Komorowski to nie jest burak, to jest śmiertelnie poważny człowiek

Prześlij dalej:

Gdy coś jest śmieszne to się śmieję, ale jest taki rodzaj śmiechu, któremu towarzyszą łzy, a nawet strach. Śmiać i płakać się chce jednocześnie na widok prezydenta Polski, który nie popełnia żadnej gafy, czy też niestosowności, ale zachowuje się jak Bronek ze szwagrem na wycieczce w Egipcie. Człowiek przeniesiony do zupełnie innej rzeczywistości kulturowej, może się pogubić na każdym kroku. Japonia to specyficzny kraj, gdzie za jedno nierozważnie wypowiedziane słowo lub okazany gest można skończyć z kosą w brzuchu. Zatem niespecjalnie mnie dziwi, że tak zwany człowiek zachodu nie bardzo wie, jak nogę postawić, żeby nie urazić dumy Japończyka. Z Bronkiem i szwagrem Koziejem smutny dowcip polega nie na tym, że się pogubili, ale na tym, że się poczuli jak w garnizonie albo na zakładowym grzybobraniu. Znamienne kapralskie: „Szogun chodź tu!”, wypowiedziane w obecności gospodarzy (i tłumacza!), dla których to słowo jest święte, to żywa egzemplifikacja prostactwa i tego charakterystycznego tupetu wujka z Ciechocinka opowiadającego świńskie dowcipy na weselu. My ludzie ze wsi mamy w sobie naturalne poczucie niższości, wiadomo ze wsi, trzeba na każdym kroku uważać, choćby w takiej Warszawie, bo tam w „Biedronce” pewnie inaczej półki rozstawione. Tak się zachowuje większość, ale istnieje specyficzna mniejszość, która nie ma żadnych kompleksów. Wiocha bez kompleksów widząc w aglomeracji Kair wielkiego kota z kamienia, zaczyna wchodzić na górę od strony ogona, żeby krzyknąć do tych na dole: „Kurwa, ktoś nos ujebał sierściuchowi, ale jaja. Zenek zrób mnie selfie!”. Aby zrozumieć tę specyficzną różnicę między dumnym przedstawicielem chłopskiego stanu, który swojego nie da i cudzego nie ruszy, wystarczy uświadomić sobie jedno. Nie ma w mojej wsi jednego, który by wszedł sąsiadowi w gumiakach do chałupy, a już takiego, co gumiakami by po krzesłach łaził, nie spotkasz w całym powiecie chyba, że gdzieś pod Warszawą.

Bronek nie nadaje się na traktorzystę do PGR-u, znam kilku i to są mili, sympatyczni ludzie i z całą pewnością nie przynieśliby wstydu w Tokio. Rzecz nie w tym, że Komorowski ze swoim „szogunem” nie potrafili się odnaleźć, sedno dotyczy mentalności. Prostactwo objawia się stosunkiem do ludzi i poczuciem wyższości. Dziw bierze, że jeszcze się nie wypowiedział żaden ekspert od protokołu, czy inny fachowiec czytający z gestów i zachowań. Materiał do analizy wręcz podręcznikowy, bo Komorowski najzwyczajniej w świecie okazał pogardę dla jakichś durnych Japończyków. Co to u nich w tej Japonii, jakieś takie małe fotele, gdzie tu guziki do głosowania mają. A tu się wchodzi, czy się siedzi? Se wcisnę to czerwone, zobaczymy co pierdyknie. Tak to wyglądało albo i jeszcze gorzej. Do końca życia nie zapomnę, bo sam rżałem jak ostatni idiota, gdy się „wielki świat” rzucił na Marie Kaczyńską, wchodzącą z reklamówką do samolotu. Śmiechu była, co niemiara, chociaż przez 50 lat PRL, miliony matek, żon i babć właśnie z takim „siatkami” na ostatnich nogach wpadały do domu, a reszta pytała, co się udało upolować. Z reklamówką do samolotu Pierwsza Dama nie powinna wchodzić, ale to jest właśnie pewna niezręczność, wynikająca z naturalnej troski i niepewności, co się stanie w wielkim świecie, gdzie się jedzie pierwszy raz. W protokole dyplomatycznym można reklamówkę uznać za sentymentalną gafę, ale takie zachowanie nie przynosi ujmy człowiekowi, wręcz pokazuje człowieczeństwo.

