Majestat to nie patos! Po 8 latach tandetnego patosu Polska pokazała się w całym majestacie!

Prześlij dalej:

W całkowitym oderwaniu od politycznych preferencji, od codziennego powielania bojowych haseł, replik i sympatii personalnych, pozwalam sobie na pochwałę majestatu i mam nadzieję nie popaść w patos. Pamiętam wiele rodzinnych uroczystości, na których senior rodu lub ktoś równie ważny wygłaszał nieśmiertelną formułę: „W dniu tak uroczystym”. W takich chwilach człowiek, czy tego sobie życzy, czy też chce ukryć, zaczyna przegrywać z emocjami. Parę tygodni temu widziałem jak ojciec prowadził moją kuzynkę do ołtarza. Rytuał znany od lat, w komediach pokazywany do znudzenia, ale gdy stoisz w nawie i będąc ojcem widzisz to podniosłe wydarzenie, spinasz wszystkie mięśnie, aby się nie popłakać. Życie i uroczystości rodzinne w znacznym wymiarze nie powinny się niczym różnić od życia narodu. Potrzeba uczczenia i celebrowanie wyjątkowych okazji, to stały element wielkich rodów i narodów. Chociaż od poniedziałku do niedzieli z rozkoszą pławię się w przaśnym traktowaniu ludzkich potrzeb, w końcu przychodzi niedziela, czas, w którym wypada zauważyć coś więcej poza pajdą chleba z kiełbasą i nogami wyciągniętymi na kanapie. Dla poszerzenia perspektywy imperia wznosiły kolosalne budowle, a imperatorów ubierały w szaty i insygnia ociekające złotem, co sprawiało, że lud mógł poczuć się wybranym i postronni nabierali respektu. Polsce od lat, prócz wielu innych niedostatków, brakuje majestatu, czyli takiego obrazu Polski, który samym Polakom ściskałby gardła, jak w trakcie rodzinnych uroczystości, a reszcie świata pokazał, że tutaj żyje naród zdolny do wielkich czynów.

Strony

31910 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. z kawą dla tych co jadą do pracy..
    takie małe marzenie...

  2. oczywiście

  3. JEST ŚWIĘTO ,JEST ŚLIWOWICA Z"DOMOWEGO UDOJU" (rocznik 2014). Jestem dumny  oczy mi się zaszkliły a teraz NA ZDROWIE DLA MOJEGO PREZYDENTA..HEEJ!!

  4. Skwitował mój Senior.
    Proste? Proste.
    Wystarczy popatrzeć, co z tego wychodzi:

    http://fraszki-ulotki.info/2015/07/wiatr-zmian.html

    Pięknie napisane: "Nie boję się Polski połączonej z Kościołem, boje się Polski wyjałowionej z tradycji i majestatu".

    Gdyby tego zabrakło - Należałoby wówczas znaleźć inną nazwę.

    I taka nazwa jest używana: "ten kraj".
    Pani Premier pytała, czy nie jesteśmy ani trochę "dumni z tego kraju".
    Z tego, któryście nam zafundowali - ani trochę.
    Mamy być dumni z tego, że staliśmy się pariasami Europy? Pani raczy żartować!
    Wstyd i obciach!

    • ... że ludzie tego potrzebują . Oglądałem spacer prezydenta Andrzeja Dudy , nawet w relacji telewizyjnej TVN zrobiło na mnie wrażenie , a co dopiero jak bym tam był .
    • muszę to napisać : mega dużo pięknych laseczek , kilka nawet z flagami . Widać , że świetnie się bawią i mega moda na Dudę zapanowała . Pomyślalem , że jeszcze Polska nie zgineła ... i daleko jej ... z takimi dziewczynami . Ja stary , ale inni widzą : młody i atrakcyjny prezydent ma ambasadorki . Duda przypomina młodego Gene Hackmana .  Naturalnie bez wąsów ..
    • dwie  kadencje ma jak w banku ... Komorosja kaput  .. !!!

  5. Wiatr historii zmienia kierunek.

    Ale się na szalupy salwują od zawietrznej.

  6. ... tylko optymistyczna  i z natury wesoła  osoba , pisze sobie takie lekkie utwory ... pozdrawiam .

  7. Pan jest bliżej Kościoła i wspólnoty, niż się Panu wydaje. My - katole nic nie mamy do normalnych ludzi bez względu na ich preferencje seksualne, wyznanie czy wybory polityczne. My - katole mamy jednie żal do wojującej ekstremy.

    A co do samego orędzia - niestety, jako urzędas musiałam być w pracy, ale już mój mąż - lewak oglądał na żywo, bo ma urlop. I synowi kazał...

  8. avatar

    powtorze swój wpis z dosc niedawnej przeszlosci....moja starsza siosta zezygnowała z dobrego miejsca w niemczarni (opiekunka os.starsych)...babka niemiecka poplakuje juz za nia..mowi kilkarazy na dobe ze takiej opiekunki to juz w zyciu miec nie bedzie..zrezygnowala m.in. dlatego by przyjehac do kraju i obejrzec PPAD na zywo...podczaswypowiadania roty pobeczała sie kobiecina..ja musialem utrzymac "gula" na sile...
    widzialem na wpolityce.pl popierdywanie elektryka ktory dywagował ze ..."niech jezdzi po polsce..kilka razy dostanie pomidorem lub jajkiem od ludzi to i jezdzic przestanie.."...to jest istotnie istotna glebokosc mysli pana prezydenta elektryka...tyle tylko jak to sie ma niby miec do tego ze tyle osób chcialo go dotknąc...i skandowalo..."JESTES W DOMU"...zaloze sie ze juto "żydorcza" uczyni z tego faktu felieton na 1-ke (na 1sza strone)....
    a'propos mszy i ceremoniału...tu z ust gospodarza niczego nie ujme..ode mnie 100%...
    ale mnie cos innego urzeklo...
    WIDOK PODODDZIAŁOW EPREZENTACYJNYCH...oprócz iscie nieprawdoodobnego;perfekcyjnego regulaminowego tupania.....niesamowite wrazenie wywarla na mnie odpornosc tych chlopakow na ten niewiarygodny skwar z nieba....
    w zbilzeiach twrzy bylo widac nadludzki wysilek kazdego z nich by nie pokazac jak bardzo im upał doskwiera....jesli mamy tak twardych wspanialych chlopaków w koszarach...to z pewnoscia w glosie powiem ze jest nas kto bronic...pelen profesjonalizm..i dla nich z żolnierskim pozdrowieniem...dziekuje....

  9. Chylę czoła przed Prezydentem, wieczorem modlitwa i dobre wino z radości i dumy jaka nas  rozpiera.
    Dzisiaj Przemienienie Pańskie, a było ono było po to, by uczniów nie przemógł strach i skandal krzyża. A więc odwagi Panie Prezydencie.
    Przy okazji ćwierćwiecze to mało, może teraz jest dobry czas?

  10. Strony