Reklama

Zacznę od największej ko

Zacznę od największej kontrowersji, czyli samego samobójstwa. Istnieje obiegowa opinia, że jest to akt tchórzostwa. Nie należę do obiegu, wiwisekcji czynił nie będę, ale dla mnie samobójstwo, jest aktem najwyższej odwagi. Doprecyzuję. Mówię o świadomym samobójstwie, nie próbach samobójczych, z których większość pozostawia margines: „niech mnie uratują i pomogą”. Człowiek, który decyduje się na samobójstwo i nie pozostawia sobie marginesu, dokonuje aktu heroicznego. Całe gadanie, że większą odwagą jest żyć niż się zabić, to tylko schematyczna dykteryjka. Mam jeden argument na rzecz bohaterstwa w samobójstwie. Człowiek traci wszystko, świadomie oddaje wszystko, ponieważ niczego już nie jest w stanie unieść. W tym kontekście zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że samobójstwo wśród polityków i skruszonych gangsterów, jest zjawiskiem unikalnym. Od tego momentu można pójść w dwóch kierunkach i w zasadzie oba są dla śp. Andrzeja Leppera korzystne. Albo Lepperowi ktoś pomógł, albo Lepper wbrew wszelkim pozorom był wśród polityków jednym z nielicznych, który zachował człowieczeństwo. Trzeba ten komplement dobrze rozumieć, nie rozumiem przez człowieczeństwo „grzecznego zachowania”, wręcz przeciwnie, nieodłącznym elementem człowieczeństwa, jest to co robił Lepper i wielu z nas. Człowiek bywa dobry, prawy, uczciwy, moralny, przyzwoity, ale tak na co dzień zmaga się z tysiącem brudnych myśli i drobnych świństewek. Brak człowieczeństwa w człowieku powoduje, że niczym się nie przejmuje, gdy się ma „to coś”, nie ma takiej siły, żeby się nie odezwało i nie upomniało o swoje prawa. Patrząc na obiegową sylwetkę Leppera widzimy największy argument przeciw samobójstwu poprzez obudzone człowieczeństwo. Z drugiej strony mamy „spisek” dla „oszołomów”, tak więc czego się nie chwycić, każdy powód wygląda blado. Powody blade, ale możliwe interpretacje fascynujące. Przyjmując powyższe założenia, trzeba dopasować motywy. Znacznie trudniej dopasować motyw zabójstwa, czy nakłonienia do samobójstwa. W zasadzie nie widzę nikogo, komu miałoby to służyć. Lepper był politycznym trupem, jeśli miał jakąś tajną wiedzę na temat ostatniej partii opozycyjnej, to po pierwsze wykorzystałby to 100 razy, po drugie media umożliwiłyby mu wykorzystanie i nie pozwoliły zrobić z Leppera oszołoma. Wykluczam, aby Zbigniew Ziobro, czy Jarosław Kaczyński zlecił „zrobienie” Leppera. Mało prawdopodobne wydaje mi się również to, aby strona przeciwna, czyli PO chciało tego nieistniejącego już polityka unicestwić. Po co? Jeśli nie PO i nie PiS, to właściwie motyw polityczny odpada, bo PSL i SLD jeszcze bardziej nie pasują do scenariusza. Pozostają służby specjalne, czyli po prostu esbecka sitwa. Tutaj jest jedna wielka loteria, ale też jedyna prawdopodobna historia. Z takimi nigdy nie wiadomo co zrobią, a wystarczy niewielkie podejrzenie, że żyjący świadek coś chlapnie, aby los świadka był przesadzony. Od dawna mówiło się tu i tam, że kariera Leppera to robota wiadomych sił i jak się przyjrzymy tej karierze, to naprawdę jest fenomenem. Pytanie dlaczego nie Bubel, nie Ikonowicz, nie inny populista, tylko akurat Lepper jak wiadomo najbliższy przyjaciel Leszka Millera? Do tego trzeba dodać niezliczoną liczbę kontaktów z rozmaitymi ważniakami z pierwszej setki najbogatszych w Polsce.

Na moje oko tą samą metodą wiadome siły Leppera wylansowały i skasowały. I to nawet specjalnie się nie wysilano, klasycznie wyciągnięto jakąś cichodajkę, co do dziś nie wie, kto jest ojcem jej dziecka i zrobiono z niej ofiarę seksizmu oraz molestowania. Lepper zaczął wspomagać niewłaściwych ludzi, poczuł się mocny i wymknął mocodawcom. W tym miejscu można spytać, dlaczego wówczas, ktoś nie pomógł mu w samobójstwie. Odpowiedź jest dość prosta, byłoby to mało wiarygodne, aby Lepper u szczytu kariery skończył ze sobą, po drugie byłoby paliwem dla SO, męczeńska śmierć podbija słupki wyborcze. Jeśli był jakikolwiek motyw zabójstwa, według mnie mógł wynikać tylko z jednego. Lepper w ostatnim akcie desperacji planował ujawnienie najbardziej tajnego mechanizmu, chciał powiedzieć jak się robi kiełbasę, w jego położeniu tylko taki hit mógł go postawić na polityczne nogi. Albo planował ujawnienie prawdy o jakimś ważniaki z pierwszej setki. Jednak w obecnych warunkach medialnych i politycznych, z podobnymi rewelacjami miał niewielkie szanse się przebić, zostałby Macierewiczem od ręki. Także nawet ten motyw jest chuchaniem na zimne, co akurat do byłej esbecji pasuje jak najbardziej. W drugim scenariuszu, Lepper jest człowiekiem i ten scenariusz wystawia najpodlejsze świadectwo pozostałej tak zwanej klasie politycznej, co z klasą rzecz jasna nie ma nic wspólnego. Mówiąc brutalnie w Polsce jest co najmniej setka polityków, która dla przyzwoitości powinna sobie strzelić w łeb. Nazwisk nie chcę wymieniać, bo tutaj każdy ma swoje preferencje, ale jeśli śp. Lepper okazał się człowiekiem, to spójrzmy kto i jak rządzi w tym biednym kraju, w jakim miejscu jesteśmy.