Strony

46020 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. Też uważam, że dozorca żyrandola gra idiotę.
    Tak naprawdę to kuty na cztery nogi typ.

    Trochę światła rzuca film ze spotkania w Bełchatowie.
    Mocna rzecz i warto obejrzeć.

  2. avatar

    Porażające.

  3. Jeśli dobrze zrozumiałem, to Sumliński sugeruje, że bardziej od Bronka trzeba bać się Bronkowej.

  4. avatar

  5. Po pierwsze, latanie z aparatem fotograficznym po japońskim parlamencie.
    Po drugie, włażenie na miejsce spikera, gdzie się siedzi.
    po trzecie użycie zwrotu shogun do trepa, który lata po tymże ob iekcie z aparatem i robi selfie.

    To, że nikomu z tej delegacji tam głowa nie spadła na miejscu, to ja się dziwię.
    Japończycy to zapamiętają, to jest pewne.

    A teraz pytanie podstawowe.
    Czy tam nie było na miejscu nikogo z protokołu dyplomatycznego, kto by tym baranom wyjaśnił co wypada, a co nie wypada w takim miejscu.
    Przecież są ludzie się tymi sprawami zajmujący, biorą oni w dodatku calkiem zdrowe pieniądze - i co? I gówno.

    Mniejszy obciach spowodowało zachowanie się Millera a własciwie jego żonki, gdy witali parę cesarską w Warszawie - żona Millera była w jakiejś kiecce w kwiatki, co ni cholery nie pasowało do sytuacji.

  6. kwiatki jak cholera ...

  7. I tak mamy sporo szczęścia w tym, że idiota nie został obdarowany japońską szablą.

  8. Reakcja ze strony polskiej była i słychać ją w 23 sek. nagrania[1] - btw nie jest to nagranie z "przemysłowej", słychać, jak operator pociąga nosem, zmienia kadr i zoom w zależności od sytuacji.
    [1] http://starydziadek.salon24.pl/634267,nawet-urzedniczka-ze-swity-pana-prezydenta-mowi-krotko-ja-pie-ole

    Na salon24.pl działa usilnie w tej sprawie siewca FUDu niejaki JJJ - ten sam, który "obalał" tezy z wpisów MK nt Owsiaka. Jednak tym razem może mieć rację - to wygląda na mównicę przy której się stoi, za nia jest wąski postument-podstawa katedry marszałka a nie fotel. Fotel marszałka jest powyżej, z tyłu, jak Sejmie. Nie zmienia to faktu, że zachowanie PBK jest zbyt swobodne i głęboko niestosowne.

  9. Na  sukience  żony  Milera  było  gęsto  i  niesymetrycznie  nadrukowane  zdanie "sex  jest  fajny"
    ( cy  cuś  podobnie). To  oczywiście  było  w  jakimś  stopniu  gafą, czy  niedopatrzeniem, ale  to  co  odstawia  Bredzisław.......... ja  się  poważnie  obawiam, że  następnym  razem  nie  będzie  oglądał  mikrofonów  na  mównicy, tylko  się  za  tym  "murkiem"  prostak  odleje! 

