Reklama

Toporna dyplomacja to jedna z krótszych definicji oksymoronu, ale zamierzam bronić tego szalonego pomysłu i od razu wyjaśniam w czym rzecz. Przez ostanie ćwierćwiecze Polska była postrzegana przez wszystkie znaczące kraje i rozmaite znaczące instytucje jako pionek i to dosłowny pionek. Wystarczyło kilka słów urzędniczyny średniego szczebla, czy nawet parę wersów w kolorowej, byle zachodniej, prasie i zaczynało się pokorne merdanie polskim ogonkiem. W końcu dożyłem czasów, w których polski rząd reprezentuje polski interes i jeśli to konieczne wbrew wszystkim innym interesom. Co do opisanego stanu rzeczy zgodzi się chyba każdy, również najostrzejszy krytyk, przecież główna krytyka PiS skupia się na powtarzaniu, że Polska nie szanuje europejskiej wspólnoty i wartości. Nawiasem mówiąc pierwsze nigdy nie istniało, a drugie skończyło się gdzieś tak pod koniec XIX wieku, ale do rzeczy. Skąd ten szalony pomysł, żeby dyplomację wyposażać w topór? Powód jest banalny, otóż nie ma czasu i środków, żeby przez wiele lat odbudowywać z mozołem to, co zostało przez lata pogwałcone i zrujnowane. Przyzwyczajenie Niemców, Ruskich, Brukseli, a także USA, że na każde skinienie nie tylko padniemy na twarz, ale jeszcze grzecznie podziękujemy i pochwalimy demokratyczne standardy, musi się skończyć jednym cięciem. A co jest lepsze od topora, do przecinania niegodziwych przyzwyczajeń? Pełna zgoda, że dyplomacja PiS póki co jest toporna i da się to rozpoznać gołym okiem. PiS mówi językiem do bólu otwartym.

Gdy pada zarzut ze strony niemieckich lewaków, że jesteśmy krajem rządzonym modłą faszystowską, natychmiast dostaje germaniec prawdą historyczną po oczach. Reakcją na obniżenie przez złodziei ich złodziejskiego rankingu, jest odpowiedź z wątroby, że to zemsta za opodatkowanie zachodnich korporacji i banków. Całkowite zaprzeczenie dyplomacji, która opiera się na aluzjach, grach słownych no i legendarnym stwierdzeniu: „dyplomata to ten, który osiągnie wszystkie zamierzone cele i jednocześnie pozostawi przeciwnika w przekonaniu, że to on jest zwycięzcą”. Nic podobnego w wykonaniu PiS się nie dzieje i bardzo dobrze, bo na tym etapie dziać się nie powinno. Nasi „przyjaciele” i wrogowie muszą otrzymać jasny komunikat, że te wszystkie polityczne zapowiedzi nie są tylko paplaniną, ale rzeczywistą zmianą kierunku politycznego. Bardzo dobrze, że się PiS z Niemcami i Brukselą nie cacka i nazywa rzeczy po imieniu, dzięki temu każdy w UE już wie, że skończyła się symbolika polskiej racji stanu obrazowana przez Tuska, który nie odrywał nosa od pośladków Merkel. Toporna dyplomacja nie należy do tanich, koszty ponosimy i nie mam tu na myśli głupot typu „wizerunek”, tylko pewne nieporozumienia, które mogą wystąpić tam, gdzie ich być nie powinno, choćby w kwestii rozmów z NATO. Niemniej jednak innego wyjścia nie widzę, trzeba było przejść przez ten etap i jeszcze jakiś czas Polska z tonu spuścić nie może. Zbyt wczesne przejście z bezpośredniego zaznaczania swojej wartości mogłoby być odczytane, jako skrucha i powrót do starego.

