Nienawistne milczenie Agaty Dudy

Prześlij dalej:

Pierwsza Dama, jak w każdym narodzie wzbudza naturalne i zazwyczaj skrajne emocje. Pierwsze oceny, bez względu na stopień inteligencji i wrażliwości oceniającego, zawsze odnoszą się do cech zewnętrznych. Ładna, czy nie ładna, powabna, czy ociężała, szykowna, czy pospolita. Chciałbym też zająć jakieś stanowisko, ale jak nigdy boję się, że dostanę w mordę od wszystkich. Trudno. Przystojną mamy Pierwszą Damę, inteligentną, szykowną i postawną, ale mnie te wszystkie cechy niespecjalnie imponują, bo mam zupełnie inne kryteria kobiecości. Kobieta moich marzeń przede wszystkim musi być ulepiona z tej samej gliny. Nie będę się męczył przy homarze z boginią, gdy sam wciskam schabowego, jak każda rumiana dziewucha z jędrnym cycem. Innymi słowy, przy całym szacunku i klasy samej w sobie, nie wyobrażam sobie wspólnego życia na dobre i na złe, z Agatą Dudą – kobietą arystokratką. Naturalnie przytulam się do zupełnie innego typu kobiet, który nazywa się „równa babka” albo „baba z jajami”. Przy takiej to sobie można pożyć i dać żyć. Z powyższych przyczyn pozostaję całkowicie obojętny na fascynacje prawej strony, która rozpływa się nad doborem garsonek, stylem, aparycją i reprezentatywnością Pierwszej Damy. Jednocześnie cieszę się, że akurat tak się złożyło, bo to jest, za przeproszeniem, argument polityczny, gdy Pierwsza Dama prezentuje się na światowych salonach jak ryba w wodzie. Nie ma żadnego wstydu, same żurnalowe zdjęcia i dlatego pojąć nie potrafię skąd te lamenty z lewej strony. Przez całe lata słyszałem, że my Polacy tacy zaściankowi, nie potrafimy się ubrać, śmierdzi nam spod pach i obżeramy się kiszoną kapustą. W końcu doczekaliśmy się Pierwszej Damy na obraz i podobieństwo księżnej Yorku, a członkinie i członkowie honorowego komitetu Anny Komorowskiej i Bronisława Bigosa zamiast zachwytów puszczają parę uszami.

Strony

32842 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. "Salon" vel "system władzy" jest wściekły z innego powodu.
    Otóż Agata Duda prezentując się w towarzystwie koronowanych głów jak równa z równym wzbudza wściekłość dlatego, że po tamtej stronie nie ma adekwatnej przeciwniczki.
    Mówiąc wprost Agata Duda załatwia swojemu mężowi co najmniej 3-5 % głosów w wyborach za 5 lat.
    I to jest główny problem "salonu".
    Mało kto zwrócił na to uwagę, ale również Jolka załatwiła swojemu mężowi też około 3-5 % i Oluś "drobna pijaczyna" Kwaśniewski wygrał drugą kadencję w cuglach.
    Dlatego jest hejt na Agatę Dudę.
    Wystarczy sobie przypomnieć ile kobiet, w czasach gdy Kwaśniewscy byli pierwszą parą w Polsce, ubierało się, stylizowało na Kwaśniewską. Takie same okulary, te same fryzury, takie same lub podobne garsonki - to było widać wszędzie na ulicach.
    Obecny hejt ma temu przeciwdziałać.

    Dopisek 1.
    Jeszcze drobiazg.
    Przez cały czas trwania prezydentury Kwaśniewskiego media pokazywały ich jako rodzinę będącą ostoją spokoju, zrównoważenia, taktu i osoby dystynmgowane.
    Teraz odwrotnie - pojawiają się ewidentne próby wzbudzenia niesnasek pomiędzy parą prezydencką - ewidentnie o podłożu erotycznym.

  2. Tradycyjna dla tradycyjnych. Dwie rodziny w jednej.

    Kurka, gratuluję że Prezydent Europy Cię ocenzurował i zakneblował usta.

  3. Swietna analiza , Andrzej.A - "kupuje" bez zadnych korekt !

  4. Jarosław Kaczyński już tyle razy nienawistnie milczał.
    A przecież mógłby coś powiedzieć...

    :)

    To pewnie z tej frustracji ciskają owsianką.

  5. zakonnicy która michnika się nie boi i pokazała uczniom czym jest duma cywilizacji - zabijanie dzieci?

  6. osób wybitnych. Agata Duda doskonale rozumie tę grę, w którą chcą ją wciągnąć dworskie gnidy. Jej milczenie można odczytać jako: walcie się. Oczywiście jest to wyłącznie moja nadinterpretacja, takich słów u Pani Prezydeentowej nie znajdziemy i próżno ich szukać. Ale przekaz jest jasny: Karolina zrób sobie lewatywę, to ci zejdzie ciśnienie.

  7. tekst jest wspaniały,tak właśnie myślę i czuję.Rozumiem również.

  8. ...Cokolwiek by nie powiedziała, i tak byłoby źle.

    Przecież tylko o to chodzi, żeby powiedziała COKOLWIEK.

    i właśnie to MK wypunktował!

  9. Twarz wskazuje wrażliwość i serce.
    Ktoś kto nie widzi oczu nie widzi człowieka. Wszystko inne jest radosnym dopełnieniem przynależnym szacunkowi do osoby partnera. Cóż zrobić, że nieskomplikowana większość woli równie nieskomplikowane dopełnienie z mniejszym zasobem sklepienia. Jakoś tak się w narodzie składa, że intelekt nie szczególnie jest ceniony, liczy się to cuś co sprawia, że siedmioklasowi prym wiodą. Tak wiodą jak ostatnie osiem lat. Prezydent Kaczyński również wzięcia nie miał u tzw. przebojowych, zbyt naukowo gadał mało okazały w klacie i karku, nie to co Bronuś. Propaganda dość szybko wychwyciła kompleksy przebojowych nieuków i zaczęła im schlebiać umacniając w przekonaniu iż są trendy, że bycie chamem do zaleta światowca. I ów trynd dominuje, chamy górą, inteligencja się wstydzi, krępuje cokolwiek powiedzieć, milczy znacząco. Jak się okazuje dla chamów nie dość znacząco im trzeba łopatą i przerywnikiem wzmacniającym imperatyw. Nie wszyscy potrafią i pierwsza dama do nich należy. Pytanie otwarte kto kogo ma naśladować chamy kulturę, czy kultura chamów ??? Na koniec, o damach dżentelmeni nie dyskutują tak jak forsie, o gustach i toalecie pań. Jeżeli już to zawsze z szarmą i przedwojenną atencją. Miejmy nadzieję, że dorobimy się w końcu elit i głos gminu będzie głosem tęsknym za wielkim światem.

  10. "Propaganda dość szybko wychwyciła kompleksy przebojowych nieuków i zaczęła im schlebiać umacniając w przekonaniu iż są trendy, że bycie chamem do zaleta światowca. I ów trynd dominuje, chamy górą, inteligencja się wstydzi, krępuje cokolwiek powiedzieć, milczy znacząco. Jak się okazuje dla chamów nie dość znacząco im trzeba łopatą i przerywnikiem wzmacniającym imperatyw"

    ------------------------------------------

    Stara prawda,
    do chama mówi się przyhamuj,
    a do pana opanuj.

    pzdr

  11. Strony