Prześlij dalej:

Żaden Adrian, na Adriana musiałby zasłużyć, dorosłością i powagą! Uczciwe imię to Adrianek sprawujący Urząd Prezydenta RP, który ma tę jedną przewagę nad Kazimierzem Marcinkiewiczem, że mimo wszystko wytrzymał dłużej. Strach pomyśleć, gdzie bylibyśmy dziś, gdyby Adrianek nie podpisał ustaw czyszczących Trybunał Konstytucyjny i Telewizję Publiczną. Zacząłem od oddzielenia ziarna od plewy, bo nie ma innego wyjścia i trzeba trzeźwo patrzeć na polityczną rzeczywistość. Prezydent Andrzej Duda został podmieniony na produkt PR, który służy interesom „elit” i układów III RP. Mało mnie interesuje kto się z tym faktem zgadza, a kto jest ślepy jak kret, dla mnie istotne jest co dalej.

Po dzisiejszym wywiadzie dla TV Trwam nie ma wątpliwości, że dla Adrianka Dudy ustawy sądownicze stały się tylko i wyłącznie przedmiotem politycznej gry, bez żadnej woli wprowadzenia rzeczywistych zmian. Zaproszenie TV Trwam do Pałacu to pomysł Czerepacha, pusty gest dla „betonowego elektoratu”, ale sądząc po komentarzach nic z tego planu nie wyszło. Trudno oczekiwać, żeby wyszło skoro Adrianek robi sobie jaja i rzuca w eter tandetną prowokację. On naprawdę powiedział, że PiS dwa lata zwlekał z wprowadzeniem reformy KRS, chociaż mógł ją wprowadzić zaraz po objęciu władzy. „Betonowy elektorat” niemal chórem odkrzyknął: „Trybunał Konstytucyjny i Rzepliński!”. Pierwsze naturalne skojarzenie człowieka myślącego i to jest właśnie ta cecha elektoratu, której nienawidzą poszukiwacze głosów centrum.

Nie da się ogłupić ludzi głosujących dwa lata temu na Prezydenta Andrzeja Dudę, taką ordynarną propagandą rodem z Gazety Wyborczej i TVN, którą uprawia Adrianek sterowany przez Czerepacha. Duda ostatecznie zraził do siebie najwierniejszy elektorat PiS i zaczyna zrażać elektorat środka. Stanie w rozkroku zawsze kończy się tragedią, zawsze! W pozycji rozkrocznej najłatwiej dostać kopa w czułe miejsce, a od samego stania w rozkroku kolana zaczynają trzeszczeć i w końcu się pada na twarz, takie są prawa fizyki i fizjologii. Czym innym jest wspieranie autentycznych działań PR-em, czym innym zastępowanie działań PR-em. Adrianek wybrał tę ostatnią drogę i będzie każdego dnia płacił za swoją politycznie niedorzeczną decyzję. Jeśli się w jednym wywiadzie zapowiada podpisanie zaostrzenia ustawy aborcyjnej i ceduje winę za brak ustawy o KRS na PiS, to nie ma tutaj żadnego poszukiwania środka, ale zrażenie elektoratu od lewa do prawa.

PR też trzeba umieć robić, tymczasem Duda wziął sobie Czerepacha za doradcę, przy którym Misiek Kamiński to tytan intelektu i finezji. Elektorat PiS na czysty PR nie tylko jest uodporniony, ale ma alergię do tego stopnia, że buntuje się przed uruchomieniem jakiegokolwiek PR-u, co też mądre nie jest. Tanią propagandą Duda nie przyciągnie, ale wkurzy wyborców PiS, zabiegi te nie podziałają też na przysłowiowych lemingów. Sam fakt, że „Rydzyk” pojawił się w Pałacu, działa wymiotnie na lewą i „centrową” stronę, o aborcji i chwaleniu uczelni „Rydzyka” nie wspominając. Krótko mówiąc Adrianek się zakwiał na śmierć i nie ma żadnego stabilnego elektoratu, poza sentymentalnymi chłopcami, babciami i panienkami, które zrobiły sobie selfie albo dostały „lajka” na Twitterze. Duda jest całkowicie sam, co w polityce oznacza bezbronność i z takim prezydentem, pożal się Boże, można sobie łatwo poradzić.

Strony

Źródło foto: 
23538 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. ale co sobie Kazio podymał, to jego. Agata Kornhauser urodą nie grzeszy, więc nie zdziwiłbym się, gdyby Adrian też spuścił ze smyczy Jaszczura. Wszak i Kennedy, nie mówiąc o Clintonie, bzykali na urzędzie....

  2. Nie wiem, czy komuś trzeba przypominać, ale Dudę wyznaczył Kaczyński. Ma on problem z odczytywaniem prawdziwej wartości ludzi- przykłady jaskrawe Marcinkiewicza, czy Sikorskiego mówiły za siebie wcześniej niż Duda. To może nie jest wada Jarosława, tylko jego jakaś taka staroświecka naiwność. Aha- żeby nie było- mimo rekonwersji, ja osobiście Ziobrę też uważam za pomyłkę Prezesa i tykająca bombkę zegarową.

  3. brawo Piotrze!

    wzniosłeś się na wyżyny, zgadzam sie z tą analizą w pełni ale ty ujmujesz to dosadnie.

    będzie co linkować na różnych portalach.

     

  4. I jeszcze jedno - już na jakims forum to pisałem: nawet wśród zwolenników PIS, liczba powodów jest arytmetycznie równa liczbie pozwanych- więc nie wszczyscy chcą o sprawnego sądownictwa i krótkich procesów.

  5. Strony