Reklama

W związku z powyższym i znając Kaczyńskiego nie spodziewam się, żeby przez najbliższe miesiące i zwłaszcza w czasie „debaty” w Brukseli doszło do złagodzenia polskiego stanowiska. Przypuszczam, że nie zabraknie podkreślania polskiej suwerenności i jeśli padną słowa o szacunku, to wzajemnym: Polski do Europy i Europy do Polski. Naturalnie toporna dyplomacja nie powinna trwać wiecznie, bo wówczas rzeczywiście pojawią się podstawy do stwierdzenia kompleksów i histerii. Na moje oko partnerzy Polski już po 2 miesiącach zrozumieli, że żarty się skończyły i Polska chce być figurą nie pionkiem. Drugie tyle powinno wystarczyć na utrwalenie i pokazanie, że nie da się więcej dyscyplinować Polski zamówionymi paszkwilami i śmiesznymi wykresami szarlatanów. Po utrwaleniu efektu dyplomatycznego bezwarunkowo musimy przejść na profesjonalną dyplomację i spośród wszystkich modeli, moim ulubionym jest model brytyjski, konserwatyście nie wypada mieć innego gustu. Także zgadzając się z tezą, że dyplomacja PiS jest trochę od siekiery, uważam tu i teraz, że taką dyplomacją budujemy solidny fundament. Inna rzecz, czy to jest efekt zamierzony, czy wynikający z braku umiejętności? Wydaje mi się, że umiejętności nie zabraknie, a i topór za pół roku po prostu nie będzie potrzebny.

Reklama

102 KOMENTARZE

  1. Toporna dyplomacja nie należy
    Toporna dyplomacja nie należy do tanich, koszty ponosimy :

    Mam w rodzinie frankowiczów. Oni już złorzeczą, że z winy PiS zapłacą więcej. Tłumaczę, że to z winy S & P, ale wiedza swoje : że to po to, aby menelom po 500 wypłacić.
    I autostrady będą droższe właśnie dlatego..
    Teraz pytanie, których głosów jest więcej i jak szybko się ta toporna polityka zmieni, bo od tego zależy powodzenie przedsięwzięcia?

    • siekiera i motyka
      Tych co mają dostać po 500 jest więcej niż stratnych frankowiczów. No, ale to nie dotyczy dyplomacji w zasadzie. Sankcje są za karę, za wygranie wyborów nie przez tą partię która miała wygrać i trwanie w tym błędzie zamiast podania się do dymisji i przywrócenia rządów PO. Ostatecznie nawet niech by rządził formalnie PiS i Duda, ale by robili to co Kopacz i Tusk na ich miejscu.
      Pod takim warunkiem Unia łaskawie da łapę do ucałowania.

    • Też mamy..
      w rodzinie frankowiczów, ale nie gadają o menelach. Rodziny patologiczne dostaną równoważne bony na dzieci, by można było kupic tylko! artykuły potrzebne dzieciom. Nie alkohol, papierosy, itp. Tych meneli jest może parę procent, a gros społeczeństwa czeka na tę kasę.  Znam kilka rodzin , oboje pracują, i często nie styka…Tzw.socjal na dzieci to normalka na Zachodzie, wreszcie mamy rząd, który podmiotowo traktuje obywateli.
      Autostrady? Nie jechałam, nie stać mnie. Mimo wykształcenia, talentu i pozycji w swoim zawodzie.
      Czas najwyższy na jawne pokazywanie palcem, ze europejski król jest nagi, i na zasadę wzajemności. Jak Kuba Bogu, tak…Gwadelupa Gwadelupie:)

      • Ależ oczywiście
        Ależ oczywiście się zgadzam. Tyle, że takie głosy o menelstwie na zasiłkach co i raz słyszę. Naprawianie gospodarki po takim kataklizmie, jakim była rabunkowa gospodarka PO musi być bolesne i pełne wyrzeczeń. Zawsze takie wyrzeczenia najbardziej dotykają najsłabszych. Te 500 zł jest więc krokiem w dobrą stronę.
        (Gdzieś to pisałam, ale nie pamiętam, gdzie.)
        Bo co się tyczy gospodarki, jest jak mówili w Pulp fiction
        "- Wszystko OK?
        – Nie. Kurewsko daleko od OK.
        Naprawianie potrwa. Nadal nie mamy lokomotywy, co pociągnie (coś niby jest, ale za mało tego)

    • Jak się chce psa uderzyć,
      to kij się zawsze znajdzie. Po pierwsze primo, to nie PiS nakłaniał ich do kredytu we frankach, po drugie primo pamiętam rok 2008 i franka po 4.90. Twoi krewni pyszczą, bo tak mają i już. Mnie, 60 letnia znajoma zaatakowała o in vitro, że niby zlikwidowane. ??? Nie wytrzymałem i palnąłem: a co ty Zocha chcesz zostać celebrytką, jak ta aktorka?
      Ludzie cięci na PiS zawsze znajdą argument, przeważnie z dupy wzięty i nie ma sensu wdawanie się z nimi w dyskusję. Ja moim mówię krótko: Naród wybrał i basta:-) Naród jest głupi, pada odpowiedź. A, to już jest ocena, bo statystyski mówią co innego. I na tym koniec dyskusji.