Jeśli chodzi o tytułowe pytanie, to główny nurt medialny już formułuje odpowiedź. Trzeba przyznać, że ostatni raz takie patenty widziałem za czasów głębokiej komuny, a wcześniej na archiwalnych nazistowskich propagandówkach. Moja ulubiona stacja, zmontowała czołówkę czarno-białą, w takim właśnie duchu: „co zabiło Andrzeja Leppera”. W jednym kadrze na długie sekundy pojawili się obaj Kaczyńscy i wielki szyld PiS w tle – majstersztyk i właściwie nie wiadomo jak go nazwać. Na przekaz podprogowy było to zbyt bezczelne, na zarzut wprost zbyt „subtelne”. Ktoś się może przyczepić, ze przecież tak było. Zgoda, tak było, tylko, że było również tak, że GW wyciągnęła cichodajkę z prowincji, a TVN jechało dzień i noc na tym temacie, ale jakoś w „reklamówce” zabrakło czarno-białych szyldów GW i TVN. I to w zasadzie wszystko, co mi przychodzi do głowy. Aby powiedzieć coś więcej, trzeba wiedzieć jakimi informacjami dysponował Wiesław Podgórski, doradca Leppera, który miesiąc wcześniej popełnił samobójstwo i przede wszystkim, z kim ważnym miał się spotkać, co potwierdza kilku świadków. Jedno samobójstwo jeszcze ujdzie, ale dwa to już solidny powód, aby się przerobić na oszołoma, bo faktem jest, że to niezawodna broń. Jeśli media ustalą, że Lepper po prostu się powiesił, każdy kto będzie zadawał pytania zostanie idiotą, czy tam moherem.

Reklama

69 KOMENTARZE

  1. spekulacje teoretyczne i inne
    Co do tych “wiadomych sił”, to moim zdaniem zbyt pochopnie i trwale łączy się je z nieboszczką komuną wiecznie żywą.
    Stąd bierze się złudzenie iż wytępienie komuny całkowicie wystarczy aby już było świetnie.
    W praktyce nasi dzielni solidarnościowcy wprawdzie wzbogacili służby nowymi ludźmi i nowym sprzętem, ale kontakty, układy i co gorsza cele w pełni przejęli,a są to cele czysto apolityczne. Chodzi im tylko o dużą kupę szmalu do wyssania z bidnego państwa, zaś sterowanie rządem i mediami to tylko środek, sama władza im zwisa.
    Chyba że sytuacja wymyka się z pod kontroli, wówczas posyłają etatowego funkcjonariusza na odcinek rządowy.
    Ich koledzy na Zachodzie robią zasadzie tak samo, jednak w polskim wariancie ubecja jest czystym pasożytem nie związanym z krajem biznesowo na zasadzie: “jak Polsce będzie dobrze, to nam też coś kapnie”.
    Nic z tego, oni sądzą (lub wiedzą), iż gdzieś tam wysoko, przeznaczono Polskę do kasacji i długofalowe wiązanie się z tym terenem nie ma sensu, idzie więc tylko o wyssanie trupa do końca.

    • Absolutna zgoda. Ja użyłem
      Absolutna zgoda. Ja użyłem tzw “skrótu myślowego”, resztę wyjaśniasz solidnie. Dwie sprawy:

      1) Gdzie jest list pożegnalny.
      2) Takiej szybkości prokuratury jeszcze nie widziałem. Całą masa szczegółów, podane motywy i już oficjalna linia śledztwa – samobójstwo. Przed sekcją zwłok w poniedziałek.

      Byłem ostrożny, ale zaczyna mi tu śmierdzieć coraz bardziej, bo jeszcze:

      3) Samobójstwo współpracownika Leppera.

      • Niestety rzeczywiście
        Niestety rzeczywiście śmierdzi, zwłaszcza z tą nadzwyczajną “jawnością”, z jaką prokuratura informuje o pewnych szczegółach. Jawność, jako przykrywka, gdy państwo chce po raz kolejny zdać egzamin z prawdomówności. Także ze względów psychologicznych nie pasuje mi ta śmierć. Gdyby syn umarł – mogłabym łatwiej zrozumieć jego postawę rezygnacji z dalszej walki, ale w sytuacji, gdy ciągle żyje po zatruciu środkami ochrony roślin. Ta rodzina sporo przeszła i miałby teraz jeszcze jej zafundować samobójczą śmierć w najtrudniejszych chwilach?
        Być może postanowił powrócić do polityki ujawniając coś, o czym wiedział. I przelicytował.

