Prześlij dalej:

Nikt dotąd nie przedstawił racjonalnej analizy samej dymisji i tego co się stało przed i co się stanie po dymisji Beaty Szydło. PiS poszedł na chama, po trupie własnego elektoratu, „media niepokorne” nie tylko przedrukowały idiotyczny bełkot o „świeżym koniu drugiego etapu”, ale nawet rozsądni ludzie wśród „niepokornych” udają, że nie ma żadnego problemu i między wierszami piszą: „chyba znów jesteś z PO”. Oznacza to jedno, że naturalna, oddolna emocja polityczna została zastąpiona odgórnym przekazem: „Jesteś z nami albo wiesz gdzie wypier..j”. Na mnie takie szczeniackie wybryki nie działają, jak również nie działa na mnie „obrażanie”.

Nie obrażam się na polityków, nie obrażam się na dziennikarzy, jednych i drugich traktuję kategoriami daleko posuniętego braku zaufania. Dlatego też wszelkie diagnozy psychologiczne, sugerujące zachowania niedojrzałe, fochy i tym podobne, pozostawiam w gabinetach internetowych psychologów. Ludzi i siebie trzeba szanować, ludziom i sobie trzeba tłumaczyć, co się dzieje i po co się dzieje. Nie pierwszy raz przychodzi zachować się mądrze w stadzie głupców lub cyników, którzy za nowe postawy mają już zapłacone. Zostawmy to wszystko za sobą, zajmijmy się problemem, bo problem jest niemały, ktoś olał kilka milionów Polaków w swej mądrości i zapomniał, że bez tego kapitału zostanie głupcem. Rzecz jest wielowątkowo skomplikowana i nie ma prostego wyjaśnienia ewidentnie nieakceptowanej rekonstrukcji rządu.

Sam przez wiele dni pisałem, że Kaczyński się zafiksował na Morawieckiego, że znów jedzie po politycznej bandzie i z niczego się nie wycofuję. Charakter polityka to cholernie ważny czynnik w procesie decyzyjnym, a w przypadku Kaczyńskiego niemal kluczowy. Silna osobowość, indywidualista, wszelkie cechy nie znoszące sprzeciwu. No i wiek, człowieka w tym wieku nie oduczysz, nie zmienisz, jak miał słabość do wyznaczania chybionych delfinów i kombinacji, gdy idzie dobrze, tak mu pozostało. Jednak to wszystko za mało, żeby wyjaśnić tak niezrozumiały i dla elektoratu i dla połowy PiS ruch. Oparcie całej analizy politycznej o cechy charakteru decydenta jest po prostu śmieszne. Obojętnie jakby Kaczyński nie był zafiksowany i jak bardzo by mu się nie nudziło, nie jest to człowiek szalony, zwłaszcza w polityce. Fakt, że lubi ostrą jazdę, nie oznacza próby popełnienia samobójstwa. Co w takim razie legło u podłoża tej nagłej i przeprowadzonej w fatalnym stylu zmiany politycznej? W mojej ocenie przyczyn było kilka, część wymienię w punktach, najważniejszą opiszę szerzej.

1. Tradycyjne wstrząśniecie szeregami i dołami PiS, trzeba pamiętać, że to jest zbieranina, jak w każdej partii, tam może kilkunastu myśli, reszta będzie chodzić od kija do marchewki. Po wolcie Dudy towarzystwo zaczęło się ustawiać na nowych pozycjach i to według starych znajomości. Kaczyński musiał przegrupować siły i pewnie zrobił to swoim stylu, wpuszczam świeże powietrze, siedzieć cicho, bo nowe wybory, a listy ja układam.

2. Usamodzielnienie się byłego Andrzeja Dudy, który zaczął grać na siebie i w moim odczuciu Kaczyńskiego w tej partii ograł lub co najmniej grał jak równy z równym. Duda już wymusił nowy skład rządu i teraz w świetle kamer będzie grał tego, który podpisuje nominacje, może wezwie ministrów na dywanik. Ponadto został ojcem reformy sądowniczej, 5 razy wezwał Kaczyńskiego do siebie, uziemił dwoje głównych konkurentów: Szydło i Morawieckiego. W tej części Kaczyńskiemu udało się średnio.

