Prześlij dalej:

Wczoraj Szejnfeld, najlepszy ekonomista wśród kierowników PGR-ów, zapomniał się i poleciał Komorowskim. Żenujący polityk PO oświadczył, że rodziny same mogłyby sobie finansować dowolne programy rodzinne, wystarczy zaciągnąć kredyt na ich realizację. Dzień później dziennikarka Wyborczej, Dominika Wielowieyska, przedstawiła dane z sufitu wzięte i udowadniała, że program 500+ puści nas wszystkich z torbami. Mniej więcej od półtora roku, najbardziej „elitarny” elektorat PO i Nowoczesnej nie nazywał Polaków korzystających z programu PiS inaczej, niż: zapasieni, bezzębni, alkoholicy, dziecioroby, srający na plażach bałtyckich. Przed wcieleniem 500+ w życie wszyscy, ale to dosłownie wszyscy „eksperci” krzyczeli, że po pierwsze PiS rzuca kiełbasę wyborczą, po drugie nie ma na to pieniędzy. I w takich okolicznościach przyrody w rocznicę wejścia programu w życie słyszymy niesamowite cuda.

Schetyna i Petru ganią PiS, ale nie za realizację „nierealnej” obietnicy wyborczej, tylko za to, że z budżetu państwa nie wydaje się dwukrotnie większej kwoty, bo tyle kosztowałoby zapewnienie świadczeń każdemu dziecku. Trochę czasu notorycznym kłamcom i kumplom „biznesmenów” to zajęło, jednak tupet i bezczelność z jaką teraz stroszą się w pióra zatroskanych o biedne dzieci, poraża nawet mnie. Trudno się jednak dziwić, skoro PiS i na to pozwala. Widziałem i słyszałem 1000 kłamstw, wypowiedzianych dosłownie na chwilę przed wcieleniem w życie fałszerstw i złodziejstwa. Tak było z utrzymaniem wieku emerytalnego, tak było z obniżaniem podatków i nie inaczej z ucieczką Tuska do Brukseli. W tych wszystkich i jeszcze wielu innych sprawach, potrafili łgać w żywe oczy, by po sekundzie zrobić coś dokładnie przeciwnego. O najświeższym łgarstwie nie ma sensu rozprawiać, głupi wie, że nie będzie 500+ dla każdego dziecka, bo to rzeczywiście rozsadziłoby i budżet i cały program. Nieco inaczej rzecz wygląda, jeśli chodzi o likwidację samego programu.

Wydaje się mało prawdopodobne, aby do tego doszło, z prostego powodu. Ludzie by złodziei zjedli każdą władze, która odebrałby dzieciom pieniądze. Oni są zdegenerowani do szpiku kości, ale nie głupi, te 20 miliardów, które szły do Kulczyków i mafii paliwowych albo vatowskich, będą musieli odżałować. Programu 500+ nie zniszczy żadna następna władza i to jest największy sukces PiS. Gorzej, że jak zwykle PiS dał się ograć niczym dzieci. Nie mam już sił gadać w kółko o tym samym, ale jak dotąd nie ma bardziej spektakularnego przykładu na to, jak nieudolna i wręcz beznadziejna jest polityka informacyjna PiS, skoro dali sobie wyrwać swój flagowy produkt i pozwalają się okładać bez żadnej reakcji. PO zrobiła wielki sukces z takiego badziewia jak „Orliki”, teraz te wrzody na tyłku samorządów generują niebotyczne koszty utrzymania ze względu na irracjonalne umowy gwarancyjne. Czy ktoś sobie wyobrażał w ogóle taki zwrot akcji, że PiS przejmuje „Orliki” i robi z tego argument polityczny?

Strony

16819 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

15 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    a'propos

    cóż powiedzieć?widocznie panowie z pisu postanowili być "grzeczni i uprzejmi" POmimo wszystko..co się za tym kryje?(jak dla mnie to była 1sza..i ostatnia ich kadencja..znowu się z kimś dogadali..tylko z kim??)

  2. "... kiedyś te kamienie drgną. I polecą jak lawina, ..."