  2. Toporna dyplomacja nie należy
    Toporna dyplomacja nie należy do tanich, koszty ponosimy :

    Mam w rodzinie frankowiczów. Oni już złorzeczą, że z winy PiS zapłacą więcej. Tłumaczę, że to z winy S & P, ale wiedza swoje : że to po to, aby menelom po 500 wypłacić.
    I autostrady będą droższe właśnie dlatego..
    Teraz pytanie, których głosów jest więcej i jak szybko się ta toporna polityka zmieni, bo od tego zależy powodzenie przedsięwzięcia?

    • siekiera i motyka
      Tych co mają dostać po 500 jest więcej niż stratnych frankowiczów. No, ale to nie dotyczy dyplomacji w zasadzie. Sankcje są za karę, za wygranie wyborów nie przez tą partię która miała wygrać i trwanie w tym błędzie zamiast podania się do dymisji i przywrócenia rządów PO. Ostatecznie nawet niech by rządził formalnie PiS i Duda, ale by robili to co Kopacz i Tusk na ich miejscu.
      Pod takim warunkiem Unia łaskawie da łapę do ucałowania.

    • Też mamy..
      w rodzinie frankowiczów, ale nie gadają o menelach. Rodziny patologiczne dostaną równoważne bony na dzieci, by można było kupic tylko! artykuły potrzebne dzieciom. Nie alkohol, papierosy, itp. Tych meneli jest może parę procent, a gros społeczeństwa czeka na tę kasę.  Znam kilka rodzin , oboje pracują, i często nie styka…Tzw.socjal na dzieci to normalka na Zachodzie, wreszcie mamy rząd, który podmiotowo traktuje obywateli.
      Autostrady? Nie jechałam, nie stać mnie. Mimo wykształcenia, talentu i pozycji w swoim zawodzie.
      Czas najwyższy na jawne pokazywanie palcem, ze europejski król jest nagi, i na zasadę wzajemności. Jak Kuba Bogu, tak…Gwadelupa Gwadelupie:)

      • Ależ oczywiście
        Ależ oczywiście się zgadzam. Tyle, że takie głosy o menelstwie na zasiłkach co i raz słyszę. Naprawianie gospodarki po takim kataklizmie, jakim była rabunkowa gospodarka PO musi być bolesne i pełne wyrzeczeń. Zawsze takie wyrzeczenia najbardziej dotykają najsłabszych. Te 500 zł jest więc krokiem w dobrą stronę.
        (Gdzieś to pisałam, ale nie pamiętam, gdzie.)
        Bo co się tyczy gospodarki, jest jak mówili w Pulp fiction
        "- Wszystko OK?
        – Nie. Kurewsko daleko od OK.
        Naprawianie potrwa. Nadal nie mamy lokomotywy, co pociągnie (coś niby jest, ale za mało tego)

    • Jak się chce psa uderzyć,
      to kij się zawsze znajdzie. Po pierwsze primo, to nie PiS nakłaniał ich do kredytu we frankach, po drugie primo pamiętam rok 2008 i franka po 4.90. Twoi krewni pyszczą, bo tak mają i już. Mnie, 60 letnia znajoma zaatakowała o in vitro, że niby zlikwidowane. ??? Nie wytrzymałem i palnąłem: a co ty Zocha chcesz zostać celebrytką, jak ta aktorka?
      Ludzie cięci na PiS zawsze znajdą argument, przeważnie z dupy wzięty i nie ma sensu wdawanie się z nimi w dyskusję. Ja moim mówię krótko: Naród wybrał i basta:-) Naród jest głupi, pada odpowiedź. A, to już jest ocena, bo statystyski mówią co innego. I na tym koniec dyskusji.

