Reklama

Niewiele da się w Polsce zobaczyć, co po o

Niewiele da się w Polsce zobaczyć, co po obejrzeniu napawałby optymizmem, gdyż całym swoim obrazem roztaczało profesjonalizm. Niezwykle rzadko można doświadczyć takiego szczęścia, ale kiedy już się uda upolować taki widok oczu nie można od widoku oderwać, bo tak się oczy cieszą. Upolowałem dziś taki obrazek, konferencja prasowa władz PZPN się nazywał. Uporządkowana impreza, poukładana, profesjonalna, napawająca optymizmem. Oczu nie mogłem oderwać, tak mi się oczy cieszyły. Myślę, że nie ma większego sensu usiłowanie relacji z tego wielkiego wydarzenia, w każdym razie ja się nie poważę, dlatego zamiast relacji chciałbym oddać się polemice z krytykami PZPN. Jakie tak naprawdę są Wasze merytoryczne zarzuty pod adresem władz PZPN. Co konkretnie Wam się nie podoba, ponieważ poza krzywdzącymi stereotypami i brzydkimi piosenkami trudno cokolwiek rzeczowego wyciągnąć z fali krytykanctwa. Na przykład osoba prezesa Grzegorza Lato, wspaniały polski piłkarz, król strzelców mistrzostw świta, wiele sezonów w Stali Mielec. Piękna piłkarska karta, a ja nieustannie słyszę, że prezes Lato jest kiepskim prezesem, bo nie umie po polsku mówić.

Gdzie? W którym miejscu statutu PZPN jest napisane, że prezes związku musi mówić po polsku? Nie ma takiego punktu, a co nie jest nakazane nie jest obligatoryjne. Prezes pełniąc swoją funkcję nie ma żadnego obowiązku posługiwać się językiem polskim, spokojnie może mówić tak jak mówi, albo i na migi ustalać kto będzie selekcjonerem narodowej kadry. Prezes związku nie musi kończyć żadnej szkoły, nie musi umieć czytać, ani pisać, nikt takiego obowiązku na prezesa nie nakłada, zatem prezes może czuć się zwolniony ze szkoły, polskiej mowy i abecadła jako takiego. Kierunek powoływania prezesa wyznacza nowe standardy związkowe, na przykład Andrzej Gołota, ma pełne predyspozycje, żeby zostać szefem związku bokserskiego. Najbardziej utytułowany sportowiec w danej dyscyplinie związkowej, o szerokich świtowych kontaktach, mógłby z powodzeniem poprowadzić związek, a czytać i pisać potrafi byle sekretarka nie ma potrzeby obciążać takimi trywializmami prezesa. Wrócę jednak do PZPN, bo prezes Gołota to zapewne przyszłość, być może najbliższa, niemniej jest jeszcze trochę czasu aby się napawać profesjonalizmem PZPN.

Ludzie skupieni wokół prezesa Lato. O tym też się często mówi i to mówi naprawdę amatorsko, zarzucając skostnienie związkowi. Czy polski kibic ma problemy z rozpoznaniem takich nazwisk jak Andrzej Strejlau  69 lat, czy Antoni Piechniczek 67 lat? Ci fantastyczni działacze, działający od wczesnego Gierka wprowadzili do związku młode kadry z najbardziej utalentowanym Dzidkiem Kręciną, zaledwie 55 letni obiecujący działacz. Gdy dodam nazwisko wybitnego szkoleniowca Wojciecha Łazarka 72 lata i Jerzego Engela 57 lata, nieeleganckie argumenty odwołujące się do „leśnych Władków” prezentują się śmiesznie. Kto jeśli nie seniorzy i zasłużeni dla polskiego futbolu działacze, którzy przeżyli na tym łez padole chwile piękne jak prapremiera płyty Mieczysława Foga i mniej zabawne, choćby pogrzeb Karola Świerczewskiego, mają stanowić o sile polskiego futbolu?