  10. avatar

    tu ma pan racje panie piotrze.
    dla japonczykow etykieta;dyplomacja;okazywanie szacunku starszym stopniem;wyksztalceniem;stosunki wzajemne w wojsku;firmie;pracy;w rodzinie;WSZYSTKO TO JEST JEDNO CAŁE  *BUSHIDO*..znanych jest wiele przypadkow..chyba jeden dobrze pamietam..nie wiem czy to zastepca szefa banku panstwowego;jakis minister;szef jakiegos koncernu..zostal posadzony w prasie o korupcje..zaprosil owych dziennikarzy;rodzine;znajomych..etc..po to by na ich oczach popelnic seppuku..w japoni to norma..samo podejrzenie o utrate honoru jest cenniejsze niz zycie...takiego szoku i upokorzenia jakiego doznali ci przepiekni ludzie..nie bylo chyba w annalach tzw "nowozytnej dyplomacji"...
    (wiem cos o tym bo ponad 15 lat trenowalem kyokushin)..
    jesli chodzi o gajowego to zgodze sie polowicznie..on jest smiertelnie niebezpieczny..gra takiego cwoka jakiego gra..migawka z dzisiejsego dziennika z jego facjata naprawde moze zmrozic wlosy na plecach-mi to wystarczylo-..moze to jest jego strategia by grac takiego cwoka..nie wiem..moze powoli wylazi z niego zwierzecy strach..to moze byc jakis slad...

  11. Mimo wszystko "durnia mamy za prezydenta" że Bolkiem polecę.
    Wyrywny Bronek zaskakuje swoich panów co i rusz, a pany nie wiedzą jak mu założyć kaganiec lub knebel, żeby nie wyszedł na Ogórka. I bynajmniej nie aparycję mam tu na myśli.

    P.S. O kuźwa! Zapomniałem o pozaprogramowym zasileniu konta abonamenta żebraczego, co zaraz naprawię. Mama do roboty!
    P.S.آخر Proszę nie obrażać Bronka i szwagra w Egipcie, ponieważ przy Bredzisławie są oni lwami salonowymi. Co widziałem wielokrotnie na własne piękne oczy.

  12. zajmować się sprawą w której jeden z przedstawicieli posiadał - tutaj eufemistyczny zwrot - liczbę prezydencką (parafrazując liczbę Bacona) równą powiedzmy 0,5. Obcowanie z tą osobą pozwoliło wyciągnąć wnioski, na tyle daleko idące, że najnowszą książkę Sumlińskiego trzeba będzie czytać przy naparzonym meliskowym czaju. 

  13. Brawo za tekst! Świetnie napisany, świetnie przemyślany-puenta na końcu powala. Najgorsze jest to, że to wniosek zgodny z prawdą-to człowiek, którego należy się bać. W dodatku papla, który śmierć prezydenta wypaplał przed katastrofą smoleńską: "Prezydent Kaczyński gdzieś poleci i wszystko się zmieni"przecież te słowa dalej można znaleźć w sieci-zero komentarzy medialnych w tej sprawie a przecież Komoruski najnormalniej w świecie się wygadał...

  14. Wtedy można było jeszcze tłumaczyć tę wypowiedź jako przypadek, ale teraz po tych wszystkich wpadkach widać wyraźnie, że Bronek ma problemy z logicznym myśleniem i wcale nie jest wykluczone, że język paplnął wcześniej niż rozum pomyślał...STRASZNE...

  15. avatar

    kompromitowania naszego kraju dokonuje się od dawna. Świadomie i metodycznie. Celowo. Panowie którzy się tego dopuszczają są sterowani. Ale udowodnić tego nie potrafię. Taka spiskowa teoria na mój własny użytek.

  16. na przykład robił to Wolter za dukaty Katarzyny ...

  17. to ze Komorra nie jest chory to pewne: gdyby bowiem byl chory to jego "gafy" nie ograniczalyby sie do czarnego pr-u Polski. bruzdzilby tez zakulisowo swoim mocodawcom. ergo - juz dawno nie bylby prezydentem. skoro nadal nim jest a nawet zamierza dalej byc tzn, ze jego "choroba" ma osobliwy atoli b. konkretnie wyznaczony obszar.

  18. avatar

    No to walnąłem Bronka jak się patrzy! Pułki "we wojsku", w "Biedronce" półki. Wstyd!