  3. a’propos
    baaaaardzo bym chcial wiedziec..co panowie ustalili…jak to mówią..ze jeden obrazek jest wart tysiaca słow…jezyk mowiony;mowa ciała KIEROWNIKA jest bezcenna…czy byly ustalenia o "wczesniejszym" powrocie???a z "kierownikiem" nie ma juz w ogole o czym gadac…schardzial i schamiał do konca…choc pod tą pozą kryje sie newyobrazalny strach…a to mnie tylko cieszy!!!…
    a wracając do przyszlosciowego pomyslu komisji sledczych "roznorakich".(choc to nie temat felietonu)..ja od razu zaznaczam ze jestem calkowicie przeciw…dlaczego??bo będa jaja…a co bedzie jesli panowie-poslowie-ministrowie z ramienia PO przyjma taktyke pana producenta filmowego z przed lat i jedyne co uslyszymy to to ze NIKT..nie bedzie odpowiadał na ŻADNE pytania???..po co komu ten cyrk???przepraszam za "wyjscie" przed szereg…ale zwykle procesy sadowe wystarczą..
    a co do dyplomacji i polityki…bedziemy mieli okazje przekonac sie na wlasnej skorze..co tak na prawde w eurokolchozie o nas myslą…bo ten "MYK" z obnizeniem rattingu to taki psikusik byl…

  4. a’propos
    baaaaardzo bym chcial wiedziec..co panowie ustalili…jak to mówią..ze jeden obrazek jest wart tysiaca słow…jezyk mowiony;mowa ciała KIEROWNIKA jest bezcenna…czy byly ustalenia o "wczesniejszym" powrocie???a z "kierownikiem" nie ma juz w ogole o czym gadac…schardzial i schamiał do konca…choc pod tą pozą kryje sie newyobrazalny strach…a to mnie tylko cieszy!!!…
    a wracając do przyszlosciowego pomyslu komisji sledczych "roznorakich".(choc to nie temat felietonu)..ja od razu zaznaczam ze jestem calkowicie przeciw…dlaczego??bo będa jaja…a co bedzie jesli panowie-poslowie-ministrowie z ramienia PO przyjma taktyke pana producenta filmowego z przed lat i jedyne co uslyszymy to to ze NIKT..nie bedzie odpowiadał na ŻADNE pytania???..po co komu ten cyrk???przepraszam za "wyjscie" przed szereg…ale zwykle procesy sadowe wystarczą..
    a co do dyplomacji i polityki…bedziemy mieli okazje przekonac sie na wlasnej skorze..co tak na prawde w eurokolchozie o nas myslą…bo ten "MYK" z obnizeniem rattingu to taki psikusik byl…

  5. TARGOWICA z KOD za unijna kase!!!
    Jak "nasi" urzednicy w Brukseli "oddolnie" demonstruja w obronie "demokracji" podczas wizyty PAD.

    Ciekawe czy spiewaja Ode do radosci w godzinach pracy czy tez wzieli wolne? I z czyich biur powypelzali? Ktos z europoslow rozpoznaje swojego asystenta? Tlumacza? Kogos z rodziny? Szwagra? Corke? Znajomego krolika?

    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-01-18/prezydent-w-brukseli-przed-budynkiem-rady-ue-dwie-manifestacje/

    • wąskie kadrowanie – szeroka perspektywa
      Tania propaganda. W dodatku wywołana przez emocjonalne komentarze niezbyt rozgarniętej dziennikarki Polsat News. Ludzie, którzy pracują w europejskich instytucjach nie mogą demonstrować w godzinach pracy, ale mogą to robić jeśli wezmą wolne. Oczywiście nie mogą ujawniać, że są urzędnikami, ale nic nie poradzą na rozhisteryzowanego dziennikarza.

      Moje trzy grosze:
      Primo, w "Brukseli" jest mnóstwo ludzi PO i innej lewicy. Nie są to urzędnicy tylko politycy: europosłowie z asystentami, pracownicy biur regionalnych obsadzani przez samorządy, ambasady, konsulatu i przedstawicielstwa RP przy UE. Plus różne biura fundacji, stowarzyszeń i innych organizacji – choćby PAN.
      Secundo, wśród urzędników (Komisji, Rady i Parlamentu) są ludzie o różnych sympatiach politycznych – także lewicowych.
      Tertio, policzcie sobie sami ile osób, z kilku tysięcy Polaków pracujących "w Brukseli" dało się porwać nakręcanym przez PO i Petru emocjom i przyszło demonstrować. Jakby liczyć % to może Poznań okazał by się bardziej "nowoczesny". Sorry Poznań – nothing personal.