      • I jeszcze jedno. Tak mi
        I jeszcze jedno. Tak mi właśnie wpadło do oszołomionego łba, chociaż w tekście wykluczyłem ten motyw, ale sytuacja “zmienia się dynamicznie”. Motyw polityczny! Patrzę ze zdziwieniem na TVN, gdzie teoria TO NIE BYŁO SAMOBÓJSTWO, hula jako zupełnie europejska wersja. Mało tego, zdecydowana większość zaproszonych podkreśla, że to nie było samobójstwo. W międzyczasie kroi się wizerunek całkiem fajnego polityka i zupełnie niezłej partii, która reprezentowała wykluczanych ludzi. Pomyślmy chwilę. Komu zależałoby na zreanimowaniu SO, która zdobywa powiedzmy 7% i czyim kosztem te procenty? Temu w tej chwili przyglądałbym się najbardziej,

        • [paranoja in]
          Inaczej mówiąc kto/co przechwyci elektorat samoobrony i co z tego wyniknie? Czyli: w czym to przeszkadzał fakt istnienia AL? Czyli ktoś/coś zgrabnie (i nadzwyczaj tanio) zamieszało w politycznym garnku.
          Jeżeli, oczywiście.
          Ale jeżeli, to po raz któryś ironicznie się uśmiecha jakaś zadowolona z siebie gęba.
          [paranoja out]

          • Nie ma wątpliwości, że powrót
            Nie ma wątpliwości, że powrót SO jest na rękę obecnemu ubekistanowi. To jest fakt. Czy to jest powód nie wiem. W każdym razie jeden fenomen w tym kraju to dla mnie za dużo, a tu się zaczął wysyp fenomenów.

          • Gdyby
            to dlaczego tenże powrót SO pod wodzą AL nie mógł się odbywać?
            Zauważ, medialne przykrycie Wałbrzycha znacznie lepiej pasuje, jako przykład, na przykład.

          • Źle się wyraziłem. Tusk w
            Źle się wyraziłem. Tusk w moim najgłębszym odczuciu nie ma krwi na rękach, przecież to pajac, pionek, pacynka w rękach. Jeśli już akcja poszła z samej góry. Lepper nie mógł wrócić, bo niby jak nagle? Po tym co robiła prasa i autorytety. A teraz mamy ofiarę IVRP, mamy całkiem fajnego nieżywego polityka i zupełnie uprawnioną do reprezentowania uciśnionych partię. Obok tej tezy druga jest taka, którą wyczytałem, że UKŁAD zamyka sprawę pod tytułem SO. W kazdym razie najmniej prawdopodobne staje się samobójstwo.

  2. spekulacje teoretyczne i inne
    Co do tych “wiadomych sił”, to moim zdaniem zbyt pochopnie i trwale łączy się je z nieboszczką komuną wiecznie żywą.
    Stąd bierze się złudzenie iż wytępienie komuny całkowicie wystarczy aby już było świetnie.
    W praktyce nasi dzielni solidarnościowcy wprawdzie wzbogacili służby nowymi ludźmi i nowym sprzętem, ale kontakty, układy i co gorsza cele w pełni przejęli,a są to cele czysto apolityczne. Chodzi im tylko o dużą kupę szmalu do wyssania z bidnego państwa, zaś sterowanie rządem i mediami to tylko środek, sama władza im zwisa.
    Chyba że sytuacja wymyka się z pod kontroli, wówczas posyłają etatowego funkcjonariusza na odcinek rządowy.
    Ich koledzy na Zachodzie robią zasadzie tak samo, jednak w polskim wariancie ubecja jest czystym pasożytem nie związanym z krajem biznesowo na zasadzie: “jak Polsce będzie dobrze, to nam też coś kapnie”.
    Nic z tego, oni sądzą (lub wiedzą), iż gdzieś tam wysoko, przeznaczono Polskę do kasacji i długofalowe wiązanie się z tym terenem nie ma sensu, idzie więc tylko o wyssanie trupa do końca.

    • Absolutna zgoda. Ja użyłem
      Absolutna zgoda. Ja użyłem tzw “skrótu myślowego”, resztę wyjaśniasz solidnie. Dwie sprawy:

      1) Gdzie jest list pożegnalny.
      2) Takiej szybkości prokuratury jeszcze nie widziałem. Całą masa szczegółów, podane motywy i już oficjalna linia śledztwa – samobójstwo. Przed sekcją zwłok w poniedziałek.

      Byłem ostrożny, ale zaczyna mi tu śmierdzieć coraz bardziej, bo jeszcze:

      3) Samobójstwo współpracownika Leppera.

      • Niestety rzeczywiście
        Niestety rzeczywiście śmierdzi, zwłaszcza z tą nadzwyczajną “jawnością”, z jaką prokuratura informuje o pewnych szczegółach. Jawność, jako przykrywka, gdy państwo chce po raz kolejny zdać egzamin z prawdomówności. Także ze względów psychologicznych nie pasuje mi ta śmierć. Gdyby syn umarł – mogłabym łatwiej zrozumieć jego postawę rezygnacji z dalszej walki, ale w sytuacji, gdy ciągle żyje po zatruciu środkami ochrony roślin. Ta rodzina sporo przeszła i miałby teraz jeszcze jej zafundować samobójczą śmierć w najtrudniejszych chwilach?
        Być może postanowił powrócić do polityki ujawniając coś, o czym wiedział. I przelicytował.

