Osobista i sentymentalna refleksja po inauguracji nowego, starego, rządu

Prześlij dalej:

Pamiętam z dzieciństwa wiele absurdów PRL i jednym z nich było Robotnicze Święto 1-go Maja. Nigdy nie należałem do żadnej organizacji, z wyjątkiem sportowych, i właśnie tą drogą, jako junior młodszy (to nie błąd, było taka kategoria piłkarska) byłem zobowiązany przemaszerować obok trybuny. Nim wyszliśmy na rynek miasteczka trener poinstruował nas, że przed trybuną unosimy piłki w górę, taka mała chorografia, żeby się chłopaki nie pogubiły, a jednocześnie godnie uczciły majowe święto. No i stało się, jako jedyny zawodnik Chojnowianki Chojnów pogubiłem się, co prawda piłkę uniosłem, ale widząc na trybunie mojego śp. Ojca przeniosłem futbolówkę jeszcze jakieś 200 metrów, póki nie poczułem łokcia pod żebrem juniora starszego. Ojciec był I sekretarzem POP w Państwowym Ośrodku Maszynowym, czyli popularnym POM, gdzie pracowało czterdziestu wiecznie pijanych tokarzy, ślusarzy i innych robotników. Starsi wiedzą, młodszym trzeba wiedzieć, że nawet w dziesięciotysięcznej mieścinie pierwszomajowe uroczystości były organizowane z pompą. To oznaczało, że na trybunę egzekutywa PZPR wprawdzie od czasu do czasu zapraszała jakąś przodownicę pracy, ale I sekretarze GS, czy POM wbrew pozorom nie stali na szpicy. Ojciec, jaki był taki był, jednak swoje zasady miał i jedną z nich brzmiała następująco: „Nie chwal się, poczekaj aż Cię pochwalą”. Nie pochwalił się, że będzie stał na trybunie i tym mógłbym usprawiedliwić swoje zachowanie przed trenerem, gdyby nie jeden problem – nie mogłem się pochwalić, szanując rady rodzica. Raz, że nie mogłem, dwa, że to było jakoś tak w połowie lat 80-tych i wtedy na dzieci I sekretarzy, choćby takich z POM, wcale nie patrzyło się łaskawym okiem. Mnie ratowały dwie rzeczy, chodziłem do kościoła i moja Mama była przewodniczącą NSZZ „Solidarność” w 5 razy większej od POM szwalni. Pewnie już opowiadałem tę niewiarygodną politycznie historię, ale dziś jest szczególna okazja.

Stali Czytelnicy już się domyślili, że za chwilę postawię na pierwszomajowej trybunie Ewę Kopacz, a wokół niej będą maszerować zaskoczeni juniorzy młodsi i delegacje zakładów pracy. Dokładnie, żadnej oryginalności, nie po to zaryzykowałem ekshibicjonistyczne wyznanie, żeby teraz szukać zmyślnych analogii. Pani Kopacz jest mniej więcej tego kalibru politykiem, co I sekretarz PZPR w POM i trudno się dziwić, że jej obecność na trybunie zaskoczyła nawet najbliższą rodzinę, bo kto się spodziewał takiego awansu. Mój młodzieńczy wstyd jest naprawdę niewielki, w porównaniu ze wstydem, który czują pozostali obecni na trybunie i maszerujące delegacje. Ojciec milczał, bo na moje szczęście partia mu głosu nie dała, pani Ewka na nieszczęście swojego politycznego obozu głos dostała i jak to się skończyło nie będę przypominał, aby nikomu nie psuć niedzieli. Przypomnę natomiast raz jeszcze w jakich okolicznościach zaliczyłem wpadkę, to był schyłek oryginalnego PRL, czym dopełniam osobistą analogię. Gdy się ma ku końcowi na trybunie pojawiają się sekretarze, których zaskoczone dzieci gubią się w najprostszych czynnościach i w dodatku nie mogą się usprawiedliwić awansem rodziców, bo wstyd. Współczuję dzieciom Ewy Kopacz, one niestety nie ukryją przed rówieśnikami faktu, że mama jest premierem. Co gorsze I sekretarz POM decydował tylko i wyłącznie o tym, ile załoga przyczep traktorowych przepije albo na lewo opyli opon sołtysowi, zatem wielkich szkód nie było.