Strony

Źródło foto: 
57894 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. Propozycja była prosta: albo idziecie z nami albo rzucimy was na pożarcie Sorosowi. Z "nami" się mozna dogadać a Soros chce was tylko i wyłącznie zajebać. Jesteśmy biednym skorumpowanym syfem i proponują nam bycie walonym w dupę 3 razy w tygodniu versus bycie walonym w dupę 3 razy na dzień. Jedno i drugie bolesne. Jedno i drugie za darmo. Wygrywa 3 razy w tygodniu. Z tym, że częstotliwość może się zmienić. Na większą. Chcieliśmy być w grupie twardzieli to jesteśmy.

  2. Panie Piotrze
    Zawsze czytam Pańskie teksty i podziwiam analityczne "rozbieranie na czynniki pierwsze".
    Ta ostatnia volta Jarosława Kaczyńskiego odebrała mi (nam) oddech.
    Pan też był porządnie wkurzony czy wręcz "wściekły".
    Dzisiejszy Pański wpis jest dużo spokojniejszy i chyba trafny jak zawsze.
    Mam nadzieję że jednak nad "nami maluczkimi" czuwa Boża Opatrzność i będzie dobrze.
    Bo jak nie to " to możemy brać kredyty, zmieniać pracę i wyjeżdżać do Australii albo gdzieś dalej".
    Serdecznie Pana Pozdrawiam

  3. Totalna opozycja domagała się dziś pod sejmem burek na twarz dla kobiet pracujących w Sejmie. Chcą tu zrobić Arabie Saudyjską?

  4. Ja już dawno spakowałam walizki i wyjechałam, ale płaczę nad Polską i za Polską. Taka już jestem ckliwa i żałosna.

  5. no to najwyższa już pora żeby wrócić. W Polsce zaczynają się dziać Wielkie rzeczy. Potrzebni są Polacy gotowi ciężko  pracować i walczyć dla Ojczyzny. Otwierają się ogromne możliwości.

    Geopolityka. Nasz Gospodarz MK przejrzał na oczy i zaczyna rozumieć. Wygrane wybory 2015. Morawiecki został już wyznaczony na Premiera RP >2 lata temu za 2 lata.

    Nic za darmo jak słusznie zauważył MK. Będziemy musieli posprzątać w Europie Zach.  Ale w zamian będziemy mieli potężną armię i silną gospodarkę i panstwo, oby jak nawięcej w polskich rękach.

    a totalnie durna opozycja zupełnie zbaraniała. Oto na czele rządu PIS (pogardzanych pisowców, mocherów, wsioków, buraków, ciemnogrodu, katoli,  itp ćwoków) staje wybraniec światowych elit, z prezencją, światowym obyciem wszechstronnym wykształceniem, znakomity menadżer itp . Co ci lewacy teraz powiedzą lemnigom i słoikom? A coż dopiero jak będą (a będą) wielkie sukcesy polityczne, gospodarcze, społeczne, militarne. Kompletna klapa.

    Pierwsza wizyta zagraniczna Morawieckiego będzie (obstawiam) w Białym Domu.

     

  6. Wydaje się że w tej całej historii ważniejsze jest kto zostanie usunięty z rządu poprzez szantaż prezydenta Dudy. Powołanie M. Morawieckiego może być próbą obrony zajmowanych pozycji i chęcią szukania potężnych sojuszników, stąd ostatni punkt argumentacji MK jest wielce prawdopodobny.

    Ja jednak skupiłbym się na stratach. Jak będą zbyt wielkie to oznacza że to AD zwyciężył a Dobra Zmiana umarła.

