zmiany



share

Pani redaktor, ja jestem wyluzowany, uśmiechnięty polityk i za chwilę zaprezentuję moją "politykę miłości".
Nie, nie, to nie Donald Tusk.
To do studia TVN24 wkracza Jarosław Kaczyński we własnej osobie.

Pani redaktor, Stokrotką jeszcze niedawno zwana, próbowała zastosować te same sztampowe chwyty, które jeszcze w grudniu zeszłego roku ustawiłyby ją tam pod ścianą, gdzie ZOMO stało i ruszały do grabienia Polski w zwartym ordynku łże-elity.
Teraz kąśliwość uwag Pani redaktor, odbija się od promiennego, uczesanego i jakby opalonego oblicza Pana Prezesa, jak przysłowiowy groch od ściany.

Monika Olejnik musiała dobrze wiedzieć, już przed programem, że tym razem gość nie zatańczy, jak ona zagra.
A jednak kroczy tą samą drogą, którą większość dziennikarzy delikatnie mówiąc, zrażonych do PiS-u, zupełnie jakby nie zauważając, że przeciwnik zmienił strategię.

Strony