Ewa Kopacz będzie decydować lub przynajmniej mówić o decyzjach daleko bardziej opłakanych w skutkach. Na początek pani premier zdecydowała, że jak przyjdzie wojna, to w pierwszej kolejności kury trzeba połapać i dalej nie spodziewałbym się zmiany jakości. Coś mi się wydaje, że to jeden z ostatnich pochodów pierwszomajowych, które organizuje partia matka PO. Ciężko też powiedzieć, czy znajdą się jacyś rezerwowi juniorzy młodsi, którzy zechcą palić się ze wstydu przed trybuną, tym bardziej, że Ewa Kopacz z całą pewnością będzie miała ochotę przemówić. Było strasznie, ale dołączyło śmiesznie i w takim składzie chyba nam przyjdzie dotrwać do końca. Główna trybuna jest wystawiona w pałacu Bronka Komorowskiego i tam się narodzą nowi I sekretarze, którzy wykopią sekretarzy z POM-ów Tuska. Po czym wnoszę? Jest taki jeden poważny symptom, charakterystyczny dla prawdziwych wodzów partyjnych. Na życzenie I sekretarza Komorowskiego telewizja będzie transmitować mecz, jako żywo Robotnicze Święto 1 Maja, tylko wtedy w TV była nuda, za to prosto z Żuka partia sprzedawała serdelki i pomarańcze, po kilo na głowę, a waty cukrowej i oranżady w proszku ile kto chciał.

6
20384 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. ja przy takiej okazji za trybuną widziałam pipę http://wielkaci...
    Teraz co rusz ktoś za to pokazuje nam, obywatelom, dupę.

  2. avatar

    Poniżej "Mała Moskwa", czyli Legnica i gówno wywalone w centrum miasta.

  3. każde naruszenie to "świętokradztwo" jak orzekła ambasada rosyjska.
    Szlag mnie trafi.

  4. avatar

    wypieprzyliśmy sowiecki "pomnik wdzięczności" na śmietnik historii, już dawno temu! Szkoda tylko, że z nas ciemnych nie wzięto przykładu w całym kraju :(

  5. chyba był jednym z pierwszych? nieznani sprawcy w nocy uszkodzili,zrzucili z cokoła, wywiezli .
    Władza , po wnikliwym śledztwie -odnalazła dowód rzeczowy w postaci traktora. Niestety- właściciela traktora do dziś nie ustalono. Ubaw mieliśmy przedni. To były czasy... tyyle nadziei, radości,wiary w NOWE..

  6. avatar

    Tyle wiary, nadziei... no i wybraliśmy sobie... najpierw czerwonego, wiecznie najebanego kudysia, potem kłamliwego, sepleniącego, nieudacznego kundla, a na koniec jeszcze intelektualną łamagę niepotrafiącą napisać dwóch zdań bez trzech błędów :/

  7. w jednej wsi na Bolka oddano 99 proc głosów z wysokiej frekwencji. tydzień szukali gościa ,który zagłosował na czerwonego.Dziś frekwencja wynosi ćwiartkę tamtych głosowań- zdarzają się głosy na palikociarnię.Tyle złego ,co ten facet zrobił- nie da się porównać z niczym .Te wszystkie Tuseki,czy wczesniej inne Oliny to efekt koszmarnego w skutkach oszukania Polaków  przez noblistę 

  8. boż urwa mać, pipa jak stała, tak stoi, jeszcze jej dołoży łechtaczkę :/

    Ale też używam ich dydaktycznie: kazałam mamie poinformować tych jej znajomych ciuli co głosowali na POmyje, żeby sie dobrze zapatrzyli na monument, bo niedługo jak za młodu pójdą w pochodzie, tylko z gołą dupą, ustrojoną w pióra.

  9. avatar

    co też musiało tkwić w głowie "artysty", w najgłębszych zakamarkach jego mrocznej podświadomości, że zaprojektował coś takiego :P

  10. taka Przewodnicząca Rady Państwa, to Gajowy jest gensekiem. Przypomina mi, jako żywo, Gomułkę, ten sam styl. Co prawda Gomułka chyba nigdy nie był w kościele, ale to były inne czasy, inni ludzie i inna ideologia. Pewnie już czytaliście, że nasz gensek na dożynkach w Spale rzucił na tacę całe dwadzieścia złotych? Forsą raczej nie szasta i w tym też przypomina Gomułkę.

  11. a co dopiero na tę gromadę dzieci, których od czterech lat nikt nie widział, chyba, że się pojawią za rok. 
    Jak potwór z Loch Ness ...
    Kim są dzieci Komorowskiego i skąd nam wychyną w przyszłym roku :
    http://pomniksm...

  12. Ale już przed mistrzostwami zapowiedziano że dwie imprezy będą niekodowane: przemówienie Bronka na otwarcie plus pierwszy mecz, oraz końcowy mecz i zamknięcie.
    Bronek nie może pokazać się w wersji niedostępnej, stąd te planowe uwolnienie telewizorów.

  13. Zakodowany Tusk wygwizdany.
    Odkodowany Komorowski pozdrowił PIŁKARZY*) i podziękował panu PIOTROWI**) SoloŻowi*).
    Podobno tym razem Komorowski nie robił gaf, ale wyraził się dwuznacznie.

