Mamy rekord! Przez 6 lat blisko 50 milionów do podziału dla rodziny Owsiaków!

Prześlij dalej:

Od wielu tygodni zapowiadałem, że ujawnię pełen mechanizm wyprowadzania kasy z WOŚP do prywatnej kieszeni Jerzego Owsiaka i jego najbliższej rodziny. Przyszedł czas, aby spełnić obietnicę. Materiał, który zgromadziłem jest tak obszerny, że nie sposób wszystkiego napisać w jednym artykule, dlatego dziś tylko schemat i podstawowe informacje, w najbliższej przyszłości pojawią się rozbudowane publikacje naszpikowane dokumentami. Przed sądami dwóch instancji udowodniłem, że WOŚP jest finansowana nie tylko przez donatorów, ale przez budżet lokalny i centralny, co w najlepszym razie bilansuje się na 0. Ze społecznego i ekonomicznego punktu widzenia funkcjonowanie WOŚP jest absolutnym absurdem, modelową beczką bez dna, ale dla Owsiaka i jego rodziny to prawdziwy róg obfitości. Podstawową strukturę przepływów finansowych pokazywałem wiele razy: Dojna krowa WOŚP => Słup „Złoty Melon” => Firma krzak „Mrówka Cała”. W dwóch pierwszych elementach nie zmienia się nic od 11 lat, ale trzeci to moja porażka, ponieważ dosłownie skupiłem się na „mrówce”,  nie mając pojęcia o istnieniu słonia. Żyjemy w czasach komiksowych, kultura obrazkowa przemawia do przeciętnego odbiorcy bardziej, niż najprostsze zdanie. Przepraszam wyrobionych Czytelników za użycie tego narzędzia, ale celem jest oczywiście dotarcie do jak najszerszego odbiorcy, któremu rzecz trzeba wyłożyć łopatą, inaczej nie pojmie w czym uczestniczy. Pełen schemat wygląda tak.

schemat.png
 
Czas przedstawić poszczególne postaci z tej układanki.

9fedc45b838a392c65a8c9c2d43c73fa.jpg

Jerzy Owsiak – prezes  zarządu Fundacji WOŚP, prezes zarządu spółki„Złoty Melon”, dyrektor graficzny „Złotego Melona”, właściciel firmy „Jasna Sprawa”, mąż Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak właścicielki „Mrówki Całej”, ojciec Aleksandry Owsiak byłej pracowniczki WOŚP, obecnie pracownicy „Tabasco”, ojciec Ewy Owsiak właścicielki firmy „Feel Mint Production”.

Lidia Niedźwiedzka Owsiak – członek zarządu Fundacji WOŚP, dyrektor finansowy i medyczny fundacji WOŚP, jedyny przedstawiciel na zarządzie wspólników spółki „Złoty Melon”, właścicielka firmy „Mrówka Cała”, matka Aleksandry Owsiak, byłej pracownicy WOŚP i obecnej pracownicy „Tabasco”, matka Ewy Owsiak właścicielki firmy „Feel Mint Production”.

Jacek Stachera - Od 2000 roku współpracuje z Fundacją WOŚP, kierownik produkcji Finałów WOŚP i Przystanków Woodstock, od 2007 do 2012 roku asystent Jerzego Owsiaka. W latach 2006-2010 dyrektor zarządzający kanałem telewizyjnym OwsiakTV. Od maja 2010 menadżer firmy Złoty Melon organizującej największe eventy w Polsce i wydającej płyty DVD/CD z koncertów. Od czerwca 2009 właściciel agencji Tabasco. Prywatnie konkubent Aleksandry Owsiak i ojciec najmłodszej wnuczki Jerzego Owsiaka i Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak.

Strony

241829 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

30 (liczba komentarzy)

  1. o tym, jak wyrzucili ją ze studiów, w cytacie "potrzebowała relacji uczeń-mistrz a nie zakuwania"

    Chociaż to co zwiastowałaś Aniele jest piękne:

    Otóż nadobna Ola: 

    Studiowała na wydziale telewizyjnym na uniwersytecie Columbia w USA. Wróciła do Polski, bo nigdy nie polubiła Ameryki i wyścigu szczurów, który tam ma miejsce.

    Ale to ma tupet ...