      • I jeszcze jedno. Tak mi
        I jeszcze jedno. Tak mi właśnie wpadło do oszołomionego łba, chociaż w tekście wykluczyłem ten motyw, ale sytuacja “zmienia się dynamicznie”. Motyw polityczny! Patrzę ze zdziwieniem na TVN, gdzie teoria TO NIE BYŁO SAMOBÓJSTWO, hula jako zupełnie europejska wersja. Mało tego, zdecydowana większość zaproszonych podkreśla, że to nie było samobójstwo. W międzyczasie kroi się wizerunek całkiem fajnego polityka i zupełnie niezłej partii, która reprezentowała wykluczanych ludzi. Pomyślmy chwilę. Komu zależałoby na zreanimowaniu SO, która zdobywa powiedzmy 7% i czyim kosztem te procenty? Temu w tej chwili przyglądałbym się najbardziej,

        • [paranoja in]
          Inaczej mówiąc kto/co przechwyci elektorat samoobrony i co z tego wyniknie? Czyli: w czym to przeszkadzał fakt istnienia AL? Czyli ktoś/coś zgrabnie (i nadzwyczaj tanio) zamieszało w politycznym garnku.
          Jeżeli, oczywiście.
          Ale jeżeli, to po raz któryś ironicznie się uśmiecha jakaś zadowolona z siebie gęba.
          [paranoja out]

          • Nie ma wątpliwości, że powrót
            Nie ma wątpliwości, że powrót SO jest na rękę obecnemu ubekistanowi. To jest fakt. Czy to jest powód nie wiem. W każdym razie jeden fenomen w tym kraju to dla mnie za dużo, a tu się zaczął wysyp fenomenów.

          • Gdyby
            to dlaczego tenże powrót SO pod wodzą AL nie mógł się odbywać?
            Zauważ, medialne przykrycie Wałbrzycha znacznie lepiej pasuje, jako przykład, na przykład.

          • Źle się wyraziłem. Tusk w
            Źle się wyraziłem. Tusk w moim najgłębszym odczuciu nie ma krwi na rękach, przecież to pajac, pionek, pacynka w rękach. Jeśli już akcja poszła z samej góry. Lepper nie mógł wrócić, bo niby jak nagle? Po tym co robiła prasa i autorytety. A teraz mamy ofiarę IVRP, mamy całkiem fajnego nieżywego polityka i zupełnie uprawnioną do reprezentowania uciśnionych partię. Obok tej tezy druga jest taka, którą wyczytałem, że UKŁAD zamyka sprawę pod tytułem SO. W kazdym razie najmniej prawdopodobne staje się samobójstwo.

  3. spekulacje teoretyczne i inne
    Co do tych “wiadomych sił”, to moim zdaniem zbyt pochopnie i trwale łączy się je z nieboszczką komuną wiecznie żywą.
    Stąd bierze się złudzenie iż wytępienie komuny całkowicie wystarczy aby już było świetnie.
    W praktyce nasi dzielni solidarnościowcy wprawdzie wzbogacili służby nowymi ludźmi i nowym sprzętem, ale kontakty, układy i co gorsza cele w pełni przejęli,a są to cele czysto apolityczne. Chodzi im tylko o dużą kupę szmalu do wyssania z bidnego państwa, zaś sterowanie rządem i mediami to tylko środek, sama władza im zwisa.
    Chyba że sytuacja wymyka się z pod kontroli, wówczas posyłają etatowego funkcjonariusza na odcinek rządowy.
    Ich koledzy na Zachodzie robią zasadzie tak samo, jednak w polskim wariancie ubecja jest czystym pasożytem nie związanym z krajem biznesowo na zasadzie: “jak Polsce będzie dobrze, to nam też coś kapnie”.
    Nic z tego, oni sądzą (lub wiedzą), iż gdzieś tam wysoko, przeznaczono Polskę do kasacji i długofalowe wiązanie się z tym terenem nie ma sensu, idzie więc tylko o wyssanie trupa do końca.

    • Absolutna zgoda. Ja użyłem
      Absolutna zgoda. Ja użyłem tzw “skrótu myślowego”, resztę wyjaśniasz solidnie. Dwie sprawy:

      1) Gdzie jest list pożegnalny.
      2) Takiej szybkości prokuratury jeszcze nie widziałem. Całą masa szczegółów, podane motywy i już oficjalna linia śledztwa – samobójstwo. Przed sekcją zwłok w poniedziałek.

      Byłem ostrożny, ale zaczyna mi tu śmierdzieć coraz bardziej, bo jeszcze:

      3) Samobójstwo współpracownika Leppera.

