"Koniec komunizmu" czyli absurdalny triumfalizm jedynie.

Prześlij dalej:

Był Lesiak, był KIszczak, było i będzie jeszcze wiele szaf i szafek. Fora pełne blogerskich polucji na temat PRAWDY o PRL-u i PRAWDY o korzeniach III RP. 
Prawda jest jedna i jedyna - w PRL-u i w III RP rządziła przede wszystkim hołota. Nie ma znaczenia czy po kursach, dokształtach czy nawet z profesurami.
Hołota i sprostytuowana inteligencja.
I nikt ponad to (mam nadzieję, że mecenas Jan Olszewski i Jarosław Kaczyński by mnie zrozumieli).
Pisanie o "końcu komunizmu" to typowe myślenie życzeniowe pozbawione jakichkolwiek racjonalnych przesłanek.
Komunizm (nasz, tutejszy) to nie ustrój, to charakter - a ten często był (jest) wysysany z mlekiem matki, choćby matka i rosnąca pociecha nigdy tego terminu nie użyły.
I tak hołota ma się nadal całkiem nieźle, broni ją bowiem demokracja.
I tak kólko się zamyka.
A blogerzy ciesza się dalej.....

2489 liczba odsłon

Autor artykułu: thor