Zarzut kolejny. Nieuczciwe praktyki stosowane w futbolu, tak zwana korupcja i ta mityczna liczba 300 aresztowanych. Czy od pilnowania i egzekwowania prawa jest PZPN, czy niezależna prokuratura? Tym jednym pytaniem można zamknąć usta nierozsądnym krytykom. A co to znaczy 300, jakby było 3 to znaczy, że nie ma sprawy? Nie ważne jest czy 3, czy 1000 działaczy zostanie aresztowanych, to świadczy jedynie o tym, że PZPN nie ma nic do ukrycia i szanuje prawo. Niech PZPN robi swoje, a prokuratura swoje, związek nie jest od tego aby ścigać swoich działaczy lecz by o nich dbać i tą refleksją przypomniał mi się kolejny zarzut. Nagrody dla działaczy PZPN, to się wyrzuca prezesowi Lato. Prezesowi zarzucać to, że wynagradza swoich pracowników? Jakaś aberracja, jak Polska długa i Wisła szeroka wszyscy protestują i wyważą prezesów na taczkach z powodu niskich zarobków. Nie ma chyba większej pochwały i wyznacznika kompetencji niż prezes nagradzający swoich pracowników. I nic tu nie pomogą złośliwości, że wyprzedza nas Burkina Faso, bo związek nie jest od wyników piłkarzy i szkoleniowców, ale od wyników związku.

Związek się wyżywił i zostało mu na deser, oby wszystkie organizacja tak działały. Prezes Lato ma chodzić za piłkarzami i mówić im jak mają grać? Wchodzić piłkarzom między wódkę i zakąskę oraz w kompetencje trenera? PZPN nie jest od wyników reprezentacji, PZPN jest od reprezentowania polskiej piłki wewnątrz i na zewnątrz oraz od odbierania sms-ów od młodzieży, która w przeciwieństwie do kibiców nie śpiewa brzydkich wyrazów, ale kieruje ciepłe słowa: „jesteśmy z wami”. Tej treści sms-a odebrał związkowiec Kręcina od pionierów futbolu spod warszawskiej wsi. Na koniec o kibicach właśnie. Nie było i nie ma żadnego bojkotu kibiców, prezes Lato nie po polsku powiedział o tym wyraźnie. Kibic według prezesa Lato to musi być ciało zarejestrowane, ciała co ma jakieś stowarzyszenie. To nie może sobie być tak, że każdy kto się patrzy w TV, albo i nawet chodzi na mecze jest kibic. Ledykimację proszę, status związku kibiców, ciało kibicujące wtedy proszę bardzo. Proszę bardzo i prezes powoła komórkę specjalną od kibicowania, w której znajdzie się trzech z PZPN i czterech od kibiców po jednym z każdej organizacji kibicującej.

Jedną wielką plotką jest też to, że sponsorzy się wycofują. Nikt się nie wycofuje, po prostu konkurencja do sponsorowania reprezentacji ścigającej Gabon jest tak duża, że słabsi odpadają w przedbiegach. Tyle jest kłamstwa wokół związku i pozamerytorycznych zarzutów, a już największym kłamstwem i zupełną nieprawdą jest to, że prezes Lato jest zagrożony na swojej funkcji. Dlaczego taki dobry prezes miałby być zagrożony? Jeden powód niech ktoś z łaski swojej poda. Dlaczego prezes Lato miałby nie być prezesem? Merytoryczny powód, bo takie plotki o buncie w związku, to są dobre dla podupadających mediów. Prezes Lato jest nieco podenerwowany, ale to dlatego, że nie ma żadnego buntu kibiców, nie ma żadnej korupcji w PZPN, nie wycofują się żadni sponsorzy i nikt nie usiłuje wysadzić prezesa Lato z fotela prezesa. Lekkie zdenerwowanie prezesa wynika stąd, że spłynęło kilkanaście kandydatur na selekcjonera i każde z nich lepsze od najlepszej kandydatury Stefana Majewskiego i Pawła Janasa.

Od przybytku prezesa głowa boli, bo przecież nie od czytania, pisania, czy mówienia po polsku. Jak ma teraz prezes spokojnie i po cichu wybrać najlepszego dla związku trenera, kiedy nieustannie musi odpowiadać na niemądre pytanie, spoza zakresu swoich obowiązków i kompetencji. Wyniki reprezentacji, korupcja, kibice, spożywanie alkoholu na zgrupowaniach? Co prezes ma z tym wspólnego? Co to prezesa może obchodzić, kiedy prezes ma cały związek na głowie, ciało konkurencyjne dla wyżej wymienionego obszaru pozazwiązkowego. Obejrzałem konferencję PZPN z prawdziwą przyjemnością, coraz mniej jest w Polsce tradycyjnego działania, czyli takiego, które się od czasów prapremiery singla Mieczysława Foga nie zmieniło, a to właśnie tradycja stanowi o naszej sile i to tradycja pozwala nam patrzyć optymistycznie na nie pozbawioną ambicji pogoń za Burkina Faso.