  2. avatar

    To moze  ten 
    http://polki.pl...

    wklejam  fragment : a tu mowa o jakiejs innej szkole  w ''Czikago''

    Jurek, Ola wyprowadziła się z domu, ale 20-letnia Ewa wciąż mieszka z Wami. Trudno jest rozstać się z dziećmi?
    Jerzy Owsiak:
    Zaraz też wyfrunie. Oboje z żoną wypychamy dzieci z domu. Okazaliśmy Oli sto procent zaufania. Studiowała w Stanach, skończyła szkołę telewizyjną w Chicago. Zaczynała w kraju polonistykę. Dostała raz dwóję z poezji, a potem nie mogła umówić się z docentem na poprawę. Ten koleś nie miał nigdy czasu. Nie mogła kupić jakiegoś skryptu.
    Ola Owsiak: Zdaje się, że to były roczniki czy kroniki Długosza. Niemożliwością było wypożyczenie ich, przeczytanie na czas. Był chyba jeden egzemplarz na cały uniwersytet.
    Jerzy Owsiak: Któregoś dnia siedzimy razem w kuchni. „Ola, chrzań te polskie studia. Jedź w świat”, usłyszała. Nie studiowałem nigdy, ale na zachodnich filmach widzę, jak to wygląda w świecie. Relacja mistrz i uczeń. A u nas? Pojechała za ocean. Miała wtedy 19 lat.
    To była odważna decyzja. Z różnych powodów. Martwiłem się o nią i o pieniądze. Prowadzę firmę, która produkuje programy telewizyjne, łapie kontrakty. Jestem na takim rok, półtora. W każdej chwili mogę go nie mieć. Wtedy skończy się kasa. A studia kosztują. Czasem słyszę, że fundacja mnie utrzymuje. Nie utrzymuje, co więcej, nie ma takiego prawa.

  3. Tym razem zarchiwizuję linka :)

  4. avatar

    Fizia To byl  świetny pomysł  aby artykulow dodatkowo poszukac  !!!  Po prostu  ''Mint'' na moje  serce :)

    A ja wracam do modlitw : Aby  Bóg sprawił by Prawda wyszła na jaw i Sędziemu urosły Skrzydła  by Sprawiedliwość zwyciężyła !!

  5. Skoro mamy już dossier, trzeba jeszcze zastosować manewr z dowcipu " A Bóg na to: Icek, daj mi szansę, kup los!"

    Tak więc dystrybuujemy wieści bez litości.

  6. avatar

    Smakowite !!

    W grupie siła   i ma to do siebie  ze  siła  rażenia  większa..... :)

    ja  lubię pomagać jesli mogę  cos dobrego zrobić - i jesli  fajny team  to  sama  przyjemność!!

    Modły wysłuchane to i okoliczności sprzyjające sie pojawią!

    Poki co dystrybuujemy :)

    Się  zastanawiam  czy panu w czerwonych  gatkach  do twarzy w kajdankach.....?

  7. avatar

    Ledwie w wieku 19 lat wyjechała po nauki za ocean, a kiedy ma lat 20 Juras już mówi, że studiowała w Stanach i że skończyła tam szkołę :)))
    W rok zrobić college - tylko pozazdrościć geniuszu!

  8. tylko w pierwszym przypadku wychodzi sie z dyplomem uczelni :).
    Owsiak musial sie przejezyczyc jesli edukacja trwala rok.

  9. Brak bomb bo kumoterstwo, nepotyzm, niejasne powiązania z aferami to dzisiaj w Polsce taka norma, że wręcz nudzi?  Bardzo tęsknię za ludźmi władzy którzy to zmienią.

    Czy ktoś jeszcze pamięta, że rozmawiamy o działalności charytatywnej opartej  na dobrej woli, zaufaniu darczyńców i odgórnym zakładaniu uczciwego wykorzystania zebranych środków?
    Tak wiem,że to dziś brzmi co najmniej naiwnie, ale w Polsce przez ćwierćwiecze za radykalizm uważano nawoływanie do odsunięcia z życia publicznego apratczyków i kolesiów z resortów siłowych wraz z rodzinami. Nie wolno było wspominać o utylizowaniu tego odpadu jako niezdatnego do współżycia z normalnym społeczeństwem.
    Więc ani tak, ani tak: a kiedy będzie rozliczenie, kara i  sprawiedliwość?

  10. Strony