Ludzie wolności, czyli nagrody od resortu dla resortu

Prześlij dalej:

Po doznaniach wywołanych europejskim występem baby z brodą, obiecałem sobie solennie, że będę unikał wszelkich gali, które z definicji narażają zmysły na okrutne tortury. Słowa dotrzymałem i nawet przy skrótach wklejanych do serwisów informacyjnych, przerzucam na inny kanał, gdzie nie ma „Ludzi wolności”. Zaoszczędziłem sobie tym prostym zabiegiem sporo zdrowia i nerwów, co pozwala zachować dobre samopoczucie i dystans, konieczne do podsumowania resortowego konkursu. Organizatorami resortowej fety są TVN i GW, co z góry wyznaczało poziom i nie pozostawiało żadnych wątpliwości, kto zostanie okrzyknięty zwycięzcą. Wystarczyło spojrzeć na nazwiska w poszczególnych kategoriach, aby wiedzieć, że tutaj niespodzianek zabraknie. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że bukmacherzy nie przedstawili swojej oferty w związku z wyborami „Ludzi wolności”. Ciekawe dlaczego? No dobrze, spróbuję w końcu napisać cos poważnego. Starannie wykonana propagandówka to taka, w której znajdują się pozory uczciwości. Trudno się czepiać Adama Małysza, jako sportowca i do człowieka nie ma większych zastrzeżeń. Równie mało kontrowersyjny jest wybór profesora Skarżyńskiego, głównie z tej przyczyny, że kompletnie nie znałem lekarza i jak sądzę nie ja jeden. Te dwie postaci robiły za kwiatek do kożucha, uwiarygodniały obiektywizm wyboru, by za chwilę mogło się stać nieuniknione. Przyznawanie odpowiednich nagród przez właściwych ludzi odpowiednim laureatom, zaczęło się łagodnie, od Krystyny Jandy. Oczywiście wszyscy wiemy, że pani Krysia z władzą kochaną żyje w pełnej zgodzie i śmieje się do rozpuku ze Smoleńska, ale mimo wszystko jest to laureat przejściowy – kompromisowy.

Po kompromisie przyszła pora na bezwarunkową nagrodę „wolności”, która musiała dotrzeć do samego guru żyjącego na koszt podatnika i donatora. Wiekopomny laur wpisuje się idealnie w strategię nagrodzonego. „Juras” całkowicie zmienił wektor działań, odkąd w sądzie zaczęło się dla niego dziać fatalnie i co więcej najgorsze dopiero przed Jurasem. W mediach zapadła wymowna cisza, nie ma żadnego procesu, z „wariatem”, jest „Juras” podnoszący w górę 154 statuetkę, ze szkła, aluminium, żelaza, węgla, plastiku i drewna. Takie dowody do sądu zaniesie mecenas z Sochaczewa i anonimowi funkcjonariusze z „Patrolu”. Wprowadzą statuetki do akt sprawy, gdzie już są twarde dowody, jak „Juras” doił „Złotym Melonem” fundację WOŚP, a mleczko zanosił „Mrówce Całej” do „mieszkania w bloku”. Taram! Prawda, że sprytne, przepraszam, ale znów żartuję, chociaż z drugiej strony wcale bym się nie zdziwił, bo sztubackich zachowań w wykonaniu „Jurasa” i mecenasa było w sądzie, aż nadto. Pan prezes wie, że w sądzie wygłupił się niewyobrażalnie, że wszystko poszło w najgorszym możliwym kierunku, tak fatalnym, że gwałtem trzeba było lecieć do sądu cywilnego, aby zamknąć „blogierowi” klawiaturę, „strasząc” 50 tys. zadośćuczynienia. Nie udało się i cisza jak na pogrzebie organisty, ale mnie się uda W tym tygodniu idą dwa pisma karne do sądu i prokuratury, najdalej za trzy tygodnie wszyscy będziemy zobligowani zwracać się do pana prezesa Jerzy O. Trochę to kontrastuje z nagrodą wolności, jednak ewentualne pretensje trzeba kierować na adres prezesa, który się kończy wraz z pewną epoką „wolontariatu”.

Strony

18524 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. wyglada na to, ze oj jest juz ugotowany,
    a jego sponsorzy i promotorzy dalej slepo pchaja lapy do nocnika

    co to bedzie kiedy sad oglosi pobudke?