Reklama

27 KOMENTARZE

  1. Serce rośnie czytając takie
    Serce rośnie czytając takie teksty, na przemian z żalem, że przegapiłam i nie oglądałam owej konferencji. W związku z nieoglądaniem mam pytania. Czy Pan Prezes Lato potwierdził, że nie ma co się burzyć, bo wybory JUŻ za 2 lata? Ucieszyłam się przeczytawszy przed chwilą, że to co usłyszałam w telewizorze wczoraj wypowiedziane ustami Pana Sekretarza Generalnego PZPN Kręciny, to jednak prawda. Tu cytat z tego, wyczytałam. “PZPN negocjuje ze Związkiem Stowarzyszeń Klubów Kibica. – Strona “Koniec PZPN” została założona przez osobę prywatną na Cyprze, nikt tych ludzi nie zna – podkreślał na konferencji prezes PZPN Grzegorz Lato.” Też bym nie rozmawiała z kimś kogo nie znam. Mama ostrzegała przed takimi. Ukrzywdzić mogą.

  2. Serce rośnie czytając takie
    Serce rośnie czytając takie teksty, na przemian z żalem, że przegapiłam i nie oglądałam owej konferencji. W związku z nieoglądaniem mam pytania. Czy Pan Prezes Lato potwierdził, że nie ma co się burzyć, bo wybory JUŻ za 2 lata? Ucieszyłam się przeczytawszy przed chwilą, że to co usłyszałam w telewizorze wczoraj wypowiedziane ustami Pana Sekretarza Generalnego PZPN Kręciny, to jednak prawda. Tu cytat z tego, wyczytałam. “PZPN negocjuje ze Związkiem Stowarzyszeń Klubów Kibica. – Strona “Koniec PZPN” została założona przez osobę prywatną na Cyprze, nikt tych ludzi nie zna – podkreślał na konferencji prezes PZPN Grzegorz Lato.” Też bym nie rozmawiała z kimś kogo nie znam. Mama ostrzegała przed takimi. Ukrzywdzić mogą.

  3. Serce rośnie czytając takie
    Serce rośnie czytając takie teksty, na przemian z żalem, że przegapiłam i nie oglądałam owej konferencji. W związku z nieoglądaniem mam pytania. Czy Pan Prezes Lato potwierdził, że nie ma co się burzyć, bo wybory JUŻ za 2 lata? Ucieszyłam się przeczytawszy przed chwilą, że to co usłyszałam w telewizorze wczoraj wypowiedziane ustami Pana Sekretarza Generalnego PZPN Kręciny, to jednak prawda. Tu cytat z tego, wyczytałam. “PZPN negocjuje ze Związkiem Stowarzyszeń Klubów Kibica. – Strona “Koniec PZPN” została założona przez osobę prywatną na Cyprze, nikt tych ludzi nie zna – podkreślał na konferencji prezes PZPN Grzegorz Lato.” Też bym nie rozmawiała z kimś kogo nie znam. Mama ostrzegała przed takimi. Ukrzywdzić mogą.

  4. Serce rośnie czytając takie
    Serce rośnie czytając takie teksty, na przemian z żalem, że przegapiłam i nie oglądałam owej konferencji. W związku z nieoglądaniem mam pytania. Czy Pan Prezes Lato potwierdził, że nie ma co się burzyć, bo wybory JUŻ za 2 lata? Ucieszyłam się przeczytawszy przed chwilą, że to co usłyszałam w telewizorze wczoraj wypowiedziane ustami Pana Sekretarza Generalnego PZPN Kręciny, to jednak prawda. Tu cytat z tego, wyczytałam. “PZPN negocjuje ze Związkiem Stowarzyszeń Klubów Kibica. – Strona “Koniec PZPN” została założona przez osobę prywatną na Cyprze, nikt tych ludzi nie zna – podkreślał na konferencji prezes PZPN Grzegorz Lato.” Też bym nie rozmawiała z kimś kogo nie znam. Mama ostrzegała przed takimi. Ukrzywdzić mogą.

    • Świetne! Już dawno nie
      Świetne! Już dawno nie czytałem tutaj podobnej perełki 🙂
      Jeśli kiedyś doczekam normalnego PZPN-u lub czegoś podobnego to w statucie powinien być artykuł,że wypad Polski poza 50-tkę FIFa powinien automatycznie rozwiązywać władze organizacji.