      • Niestety rzeczywiście
        Niestety rzeczywiście śmierdzi, zwłaszcza z tą nadzwyczajną “jawnością”, z jaką prokuratura informuje o pewnych szczegółach. Jawność, jako przykrywka, gdy państwo chce po raz kolejny zdać egzamin z prawdomówności. Także ze względów psychologicznych nie pasuje mi ta śmierć. Gdyby syn umarł – mogłabym łatwiej zrozumieć jego postawę rezygnacji z dalszej walki, ale w sytuacji, gdy ciągle żyje po zatruciu środkami ochrony roślin. Ta rodzina sporo przeszła i miałby teraz jeszcze jej zafundować samobójczą śmierć w najtrudniejszych chwilach?
        Być może postanowił powrócić do polityki ujawniając coś, o czym wiedział. I przelicytował.

      • I jeszcze jedno. Tak mi
        I jeszcze jedno. Tak mi właśnie wpadło do oszołomionego łba, chociaż w tekście wykluczyłem ten motyw, ale sytuacja “zmienia się dynamicznie”. Motyw polityczny! Patrzę ze zdziwieniem na TVN, gdzie teoria TO NIE BYŁO SAMOBÓJSTWO, hula jako zupełnie europejska wersja. Mało tego, zdecydowana większość zaproszonych podkreśla, że to nie było samobójstwo. W międzyczasie kroi się wizerunek całkiem fajnego polityka i zupełnie niezłej partii, która reprezentowała wykluczanych ludzi. Pomyślmy chwilę. Komu zależałoby na zreanimowaniu SO, która zdobywa powiedzmy 7% i czyim kosztem te procenty? Temu w tej chwili przyglądałbym się najbardziej,

        • [paranoja in]
          Inaczej mówiąc kto/co przechwyci elektorat samoobrony i co z tego wyniknie? Czyli: w czym to przeszkadzał fakt istnienia AL? Czyli ktoś/coś zgrabnie (i nadzwyczaj tanio) zamieszało w politycznym garnku.
          Jeżeli, oczywiście.
          Ale jeżeli, to po raz któryś ironicznie się uśmiecha jakaś zadowolona z siebie gęba.
          [paranoja out]

          • Nie ma wątpliwości, że powrót
            Nie ma wątpliwości, że powrót SO jest na rękę obecnemu ubekistanowi. To jest fakt. Czy to jest powód nie wiem. W każdym razie jeden fenomen w tym kraju to dla mnie za dużo, a tu się zaczął wysyp fenomenów.

          • Gdyby
            to dlaczego tenże powrót SO pod wodzą AL nie mógł się odbywać?
            Zauważ, medialne przykrycie Wałbrzycha znacznie lepiej pasuje, jako przykład, na przykład.

          • Źle się wyraziłem. Tusk w
            Źle się wyraziłem. Tusk w moim najgłębszym odczuciu nie ma krwi na rękach, przecież to pajac, pionek, pacynka w rękach. Jeśli już akcja poszła z samej góry. Lepper nie mógł wrócić, bo niby jak nagle? Po tym co robiła prasa i autorytety. A teraz mamy ofiarę IVRP, mamy całkiem fajnego nieżywego polityka i zupełnie uprawnioną do reprezentowania uciśnionych partię. Obok tej tezy druga jest taka, którą wyczytałem, że UKŁAD zamyka sprawę pod tytułem SO. W kazdym razie najmniej prawdopodobne staje się samobójstwo.

  4. Chyba nie do końca zgoda z tą analizą polityczną
    Chyba nie do końca zgoda z tą analizą polityczną. PO, PiS, SLD i PSL rzeczywiście nie pasują, ale już Samoobrona niekoniecznie.

    Prokuratura podaje, że przyczyną “samobójstwa” były kłopoty finansowe AL. Załóżmy, że tak było. Pytanie, o jaką kasę idzie, bo tego nie podali? Chyba nie na waciki.

    Inne pytanie. Jeśli AL miał kłopoty finansowe, to czy jest wykluczone, że chciał przekuć na kasę któryś z fragmentów swojej wiedzy tajemnej lub niekoniecznie tajemnej, ale po prostu informacje, które mogły komuś zaszkodzić na przykład w tej kampanii?

    Czy jest wykluczone, że przyciśnięty do finansowego muru AL stał się szantażystą, a przyciśnięty do muru przeciwnik uznał, że zagrożenie ujawnieniem czegoś tam jest realne i groźne dla niego?

    Czy ktoś jest w stanie wykluczyć, że AL miał w Samoobronie swojego opiekuna, o istnieniu którego nie wiedział, a którego zadaniem było pilnowanie, by w razie stwierdzenia, że AL się łamie, poinformowanie kogo trzeba? Jeśli kulisy tworzenia SO są niejasne, to wątpliwości potęgują się.

    • Chciałam nieśmiało
      Chciałam nieśmiało przypomnieć, że samobójstwo w przypadku kłopotów finansowych jest oczywiście aktem rozpaczy i bezsilności, ale w żadnym wypadku kłopotów finansowych nie likwiduje. Albowiem, jeśli kłopoty finansowe rozumiemy jako zadłużenie lub utratę majątku, to tę sytuację dziedziczą zstępni. Nawet, jeśli zadłużenie powstaje u zupełnie “nieinstytucjonalnych wierzycieli”, to windykacji to nie przerywa, bo zna się adres żałobników. Tu nie obowiązuje wyjście “rzymskiego senatora”. Więc zostawiłabym w spokoju kłopoty finansowe, to bajer.