  6. TARGOWICA z KOD za unijna kase!!!
    Jak "nasi" urzednicy w Brukseli "oddolnie" demonstruja w obronie "demokracji" podczas wizyty PAD.

    Ciekawe czy spiewaja Ode do radosci w godzinach pracy czy tez wzieli wolne? I z czyich biur powypelzali? Ktos z europoslow rozpoznaje swojego asystenta? Tlumacza? Kogos z rodziny? Szwagra? Corke? Znajomego krolika?

    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-01-18/prezydent-w-brukseli-przed-budynkiem-rady-ue-dwie-manifestacje/

    • wąskie kadrowanie – szeroka perspektywa
      Tania propaganda. W dodatku wywołana przez emocjonalne komentarze niezbyt rozgarniętej dziennikarki Polsat News. Ludzie, którzy pracują w europejskich instytucjach nie mogą demonstrować w godzinach pracy, ale mogą to robić jeśli wezmą wolne. Oczywiście nie mogą ujawniać, że są urzędnikami, ale nic nie poradzą na rozhisteryzowanego dziennikarza.

      Moje trzy grosze:
      Primo, w "Brukseli" jest mnóstwo ludzi PO i innej lewicy. Nie są to urzędnicy tylko politycy: europosłowie z asystentami, pracownicy biur regionalnych obsadzani przez samorządy, ambasady, konsulatu i przedstawicielstwa RP przy UE. Plus różne biura fundacji, stowarzyszeń i innych organizacji – choćby PAN.
      Secundo, wśród urzędników (Komisji, Rady i Parlamentu) są ludzie o różnych sympatiach politycznych – także lewicowych.
      Tertio, policzcie sobie sami ile osób, z kilku tysięcy Polaków pracujących "w Brukseli" dało się porwać nakręcanym przez PO i Petru emocjom i przyszło demonstrować. Jakby liczyć % to może Poznań okazał by się bardziej "nowoczesny". Sorry Poznań – nothing personal.

  7. No właśnie: pionek.
    No właśnie: pionek.

    Odkąd pamiętamy, my i nasi pradziadowie, Polska była tylko pionkiem. Czy to takie dziwne, że tak wielu ludzi nie czuje się Polakami? Polska od stuleci była na kolanach – a co to jest Polska? To przecież nie tyle ziemia, co naród polski, który ją tworzy! Jeśli ktoś, z racji urodzenia, może czuć się kimś innym (chociażby Niemcem) – czy to takie dziwne, że naturalnie skłania się do kraju zwycięzców? Czy to takie dziwne, że identyfikuje się ze zwycięzcą, jeśli z racji pochodzenia wolno mu powiedzieć, że w jego żyłach płynie właśnie ta krew?

    Teraz sytuacja się odwróciła, ale krew to krew…

  8. No właśnie: pionek.
    No właśnie: pionek.

    Odkąd pamiętamy, my i nasi pradziadowie, Polska była tylko pionkiem. Czy to takie dziwne, że tak wielu ludzi nie czuje się Polakami? Polska od stuleci była na kolanach – a co to jest Polska? To przecież nie tyle ziemia, co naród polski, który ją tworzy! Jeśli ktoś, z racji urodzenia, może czuć się kimś innym (chociażby Niemcem) – czy to takie dziwne, że naturalnie skłania się do kraju zwycięzców? Czy to takie dziwne, że identyfikuje się ze zwycięzcą, jeśli z racji pochodzenia wolno mu powiedzieć, że w jego żyłach płynie właśnie ta krew?

    Teraz sytuacja się odwróciła, ale krew to krew…

  9. Teraz właśnie, jest
    Teraz właśnie, jest odpowiednia pora na użycie dyplomatycznej siekierki. Co wyrąbiemy, to nasze.
    Nie przejmujmy się prawdopodobną rezolucją jaką planuje podjąć PE w naszej sprawie. Będą to jedne z ostatnich podrygów liberlewaków w Europie. Uwarunkowania się zmieniają, nadchodzi czas refleksji.