      Poza tym to nie wiem czy istnieje jakikolwiek zapis w obecnym statucie,który byłby wiszącym batem nad dupą jakiekokolwiek prezesa PZPN i jego świty. Towarzycho jest bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie mówiąc o tym,że rokczne pensje samej wierchuszki PZPN-u przekraczają roczne wydatki na szkolenie młodziaków. :/

    • Świetne! Już dawno nie
      Świetne! Już dawno nie czytałem tutaj podobnej perełki 🙂
      Jeśli kiedyś doczekam normalnego PZPN-u lub czegoś podobnego to w statucie powinien być artykuł,że wypad Polski poza 50-tkę FIFa powinien automatycznie rozwiązywać władze organizacji.

      Poza tym to nie wiem czy istnieje jakikolwiek zapis w obecnym statucie,który byłby wiszącym batem nad dupą jakiekokolwiek prezesa PZPN i jego świty. Towarzycho jest bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie mówiąc o tym,że rokczne pensje samej wierchuszki PZPN-u przekraczają roczne wydatki na szkolenie młodziaków. :/

    • Świetne! Już dawno nie
      Świetne! Już dawno nie czytałem tutaj podobnej perełki 🙂
      Jeśli kiedyś doczekam normalnego PZPN-u lub czegoś podobnego to w statucie powinien być artykuł,że wypad Polski poza 50-tkę FIFa powinien automatycznie rozwiązywać władze organizacji.

      Poza tym to nie wiem czy istnieje jakikolwiek zapis w obecnym statucie,który byłby wiszącym batem nad dupą jakiekokolwiek prezesa PZPN i jego świty. Towarzycho jest bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie mówiąc o tym,że rokczne pensje samej wierchuszki PZPN-u przekraczają roczne wydatki na szkolenie młodziaków. :/

    • Świetne! Już dawno nie
      Świetne! Już dawno nie czytałem tutaj podobnej perełki 🙂
      Jeśli kiedyś doczekam normalnego PZPN-u lub czegoś podobnego to w statucie powinien być artykuł,że wypad Polski poza 50-tkę FIFa powinien automatycznie rozwiązywać władze organizacji.

      Poza tym to nie wiem czy istnieje jakikolwiek zapis w obecnym statucie,który byłby wiszącym batem nad dupą jakiekokolwiek prezesa PZPN i jego świty. Towarzycho jest bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie mówiąc o tym,że rokczne pensje samej wierchuszki PZPN-u przekraczają roczne wydatki na szkolenie młodziaków. :/

  5. No i masz rację, sto procent
    No i masz rację, sto procent świętej racji jak prawie nigdy. Jest super, będzie jeszcze lepiej, a Burkina Faso ma bardzo mocną reprezentację, może nie tak mocną jak Irlandia Północna, czy Słowenia, ale to, że wyprzedzili nas w rankingu to jeszcze nie koniec świata. Zresztą nie mówmy o drobnych wpadkach, mówmy o sukcesach, a mamy się czym chwalić. Choćby 10:0 z San Marino, rekordowy wynik, wyprzedziliśmy ich w tabeli naszej grupy śmierci w eliminacjach.

  6. No i masz rację, sto procent
    No i masz rację, sto procent świętej racji jak prawie nigdy. Jest super, będzie jeszcze lepiej, a Burkina Faso ma bardzo mocną reprezentację, może nie tak mocną jak Irlandia Północna, czy Słowenia, ale to, że wyprzedzili nas w rankingu to jeszcze nie koniec świata. Zresztą nie mówmy o drobnych wpadkach, mówmy o sukcesach, a mamy się czym chwalić. Choćby 10:0 z San Marino, rekordowy wynik, wyprzedziliśmy ich w tabeli naszej grupy śmierci w eliminacjach.

  7. No i masz rację, sto procent
    No i masz rację, sto procent świętej racji jak prawie nigdy. Jest super, będzie jeszcze lepiej, a Burkina Faso ma bardzo mocną reprezentację, może nie tak mocną jak Irlandia Północna, czy Słowenia, ale to, że wyprzedzili nas w rankingu to jeszcze nie koniec świata. Zresztą nie mówmy o drobnych wpadkach, mówmy o sukcesach, a mamy się czym chwalić. Choćby 10:0 z San Marino, rekordowy wynik, wyprzedziliśmy ich w tabeli naszej grupy śmierci w eliminacjach.