  19. to się nie odkręci chyba do końca świata. Śp. Maria Kaczyńska kupiła w sklepiku na lotnisku, na chwilę przed odlotem, kanapki dla męża. Trudno wymagać, żeby po zakupie leciała wymienić, to w czym jej podano towar, na torebkę od gucziego czy innego diora.
    To samo zrobiła wybiórcza szmata ze zdjęciem Lecha Kaczyńskiego z szalikiem kibica - z całej serii wybrała te, na których Lech Kaczyński miał akurat odwrócony szalik, w chwilę potem go przełożył. Ujawnił to Krzysztof Osiejuk na s24 i mu te zdjęcia kazali zawinąć! Pamiętam jaka była afera, ja te zdjęcia mam u siebie na twardzielu, nie widzę sensu je eksponować, normalny zrozumie, debil będzie dumny z szoguna.
    Jak media japońskie anonsowały wizytę debila i śp. Lecha Kaczyńskiego pokazali w TVRepublika. 

  20. Spoko jnie, wiele, bardzo wiele osób odróżnia Damę od kaszalota.
    Dama z reklamówką pozostanie Damą, a kaszalot z Guccim pozostanie kupą tłuszczu.

  21. M.Kaczyńska  była  dla  wiecznie  rozkojarzonego  Lecha, takim  dobrym  duszkiem, który  stał  w  cieniu, ale  starał   się  czuwać  nad  krzywo  zawiązanym  krawatem, źle  zapiętą  marynarką, nieodpowiednio  dobranymi  butami  itd
    Nie  wciskała  się  nachalnie  przy  każdej  okazji, w  przeciwieństwie  do  wielorybicy, czy  kaszalota  i   rzeczywiście! Dama  jeśli  nawet  założy  jutowy  worek, damą  pozostanie.
    Powaliła  mnie  na  łopatki  bronkowa  twierdzeniem, że  wysokie  poparcie  w  sondażach  dla  jej  męża, jest  też  w  sporej  mierze  jej  zasługą  i  tak  sobie  pomyślałam, że  na  drugie  na  Krzcie  jej  dali  Skromność.

  22. włazi na krzesło przew. parlamentu.

    Cie choroba!!

  23. avatar

    Nie za bardzo wierze jasnowidzom, ale prosze posluchac 1'56", "ten ktory pozostanie prezydentem przez wiekszosc spoleczenstwa nie bedzie uznawany".
    Na to zeby to mialo miejsce pracuja media, osrodki badania opinii spolecznej, itd., oni wiedza ze nie moga oddac wladzy gdzyz walcza o swoje byc albo nie byc.

    http://strefata...

  24. To, ze ktos jest burakiem, nie wyklucza, ze jest smiertelnie powazny. Znam ludzi "smiertelnie" powaznych, ktorzy sa takimi burakami, ze az boli.
    Dla mnie nie to jest niebezpieczne, ze jakis bronek jest niebezpieczny. Gorsze jest to, ze takiego buraka uwaza sie za niebezpiecznego i na kazdym kroku to sie walkuje, podkresla, uwypukla... Komoruski to NAJZWYKLEJSZA W SWIECIE PIERDOLA, za ktora stoja ruskie kolegi i kaze nam sie wierzyc, ze oni sa WSZECHMOGACY i zaraz najada Polske. Gowno najada. Sa slabi jak ch.j, ale swietnie rozgrywaja zastraszonych.
    Popatrz np. na rzekoma zmiane w pitoleniu Michnika. Ten luj doskonale wie, ze zadnej wojny nie bedzie i stara metoda manipulacji o tej wojnie trabi. ZEBY PRZESTRASZYC. Zeby Komoruski z banda na tym strachu wygrali swoje.Nie zmienia sie przeciez rzadu w obliczu wojny...nowe kadry, balagan, rewanz...Strach to sie takich karlow bac.Pozdro

  25. avatar

    Nie chodzi o to żeby się go bać tylko żeby wiedzieć ze jest niebezpieczny i na kogos takiego sie szykować a nie na pierdołę co skacze po krzesłach...
    Wie o tym Sumliński bo się na własnej skórze przekonał...
    Jest oczywiście niebezpieczny siłą jego WSI-owego zaplecza ale nie zmienia to w niczym tego faktu, że za tym towarzystwem stoi wiele śmierci, "samobójstw"  i zniszczonychg żywotów...

