Oświadczenie P. Wielguckiego w sprawie publikacji dotyczących procesu z J. Owsiakiem

Prześlij dalej:

Przyjąłem oficjalną formę komunikatu, aby sprostować wszelkie plotki i udokumentować fakty. Bardzo mnie cieszy, że w końcu media, ostrożnie, bo ostrożnie, ale zaczynają interesować się tematem, który w każdym cywilizowanym kraju wywołałby burzę medialną. Jerzy Owsiak, który od 22 lat uchodzi za nieskazitelnego i bezinteresownego filantropa, odmawia ujawnienia ksiąg rachunkowych pomimo zarządzeń sądu i faktu, że fundacja WOŚP działa w ramach Organizacji Pożytku Publicznego, a zatem jest objęta „Ustawą o dostępie do informacji publicznej”. W ten sposób Jerzy Owsiak jako prezes zarządu fundacji WOŚP i spółki powiązanej „Złoty Melon” dwukrotnie łamie prawo nie dopełniając powinności procesowej. Wokół całej sprawy w Internecie i w prasie pojawia się mnóstwo nieprawdziwych informacji, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i stanem prawnym. W związku z tym cierpliwie, krok po kroku, sprostuję nieprawdę i przedstawię dokumenty z akt sprawy IIK 358/13 potwierdzające stanowisko Sądu Rejonowego w Złotoryi i stron procesowych. Pierwszą nieprawdą kolportowaną w mediach jest informacja, że fundacja WOŚP i spółka powiązana „Złoty Melon” odmawia przedstawienia wydruków z ksiąg rachunkowych Piotrowi Wielguckiemu, czyli oskarżonemu. Prawda, zilustrowana poniższymi zarządzeniami Sądu, jest taka, że Piotr Wielgucki jedynie złożył wniosek, który Sąd uwzględnił, a następnie wydał stosowne zarządzenia:

 

Strony

58767 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. i ani jednego komentarza... bo jak mozna komentowac arytmetyke na poziomie 2+2=?
    chyba, ze ? = 'a ile sobie szanowny pan zyczy?'

    MK - juz dawno oddalem swoj glos na twoja sprawe - bravo!

  2. avatar

    ciągle o tym prezesie słoiku kiedy tyle ważnych  i ciekawych rzeczy wokół

  3. wiec polecam lunapark albo zoo

  4. avatar

    Wiedziałem, że w morzu kłamstw zapomnę o jeszcze jednym fundamentalnym kłamstwie i sprostowaniu. Otóż zaraz po tekście pojawiły się dyżurne osoby, które powielają konfabulacje mecenasa Jacka Zagajewskiego, Jerzego Owsiaka i całego sztabu związanego z WOŚP, że Piotr Wielgucki nie miał żadnych dowodów i wiedzy na temat finansowania i działalności WOŚP oraz podmiotów powiązanych. Słowem Piotr Wielgucki stawiał zarzuty bezpodstawnie. Sąd w tej sprawie zajął jednoznacznie odmienne stanowisko, co potwierdzam kolejnym fragmentem protokołu, zawierającym zaledwie część dowodów uznanych przez Sąd na "okoliczność podstaw formułowania zarzutów przez oskarżonego":

       

  5. avatar

    do końca. Poza tym dzięki za skana pisma Zagajewskiego, koleś po prostu mnie rozwalił swoją argumentacją a la szatniarz z Misia "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?" ;)

    Teraz piłeczka po stronie sądu i mam nadzieję, że już niedługo Polskę obiegną zdjęcia policji przeszukujacej nieruchomości Wielkiej Organizacji Świetnego Oszustwa oraz ABW rzucającego Jerzego O. na glebę o 6 rano :)

    P.S. Kiedy następna rozprawa?

  6. avatar

    Jeszcze we wrześniu, ale wnioskowałem o przesunięcie terminu, ze względu na brak realizacji zarządzenie i kolejne kroki, które Sąd powinien w tej sytuacji poczynić.

  7. Kiedy grilowanie Radka i innych gangrenm z piaskownicy?

  8. Jestem po Twojej stronie, ale gubię się w tym wszystkim. Kto w końcu jest oskarżycielem prywatnym w tej sprawie - Jerzy Owsiak, "Złoty Melon", WOŚP,  czy też Jerzy Owsiak i wymienione podmioty jednocześnie?

    1. Jeśli oskarżycielem jest tylko Jerzy Owsiak, to Zagajewski nie może powoływać się na zasadę domniemania uczciwości wobec pozostałych podmiotów, bo nie są one stroną postępowania karnego, a jedynie potencjalnych dostawcą materiału dowodowego.

    2. Czy odniosłeś się pisemnie do stanowiska Zagajewskiego? Masz bowiem takie prawo, a w tym wypadku jest to nawet bardzo wskazane. W taki bowiem sposób proces będzie prawdziwie kontradyktoryjny, zaś sąd będzie w komfortowej sytuacji. Sądy zawsze lubią, gdy mogą wybierać jedno z dwóch oficjalnych stanowisk stron. Nie ma wtedy insynuacji, że sąd opowiadał się za którąś z nich.

    Pozdrawiam

  9. avatar

    Słuszna uwaga, która dodatkowo wskazuje na komiczność i absurdalność stanowiska Zagajewskiego. Strony wyglądają następująco:

    1. Oskarżony Piotr Wielgucki.
    2. Oskarżyciel prywatny; Jerzy Owsiak i fundacja WOŚP.

    Złoty Melon w ogóle nie jest stroną postępowania, zatem brednie Zagajowskiego, które przenoszą zasadę niewinności z oskarżonego na oskarżyciela z czysto formalnych podstaw nie mają zastosowania. Z kolei Owsiak jako "kierownik placówki" złamał prawo zarówno będąc stroną (prezes zarządu WOŚP), jak i osobą trzecią (prezes Złotego Melona). No i jeszcze jedna uwaga. Fakt, że się gubisz dobrze o Tobie świadczy, bo mataczenie Zagajewskiego i Owsiaka to są dzieła piętrowej manipulacji.

  10. finans - bilans - detal. Pero pero bilans musi wyjść na zero. Mamy, ale nie pokażemy. Wiemy, ale nie powiemy. Do rzeczy: nikt nie ma prawa publicznie podnosić zarzutów co do uczciwości i przejrzystości, dopóki nie wejdzie w posiadanie niezbitych dowodów? Na tej zasadzie fundacja "Maciuś"  z 5,1 mln przychodu przeznaczyła na obiady 218 tys., a resztę na "koszty działalności operacyjnej". O fundacji "Kid protect" nie wspomnę, bo to był detalista, który 40 tyasiaków wydał "na waciki". O nich też nie można było pisać zanim mleko sie wylało, bo "obowiązuje zasada domniemania niewinności"?
    Przecież MK nie napisał, że Owsiak ukradł kilkadziesiąt baniek, tylko że na stykach trójkąta WOŚP - Złoty Melon i Mrówka Cała jest coś nie hallo i że prawdopodobnie nie wszystkie zebrane pieniążki idą na cele statutowe, bez "ani grosza z puchy dla siebie". 
    Jeżeli się mylę, to prosze mnie wyprowadzić z błędu.

  11. Strony