  5. Chyba nie do końca zgoda z tą analizą polityczną
    Chyba nie do końca zgoda z tą analizą polityczną. PO, PiS, SLD i PSL rzeczywiście nie pasują, ale już Samoobrona niekoniecznie.

    Prokuratura podaje, że przyczyną “samobójstwa” były kłopoty finansowe AL. Załóżmy, że tak było. Pytanie, o jaką kasę idzie, bo tego nie podali? Chyba nie na waciki.

    Inne pytanie. Jeśli AL miał kłopoty finansowe, to czy jest wykluczone, że chciał przekuć na kasę któryś z fragmentów swojej wiedzy tajemnej lub niekoniecznie tajemnej, ale po prostu informacje, które mogły komuś zaszkodzić na przykład w tej kampanii?

    Czy jest wykluczone, że przyciśnięty do finansowego muru AL stał się szantażystą, a przyciśnięty do muru przeciwnik uznał, że zagrożenie ujawnieniem czegoś tam jest realne i groźne dla niego?

    Czy ktoś jest w stanie wykluczyć, że AL miał w Samoobronie swojego opiekuna, o istnieniu którego nie wiedział, a którego zadaniem było pilnowanie, by w razie stwierdzenia, że AL się łamie, poinformowanie kogo trzeba? Jeśli kulisy tworzenia SO są niejasne, to wątpliwości potęgują się.

    • Chciałam nieśmiało
      Chciałam nieśmiało przypomnieć, że samobójstwo w przypadku kłopotów finansowych jest oczywiście aktem rozpaczy i bezsilności, ale w żadnym wypadku kłopotów finansowych nie likwiduje. Albowiem, jeśli kłopoty finansowe rozumiemy jako zadłużenie lub utratę majątku, to tę sytuację dziedziczą zstępni. Nawet, jeśli zadłużenie powstaje u zupełnie “nieinstytucjonalnych wierzycieli”, to windykacji to nie przerywa, bo zna się adres żałobników. Tu nie obowiązuje wyjście “rzymskiego senatora”. Więc zostawiłabym w spokoju kłopoty finansowe, to bajer.

  6. Chyba nie do końca zgoda z tą analizą polityczną
    Chyba nie do końca zgoda z tą analizą polityczną. PO, PiS, SLD i PSL rzeczywiście nie pasują, ale już Samoobrona niekoniecznie.

    Prokuratura podaje, że przyczyną “samobójstwa” były kłopoty finansowe AL. Załóżmy, że tak było. Pytanie, o jaką kasę idzie, bo tego nie podali? Chyba nie na waciki.

    Inne pytanie. Jeśli AL miał kłopoty finansowe, to czy jest wykluczone, że chciał przekuć na kasę któryś z fragmentów swojej wiedzy tajemnej lub niekoniecznie tajemnej, ale po prostu informacje, które mogły komuś zaszkodzić na przykład w tej kampanii?

    Czy jest wykluczone, że przyciśnięty do finansowego muru AL stał się szantażystą, a przyciśnięty do muru przeciwnik uznał, że zagrożenie ujawnieniem czegoś tam jest realne i groźne dla niego?

    Czy ktoś jest w stanie wykluczyć, że AL miał w Samoobronie swojego opiekuna, o istnieniu którego nie wiedział, a którego zadaniem było pilnowanie, by w razie stwierdzenia, że AL się łamie, poinformowanie kogo trzeba? Jeśli kulisy tworzenia SO są niejasne, to wątpliwości potęgują się.

    • Chciałam nieśmiało
      Chciałam nieśmiało przypomnieć, że samobójstwo w przypadku kłopotów finansowych jest oczywiście aktem rozpaczy i bezsilności, ale w żadnym wypadku kłopotów finansowych nie likwiduje. Albowiem, jeśli kłopoty finansowe rozumiemy jako zadłużenie lub utratę majątku, to tę sytuację dziedziczą zstępni. Nawet, jeśli zadłużenie powstaje u zupełnie “nieinstytucjonalnych wierzycieli”, to windykacji to nie przerywa, bo zna się adres żałobników. Tu nie obowiązuje wyjście “rzymskiego senatora”. Więc zostawiłabym w spokoju kłopoty finansowe, to bajer.

  7. Do MK
    A jeżeli było tak ,że to Krauze ostrzegł Leppera o akcji w ministerstwie rolnictwa.Dlaczego? bo 17.07.2007 debiutowała na giełdzie spółka ,,Petrolinvest" i kryzys rządowy mógłby wprowadzić zamieszanie na giełdzie a tak Krauze pozyskał 119,99 mln zł które miał przeznaczyć na poszukiwania ropy i gazu w Kazachstanie.W lutym b.r Petrolinvest najprawdopodobniej znalazł ropę na swoich polach w Kazachstanie. Według ,, Pulsu Biznesu" właściciela firmy, milionera Ryszarda Krauzego ta informacja uczyni miliarderem .Lepper wspominał (tak twierdzi Tymochowicz) ,że już niedługo skończą się jego problemy finansowe i powróci do polityki.Jednocześnie w rozmowie z Sakiewiczem potwierdza źródło przecieku. http://www.youtube.com/watch?v=LqFgGv1koMA&feature=youtu.be