  26. Jemu się pogarsza. Jak wiadomo siedzi w celebrytyzmie praktycznie od 1980 roku i od tego czasu nie wyłazi z telewizora, co tłumaczy jego stałą wybieralnośc.
    Jednak kiedyś zachowywał się normalnie. Gadał nudnie ale z sensem, beż śladu pajacowania.
    Teraz ostatni jego przebłysk normalności to kazanie noworoczne, wykute na pamieć i wygłoszone na sztywniaka.
    Nadal jest popularny. Ludziom wydaje się niegroźny w przeciwieństwie do Dudy który na nich robi wrażenie sztucznie spreparowanego spryciarza, zbyt szybko wystruganego z banana, podczas gdy struganie Komorowskiego było żmudne i trwało ze 30 lat.
    Prawdopodobnie on już odebrał telefon z centrali z poleceniem 'spierdalaj", oszukuje siebie, że to jakaś pomyłka.

  27. avatar

    Znaleźć przebitki żenującego zachowania analfabety, które na pewno ukazały się tak w japońskich, jak i zachodnich mediach, uwypuklić je, nagłośnić. Przecież punktowanie wpadek przeciwnika to jest podstawa warsztatu strategii wyborczej każdej partii na całym świecie! Czy oni naprawdę nie chcą wybrać tych wyborów?

  28. nie  wytrzymam..../nie  wytrzymałam......................
    więc  tak  od  siEbie  napiszę...BOŻE  obym  się  w  tym  myliła..
    ---------------
    ze  strony  tzw  zachodniej,  chamerykańskiej...- Polska,  Polacy  są  przedstawiani  przez  kazde  'siły'  przekazu ..-  media /a  ostatnio  oskarowy  gniot  lub  tzw.  'niechcące'  polskie  obozy  koncentracyjne /,  jako  ludzie  z  jakiegoś  nieokreślonego  statusu  ludzi  NIEWARTYCH...;-
    ------
     a   teraz  sprawy  zza   dalekiego  wschodu,/komoruski  w  Japoni/ Japoni o  kulturze  głęboko   zwracającej   się  do  dbania  o  rytuał...-  wypuszczenie  na  te  drogi ' bóla  'z  chorobami  w/w  przytoczonymi   / wpuszczeniem  go  na   jego  poziom/,   masakruje  -  w  ciągu  dalszym  POLAKÓW  ,  POLSKI...
    aaaaaaa.................iiiiii,....
    sprawa   UKRAINY,......  wojenką,  w  której   naszi  notable  rządowi  wpychają  sie  ,  wrecz  na  siłę...-   daje  conajmniej  obraz,  że  Polaków  nie  trza   ŻAŁOWAĆ    np.  w  przypadku  UKŁADU   makrela- putin..-  zachód  dla  niemiec,  wschód.../jak  chcesz/  dla   rosji.....-  gospodarka  -  poszczegłlnych  się  liczy,  trasy  zrobione   -  drogi  / bo  boiska  dla  radości  gawiedzi- bo  chleb  będzie  zapodawany  wedle  potrzeb/,  ,...a  reszta  ...-  DO.........
    ------------
    inna  kwestia  ...=  to  paszporty  dla  3-ch  milonów  izraelijczyków,  którzy  na  wypdek  wojny/zagrożenia  wojną  -  mogą  się  -  przy  aprobacie  -  już  przygotowanego  TAK  świata - OPINII /o  Polsce-  ich  terytorium,   a  i  o  Polakach  z  'dzungli"/  łatwiej  przekonać  o  słuszności  ...-  zaporządkowania   ......TYMI  JESZCZE  TUBYLCAMI ,  ICH  WŁASNYCH   -  TERENÓW...-  ........
    --------------
    Polska  jest  jeszcze  bogata, ....  w  ziemię..-     jeszcze,  ale   TO   co  kryje  się  po  ziemia,  JEST   jednym  z    najbogatszych   TERENÓW  ...-  dla  swiata  najnowocześniejszych   ' tablic  Mendelejewa'.....i   INNYCH  TABLIC    dla   'kultury'    myśli ... i   siły  MYŚLI  dla   nowoczesności  zbliżającej  się do   ............../daruję  sobie   okreslenia,  gdyż  czytający  nie  są  przygotowani  do   moich   'myślowych  wniosków',  czy  też posunięc  myślowych...-   bo  tak
    ----------------
    jakkolwiek  .....
    pozdrówka  dla  Cię   i  Twej  kobiety  z  dzieciakami   ślę..-   kocham  taka relację   rodzinną....-  powiedz  swej  kobiecie,  że   kochają  Ją  i  Jej   dzieci   ludzie   znośni  w  Znośni  ....
    -------------
    mafia  owsika   ...-   ma  się  skończyć....i  żaden  'sąd polski/  /czytaj /jaki/  ......    tego  w  społeczności    - OBECNIE    nie  wygra....-  za dobrzy  jesteśmy...-  mimo  wszystko   1
    listy   się  szykują.........................................WBREW   całemu  światu...-  WBREW   poniżaniu NASZEGO   TERYTORIUM ........POLAKÓW..............naszej   ZNAKOMITEJ  kulturze,  MYŚLI, OBYCZAJOWOŚCI   ..............a  przede  wszystkim WIERZE......będziemy  ZNAKOMICIE  ....jak  do  tej  pory  historycznie   -    GENALOGICZNIE    czyści   .....-DUMA   ...itd...........
    -----------
    pozdrówka  wyjątkowo   ślę  dla  Cię   i   wspomagających....
    pozdrówka  ślę   dla  czytatych  i  pisatych.....-  fizię  i  stacha  wręcz  kocham  czytać.....i  innni  się   w  tę  kochaną  lekture   też  zaczynają   podłapywać,,,,
    ---------
    aleeeee..
      do  innych  artykułów    bym  się   ciut  polemizowała....nie  robię  tego,,,,,,,,,,,,,,,-  bo....bo....jam  baba...
    cha..ha...cha
    i  mam  swe  problemy-  ...........ważne
    bebe........

