Nie oddamy wam Telewizji Trwam!

Prześlij dalej:

Widzę właśnie na swoim starym LG, 19 calowym, pana Donalda z panem „Sławku Nowaku”, jak przecinają wstążkę na jakiejś tam ekspresówce, czy innej obwodnicy w Sycowie. Pięknie opowiadają o wielkim sukcesie, dowiedziałem się na przykład, że w przyrodzie występuje coś takiego jak bajpas drogowy, czy też inna proteza ronda, bo tak dokładnie nie dosłyszałem. Po występie dziennikarz TVN, co to widział tych sukcesów więcej niż sam Donald, zapytał o dzieci, które są wyrzucane ze szpitali. Usłyszał, że w listopadzie to normalne, trzeba się z tym pogodzić, takie są realia i dbajmy o jakość debaty. Gdy pan Donald otwiera drogę, na której za chwile pojawi się drogowskaz „Na Krym 1200 km”, po niszowych portalach i innych social mediach płaczą panowie redaktorzy z pism, które od roku należą do Hajdarowicza, kumpla gospodarza domu Grasia i do ubeckiego lichwiarza, Czarneckiego, nota bene zdemaskowanego przez redaktorów. Cezary Gmyz był specem od dziennikarstwa śledczego i nie wykrył, że pobiera pensję w firmie, która jest słupem pana Donalda oraz reszty towarzystwa. Rafał Ziemkiewicz jest fachowcem od gospodarki wolnorynkowej i nie zauważył, że pracuje w firmie państwowej z politycznym umocowaniem, a potem w firmie polityczny-słup i że taki biznes może się utrzymać tylko w realiach gospodarki rozdzielczo-nakazowej. Pan Wildstein, który życie poświęcił badaniu kto z kim i na kogo donosił, nawet jak zauważył rozmowę przy śmietniku kapusia Grasia ze swoim szefem, odebrał pensję z banku ubeckiego lichwiarza, oczywiście z obrzydzeniem. Wreszcie pan Dominik Zdort, jeden z najbardziej żarliwych obrońców polskości bez kompleksów, który bohatersko śmiał się na „Pokłosiu”, wisi sobie samotnie na stronie „Rzepy” Hajdarowicza i Czarneckiego, którzy nie takie „Pokłosie” finansują.

Taki przekrój wojowników o inną lepszą Polskę napawa niebywałym optymizmem, ale to jeszcze nie koniec. Owi wojownicy, generałowie lepszego jutra mają najwierniejszych żołnierzy, zaprawionych w boju, im wystarczy jeden rozkaz i pójdą na śmierć kciuki na Onecie podnosić. Jaki rozkaz? Jakby tu powiedzieć, żeby zasług armii nie odebrać, no może tak: „Chłopaki nie wstydźmy się, płaczmy, łammy stereotypy płciowe, płaczmy”. I chłopaki płaczą, lament się niesie na wszystkich niszowych portalach, po wszystkich „tłitach”, „fejsbukach”, Wordpressach i Drupalach. Na czele lamentu generałowie wypieprzeni na bruk z carskiej armii, za nimi najwierniejsi żołnierze powiewają strzępami sztandarów. Pan Donald razem ze Sławku Nowaku zszedł już z estakady, teraz rozsiądzie się w rządowym BMW, łyknie sobie jakąś rozweselającą pigułkę, popije „małpką” za tysiąc dolców, odpali notebooka, (login: admin, hasło: admin1) i będzie miał kabaret z panów niezależnych redaktorów. Po BMW poniesie się rozweselone echo: „Nie oddamy wam Telewizji Trwam”, potem Sławku Nowaku błyśnie nowym żartem: „helu, więcej, helu”. Tyle wrażenia zrobi płaczliwa ofensywa i jedynie po starej znajomości żydowski komunista Michnik, wrzucił do swojego biuletynu parę „tłitów”, bo TVN nawet sobie wozu transmisyjnego nie zawraca, tylko bawi się grillem, przewracając na ruszcie Brauna. Tragedia, panie, i daleko jej do piękna, bardzo daleko, zwykła, nudna, szaro-bura, taka jak zawsze tragedia, którą zaraz się pięknie obszyje w „moralne zwycięstwo”.