    Marcin Wolski ( http://niezalez... ): " Ci, którzy plują narodowi w twarz, przeciągają strunę, która pewnego dnia może pęknąć. Na razie ciągle się napina  ... czy pojawią się bojówki walące w mordę za zniewagę uczuć patriotycznych i religijnych i czy przekonane o swej bezkarności gwiazdki nie będą musiały nosić peruk na swych ogolonych łbach. Może tak być. "

  3. Tu są dwa powody na raz. Po pierwsze rząd nie ma swoich mediów, tylko sporadycznie dzierżawi TVP. Po drugie we władzy masa luda to albo cisi zwolennicy PO, albo osobnicy celujący w przyszły rząd "zgody narodowej" (gowin, Gliński, Morawiecki). Sądzę że poparcie dla PiS niżej niż szczebel ministra, i to nie każdego, nie sięga. Prorządowa jest Beata Szydło, propisowski jest Kaczyński. Trochę mało.

  4. Oni dadzą każdemu dziecku po 1000+,

    czyli PiS ... bis - Petru i Schetyna  (znalezione wSieci).

  5. Ludzie których 500+ ominęło, a dziś mają 30, 40, 50, i więcej lat, też powinni dostawać zaległy należny dodatek, z procentem.

  6. Wysrać się każdy musi. Pieprzone celebrytki srają równie śmierdząco co bezzębne dziecioroby.

    Więc należałoby uświadomić tępym gęgawom, że kiedy zabraknie bezzębnych dzieciorobów, paniusie typu Młynarska za niedługi czas będą srały szczawiem i mirabelkami dopóki tych darów natury nastarczy.

    Następnie zaś gwoli przyzwoitości (nie ma tu miejsca na wyczerpującą analizę tematu) trzeba koniecznie przypomnieć im, że tylko dzięki komuchowsko esbeckim przodkom żyją ponad stan za środki wypracowane przez bezzębnych dzieciorobów.

    Właściwie co ja pieprzę o przyzwoitości? Nie ma komu dać kopa tępym matołom (czytaj bezzębnym dzieciorobom). I dopóki tak będzie jebane celebrytki obnoszące się z torebkami za grubo ponad 500 dalej będą szczekały o bezzębnych dzieciorobach srających na plaży. Chociaż powionno być dokładnie odwrotnie

  7. Może i nie zlikwidują 500+ w sposób jawny, ale wprowadzą takie kruczki, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał tego podpisać.
    A i jeszcze będą gadać, że społeczeństwo tak zasobne, że nie potrzebuje

  8. Jest taka pouczajaca historyjka o skorpionie, który błagał słonia o transport na drugi brzeg rzeki i gdy słoń po licznych namowach prośbę spełnił skorpion go ukąsił, bo taka jego natura była. Dlatego ja nie mam złudzeń a nawet jestem wręcz pewna, że niemiecka polszewia jak tylko dorwie się do władzy zlikwiduje 500+, bo taka jest natura tej partii i tych ludzi, tyle razy szli na rympał że i tym razem pójdą.

  9. Zgadzam się w pełni, to oczywiste. Jest wiele minusów obecnej władzy, ale jest również bardzo dużo dobrego. Do niedawna nie mieliśmy żadnach szans, na nic. Więc nawet widząc wiele braków i tak nie zagłosuję na poprzednich sk i złodzei. Jednak podstawą dalszego funkcjonowania i nadzei na dalsze rządy, jest PR. Bez tego to wszystko zdechnie, totalne łobuzy są bardzo niebezpieczni i lekceważenie ich, to śmiertelny grzech.

  10. "Programu 500+ nie zniszczy żadna następna władza i to jest największy sukces PiS."

    Brzmi to troche jak " nie podniesie VATu do 23 % żadna następna władza, albo wieku emerytalnego do 67 lat."  Pod pretekstem walki z wydumanym z d..y kryzysem rudy i reszta bandy jak tylko dojdzie do władzy nie tylko zniszczy program 500+, ale nakaże otrzymane dotąd pieniądze zwrócic z odsetkami. A głupi murzyński lud to kupi.

     

  11. Strony