Ostatnie szacowanie: PiS 42,91%, PO 20,01%, ZLEW 8,51%, PSL 6,87%, Kukiz'15 6,73%, Nowoczesna 5,56%

Prześlij dalej:

Wszyscy na cos stawiają i coś przewidują, inni z rozmów telefonicznych robią biznes. Mój model przewidywania wyników wyborów jest oparty na liczbach i szacowaniu, bo żadnych sondaży nie robię i żadnym nie wierzę. Te wybory parlamentarne oprą się o niuanse i to dosłownie. Wynik dwóch największych partii jest prawie pewny, PO będzie balansować na poziomie 20%, PiS 40%. Pozostałe partyjki i koalicyjka walczy o przekroczenie progu. Łatwo nie jest, ale liczyć i szacować trzeba. Silą rzeczy opublikowana analiza zawiera dużo uproszczeń i wręcz ostre cięcia, żeby nie zaciemniać obrazu i głównych trendów. Proszę wziąć poprawkę przede wszystkim na jedno, mianowicie na błąd statystyczny partii 2-3%. Chyba nie muszę mówić, co to oznacza, zwłaszcza dla małych partii? Wiadomo! Nie wolno się podniecać kto wszedł, kto nie wszedł, o tym zdecydują rzeczy nieprzewidywalne, jak nastrój dnia wyborców albo pogoda. Innymi słowy jeśli taki Petru według szacunków ma 5,5%, to znaczy, że ostatecznie może mieć 7% albo 4%. W związku z tym poniższa prezentacja nie przedstawia składu parlamentu i to bezwątpienia największa wada. Ba! Wada konstytucyjna. 2% dla małych partii w tę lub w tę, zdecydują nie tylko o większości bezwzględnej dla PiS, ale o większości konstytucyjnej.

Bazą dla moich wyliczeń była I tura wyborów prezydenckich, która jest najbardziej reprezentatywna dla PiS. Dlaczego? Partia Kaczora z pewnością nie zjedzie poniżej 5 milionów Andrzeja Dudy, zwłaszcza, że od tego czasu nie traci, ale jest w trendzie wznoszącym i to ostrym. Dla odmiany Komorowski od zawsze był przelicytowany, na co nałożyła się degrengolada PO. Kopacz nie przysłoniła kompromitującej kampanii Bronka, ale swoją „osobowością” dołożyła obciachu. Prostym rachunkiem PiS należy dodać i to sporo, PO zabrać i to niemało. Tyle o tej łatwiejszej części, czas na puzzle wyborcze. We wcześniejszych szacunkach oskubałem Kukiza, ponieważ był bankrutem, ale sprzedał trochę sreber rodowych i to mu prawdopodobnie pozwoli przeczołgać się przez próg. W przeciwną stronę zmieniło się w Zlewie, z wiadomych powodów, zachwyt na Marksem z rozłożonymi łapkami, czyli Adrianem Zandbergiem. Jednak w moim odczuciu to zatrzymało wynik Zlew powyżej 10%, natomiast poniżej 8% raczej nie zejdą. PSL, które w wyborach prezydenckich głosowało na PiS i PO, odzyska swoje głosy i z mniejszym urobkiem niż 4 lata temu i wejdzie do sejmu. Zapewnia taki wynik najmniej 4% elektoratu, który z PSL żyje wraz z rodzinami w rozmaitych agencjach i lokalnych biurach.

Strony

43611 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

42 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Najbardziej prawdopodobna analiza, jaką czytałem.
    I taka zagadka: jakie ugrupowanie i z jakim wynikiem dzierży do dziś rekord uzyskanych procentów głosów w wyborach parlamentarnych w Polsce po 1990 roku?

    A pytanie sugeruje, że PIS może "iść na rekord" ;)

  2. PO z 2007: 41,51%?

  3. avatar

    Wygrał Pan talon na balon. 
    Czas im odebrać ten wynik zdobyty na medialnych sterydach.

    https://www.you...

  4. avatar

    mnie dreczy tylko jedno..na ile stronnicy grzybiarza "wydrukuja" protokoly "zdawczo-odbiorcze"..dodatkowo wyjasni nam sie "siła tasm" doktora jana z "kierownikiem"..kogo to wstrzasnelo na tyle by odstreczyc od pisu..a kogo doń przyciagnelo..jest jeszcze sen nocy poazdziernikowej.."..EWENTUALNA AWARIA" systemu..no i najwazniejsze..KTO I JAKIE deklaracje bedzie skladał podczas tzw "setek" dla dziennikarzy PO-dczas wejsc na zywo ze sztabow wyborczych..niezapominajmy o tym co PO-wiedzial jego*najwspanialsza*wroclawska*ekscelencja..przypomne..."wydaje mi sie ze tych wynikow nie UDA SIE W NOCY juz niestety ODKRECIC".....
    najwazniejsza sprawa wg mnie jest wynik stronnikow grzybiarza..boć to przeciez ONI sa w stanie zawrzec kolalicje z KAŻDYM...

  5. albo i trzy.

  6. żadnego sondażu. Nie mógłby tego zrobić, ponieważ nie sondował żadnej grupy społecznej.
    Przedstawia swoje własne wyliczenia, a to nie jest sondaż. Dwie zupełnie inne rzeczy.
    Ocenę, w co wierzyć, pozostawia czytelnikowi. Więc ktoś ma problem z interpretacją tekstu.

  7. Też na to wpadłem, nie chwaląc się że najbardziej miarodajna jest 1sza tura prezydenckich do porównań, bo każdy wybiera swojego faworyta nie będąc skazanym na listę okrojoną poprzednią turą. 

    Natomiast przepływ części elektoratu PSL do PiS-u w 1szej turze, podczas gdy mieli swojego kandydata i koalicję z PO mnie zaskoczył. Chodzi chyba o to że to nie wyborcy zawierają koalicje, a Jarubas i tak nie miał szans.

  8. Droga(I!) Matko (cholera, kłania się gender! :P) - szacun za wyczerpującą analizę.
    Będę dziś spać spokojnie.

    P.S. Skrót "ZLEW" urzeka mnie okrutnie. Miód i orzeszki :)

  9. by układ biz-pol nie miał zbyt łatwo po wyborach. Do końca, ze zrozumiałych względów, osłaniali mafię, jednak nie zdołali zbudować silnej alernatywy. Jeśli wejdzie Krul zamiast rumuna, lewica się odbije o próg, zostaną w ciemnej d. i to jest wymarzony scenariusz na następną kadencję. Wiadomo, że mafia będzie się przepoczwarzać, ale będą funkcjonować z piętnem tych 8 lat syfu i to wszystko teraz będzie wychodzić na wierzch. Układ biz-pol niczego już, co mogłoby przejąć władzę na tym nie zbuduje. Im mniej będą mieć ludzi i formacji w natępnym parlamencie tym lepiej. Dlatego lepsze nieobliczalne i mniej sterowalne Cookies i Krul w przyszłym parlamencie od lewaków i rumuna.

  10. Właśnie po to jest potrzebny Korwin( osobiście uważam, że Korwin jest cholernie przewidywalny i Kacznski jeśli odpuści sobię gospodarkę, za cenę wypierdolenia Ziobry i jego pociotków, to owinie sobie Korwina wokół palca), żeby PIS nie skręcił w lewo. Kukiz, wiadomo, będzie dawcą organów.

  11. Strony