  10. Teraz właśnie, jest
    Teraz właśnie, jest odpowiednia pora na użycie dyplomatycznej siekierki. Co wyrąbiemy, to nasze.
    Nie przejmujmy się prawdopodobną rezolucją jaką planuje podjąć PE w naszej sprawie. Będą to jedne z ostatnich podrygów liberlewaków w Europie. Uwarunkowania się zmieniają, nadchodzi czas refleksji.

  11. Kiedy oni nam mówią o
    Kiedy oni nam mówią o potrzebie współpracy i europejskiej lojalności w kwestii imigrantów – trzeba im wytykać Nordstream.
    Merkel imigrantów sama zapraszała – a chce, żeby dzielić się obowiązkami. My Nordstreamu nie zapraszaliśmy, a mimo to lojalności wobec nas nie było.

  12. Kiedy oni nam mówią o
    Kiedy oni nam mówią o potrzebie współpracy i europejskiej lojalności w kwestii imigrantów – trzeba im wytykać Nordstream.
    Merkel imigrantów sama zapraszała – a chce, żeby dzielić się obowiązkami. My Nordstreamu nie zapraszaliśmy, a mimo to lojalności wobec nas nie było.

  13. A tu
    "Toporny" do pomocy -cieszy.
    Fragment wypowiedzi Mariana Kowalskiego dla "wPolityce"
    Uważam, że Prawo i Sprawiedliwość – które ma plany w znacznej mierze zbieżne z tym co mówiliśmy jako Ruch Narodowy- będzie w przyszłości potrzebowało takiej siły, która z prawej strony będzie dopingowała do ostrych działań. Potrzebujemy takiego Jobbiku, który pcha Orbana do przodu. Potrzebna jest w Polsce siłą, która będzie mówić o polskiej racji stanu, a jednocześnie nie będzie się oglądać ani na Moskwę, ani na Brukselę.

    EDIT:
    A do dyplomacji na poziomie siekiery a nawet topora idealnym kandydatem byłby Grzegorz Braun 😉

    • Wprawdzie Amerykanie nie
      Wprawdzie Amerykanie nie powiedzieli tu niczego nowego, ale jest wyraźnie powiedziane to, co od dawna mówi się nieoficjalnie. Wklejam z… tvn24:

      "Sunday Times": Rosja oskarżana o finansowanie skrajnie prawicowych partii w Europie.
      […]
      "Amerykański wywiad ma przeprowadzić dochodzenie na temat sposobów infiltrowania partii politycznych w Europie przez Rosję, która oskarżana jest o ich potajemne finansowanie" – pisze w niedzielę brytyjska gazeta "Sunday Telegraph".
      […]
      "Śledztwo amerykańskiego wywiadu ma określić, czy rosyjskie służby specjalne finansują europejskie partie polityczne i organizacje charytatywne z zamiarem "podkopania politycznej spójności [Europy – przyp. mój]", popierania agitacji przeciwko natowskiemu programowi obrony przeciwrakietowej i podkopania prób znalezienia alternatyw dla rosyjskich surowców energetycznych" – czytamy w "Sunday Telegraph".
      […]
      Przedstawiciele wywiadu nie mówią, które partie mogą być przedmiotem dochodzenia, ale najpewniej może chodzić o skrajnie prawicowe ugrupowania, w tym węgierski Jobbik, Złotą Jutrzenkę w Grecji, Ligę Północną we Włoszech oraz Front Narodowy we Francji, który w 2014 roku uzyskał od rosyjskiego banku 9 mln euro kredytu. Rosyjskie działania mogły również wpłynąć na to, że w kwietniu odbędzie się w Holandii referendum w sprawie ewentualnego zablokowania bliższych relacji UE z Ukrainą – pisze "Sunday Telegraph".

  14. A tu
    "Toporny" do pomocy -cieszy.
    Fragment wypowiedzi Mariana Kowalskiego dla "wPolityce"
    Uważam, że Prawo i Sprawiedliwość – które ma plany w znacznej mierze zbieżne z tym co mówiliśmy jako Ruch Narodowy- będzie w przyszłości potrzebowało takiej siły, która z prawej strony będzie dopingowała do ostrych działań. Potrzebujemy takiego Jobbiku, który pcha Orbana do przodu. Potrzebna jest w Polsce siłą, która będzie mówić o polskiej racji stanu, a jednocześnie nie będzie się oglądać ani na Moskwę, ani na Brukselę.