  7. Mam ogromna osobistą prośbę do Jarosława Kaczyńskiego:

    w sierpniu, po wecie prezydenta, kilka razy przyszła mi do głowy myśl, co by było gdyby Morawiecki został premierem. 31 sierpnia pod tekstem 'Ala ma kota...' w komentarzu zaproponowalem, żeby Jarosław Kaczyński wysłal   Morawieckiego do Paryża (chciałem przetestowac jak sobie radzi) , gdzie uzgodnia w jakich sprawach możemy współpracować z Paryżem. Po dwoch tygodniach do Paryża pojechal min Macierewicz a potem jeszcze jedna ministra, uzgodnić w jakich prawach możemy współpracować. Prośba: Jarosław Kaczyński w październiku zacząl rozmawiać ze współpracownikami o Premierze Morawieckim, a kiedy zaczął nad tym zastanawiać?

    Premier Morawiecki, bo:

    Berlin i Paryż dają sygnały, że zaakceptowali suwerenność Polski, co nie znaczy że dostaniemy coś za darmo. Kaczyński chce aktywniej włączyć Polskie do polityki dużych państw europejskich żeby kształtować Europe wiec i sytuacje Polski.

    Potrzebuje nadac nową dynamikę do wyborów samorzadowych, sejmowych i prezydenckich, czyli narzucic narrację, żeby ludzie mogli uczestniczyc w odbudowie Polski. 

    Kocham Jarosława Kaczyńskiego za to co robi, i na miare moich skromnych możliwości będę wspieral. Kiedy walczył przeciw II kadencji króla europy nawet PiS nie rozumial, po co się tak szarpac, stałem przy Nim. Ale teraz nie przekonal mnie do Morawieckiego, Szydło też mogła zrobić nowa dynamikę w Europie i Polsce. 

  8. Tylko jednen drobny szczegół: J. Daniels zauważył nazistów na Marszu, i owszem. Nawet złożył do Prokuratury w sprawie "nawoływania do nienawiści na tle rasowym".

    Frakcja Sorosowa (GW) za nim nie przepada - a to całkiem niezła laurka.

    Cóż, moi drodzy... jest taki J. Daniel's który by pasował do tej całkiem nowej rzeczywistości. Wasze zdrowie i zdrowie Gospodarza! Życzmy sobie, abyśmy się nie stali, pod rządami bankierów, jednym wielkim zastawem hipotecznym.

    Tymczasem słyszałam o jakimś komitecie do spraw rozbiórki pałacu kultury. Jutro ma być posiedzenie inauguracyjne (Z udziałem Morawieckiego?). Cóż... to mi przypomina jak w listopadzie 1989 roku Feluś Dzierżyński poleciał z cokołu. Niekiedy bywają potrzebne takie symboliczne akcenty.

    A ponieważ w tym nowym rozdaniu wszystko się zdarzyć może - okolicznościowe "Raki".   
    Można czytać we wszystkie strony: od lewej do prawej, z góry na dół - lub odwrotnie.

    A nawet całkiem na wspak -  od końca do początku i od dołu do góry.

    Konstrukcja równie karkołomna co niezręczna, jak się tak coś robi "na raka".

    Bogactwo przyjdzie nie zapiszczy bieda
    Cwaniactwo zniknie nie przepadnie scheda

    Podatki spadną nie zagrożą swary
    Składki zmaleją nie wzrosną ciężary...

    Całość tu: Raki

     

     

  9. Pałac Stalina? Opozycja wierzy że tłumy wyjda pod dworzec centralny, piersią bronić PKN....

  10. burzyć czy nie burzyć? Odp. działki gdzie stoi PKiN są warte kilka mld zł. 

  11. platforma sprzedała kamienice razem z lokatorami bez wyrzutów sumienia, ale w przypadku Pałacu stalina będzie broniła tego miejsca do ostatniej kropli krwi. No bo modelarnie tam były, i striptiz w latach 80 tych... Wiedzą że to jest jedyny taki symbol obcego panowania nad Warszawa. I chyba czują że przegrają.

  12. No i przy okazji prosty lud będzie miał się czym emocjonować.

     

  13. Warte zapoznania

    http://dakowski...

  14. Wyznaczanie chybionych delfinów to praktycznie znak firmowy Prezesa - zawsze chce dobrze, ale zawsze jakoś tak wychodzi "jak zwykle". Cóż za pech... To tak trochę jak Tusk - też zawsze chciał dobrze, ale zawsze jakoś tak pechowo wychodziło, że wszystko działało na szkodę Polski i zwykle na korzyść dla Niemiec.