  8. Do MK
    A jeżeli było tak ,że to Krauze ostrzegł Leppera o akcji w ministerstwie rolnictwa.Dlaczego? bo 17.07.2007 debiutowała na giełdzie spółka ,,Petrolinvest" i kryzys rządowy mógłby wprowadzić zamieszanie na giełdzie a tak Krauze pozyskał 119,99 mln zł które miał przeznaczyć na poszukiwania ropy i gazu w Kazachstanie.W lutym b.r Petrolinvest najprawdopodobniej znalazł ropę na swoich polach w Kazachstanie. Według ,, Pulsu Biznesu" właściciela firmy, milionera Ryszarda Krauzego ta informacja uczyni miliarderem .Lepper wspominał (tak twierdzi Tymochowicz) ,że już niedługo skończą się jego problemy finansowe i powróci do polityki.Jednocześnie w rozmowie z Sakiewiczem potwierdza źródło przecieku. http://www.youtube.com/watch?v=LqFgGv1koMA&feature=youtu.be

  9. Do MK
    A jeżeli było tak ,że to Krauze ostrzegł Leppera o akcji w ministerstwie rolnictwa.Dlaczego? bo 17.07.2007 debiutowała na giełdzie spółka ,,Petrolinvest" i kryzys rządowy mógłby wprowadzić zamieszanie na giełdzie a tak Krauze pozyskał 119,99 mln zł które miał przeznaczyć na poszukiwania ropy i gazu w Kazachstanie.W lutym b.r Petrolinvest najprawdopodobniej znalazł ropę na swoich polach w Kazachstanie. Według ,, Pulsu Biznesu" właściciela firmy, milionera Ryszarda Krauzego ta informacja uczyni miliarderem .Lepper wspominał (tak twierdzi Tymochowicz) ,że już niedługo skończą się jego problemy finansowe i powróci do polityki.Jednocześnie w rozmowie z Sakiewiczem potwierdza źródło przecieku. http://www.youtube.com/watch?v=LqFgGv1koMA&feature=youtu.be

  10. Rzadko czytam komentarze na
    Rzadko czytam komentarze na onecie, ale… ile w tym prawdy. ktoś wie?

    Kopiuję i linkuję bez pytania. CHYBA na razie nic mi za to nie grozi.

    “12.35 – Ofiarą to ja się nie czuję. Ja jestem efektem działań PiS – Lepper odpowiada na pytanie Mularczyka. Były wicepremier zapewnia, że nikogo nie oskarża, tylko dopytuje, czy działania PiS były zgodne z prawem, czy nie doszło do nadużycia władzy.

    – Czy ta afera została wykreowana, by Pana zniszczyć? – pyta Mularczyk. – Tak – odpowiada Lepper. – Ziobro jest w grupie osób, które chce Pana zniszczyć (obok Jarosława Kaczyńskiego, Adama Lipińskiego i Przemysława Gosiewskiego – przyp. zsz), a jednocześnie Pana informuje o planowanej akcji? – dopytuje poseł PiS. – Tu nie ma żadnej nieścisłości – zapewnia były minister rolnictwa.”

    “- Lepper uciekł nam spod gilotyny – takie słowa miał – według Andrzeja Leppera – usłyszeć w lipcu 2007 r. ówczesny wicepremier Roman Giertych na spotkaniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim.”

    “Lepper ma wątpliwości, czy działania CBA (i innych służb pracujących na to, aby odwołać go z rządu) były zgodne z prawem. – Można powiedzieć, że był to – świadomie czy nie – zamach stanu – mówi o rządach PiS.

    10.12 Były wicepremier potwierdził to, co mówil już wcześniej, że o akcji CBA miał usłyszeć od Zbigniewa Ziobry i to w ten sposób się o niej dowiedział.”

    “9.53 Lepper uważa, że walczono z Samoobroną stosując metody “niczym w filmie gangsterskim”. Zdaniem byłego ministra, wszystko było planowane w gabinecie ministra Adama Lipińskiego, jednego z bohaterów tzw. “taśm prawdy” (Czytaj o człowieku zasad, który ubabrał się w łajnie). Zdaniem Leppera, afera gruntowa może być wynikiem taśm prawdy Renaty Beger.

    Lepper zapewnia, że zatrzymani w związku z aferą gruntową – Andrzej Kryszyński i Piotr Ryba – nie byli związani z Samoobroną, lecz zasiadali w spółkach skarbu państwa z nominacji PiS.

    9.50 – Po ponad roku, okazuje się, że te sensacje wokół mnie to była akcja służb przygotowana w celu przejęcia absolutnej, całkowitej władzy przez pana Kaczyńskiego i ludzi z jego najbliższego otoczenia – zaczyna Lepper.”

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=11505612&threadId=89660299&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw4OTY2MDI5OSwyMjQyOTA0NTIsMTE1MDU2MTIsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==

  11. Rzadko czytam komentarze na
    Rzadko czytam komentarze na onecie, ale… ile w tym prawdy. ktoś wie?

    Kopiuję i linkuję bez pytania. CHYBA na razie nic mi za to nie grozi.

    “12.35 – Ofiarą to ja się nie czuję. Ja jestem efektem działań PiS – Lepper odpowiada na pytanie Mularczyka. Były wicepremier zapewnia, że nikogo nie oskarża, tylko dopytuje, czy działania PiS były zgodne z prawem, czy nie doszło do nadużycia władzy.

