnie przywaliłbym mu w kuper.

          • Kolego fr0nd, godzinkę przed
            Kolego fr0nd, godzinkę przed wyprawą do lokalu wyborczego należało zażyć jakiś lekki ziołowy uspokajacz, a samokontrola byłaby o wiele lepsza. Zawsze tak robię i pozwala mi to sprawdzić wszystkie detale oraz opanować moje gadżety (długopis, świeczka). Polecam na przyszłość.

  19. Ta logika ma jednak pewne braki
    Bazowanie na I turze wyborów prezydencich ma pewne zalety, jednak nie należy zapominać że była II tura i analizę należy uzupelnić o rozbiór logiczny tych dwóch pakietów głosów. Wybory prezydenckie odbyły się pod hasłem wszyscy przeciw PiS i teraz będzie podobnie. Jednak nie widzę powodu żeby uważać, że 8,8 mln wyborców Dudy zagłosuje na inną partię niż PiS. Elektorat Komorowskiego ( 8,1 mln) rozpierzchnie się po swoich partiach ( i wcale nie liczę na to że nawet niewielka część "nawróci się"na PiS). Zatem frekwencja bedzie raczej powyżej 50 %, co może okazać się gwoździem do trumny PSL, bo wszystkie ziomki grzybiarza to raczej stała grupa i przy większej frekwencji może zbraknąć paru oczek do 5%. Uważam że przeszacowałeś ZLEW. Byli wyborcy Palikota w większości to nie tradycyjna lewica, to raczej "nowinkarze" co będzie skutkowało zasileniem Razem oraz tym że obie te grypy wypadną z gry. Korwin dostanie więcej glosów niż Petru, ale jemu też nie wystarczy do progu. Największy kłopot to Kukiz bo nie było jasności co to za 3 miliony go poparły i nie wiadomo ile z tego zostało, a ile nowych duszyczek zyskał po kilku delikatnie mówiąc ekscentrycznych  wytępach w niektórych programach publicystycznych. Ty mu dajesz milion, ja mu daję dwa a to oznacza 13-14%. Nie zapominaj że w ciągu pięciu lat przybyło ok 1,8 mln nieprzewidywalnych wyborców którzy nie brali dotąd udziału w wyborach (potencjalny Kukiz) , i mniej więcej tyle samo ubyło z tym że ci mieli raczej skrystalizowane poglądy , raczej nie Kukiz.  Pozostaje jeszcze zagranica gdzie Kukiz wygrał w I turze ( ale to raptem 80 tys głosów w skali świata). Ten fenomen się już nie powtórzy. Przeanalizowłem przy okazji ilości zgłoszeń i wychodzi na  to że będzie ok 20 % więcj głosujących niż w I turze wyborów przydenckich tzn ok 200 tys głosów ( w mojej komisji w Dusseldorfie w maju zgłosiło się 1150 osób głosowało 1060, teraz zgłosiło się ponad 1400).
    Jeśli chodzi o PO to bez udziału"sił nadprzyrodzonych" nie przekroczy 20 %. Reszta do 100% to bedą głosy nieważne. Tak więc zanosi się raczej na sejm 2-3 partyjny niż na 4-6.
    Zaznaczam że jeszcze nic nie piłem :))

