Mnie nie razi ani „bydło”, ani „pastuch”, mnie razi lamentujące „durne babsko”

Prześlij dalej:

Krótki opis najnowszego ekshibicjonizmu pseudo moralnego. Profesor Pawłowicz powiedziała o nieuku Bartoszewskim, żeby się pastuch od bydła odczepił i tak się zaczęło. Ile to już razy słyszałem kto komu nawrzucał i jakie to wielkie chamstwo. Specjalizuję się w „chamstwie” i wybrałem sobie tę profesję, żeby broń Boże nie mylono mnie z „pełną kulturą”. Nudzę się jak mops przy wzajemnych podnietach i debatach, która inwektywa jest bardziej skandaliczna i „dzieląca Polaków”, dlatego zamierzam wnieść nieco ożywienia. O ile staruszek bez szkoły siedzi wśród kabotynów udających, że nic o wykształceniu cudownie wypuszczonego z Auschwitz nie wiedzą, to niech sobie siedzi nawet w gronostajach i niech kabotyni udają magistrów na miarę filmowych nagród. Gdy ten sam staruszek ciska, między innymi w moją stronę, że jestem bydło, to niech dobry bóg przemiany materii dopomoże mu w tej uldze i pobłogosławi na dalsze wypróżnienia. Chce się temu, czy tamtemu smarknąć „sektą smoleńską”, niech smarka ile dusza zapragnie. Musi, bo się udusi, popisać się nowoczesnością absolwent prywatnej szkoły od marketingu i zarządzania po licencjacie, niech się nie dusi i wali „ciemnogrodem” na oślep. Nic mnie nie rusza, nic mi się nie dzieje, aż do kluczowego zwrotu akcji. Nieuk staruszek i gówniarz bez szkoły macha łopatką przed nosem i doskonale się bawi, ale w pewnym momencie traci łopatkę i dostaje w czoło, po łapie albo w cztery litery. Od tej chwili zaczyna się lament nieludzki, który się niesie po wszystkich mediach dla zdziecinniałych staruszków i płaczliwych gówniarzy. Na miły Bóg ustalmy jedno w tej piaskownicy albo nie bierz do ręki łopatki „durne babsko” resortowe, „pastuchu” po małej maturze i Kuźniarze po licencjacie albo smaruj dupę cebulą, bo za chwilę będzie bolała kontra od bydła. Cały problem z przedstawicielami „wyższej kultury” polega na tym, że oni od dziecka byli przyzwyczajeni do jednego modelu dyskusji. W genach i w wychowaniu mają przekazaną resortową mentalności i scenografię.

Strony

30485 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

30 (liczba komentarzy)

  1. od szkopów. Czemu nikt nie odważy zapytać się: za co je brał? Głośno. Albo, w którym liceum zdawał egzamin maturalny? Dlaczego obchodzimy się z tym ścierwem tak delikatnie? 
    Mam krótką listę: Bartoszewski, Kutz i Wajda. Obstawiłem i czekam. Nie liczę na trypla, ale na porządek (terminy z wyścigów konnych).

  2. Poza tym, jakoś mi razniej- okazuje się bowiem, że człowiek nie jest sam w tym cyrku.
    Chociaż -w przeciwieństwie do Autora- zabolało mnie "bydło".Wiem że starość bywa okrutna- zabolało to, że nikt nie wysłał staruszka na badania.
    Chciało by się rzec"gdzie te chłopy"- skoro dopiero kobieta zrobiła jaki taki porządek z pasterzem.Może już się nie podniesie. 

     

  3. .

  4. po wczorajszym wystepie  cudaka  na jakimś festiwalu  -to chyba niefajne porównanie.
    pozdrawiam

  5. avatar

    We wtorek minął ostateczny termin na wysłanie kwitów Mrówki Całej do sądu. Do dziś żadnych dokumentów w sądzie nie ma, a sprawdzałem około 15 po odbiorze poczty w sądzie. Przypomnę, że ponad dwa tygodnie prezes odbierał pismo z sądu i w sumie od wysłania minął grubo ponad miesiąc. Nie mam pojęcia, co kombinuje Owsiak, ale że kombinuje jestem pewien. Jeśli kwity nie dotrą sprawa będzie jasna, co wykombinował. Jeśli dotrą, to wystarczy skonfrontować z dokumentami, które są w moim posiadaniu, aby wiedzieć dlaczego tak długo nie docierały.

  6. avatar

    To dotrą, ale nie wszystkie. Najważniejsze nie dotrą.

  7. avatar

    To jest oczywiste dla mnie, od początku było, ale interesuje mnie skala "produkcji".

  8. avatar

    istotnie jest interesujaca.

  9. co mu grozi za niedostarczenie tychże dokumentów ?
    czy czasem nie oddalenie powództwa ?

    inna sprawa to sobie myślę co będzie gdy wszystko wypłynie na jaw.
    jestem pełen obaw, że towarzystwo i tak go weźmie w opiekę jak generała psia mać.

  10. avatar

    Nic mu nie grozi, w tym właśnie problem, że absolutnie nic mu nie grozi, umorzenie oskarżenia również. Po prostu sąd bierze przy wydawaniu wyroku tę okoliczność po uwagę i tyle. Znacznie więcej mu grozi jeśli dostarczy lewe dokumenty, to już jest kilka paragrafów dla prokuratora.

  11. Strony