Od kogo dowiedział się Lepper? Chyba nie z amerykańskiej prasy?

Prześlij dalej:

Dawno, dawno temu wyraziłem swoje zdanie na temat ciszy nad trumną więzienia CIA w Polsce i dziś mam dokładnie takie samo stanowisko. Może się nie podobać, a mnie się nie podoba bardzo, że z Polski kolejny raz zrobiono murzyńską kolonię, niemniej politycznie całej tej żenady wykorzystywać nie należy. Powód wydaje się oczywisty, po prostu kto Polskę szanuję nie będzie kłapał dziobem po świecie, że jesteśmy 100 lat za Murzynami. Wystarczy, że się we własnym domu wstydu najemy. No, ale są pewne rzeczy, które jednak wymagają wyjaśnienia i to właśnie w swoim gronie. Umówmy się wstępnie, że kultowe już „Klewki” Leppera po pierwsze nie wzięły się znikąd, po drugie nie wzięły się z Ameryki. O czym to świadczy? Niestety jest gorzej niż sobie pewne rzeczy układamy, nawet w najbardziej surowych ocenach. Dla mnie sprawa jest jasna jak słońce, po prostu o najtajniejszym na świecie więzieniu swobodnie gadało się po pijaku między byłymi esbekami i ludźmi, którzy z tym towarzystwem mieli styczność. Z jednej strony na takie opowieści można sobie pozwolić, ponieważ dowolny polityk, który odważyłby się głośno sensację powtórzyć skończyłby jak Lepper i nie mam na myśli sznurka, tylko medialną i społeczną masakrę. Z drugiej strony pozwolono sobie na więcej, czyli na pełną kompromitację. Śp. Andrzej był, jaki był i chłapnął, co chlapnął, ale z księżyca wbrew kpinom informacji nie wziął. Mało ważne wydaje się ustalenie kto konkretnie roznosił plotki, dużo istotniejsze jest, że o tym musiało się głośno mówić, bez większych zahamowań. Biedny obraz się rysuje, biedniejszy od wszystkich dotychczasowych malunków i landszaftów RPIII. Spad z SB trafił do służb ochrony państwa i jak tancerka go-go, Ołena Marczuk, wziął wypłatę w używanych banknotach, przyniesionych w reklamówce i przekazanych pod stołem. Potem przy wódce „służby specjalne” opowiedziały miejscowym chłopom o całej zabawie, co podchwycił lider chłopów i zaniósł na salony.

Strony

27298 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

24 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    "Mamy państwo zorganizowane, chronione, skoordynowane i spójne, na obraz i podobieństwo dziwki, która się po pijaku rozkraczyła na chodniku, łamiąc obcas.."

  2. nie pomoże, dla ciekawości tylko dodam że dzienników ustaw z ustawami jużod kilku lat się nie  drukuje http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-biernacki-opoznienia-ustawy-winna-opozycja-i-posel-halicki,nId,1092521
    Niemniej jest też pozytyw, na tle Owsiaka żalącego się że musi spłacać kredyt z odsetkami można przeczytać otym, jak szczurek chwali się że udało mu się zaciągnąć dla Polaków rekordowy kredyt do spłacenia z odsetkami, nie po to żeby wydać na służbę zdrowia tylko spłacić dotychczasowy kredyt.

    cóż, służbę zdrowia mamy jaką mamy winne są tu głównie dwa czynniki, obawiam się że jeśli chodzi o państwo to tylko wielki wstrząs jest w stanie zmienić to bagno. W kazdym razie demokratyczny Tusk ogłaszający, że opozycja nie ma prawa krytykować rządu bo nie przygotowała dla rządu programu reform, mniam mniam. Gdzie te ustawy z szuflad których nie można było wprowadzić bo Lech Kaczyński hamował? Szafę przez pomyłkę sprzedano?