  2. Cymes:)

  3. Oglądałam z masochistycznym zacięciem.Po przemówieniu Prezydenta wiadomo już było że trzeba dooglądać, upodlić się do konca. Prezydent rzekł, jako historyk z wykształecenia, że oto żyjemy w takim  złotym wieku.
    .Zgadzam się,szczegolnie po przeglądnięciu  życiorysów różnych Łaskich ...
    Mam żal do A Małysza że nie walnął tym staciwem.Bo znależć się w towarzystwie JO za cenę kolejnego pucharu czy jak mu tam...
    Pani Janda była nieobecna- ale napisała dziękczynny  pean na okazję odebrania nagrody.
    Ale redaktor- fundator zwalił z nóg -mówiąc o Wałęsie.Zastał Polskę drewnianą... itd
    No i jeszcze perełka- prezes polskiej firmy wygłaszający cosik w swoim  ojczystym języku- z tłumaczem na scenie---- z okazji wolnści ,czyli odzyskania niepodległości, czyli ..czyli co?
    sponsorem był bank ,który po kilku przekształceniach znalazł się w rękach -już się pogubilam ,kogo.

  4. ludzki pan, a przeciez wiek mamy nawet bursztynowo zloty.
    ech... ta skromnosc

  5. Adam jako kierowca rajdowy potrzeuje sPOnsorów, więc niczym nie walnie.

  6. Matko Kurka, kurka, partia jest potrzebna i to na cito. Liberalna światopoglądowo i ew. gospodarczo. Na dzisiaj - leming, ktory nie chce sie utożsamiac z KK - ma wybor miedzy SLD, Paliknotem i PO. No kurka, żesz jasna. Jako niewyborca Tuska i bandy -  obojetnie za jaka cene - tez nie mam ochoty być zakładnikiem światopogladu, obojętnie jaki ten światopogląd mam. Kurko, wymyśl coś! 

  7. avatar

    Na dzisiaj jest potrzeba nie partii ale zwekslowania Tuska na manowce historii a dałby Bóg, że i do Barczewa a tego nie zrobi nikt prócz PiS. Kto tego nie rozumie to nie rozumie niczego.A na jutro czy pojutrze niech coś sensownego dorasta byle nie obrzezane i cuchnące.

  8. na zwekslowanie Tuska, jesli sie nie oferuje zadnej alternatywy. Lewicujacy elektorat NIGDY nie zaglosuje na PIS (Gowina i ska tez nie), niechze wreszcie to tam do gory dotrze. Trzeba dzialac - jak oni, tworzyc lewicujace podrzutki, ktore jesli przejda przez 5 % - wejda z PIS w koalicje. 

  9. MK  kibicuję ci w sprawie przeciw Owsiakowi,ale jest jedno "ale" czy nie za mocno wierzysz w polskie "niezależne sądy"?

  10. a być może urobek aktualnych karbowych władzy jest bardziej niż żenujący.
    Sport. Justyna Kowalczyk przegrała z dekarzem, który przy okazji wylizał dupę wadzuni, nie rozumiejąc powodów pochówku Prezydenta RP.
    Krysia Janda. Cieszmy się, bo mogli wybrać rodzinę Szturów, ojca za pryncypializm w przyznawaniu naszych w końcu pieniędzy na gnioty, i syna za Cedzynię. Co gorsza mogli okrzyknąć ikoną "wolności" Azję Tuchajbejowicza, któren jest kwintesencją dawania dupy, demencji, oportunizmu i niemocy seksualnej.
    Dobrze się stało, że w tak doborowym towarzystwie resortowych złogów zabrakło Zbigniewa Religi.
    A Juras? No cóż, to też kolejna wpadka wadzuni. Aktualnie ludziom amputuje się palce w przychodniach zdrowia, a opatrunki muszą wykupić bez recepty. To jest fakt, spotkało to mojego sąsiada. Krwotok, szok, wszystko to chuj, ważne że skróciły się kolejko do lekarzy.
    A Bolek? No cóż, skoro wadzunia zamawia mszę na cały kraj za duszę arcyłotra, to casus Bolka jest tylko niewiele znaczącym epizodem. Nie wiem ile dostał kasiory, ale mniemam że niewiele.
    Pretensję mam do PiS-u. Mogli zrobić alternatywny wybór "Ludzi 25 lecia". Nie zrobli nic, dosłownie nic. Kolejny raz pozwolili na przejęcie pałeczki przez nygusów, parchów, złodziei i uzurpatorów. Pożałowali kasy? Nie wpadli na to? Nie wiem. Ale wiem, że dali dupy. Mogli im popsuć to "święto".

  11. Strony