    EDIT:
    A do dyplomacji na poziomie siekiery a nawet topora idealnym kandydatem byłby Grzegorz Braun 😉

    • Wprawdzie Amerykanie nie
      Wprawdzie Amerykanie nie powiedzieli tu niczego nowego, ale jest wyraźnie powiedziane to, co od dawna mówi się nieoficjalnie. Wklejam z… tvn24:

      "Sunday Times": Rosja oskarżana o finansowanie skrajnie prawicowych partii w Europie.
      […]
      "Amerykański wywiad ma przeprowadzić dochodzenie na temat sposobów infiltrowania partii politycznych w Europie przez Rosję, która oskarżana jest o ich potajemne finansowanie" – pisze w niedzielę brytyjska gazeta "Sunday Telegraph".
      […]
      "Śledztwo amerykańskiego wywiadu ma określić, czy rosyjskie służby specjalne finansują europejskie partie polityczne i organizacje charytatywne z zamiarem "podkopania politycznej spójności [Europy – przyp. mój]", popierania agitacji przeciwko natowskiemu programowi obrony przeciwrakietowej i podkopania prób znalezienia alternatyw dla rosyjskich surowców energetycznych" – czytamy w "Sunday Telegraph".
      […]
      Przedstawiciele wywiadu nie mówią, które partie mogą być przedmiotem dochodzenia, ale najpewniej może chodzić o skrajnie prawicowe ugrupowania, w tym węgierski Jobbik, Złotą Jutrzenkę w Grecji, Ligę Północną we Włoszech oraz Front Narodowy we Francji, który w 2014 roku uzyskał od rosyjskiego banku 9 mln euro kredytu. Rosyjskie działania mogły również wpłynąć na to, że w kwietniu odbędzie się w Holandii referendum w sprawie ewentualnego zablokowania bliższych relacji UE z Ukrainą – pisze "Sunday Telegraph".

  15. 4,4mln
    Widzów WIADOMOŚCI TVP .Teraz można "uprawiać "nieużytki  Dyplomacja zawita pod strzechy ,i bez problemu każde działania PISu,  Polacy  zrozumieją i dadzą zielone światło.
    Za moment Europa będzie zajęta problemami Niemiec a szczególnie A. Merkel .Wszystko idzie (JEDZIE) w dobrym kierunku .

  16. 4,4mln
    Widzów WIADOMOŚCI TVP .Teraz można "uprawiać "nieużytki  Dyplomacja zawita pod strzechy ,i bez problemu każde działania PISu,  Polacy  zrozumieją i dadzą zielone światło.
    Za moment Europa będzie zajęta problemami Niemiec a szczególnie A. Merkel .Wszystko idzie (JEDZIE) w dobrym kierunku .

  17. Dzieje się….w wiadomościach
    Dzieje się….w wiadomościach przypominają "Nocna Zmiana" i Tuskowe "policzmy głosy".
    Wałesa sam się prosi pod topór: S. Cenckiewicz, G.Braun?, A.Macierewicz? vs TW Bolek
    Miazga, takie topory lubię 🙂

    EDIT: Nie wierzę, że on tak sam z siebie – chyba aż taki głupi to nie jest?
    Ktoś mu kazał, żeby zbyt dużo nie wyszło? Coś jak ruch wyprzedający – dyskredytacja Sumlińskiego, żeby odsunąć od faktów?

  18. Dzieje się….w wiadomościach
    Dzieje się….w wiadomościach przypominają "Nocna Zmiana" i Tuskowe "policzmy głosy".
    Wałesa sam się prosi pod topór: S. Cenckiewicz, G.Braun?, A.Macierewicz? vs TW Bolek
    Miazga, takie topory lubię 🙂

    EDIT: Nie wierzę, że on tak sam z siebie – chyba aż taki głupi to nie jest?
    Ktoś mu kazał, żeby zbyt dużo nie wyszło? Coś jak ruch wyprzedający – dyskredytacja Sumlińskiego, żeby odsunąć od faktów?