Prześlij dalej:

Każda propaganda ze swej natury jest przesadą w powielaniu pewnych treści, przesadą często dochodzącą do granic molestowania, ale nie każda propaganda jest kłamstwem. Wystarczy sięgnąć do słownikowej definicji, aby nie mylić propagandy z oszczerstwem, które może, ale nie musi być narzędziem propagandy. Na propagandę składa się szereg działań zmierzających do osiągnięcia określonych celów i ukształtowania pożądanych postaw, zazwyczaj wśród większych zbiorowości, ale dotyczy to również jednostki. Propagowanie zdrowego trybu życia, trzeźwości i tak dalej, nie ma nic wspólnego z tym, co ludzie najczęściej uważają za propagandę, jednak to również jest propaganda.

Od kilki dni Polacy poddawani są wyjątkowo agresywnej, natarczywej i co najważniejszej kłamliwej propagandzie, której ofiarą pada Jarosław Kaczyński. Nie ma nic nadzwyczajnego w informowaniu społeczeństwa, szczególnie w ramach kampanii politycznej, kto kim jest, kto z kim trzyma i za jakie pieniądze. O tym wszystkim zawsze mówi się głośno również w odniesieniu do Jarosława Kaczyńskiego, z tym, że propaganda skierowana przeciw Kaczyńskiemu to w 95% ohydny i z premedytacją zakłamany ściek bzdur. Z szacunku wobec Czytelnika i samego siebie zacznę od 5 % prawdy. Napiszę najszczerzej jak potrafię, bo w przeciwieństwie do wielu komentujących, akurat na stanie prawnym i relacjach pomiędzy fundacjami, a spółkami się znam. Co jest w sprawie spółki „Srebrna” i Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” kwestią do uczciwego omówienia lub wskazania na fakty.

Prawdą, niezbyt estetyczną, jest to, że na przełomie komuny i komuny bis, czyli w dzikim okresie reprywatyzacji, jedną z form przejmowania majtku po PRL było uwłaszczanie się partii i środowisk politycznych. Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza Prasa-Książka-Ruch (RSW) stała się łupem wielu: czerwonych, czarnych, liberalnych i konserwatywnych. Tutaj Jarosław Kaczyński i jego ówczesne ugrupowanie Porozumienie Centrum nie są wyjątkiem. Jedni, jak Michnik, przejmowali grube miliony w postaci monopolu na rynku, inni w całości zagarniali ogólnopolskie dzienniki i tygodniki wraz z majątkiem. Porozumienie Centrum załapało się na lokalny warszawski dziennik „Ekspres Wieczorny” i tak weszło w posiadanie nieruchomości przy ul. Srebrnej.

Strony

Źródło foto: 
15577 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. 100% racji Panie Piotrze.
    Jeśli mogę podsunąć do Pańskiej i Państwa analizy takie fakty, oczywiście pozornie off topic.
    Od wielu lat istnieje Fundacja Auschwitz-Birkenau, która statutowo działa na rzecz Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Tak się złożyło, że FAB powołał profesor honoris causa Władysław Be.
    Za jego radą dyrektorem PMA-B został doktor P. M. A. Cywiński i równocześnie prezesem FAB.
    Wszystko, że legalnie potwierdzone przez KPMG działa już ponad dekadę.
    I tak, kiedy istnieją wydatki na konserwację PMA-B w Globalnym Planie Konserwacji, to wnioskuje je do FAB pan dyrektor doktor. Ten sam dyrektor doktor już jako prezes w FAB zatwierdza oczywiście, że cacy. Oczywiście Międzynarodowa Rada Oświęcimska, też wszystko cacy.. Fajnie, nie..?
    Z innych podobieństw do Wyłącznie OdŚwiętnej Pomocy, to głównie procenty opłacają koszty, hehehe..

  2. Oczywista, oczywistość, ale GW tak bryzga tym gównem o Kaczyńskim ,żeby cokolwiek przykleiło się do JK .Dlatego czekam ,kiedy PIS i Kaczyński pozwą GW .

  3. Uczciwość Kaczyńskiego jest jednym z głównych powodów ataków na niego. Nie mogą mu jej wybaczyć stada moralnych karłów tak tłumnie zaludniających polską politykę i dziennikarstwo. Z tego samego powodu znienawidzony jest przez zachodnie lewactwo, które zawsze stawia wysokie wymagania innym (głównie zwykłym ludziom) a samo nie ma zamiaru ich przestrzegać.

  4. No tak, tylko 80 letnia babcia oglądająca TVN24 pyta się mnie, kiedy zaczną rozbierać te wieże Kaczyńskiego. Na moją uwagę, że niema żadnych wież, odpowiada. Jak to mnie ma, przecież w telewizji je widziała. A zatem skutek osiągniety. A osoba ta chodzi na wybory!

  5. avatar

    kiedyś się mówiło "schowaj babci dowód"

  6. No cóż, media to jedno z podstawowych narzędzi obcej ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski. Bez nich dosyć szybko byłoby pozamiatane po totalnej targowicy i całej reszcie szumowin. Dziwi i zdumiewa, że program naprawy Polski nie rozpoczęto od naprawy rynku medialnego tylko wszystkie szczujnie pozostawiono w rękach wroga jakby nigdy nic. Nawet nie spróbowano dobrać się do nich fiskalnie, choć na polu fiskalnym w innych sprawach PiSowi pomysłów jakoś nie brakuje...

  7. wszelkie trzepomózgi zachowano bo PiS potrzebuje alibi... na cofnięte, zaniechane i niedokończone reformy...

  8. takiej fajnej babci trzeba powiedzieć, że:   słyszałem, że w jednym z tych wieżowców (w tym z lewej strony)  na 14 piętrze w co drugą środę  miedzy 14-16 za darmo rozdają emerytom zdrowotne kołdry z wielbłądziej wełny i stalowe garnki z 25 letnią gwarancją... trzeba też dodać, że wstęp jest wolny i można zabrać ze sobą nie więcej niż czworo znajomych, którzy regularnie oglądają TVN24...

  9. "Do siedziby PiS na Nowogrodzkiej przychodzi szemrany biznesmen...".
    I to jest coś nagannego :)
    PeOwiacy spotykają się na cmentarzach i stacjach benzynowych i wymagają tego od innych.

  10. Tyle, że polityk powinien być przede wszystkim skuteczny. Być może JK jest człowiekiem uczciwym, zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. uczciwość osobistą. Jan Olszewski zapewne też był. Jednak, gdy przeciwnik (nie tylko polityczny) nie wyznaje żadnych zasad moralnych, osobista uczciwość, trzymanie się zasad, moralności, wiary może być zabójcze i dla polityka, i dla państwa, którym kieruje. Słabo orienetnuję się w historii, ale IMO skutecznym i uczciwym politykiem był gen. Franco i takiego rodzaju polityka życzyłbym Polsce.

  11. Strony