  20. Ta logika ma jednak pewne braki
    Bazowanie na I turze wyborów prezydencich ma pewne zalety, jednak nie należy zapominać że była II tura i analizę należy uzupelnić o rozbiór logiczny tych dwóch pakietów głosów. Wybory prezydenckie odbyły się pod hasłem wszyscy przeciw PiS i teraz będzie podobnie. Jednak nie widzę powodu żeby uważać, że 8,8 mln wyborców Dudy zagłosuje na inną partię niż PiS. Elektorat Komorowskiego ( 8,1 mln) rozpierzchnie się po swoich partiach ( i wcale nie liczę na to że nawet niewielka część "nawróci się"na PiS). Zatem frekwencja bedzie raczej powyżej 50 %, co może okazać się gwoździem do trumny PSL, bo wszystkie ziomki grzybiarza to raczej stała grupa i przy większej frekwencji może zbraknąć paru oczek do 5%. Uważam że przeszacowałeś ZLEW. Byli wyborcy Palikota w większości to nie tradycyjna lewica, to raczej "nowinkarze" co będzie skutkowało zasileniem Razem oraz tym że obie te grypy wypadną z gry. Korwin dostanie więcej glosów niż Petru, ale jemu też nie wystarczy do progu. Największy kłopot to Kukiz bo nie było jasności co to za 3 miliony go poparły i nie wiadomo ile z tego zostało, a ile nowych duszyczek zyskał po kilku delikatnie mówiąc ekscentrycznych  wytępach w niektórych programach publicystycznych. Ty mu dajesz milion, ja mu daję dwa a to oznacza 13-14%. Nie zapominaj że w ciągu pięciu lat przybyło ok 1,8 mln nieprzewidywalnych wyborców którzy nie brali dotąd udziału w wyborach (potencjalny Kukiz) , i mniej więcej tyle samo ubyło z tym że ci mieli raczej skrystalizowane poglądy , raczej nie Kukiz.  Pozostaje jeszcze zagranica gdzie Kukiz wygrał w I turze ( ale to raptem 80 tys głosów w skali świata). Ten fenomen się już nie powtórzy. Przeanalizowłem przy okazji ilości zgłoszeń i wychodzi na  to że będzie ok 20 % więcj głosujących niż w I turze wyborów przydenckich tzn ok 200 tys głosów ( w mojej komisji w Dusseldorfie w maju zgłosiło się 1150 osób głosowało 1060, teraz zgłosiło się ponad 1400).
    Jeśli chodzi o PO to bez udziału"sił nadprzyrodzonych" nie przekroczy 20 %. Reszta do 100% to bedą głosy nieważne. Tak więc zanosi się raczej na sejm 2-3 partyjny niż na 4-6.
    Zaznaczam że jeszcze nic nie piłem :))

  21. koty przybłędy  nakarmione,
    koty przybłędy  nakarmione, karty do głosowania do urny wrzucone,znaczy obowiązek obywatelski wykonany.
    teraz czas pomarudzić ;oddając głos odczułem rodzaj cierpienia(to już kolejne wybory z takim uczuciem) patrzac na liste nazwisk mimo dobrego nastawiania się trudno mi odeprzeć poczucie rozpaczy….mam nadzieję ,że ten kto będzie to towarzystwo trzymał za..poprawiłem ;za twarz ,da sobie radę i nie popełni tylu błedów co ostatnio.
    ma ktoś jescze takie odczucia ?

    • …….
      a moj ogoniasty (domowy) uparl sie..i nie chce nawet 2gi raz powachac z innej firmy saszetek z rybą..jeszcze nie bylem..ale zaraz pojde..i przelece wzrokiem liste..bialą i żółtą..bedzie wiek;miejsce pochodzenia;wyksztalcenie..czy to lekarz;czy prawnik;czy nauczyciel..czy tzw.."dzialacz samorzadowy"..dl mnie to wsio rawno..nie dam krzyzyka zadnej "jedynce"…tylko od srodka lub tym na koncu..a czy wszytscy "kandydaci" stanowia "nową jakość"…to w to zawsze watpilem!!!!!..jedyna zaleta to parafazujac slowa Prof.Marka Chodakiewicza…"to sa NASZE SUKINSYNY"…i trzeba glosowac na naszych…
      edit.
      jestem dobrze przygotowany..smartfon naladowany..mam swoje pisadełko..mam tez liste koordynatorów RKW..nagram film z przegladania ksiazeczki..jesli zajdzie taka PO-trzeba..to zaraz bede obdzwanial gdzie sie da…chyba ze mnie zgarnie policja za "naruszenie ciszy"….

        • ….
          lista jest po to by wybrac sobie jednego z wielu..kazdy glosujacy ma prawo odnalezc swojego 'swojaka"..ludzie z wyzszym wyksztalceniem beda glosowac na adwokatow;lekarzy;inzynierow..etc..etc..ludzie z niszym na zwyklych ludzi..bo to z nimi sie przeciez identyfikuja….a teraz;dzis robie to celowo..by zobaczyc czy moj glos byl tylko jednym..nielicznym…a jesli bede mial ten glos na foto w galerii zdjec w telefonie..a pozniej go na rozpisce koncowej nie bedzie..wiec…znaczy to tylko tyle ze ktos w komisji zrobil przewal z moim glosem…a jesli ja bede mial krzyzyk przy swoim..a na liscie go nie bedzie to znaczy to ŻE….etc..etc..etc…..

