O co chodzi ze SKOK-ami?

Prześlij dalej:

To nie jest zabieg retoryczny, poważnie pytam, bo się pogubiłem. Nie będę kłamał, że chciało mi się poświecić tyle czasu, aby zrozumieć w szczegółach co też takiego niepokojącego znalazła KNF w spółdzielniach, które od lat są atakowane tylko z jednego, politycznego, powodu. Z grubsza wiem tyle, że SKOK-om zarzuca się złe kredyty, pono jest ich 36%, a to stanowczo za dużo, ponieważ rozmaite rady i komisje wyliczyły maksymalny poziom takich kredytów na 7%, o ile dobrze pamiętam. Warto jednak rozebrać ten zarzut na normalne słowa, jakimi posługują się ludzie przy grillu i nawet w szkole. KNF zarzuca SKOK-om, że ich klienci w 36% mają problemy ze spłacaniem kredytów. Powtórzę jeszcze raz, bo rzecz jest naprawdę z kosmosu wzięta. Główny zarzut wobec SKOK-ów odnosi się do tego, że klienci tych spółdzielni nie płacą rat w terminie lub mają inne objawy braku systematyczności w wypełnianiu zobowiązań. Czy tylko ja nic z tego nie rozumiem, czy może ktoś jeszcze zachodzi w głowę, co konia obchodzi gdzie woźnica zmierza? May do czynienia z sytuacją odwrotną do Amber Gold, ale afera rozlała się w mediach na identycznym albo i większym poziomie. Niejaki Plichta i jego żona pod kuratelą PO i usłużnych prokuratur wraz z sędziami, wydoili naiwnych na kilkaset milionów, klasyczne złodziejstwo pod przykrywką bankowej działalności. SKOK-i nikogo nie okradły, a wręcz przeciwnie, według KNF mają się liczyć z zagrożeniem, że same zostaną okradzione. Niech mi ktoś wytłumaczy jak dziecku w zerówce, gdzie tu jest zbrodnia spółdzielczych kas, poza niebezpiecznym precedensem, że to nie banki okradają ludność, ale ludność ma kłopoty z płaceniem rat? Za cholerę nie mogę pojąć zbrodni SKOK-ów, w końcu kochamy wolny rynek i żadnej komisji nie powinno obchodzić, czy jakaś firma ryzykuje udzielając kredytów niewypłacalnym klientom, czy zachowuje w tym względzie ostrożność.

Dalej jeszcze bardziej się pogubiłem. Gdy z jednej strony jakiś spec mi mówi, że 36% klientów SKOK-ów właściwie nie ma zamiaru wysyłać przelewów z ratami, a z drugiej strony zysk netto SKOK-ów wynosi bodaj 240 milionów rocznie, no to każdemu przedsiębiorcy wypada życzyć takich zysków, przy takiej niewypłacalności klientów. Do każdej instytucji finansowej mam wielki dystans, żadnej nie zamierzam bronić, tym bardziej polecać, ale będę wdzięczny za wyjaśnienie moich podstawowych rozterek, które nijak mi się z niebezpieczeństwem dla klientów SKOK-ów nie kojarzą. Będę czekał cierpliwie, ale na wypadek bezskutecznego oczekiwania, w wolnej chwili pokombinuje sobie na chłopski rozum. Układając, jak dla mnie, kuriozalne zarzuty w logiczną całość, dostrzegam tylko jedno niezadowolenie KNF, które już w jakimś stopniu wyraziłem. Zacna instytucja występuje w interesie krajowych i międzynarodowych złodziei, którzy rozprowadzają umowy spisane drobnym drukiem i jeszcze się nie zdarzyło, żeby źle na umowach wyszli. Jak nie pralkę lub lodówkę, to dom, a w wsteczności duszę odbiera się kredytobiorcom i stad przerażenie wywołane niebezpiecznym precedensem.

Strony

12529 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Też nie wiele rozumiem. Widać dwa zjawiska: po pierwsze,  Skoki są atakowane od samego początku, po drugie - nic im się złego nie dzieje.  W takiej sytuacji można zgadywać iż mają bardzo mocnych wójków konkurujących z innymi wujami. Czyli zakończenie sytuacji rozstrzygnie się w rodzinie.
    PS
    Podobna odwieczna, uporczywa  troska dotyczy klientów biur podróży.

  2. Z tego co pamiętam, to SKOK kojarzone są z finansowaniem inicjatyw po prawej stronie sceny politycznej. Głównym rozgrywającym w nagonce na SKOK-i jest Gazeta Pejsata. Oto komentarz pod artykułem o "dramatycznej sytuacji w SKOK-ach":

    "i co się dziwić? jeżeli SKOK sponsoruje takie gnioty jak TV Republika, Gazeta Polska, W sieci i inne moherowe śmieci, jeżeli jest "przechowalnią dla różnych miernych, biernych ale wiernych" działaczy i sympatyków Pisu, którzy nie załapali się na jakieś stołki w ostatnich wyborach, to musi przynosić straty."