    – Czy ta afera została wykreowana, by Pana zniszczyć? – pyta Mularczyk. – Tak – odpowiada Lepper. – Ziobro jest w grupie osób, które chce Pana zniszczyć (obok Jarosława Kaczyńskiego, Adama Lipińskiego i Przemysława Gosiewskiego – przyp. zsz), a jednocześnie Pana informuje o planowanej akcji? – dopytuje poseł PiS. – Tu nie ma żadnej nieścisłości – zapewnia były minister rolnictwa.”

    “- Lepper uciekł nam spod gilotyny – takie słowa miał – według Andrzeja Leppera – usłyszeć w lipcu 2007 r. ówczesny wicepremier Roman Giertych na spotkaniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim.”

    “Lepper ma wątpliwości, czy działania CBA (i innych służb pracujących na to, aby odwołać go z rządu) były zgodne z prawem. – Można powiedzieć, że był to – świadomie czy nie – zamach stanu – mówi o rządach PiS.

    10.12 Były wicepremier potwierdził to, co mówil już wcześniej, że o akcji CBA miał usłyszeć od Zbigniewa Ziobry i to w ten sposób się o niej dowiedział.”

    “9.53 Lepper uważa, że walczono z Samoobroną stosując metody “niczym w filmie gangsterskim”. Zdaniem byłego ministra, wszystko było planowane w gabinecie ministra Adama Lipińskiego, jednego z bohaterów tzw. “taśm prawdy” (Czytaj o człowieku zasad, który ubabrał się w łajnie). Zdaniem Leppera, afera gruntowa może być wynikiem taśm prawdy Renaty Beger.

    Lepper zapewnia, że zatrzymani w związku z aferą gruntową – Andrzej Kryszyński i Piotr Ryba – nie byli związani z Samoobroną, lecz zasiadali w spółkach skarbu państwa z nominacji PiS.

    9.50 – Po ponad roku, okazuje się, że te sensacje wokół mnie to była akcja służb przygotowana w celu przejęcia absolutnej, całkowitej władzy przez pana Kaczyńskiego i ludzi z jego najbliższego otoczenia – zaczyna Lepper.”

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=11505612&threadId=89660299&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw4OTY2MDI5OSwyMjQyOTA0NTIsMTE1MDU2MTIsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==

  12. Rzadko czytam komentarze na
    Rzadko czytam komentarze na onecie, ale… ile w tym prawdy. ktoś wie?

    Kopiuję i linkuję bez pytania. CHYBA na razie nic mi za to nie grozi.

    “12.35 – Ofiarą to ja się nie czuję. Ja jestem efektem działań PiS – Lepper odpowiada na pytanie Mularczyka. Były wicepremier zapewnia, że nikogo nie oskarża, tylko dopytuje, czy działania PiS były zgodne z prawem, czy nie doszło do nadużycia władzy.

    – Czy ta afera została wykreowana, by Pana zniszczyć? – pyta Mularczyk. – Tak – odpowiada Lepper. – Ziobro jest w grupie osób, które chce Pana zniszczyć (obok Jarosława Kaczyńskiego, Adama Lipińskiego i Przemysława Gosiewskiego – przyp. zsz), a jednocześnie Pana informuje o planowanej akcji? – dopytuje poseł PiS. – Tu nie ma żadnej nieścisłości – zapewnia były minister rolnictwa.”

    “- Lepper uciekł nam spod gilotyny – takie słowa miał – według Andrzeja Leppera – usłyszeć w lipcu 2007 r. ówczesny wicepremier Roman Giertych na spotkaniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim.”

    “Lepper ma wątpliwości, czy działania CBA (i innych służb pracujących na to, aby odwołać go z rządu) były zgodne z prawem. – Można powiedzieć, że był to – świadomie czy nie – zamach stanu – mówi o rządach PiS.

    10.12 Były wicepremier potwierdził to, co mówil już wcześniej, że o akcji CBA miał usłyszeć od Zbigniewa Ziobry i to w ten sposób się o niej dowiedział.”

    “9.53 Lepper uważa, że walczono z Samoobroną stosując metody “niczym w filmie gangsterskim”. Zdaniem byłego ministra, wszystko było planowane w gabinecie ministra Adama Lipińskiego, jednego z bohaterów tzw. “taśm prawdy” (Czytaj o człowieku zasad, który ubabrał się w łajnie). Zdaniem Leppera, afera gruntowa może być wynikiem taśm prawdy Renaty Beger.

    Lepper zapewnia, że zatrzymani w związku z aferą gruntową – Andrzej Kryszyński i Piotr Ryba – nie byli związani z Samoobroną, lecz zasiadali w spółkach skarbu państwa z nominacji PiS.

    9.50 – Po ponad roku, okazuje się, że te sensacje wokół mnie to była akcja służb przygotowana w celu przejęcia absolutnej, całkowitej władzy przez pana Kaczyńskiego i ludzi z jego najbliższego otoczenia – zaczyna Lepper.”

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=11505612&threadId=89660299&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw4OTY2MDI5OSwyMjQyOTA0NTIsMTE1MDU2MTIsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==