Reklama

12 marca 2010 r. przypada 100 rocznica urodzin mjr-a Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko”.


12 marca 2010 r. przypada 100 rocznica urodzin mjr-a Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko”.

Postać historyczna, wybitna, kontrowersyjna, malownicza. Jego losy, dzisiaj już dość dobrze opisane, to gotowy materiał na scenariusz filmowy. I co? I pewnie jak zwykle skończy się na cepelii historycznej w TVP Historia.

Nasi dyżurni patrioci, także na tym forum, wciąż narzekają na upadek patriotycznego wychowania, na kultywowanie historii z punktu widzenia nie naszej ojczyzny, tylko naszych historycznych wrogów. Tymczasem mając w rękach narzędzie propagandy historycznej w postaci TVP i jej kanału tematycznego TVP Historia PiSpatrioci nie robią nic, żeby ten stan w efektowny sposób zmienić. TVP finansuje jakieś kiepskie seriale o polskim ruchu oporu, w którym amatorszczyzna aktorów przeplata się z amatorszczyzną scenopisu i reżyserii.

Także przygotowany w końcówce ery LSD serial wg Wołoszańskiego zalatywał, w przeciwieństwie do książek, nudą. Parafabularna forma serialu moim zdaniem była po prostu niewypałem, chociaż w tym wypadku przynajmniej gra aktorów nie wywoływała u mnie poczucia wstydu. Albo porządny scenariusz albo dokument chłopcy. Zdecydujcie się. Dalej, z całym szacunkiem dla teorii Baliszewskiego dotyczącej zamachu na gen. Sikorskiego, z decyzją o kręceniu filmu według teorii spiskowych, trzeba było się wstrzymać do ekshumacji generała.
Wołoszańskiego wypieprzono z TVP, chociaż wśród młodzieży to właśnie jego programy – Sensacje XX w. uzyskiwały największą oglądalność. Zamiast zrobić z niego szefa TVP Historia, wsadzono tam Ziemkiewicza, który może robić w TVP za wszystko, nawet za odkurzacz, ale nie za historyka. Cały ten kanał przypomina komunistyczne akademie ku czci i pogadanki patriotyczne, na których nie tylko młodzież ziewa z nudów.

Niemcy potrafili skręcić znakomity film o swoich żołnierzach walczących pod Stalingradem, a nawet o ostatnich dniach swojego fuhrera. My nie zdążyliśmy jeszcze rozpocząć zdjęć do filmu o Westerplatte, a już dyżurni patrioci z monopolem na prawdę historyczną, podnieśli jazgot o parę scen wyrwanych z kontekstu. Bo o polskiej historii można tylko z patosem, na klęczkach i w akademijnej atmosferze. Nic dziwnego, że dla młodzieży głupawki w stylu Tarantino zaczynają być faktami historycznymi.

Czy film o „Łupaszce” powstanie? Wątpię. Nie dlatego, że nie będzie kasy albo dobrego scenariusza. Jak znam realia mojej Ojczyzny wszystko rozbije się o strażników moralności historycznej. Szkoda.

Reklama
Poprzedni artykułPochwała hierarchii na przykładzie obrońców psowatych
Następny artykułSłowo na niedzielę (po południu)

7 KOMENTARZE

  1. Miał być cyniczny żart a Ty wszystko od razu do siebie
    Faszerowanie dzieci, które w ogóle nie wiiele wiedzą o seksualności człowieka opowiadankami o dwutatusiowej rodzince pingwinów też uważam za idiotyzm. Co najwyżej utrwali im obraz, że pingwiny rozmnażają się przez podział. Paru z nich się zdziwi po latach, jak z klasówki z zoologi dostaną pałę, bo napiszą, że u pingwinów występują same samce.

    Z drugiej strony będę twardo stał na straży kondomów, wychowania seksualnego i wychowania w tolerancji dla homoseksualistów.

  2. Stalingrad i Upadek to
    Stalingrad i Upadek to gnioty, tu akurat panuje zgoda krytyki i widza. A co do filmu o Łupaszce to kto ma go zrobić w TVP ? może jej nowa gwiazda, wybitny intelektualista, dziennikarz Żakowski, który podziemie niepodległościowe np. WIN nazywa bandytami, czy może jego koledzy z SLD ?
    Powstał poprawny film o gen. Nilu ale część jego adresatów, których z samodzielnego myślenia zwalnia TVN, nie obejrzy go ponieważ ta telewizja polskiej inteligencji odmówiła promowania filmu.
    Ale rzeczywiście, western o Łupaszce miałby szansę u młodych ludzi. Dlaczego takiego filmu nie zrobi prywatna telewizja ?
    Powstaje jeszcze jeden film, o Mieczysławie Dziemieszkiewiczu ps. “Rój”, scena faktu w TVP pokazała kilka dobrych spektakli /o ince, rotmistrzu Pileckim/ ale w tym samym czasie emitowano w TV “M jak ….”. Więc trzeba lizać tyłki zdebilałej młodzieży żeby raczyła rzucić krytycznym okiem na kawałek historii ?
    Kontrowersyjni ? Gdzie, w którym miejscu ? Dlaczego ? Dlatego, że pisało o nich paru ubeckich propagandystów.