          • troche nie do konca…
            jesli glosy a jakowejś liscie beda rozrzucone..to trudniej jest zrobic "błędne liczenie w komisji"….kluczem do sukcesu..po wstepnym odsiewie..są ….WYBORY UZUPELNIAJACE…

    • Nie pękaj Querqus!
      Jak tu już niektórzy napomknęli, nawet przy niekorzystnym wyniku jest kilka sposobów na dopisanie dalszego ciągu. Pewne jest że już nie będzie tak jak dotychczas. Nie znam się na psychologii społecznej, ale czuję że poczucie beznadziei które i Ciebie dopadło będzie musiało przerodzić się we wściekłość, bo jak w 1979/80 ludzie mają coraz mniej do stracenia. Oby zmiana nastąpiła wcześniej, np. teraz.

  22. koty przybłędy  nakarmione,
    koty przybłędy  nakarmione, karty do głosowania do urny wrzucone,znaczy obowiązek obywatelski wykonany.
    teraz czas pomarudzić ;oddając głos odczułem rodzaj cierpienia(to już kolejne wybory z takim uczuciem) patrzac na liste nazwisk mimo dobrego nastawiania się trudno mi odeprzeć poczucie rozpaczy….mam nadzieję ,że ten kto będzie to towarzystwo trzymał za..poprawiłem ;za twarz ,da sobie radę i nie popełni tylu błedów co ostatnio.
    ma ktoś jescze takie odczucia ?

    • …….
      a moj ogoniasty (domowy) uparl sie..i nie chce nawet 2gi raz powachac z innej firmy saszetek z rybą..jeszcze nie bylem..ale zaraz pojde..i przelece wzrokiem liste..bialą i żółtą..bedzie wiek;miejsce pochodzenia;wyksztalcenie..czy to lekarz;czy prawnik;czy nauczyciel..czy tzw.."dzialacz samorzadowy"..dl mnie to wsio rawno..nie dam krzyzyka zadnej "jedynce"…tylko od srodka lub tym na koncu..a czy wszytscy "kandydaci" stanowia "nową jakość"…to w to zawsze watpilem!!!!!..jedyna zaleta to parafazujac slowa Prof.Marka Chodakiewicza…"to sa NASZE SUKINSYNY"…i trzeba glosowac na naszych…
      edit.
      jestem dobrze przygotowany..smartfon naladowany..mam swoje pisadełko..mam tez liste koordynatorów RKW..nagram film z przegladania ksiazeczki..jesli zajdzie taka PO-trzeba..to zaraz bede obdzwanial gdzie sie da…chyba ze mnie zgarnie policja za "naruszenie ciszy"….

        • ….
          lista jest po to by wybrac sobie jednego z wielu..kazdy glosujacy ma prawo odnalezc swojego 'swojaka"..ludzie z wyzszym wyksztalceniem beda glosowac na adwokatow;lekarzy;inzynierow..etc..etc..ludzie z niszym na zwyklych ludzi..bo to z nimi sie przeciez identyfikuja….a teraz;dzis robie to celowo..by zobaczyc czy moj glos byl tylko jednym..nielicznym…a jesli bede mial ten glos na foto w galerii zdjec w telefonie..a pozniej go na rozpisce koncowej nie bedzie..wiec…znaczy to tylko tyle ze ktos w komisji zrobil przewal z moim glosem…a jesli ja bede mial krzyzyk przy swoim..a na liscie go nie bedzie to znaczy to ŻE….etc..etc..etc…..

          • troche nie do konca…
            jesli glosy a jakowejś liscie beda rozrzucone..to trudniej jest zrobic "błędne liczenie w komisji"….kluczem do sukcesu..po wstepnym odsiewie..są ….WYBORY UZUPELNIAJACE…

    • Nie pękaj Querqus!
      Jak tu już niektórzy napomknęli, nawet przy niekorzystnym wyniku jest kilka sposobów na dopisanie dalszego ciągu. Pewne jest że już nie będzie tak jak dotychczas. Nie znam się na psychologii społecznej, ale czuję że poczucie beznadziei które i Ciebie dopadło będzie musiało przerodzić się we wściekłość, bo jak w 1979/80 ludzie mają coraz mniej do stracenia. Oby zmiana nastąpiła wcześniej, np. teraz.