     *)  na podst. wystąpienia Komorowskiego.
    **)  ZYGMUNT Solorz-Żak - dawniej PIOTR Podgórski vel PIOTR Krok.

  14. Swoimi wypowiedziami, E. Kopacz potwierdziła, że jest polityczną idiotką...

  15. avatar

    POłapać...

    Przekleństwo proroka Piłsudzkiego, dożyliśmy czasów kiedy nasi POlitycy muszą POłapać kury i wyprowadzić szczać...

  16. donalda Kibice wygwizdali a bronka plebs będzie wielbił za poazanie finału w ogólnodostępnej TV. No cóż... Póki Naród nie przejży na oczy, będziemy topić się we własnym szambie, do którego inne kraje będą regularnie dolewać coś od siebie. 

    Znając talent kopacz do zarządzania, to efekty jej ktrótkich, nazwijmy to, rządów mogą być równie opłakane w skutkach co 7-latka donalda... ewka ma talent, zarządzając przychodnią w Szydłowcu, zadłużyła placówkę na ponad 3.5mln PLN z tytułu niepłacenia podatków i wynagrodzeń dla pracowników, pobierała niezgodnie z prawem kwartalne prowizje, wkręciła męża na stanowisko wice dyrektora przychodni... Ot idealna kreatura z platformy, idealna pani minister i premier w obecnych - jak to zwykła mawiać - "okolicznościach miejsca i czasu". 

  17. avatar

    Pół dnia srali w głosnik, jak to dzięki wstawiennictwu gajowego, będziemy mogli ogladać finał siatkówki bez opłat. No a durny naród wierzy w te pierdy i to jest najsmutniejsze. Strażnik żyrandola jest wciąż najbardziej ubóstwianym politykiem. Ja się pytam za co?

  18. avatar

    Mysle jednak ze kwestia drazenia tematu transmijsi swieta sportowego, moze wcale korzysci kolesiom nie przyniesc.. Podobnie jak przeforsowanie takiego beztalencia na premiera. Swiadczy to o duzym poplochu, bo trudno zrozumiec wybor tak tepej osoby ktorej kazda konfa bedzie konczyla sie kompromitacja to strzal w 2 kolana i stope i jednoczesnie dla ukladu ktorego celem i zarazem kluczem do trwania jest zwyciestwo w wyborach samorządowych. Przeforsowanie Kopacz swiadczy o wojnie na ostro w PO (przestepczej organizacji) ktorej frakcja, w perspektywie wyjazdu donka, musi dopilnowac zeby ostatni szmal z unii zostal wydany ,, wlasciwie'' bo za chwile koryto bedzie puste. Po 2gie  PO jest w poplochu bo zorientowlai sie ze jednak Polacy przegladaja na oczy, na tasmach padalo ze Polacy maja w d.. te bzdurki za unijny szmal a chca zarabiac. stad pomysl z dodrukiem $ i chwilową poprawa sytuacji ekonomicznej, nawet kosztem powyborczego kaca w postaci inflacji

  19. Kwacha też kochał dość długo, a teraz robi polewkę z jego filipińskiej dolegliwości. Naród w ogóle ma tendencje do wybierania tandeciarzy jak mu "mendia" zrobią kisiel w mózgu i tylko raz wybierając śp. Lecha Kaczynskiego objawił zdrowy rozsądek, ale tylko na chwilę dopóki "mendia" nie weszły ostro do gry, stąd też jestem zdania, że z takim piwotalnym i rozedrganym narodem nie uda się wysprzątać tej stajni Augiasza nie robiąc w pierwszej kolejności porządku z "mendiami", które z łatwością docierają do masowego odbiorcy.

  20. Nie mam pojecia, skad to dzielenie skory na niedzwiedziu, bo niby narod przejrzal przeciez na oczy itd.,itp.

    Czy w mediach nastapila jakas zmiana? Nie! Nadal urabiaja ludzi statystykami jakby nigdy nic.

    Czy przed wybrami media zachowaja sie przynajmniej neutralnie, nie kreujac "faktow prasowych" pod opcje polityczna dla nich wygodna? Absolutnie w to nie uwierze! Beda kreowac rzeczywistosc jak dawniej.