  3. jak bagnem zatrzesie to zmieni sie w mazista,
    bura i cuchnaca ciecz

    esbeckie tradycje gora - za paciorki wszystko pojdzie

    pier-donek powinien, poki czas, zmykac na madagaskar
    albo guadelupe wykupiona przez ludzi zlotej anieli

  4. Chyba najbardziej w kolejnym odcinku talibowego więzienia zainteresowała mnie podana kwota, a co lepsze, podanie, kto ją odebrał. To już musi oznaczać, że informacje są bardzo ze środka i brzmi to poważnie. Nie żeby teraz poważna komisja na wzór amerykańskiej powstała (ot, tak jak było po Iran Gate), ale by dać znać odpowiednim osobom żeby sobie przypomniały na czym siedzą. Dlaczego to się teraz pojawiło, bo że to nie przypadek to pewne. A może dlatego, że wsi się bardzo ożywiło i trzeba tę frakcję moskiewską trochę do porządku doprowadzić. Ot takie fantazje.

    MK, twierdzenie, że esbecy po pijaku coś tam opowiadali dla mnie brzmi tak, jak twierdzenie, że esbecy fabrykowali pseudoagentów za prl-u.


  5. avatar

    Jeśli Lepper na kilkanaście lat przed wszelką aferą biegał po sejmie z Talibami, to na pewno nie była misterna akcja, która w 2014 znalazła finał. Gdy się robi poważne przecieki to się idzie do usłużnych mediów, przecież Lepper tak naprawdę na wiele lat spalił temat.

  6. istnieje ośrodek szkolenia polskiego wywiadu i że ponad wszelką wątpliwość była umowa o współpracy naszego wywiadu z amerykańskim i w jej ramach lądowały samoloty CIA. Nie zaprzeczam, że na mocy porozumienia jakaś część ośrodka szkoleniowego została wydzielona na użytek agentów CIA. Nie można też wykluczyć, że w ramach tej umowy część pasażerów samolotów przylatujących z Afganistanu czy z Maroka mogła na czas lądowań przebywać na terenie ośrodka" http://wiadomos...

  7. Jestem skłonny postawić taką tezę:
    Puscił farbę, ten kto został wykolegowany z działki od tych piętnastu melonów sałaty.
    Nie wiem oczywiscie, kto wziął te kaske, ale takie według mnie jest naturalne dzianie się takich spraw.,
    Duża kasa idaca poza wszelkimi sposobami ewidencjonowania rodzi dużą pokusę. Bo jak się w foliówce przenosi tyle, to zawsze prowizja w wysokości 10% się należy - własnie za to, żeby w przyszłości nie pyszczyć, że coś takiego miało miejsce.
    To jest prosta zasada: uczestniczył + wziął dolę = morda w kubeł.
    No więc pewnie ktoś gdzies komuś pożałował tej doli i zupa się wylała.

  8. nie idzie się do gazet. Najwyżej ktoś idzie do piachu.

  9. avatar

    nadchodzacych wyborach do PE. Taki nius dyscyplinujacy przed nadchodzacymi wyborami Minima (SLD), wyskakujacego z Palikmiotem Aleksandra Filipinskiego (honorowego prezesa TREPa) - konkurentow politycznych obsuwajacej sie PO, zeby sie za bardzo nie rozbrykali. 

  10. 1. Niejaki Gasiński (chyba nie przekręciłem nazwiska) widział talibów w Klewkach. Ale po pierwsze,  jeden rzut oka na mapę mówi, że z lotniska w Szymanach pod Szczytnem do Starych Kiejkut (miejsce gdzie US-mani niby przetrzymywali więźniów) w żaden sposób nie przejeżdża się przez Klewki. Po drugie, Gasiński widział talibów, ale nie widział pilnujących ich marines - tak sobie po Klewkach talibowie chodzili? Może warto popytać tambylców. Po trzecie, patrząc na mapę, można nocą przetransportować kompanię więźniów na prawdę dyskretnie.
    2. Nie ma takich szans, aby najbardziej pijany SB-ek czy WSI-ok cokolwiek wychlapał po pijanemu - chyba, że dostał takie zadanie. No ile poznaliście afer wychlapanych przez pijanych WSI-oków?
    Ale spójrzcie ma to tak:
    1. Gasiński chlapnął o talibach (na trzeźwo) i poszło w Polskę.
    2. WSI ubrało w te buty CIA.
    3. A CIA? Całkiem przytomnie - nic o więzieniu talibów, tylko że sfinansowali coś na 15 mln $. "Daliśmy w dwóch kartonach, od nas się odpierdolcie, po więcej wiadomości dzwońcie do WSI albo Millera"
    4. Nie jesteśmy kondominium, na terenie którego wschodni walczą z zachodnimi?

  11. Strony