    Finansowanie pejsatej przez spółki Skarbu Państwa poprzez ogłoszenia na pół strony jest OK, ale finansowanie przez SKOK-i innych niż lewacko -chazarskie "projekty" jest be. Np. "marsz szmat" dofinansowany był przez Polskie Radio.

  3. Z formalno-prawnego punktu widzenia traktowanie przez KNF inaczej SKOK-ów a inaczej Amber Gold ma swoje uzasadnienie w obowiązujących przepisach. AG i jemu podobne firmy są (lub były) przedsiębiorstwami finansowymi, a SKOK kasą oszczędniościowo-kredytową. Oba te podmioty, o ile się nie mylę, w pewnym okresie czasu podlegały tym samym przepisom, póki afera AG nie stworzyła przyczynku do zmiany regulacji (2012 r.), w tym podciągnięcia działalności SKOK pod nadzór KNF.

    Czy było to uzasadnione względami związanymi z ochroną klientów, czy okazją polityczną do poddania skoków regulacji – nie wiem (he…he…).

    P.S. Przepraszam interlokutora g@lluxa za swój komentarz poniżej pewnego poziomu, do którego sam byłem przywyknąć. W ramach zadośćuczynienia ogłaszam Sopot fotkową stolicą Polski. I przy okazji zapewniam, że nie wszystko mi wisi z takich lub innych względów.

  4. Wszyscy wiemy dobrze dlaczego chcą zniszczyć SKOKi. Metoda zaś która została użyta jest zabójcza dla każdego banku, nie tylko spółdzielczego. Jak napisał ten tu "nowy mędrek" od  "wiejskiej analogii", żaden bank nie ma takich rezerw żeby przetrwać run, bo wszystko rozpożyczył na prawo i lewo, a nawet więcej - kreując pieniądz z niczego.
    Ci z TVN w tym dniu kiedy rozkręcili aferę, pozwolili sobie na porównania z Amber Gold. Oczywiście powiedzieli że "nie można porównywać z Amber Gold", ale doskonale łachudry wiedzą, że ileś tam ludzi zacznie się poważnie martwić. Zaczną się martwić ci co nie wiedzą nic o ekonomii, bo usłyszeli "Amber Gold", ale też zaczną się martwić ci co wiedzą dużo o ekonomii (jak "nowy mędrek") bo wiedzą że to jest robione i że jak się ruszą ci co nie znają się na ekonomii to nie będzie co zbierać. Więc też zaczną spieprzać. I co będzie?
    Wydaje mi się że to co zrobiło TVN pierwszego dnia podpada pod kodeks karny, ale jak wiemy sprawa trafiłaby z pewnością do sędziego od posłanki Sawickiej, albo jego kolegi od pobicia ze skutkiem śmiertelnym za pomocą kul z karabinu, więc TVN-owi i GW-nie nie spadł by włos głowy. Jak zwykle.

  5. avatar

    W USA około 40% ludzi trzyma pieniądze w kasach spółdzielczych (credit unions). Oferują one wszystko to, co inne banki, mają federalne ubezpieczenie depozytów do 250 tysięcy $, tak jak depozyty w "normalnych" bankach.

    Nie mają akcjonariuszy na Wall Street i nie przestrzegają zasad "etyki", której definicja w tych czasach brzmi: zadowolenie akcjonariuszy jest najwyższym celem działalności.
    Nie ma tu żadnych jaj, tak jest definiowana etyka korporacji. Osobiście zderzyłam się z tą definicją dwa tygodnie temu.

  6. Jednak paweł przypomniał nam o istotnej sprawie. SKOK jest nietypowym rodzynkiem, bo jest bankiem polskim, czyli jego zyski zostają w kraju (no, powiedzmy). Ten rodzynek władza dostrzega jako wrzód na zdrowym ciele, bo w razie jego upadku straty będą problemem dla tutejszego budżetu.
    Jeśli zaś upadł by w Polsce jakiś normalny, czyli zagraniczny bank, to wladza powie ludności - spadajta na drzewo i piszta listy do pana bankiera.
    Niestety te porządne zagraniczne banki wyciągają rocznie od nieszczęsnych polskich kredytobiorców 100 mld rocznie. Normalnie,  taka forsa idzie za okno.

  7. avatar

    działają niezgodnie z naukami TORY?
    Czy KNF to skrót od kniff? Bo wtedy byłoby może jaśniej.

  8. Strony