    Wedlug mnie mamy do czynienia z chwilowa przerwa na wziecie oddechu, odreagowanie, posmianie sie. Przeciez znamy to wszyscy z "dawnych, dobrych czasow", kiedy to puszczali Laskowika ze Smoleniem, odspiewali, zeby Polska byla Polska, po czym...nie zmienialo sie nic.
    Przyjda wybory, powstanie koalicja PO+PSL+SLD. A moze nawet nazwa ja: Rzad Ocalenia Narodowego w obliczu zagrozenia ze kierunku wschodniego, no i 4 latka rzadzenia zagwarantowane.
    Kampania bedzie pod haslem: Stabilne PO i nieprzewidywalny PiS - co wybierasz?
    A PiS, zamiast blagac Zyte Gilowska (jedynego polityka, ktory moglby wysadzic z siodla Zyrandola) o to by kandydowala na Prezydenta, przymierza Andrzeja Dude (poniekad bardzo przyzwoitego i rozsadnego goscia), ktory jest kompletnie nieznany w Polsce.
    A narod naiwny nadal bedzie ogladal taniec z gwiazdami i m jak milosc, i rozkoszowal sie kurczaczkie po 9,99 za kilo oraz pyffkiem za dwa pindziesiont na gryla, przy ktorym bedzie krolowac powiedzenie: UNY TO SOM WSZYSTKIE JEDNAKOWE, TE POLITYKI, WYPIJ SE PAN, no!

  21. Krótko mówiąc, mamy mediokrację pełną gębą i coś z tym trzeba zrobić w pierwszej kolejności, dopiero później można myśleć o sądownictwie i zmianach legislacyjnych, inaczej guzik z tego wyjdzie. PIS jak doszedł do władzy nie docenił tej siły "mendiów" uznając, że same instrumenty władzy i przychylność RM czy tv Trwam wystarczą i się przeliczył. Niby ostatnio obrodziło mediami po prawej stronie i jest nawet telewizja, ale to wciąż nie ta siła rażenia. Niestety żyjemy w takich czasach, że kluczem do sukcesu jest masowość i wejście w klimaty popkulturowe, co niewątpliwie odbija się na jakości treści, więc prawa strona jeśli chce liczyć na szerszy odbiór, powinna  ze swoimi treściami i wizją wykorzystać te środki aż do bólu. Młodzi już poszli w tym kierunku i michnikoidy ich nie odwojują, no ale oni głównie w necie siedzą, problemem są te starsze pokolenia 30+/40+/50+ wychowani na tradycyjnym przekaźniku i do tego specyficznym jak wyborcza i wsi24 i do tych trzeba by trafić i na nich trzeba znaleźć sposób.

  22. Tak sie sklada ze jestem 30+ i malo sie nie utopilem w kawie, jak przeczytalem, ze jestem z pokolenia wychowanego na tradycyjnym przekazniku :D Jeszcze tak to mnie nikt nie okreslil, ale spoko - calkiem trafnie ;))
    You've made my day!! :)
    A co do meritum Twojego komentarza - zgadzam sie w 100%.
    PS. Oprocz tradycyjnego przekaznika - moje pokolenie jeszcze duzo czytalo (przynajmniej ja ;))

  23. To ona była by idealna, ale chyba stan zdrowia u niej jest nienajlepszy jeśli sama zrezygnowała z RPP.

  24. avatar

    Ale te durnie, przez 7 lat panowania tuskowego gangu Olsena, mają wbitą do tych pustych łbów wręcz zoologiczną nienawiść do PiSu i Kaczora. Przytaczałem na matko-kurkowych łamach rozmowę właśnie z pewnym pijaczkiem pod sklepem:
    -ale ten Kaczor to ch..!
    -dlaczego?
    -bo to ch.., no i ch...!!

    Wobec tak powalających argumentów, jak takiemu idiocie wytłumaczyć, co to dług publiczny, dług zagraniczny, dług wewnętrzny, deficyt budżetowy, koszt obsługi długu, itd.?
    Niestety, takich durni jest u nas wiekszość. Myślących (a raczej niemyślących) po linii partii i zbieżnym z nim z przekazem medialnym.

    Żeby coś się zmieniło, potrzebna jest tu rewolucja. Tyle tylko, że zdolni do jej przeprowadzenia, najbardziej prężni ludzie, zostali bardzo sprytnie wyeksportowani, by zwiększać PKB UK, RFN, Włoch, itp.

    Nasz naród nie jest zdolny do bycia wolnym i co gorsza, nie jest tego godzien! Dlatego widzę dwa scenariusze dla tego nieszczęsnego kraju. Niemcy i Rosja dogadują się po raz trzeci i robią sobie granicę na Wiśle, albo bardziej miękka okupacja, polegająca na dalszym przejmowaniu najważniejszych dziedzin gospodarki i coraz wiekszym uzależnianiu jej od okupantów, by zwolennicy ciepłej wody w kranie nie za bardzo odczuwali, że coraz bardziej są niewolnikami!.

  25. przychodzi baba do lekarza...
    a lekarz tez baba, histeryczna, ale z misja od historyka

  26. A tymczasem Bronek zmierza pewnym Krokiem do reelekcji...