  29. avatar

    "Śmiech to zdrowie, ale za Komorowskim ciągną się śmiertelnie poważne historie. Główny świadek w aferze marszałkowskiej, płk. Leszek Tobiasz z WSI „zatańczył się na śmierć” w niewyjaśnionych okolicznościach, nim zdążył słowo przed sądem powiedzieć. Były wiceminister obrony i zastępca Komorowskiego, Romuald Szeremietiew, został potraktowany akcją komandosów i procesem pokazowym, którego Putin by się nie powstydził. Wojciech Sumliński, człowiek, który wie o Komorowski więcej niż ktokolwiek powinien, ledwo uszedł z życiem. Komorowski jest żałosny, prostacki, prawie niepiśmienny, ale nie śmiałbym się z niego. Z tego jak się prezentuje, mówi i zachowuje śmiać się można, czasami wręcz się nie da zachować powagi, ale z samego Komorowskiego i jego możliwości się nie śmieję. Owsiak, Durczok, Kamiński mnie śmieszą, Komorowskiego się boję."

    I to jest najważniejsze co powinno się o tym człowieku wiedzieć...
    To co się za nim ciągnie mogłoby go wywalić ze stolca gdybyśmy mieli w Polsce media a nie służby prasowe władzy...
    Jutro WSieci będą o nim pisać, od lat pisze Ścios i Sumliński
    Napiszę i ja niedługo...;) - po prsotu sporo pytań dotyczących jego życiorysu i prezydentury...

    Ten występ z Szogunem i łażeniem po krzesłach zabawny i sam się uśmiałem z melepety ale nie to jednak jest najważniejsze...

  30. avatar

    Hrabia bez Herbu

    dr. bez szkoły

    Bronka lot - kasza jodł

    http://forum.dlapolski.pl/viewtopic.php?t=3427

    Na PRAWDE War to

    ślę

    D.O.G.

  31. Strony