    Z panią Beatą to się niestety nie udało, to chyba pierwsza tak spektakularna wpadka, więc nie pozostało już nic innego jak zadziałać mniej finezyjnie.

    Jak dla mnie to cała dotychczasowa wieloletnia narracja o rzekomym braku ręki do ludzi legła wczoraj w gruzach - czas już zadać kluczowe pytanie w co tak naprawdę cały czas grał i gra JK i jaka jest jego rola na naszej scenie politycznej od początku tzw. transformacji.

     

  15. Dużo bym dał, zeby wiedzieć kto tu k...a rozdaje karty? A wokół same kukiełki. 

  16. Panie  Piotrze cenię sobie bardzo pańskie komentarze ale widze ,że nie zrozumiał pan w tym posunięciu zamiarów Kaczyńskiego.Niech mi pan powie kto ma największe zaufanie wśród polaków chyba pani Beata czyż nie.Kogo więc mozna wystawić na prezydenta Warszawy żeby wygrać z bandytami.Resztę niech an dopowie sobie sam.

  17. Trzeba przetrwać okres powolnego rozpadu UE

  18. wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że będzie szybki gwałt-owny i już niedługo się zacznie

  19. Znaki wskazują, że coś się może faktycznie zacząć - z tym, że niekoniecznie musi to być to akurat rozpad ale coś wręcz przeciwnego.

     

  20. już się zaczął, kiedy Niemcy chcieli pokazać Anglikom żelazną pięść niemieckiego kanclerza. Im mocniej Berlin trzyma Europę za mordę, tym mocniej UE będzie sie sypać. Do Kaczyńskiego należy przygotować Polske na trudne czasy zalaman gospodarczych i wojen, żeby Polska rosła w siłę.

  21. Bez komentarza. https://www.jta...

  22. No to przynajmniej wiadomo dlaczego jest tak gorącym zwolennikiem importu do Polski kolejnych milionów Ukraińców.

     

  23. Wybór Mateusza Morawieckiego na premiera był koniecznością. O efekcie polityki wewnętrznej naszego kraju, jak żadnego innego na świecie, decyduje geopolityka. Dzisiejszym priorytetem jest skuteczne przeciwstawienie się wyznawcom zarazy Altiero Spinellego, a do tej roboty lepszego kandydata nie ma.

  24. Moim zdaniem zbrojeniowka bedzie testem intencji, lub dokladniej: dlugosci  strzyzenia. Antoniusz zdawal sie byc zdeterminowany zeby reanimowac i rozwinac polski przemysl zbrojeniowy, docelowo do poziomu gracza na miedzynarodowym rynku. Nie wiem czy obchodzilo to naszych "sojusznikow", ale zakladam, ze tak. Nie wiem jakie mieli a propos tej polityki odczucia, ale zakladam, ze ze swojego punktu widzenia nie byli tym planem zachwyceni. Jezeli nasi "dobroczyncy" uwala te inicjatywe, to bedzie znaczylo, ze strzyzenie bedzie "na krotko" i Polska nadal bedzie kolonia i narzedziem, a mozliwe, ze i karta przetargowa w rozgrywce z UE.

  25. Wiele tez z dzisiejszego artykułu głosił na kontrowersjach chlor.

    Interesujący jest na pkt 3 felietonu. Delfiny bywają też kobietami. Manewr z PREZES Szydło może się udać równie dobrze jak pomysł z premier Szydło. Delfina Beata brzmi nieźle. Dowodzenie partią rządzącą miewa czasem większe znaczenie niż rządzenie krajem. Np. ostatnie 2 lata.

    Jonny Daniels faktycznie pojawił się jak diabeł z pudełka.

  26. avatar

     A myslał pan panie Piotrze, że wielki spych na drodze do władzy PIS w 2015 , który spychał wszelkie przeszkody, był w białoczerwonych barwach?

  27. avatar

    Jedna taka mysza przypomniała:

  28. Strony