Strony

14733 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

24 (liczba komentarzy)

  1. avatar

  2. avatar

    Całkiem nie na temat, to zdjęcie stare jak świat i nie zrobiło przełomu, moc świetej brzozy trwa. Więcej ciakwego jest tutaj

  3. No, tak wygląda typowa katastrofa pasażerskiego samolotu, a nie jakieś porozrzucane kupki złomu.

  4. avatar

    ale właśnie ścięli ,,pancerną brzozę" , która się tupolewom nie kłaniała. Z ,,odłamkami" tupolewa, co je Rusek jakiś młotkiem powbijał albo ,,turysta" z Polski. Nasi ,,najlepsi" bo wojskowi prokuratorzy mają teraz zabawy na kilka lat. O ,,ekspertach" nie wspominając.

  5. Więc na początek proponuję aby te 6 milionów (co najmniej 6), przestało co najmniej kupować prasę, tą z lewej i z prawej. Na początek raz w tygodniu. I raz w tygodniu nie włączyć telewizorni. Tak na początek w ramach rozgrzewki. Później częściej i częściej. Tylko jak im to przekazać? Jak zdobyć nie umysły, ale ich serca? Co dać w zamian? Z tych 6 milionów chyba tylko co 50ty posiada internet. Więc jak? Chyba tylko jak za czasów przed-komputerowych, czyli z ulotkami w plecaku i na piechotę przez miasta i wsie. Może i skuteczniej będzie, tak twarz w twarz. Jaki poseł takie poselstwo. Kiedyś musi zacząć boleć, nawet tych w czarnym BMW.
    MK, świetny tekst, taki na barykady. Dziękuję.

  6. wygalantowane panienki, przy których zaszczyt siedzieć kosztuje 400 stówy ( + darmowe żarty z ich strony) z prawdziwą wspólnotą skupioną wokół Radia Maryja.

  7. avatar

    A w którym miejscu niby ten rzut nastąpił? Ja tylko mówię o sile przekazu wszystkich niszowych mediów i tu rzeczywiście jest jeden wór. RM przez to, że jest hermetyczną wspólnotą nigdy nie stanie się niczym więcej, a ja mówię o mediach zdolnych konkurować z tym co jest ogólnodostępne i ogólnie ogłupiające. Nie mam nic przeciw mediom katolicko-narodowym, ale nawet taki oszołom jak ja nigdy nie będzie abonentem tych mediów, to nie moja bajka. RM tylko dlatego ma największy zasięg z nisz, że po prostu nie ma nic innego i lepiej zorganizowanego. Sam sięgam do RM po rzeczy, które powinny być publikowane w szerokim ogólnopolskim, konserwatywnym paśmie. Taka TV ma gwarantowany sukces, pytanie dlaczego nikt z tych partyjnych krezusów PiS tego nie robi? Poważne pytanie, przecież mają tam jednego multimilionera z immunitetem.

  8. Pole manewru dla Wildsteina, Ziemkiewicza, Lisickiego a tutti quanti z roku na rok robi się coraz mniejsze. Tytuły, jeden po drugim, albo przejmuje władza albo się przeflancowują poglądowo, prasa papierowa pada na pysk, portale internetowe nie wychodzą z niszy, a Rydzyk zaczął uważnie liczyć kasę. Widmo głodu krąży wśród dziennikarzy prawej strony. Zjawisko nr 2 to będzie, jak sądzę, albo zmiana poglądów czyli tzw. europeizacja, albo ucieczka od polityki w świat własnych pasji z przytuleniem się do dawnych adwersarzy, vide Wołek i piłka nożna czy Wierzbicki jako ekspert od muzyki klasycznej.
    Mnie tam numer z Rzepą i URze się podoba. Dobra profesjonalna robota. Płaczkom dowodzącym na codzień swojej moralnej wyższości dedykuję znane słowa Marszalka: wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić.

  9. niż doczekamy się upragnionej TV.

  10. Dobrze, że ciągniesz wczoraj rozpoczęty temat.
    Jakie to jest proste, nawet jeśli nikt z oficjalnych biznesmenów nie rozpocznie projektu, bo się boi nasłania służb skarbowych i zusu, to da lub pożyczy kasę. Wówcza trzeba podstawić swój słup. Słup pójdzie do Dworaka i wyłoży dolę, a potem robimy telewizję. Jak Dworak weźmie w łapę to projekt ruszy szybciej, jeśli nie weźmie to będzie kwartał opóźnienia. W PiS czytają Twoje teksty, jeśli nadal będą płakać, że agenci PRL Solorz, Walter i wnuk Wincentego Kraśki ich biją to nie mam więcej słów.

  11. Strony