TVN24



share

za: TVN24
"Ryszard Klimek został doprowadzony do bankructwa. Musi zwrócić prawie 250 tys. złotych. Dwa lata temu sąd źle zinterpretował prawo, przyznał mu 200 tys. zł odszkodowania za niesłuszne zwolnienie z pracy, a teraz żąda zwrotu całej sumy, którą mężczyzna oddał potrzebującym.
Klimek pełnił funkcję szefa zakładowej "Solidarności", w firmie przepracował 38 lat. Kilka lat temu, gdy firma była prywatyzowana, został zwolniony. Wystąpił do sądu o odszkodowanie i wygrał - dostał 200 tys. złotych. Wsparł finansowo kilkadziesiąt osób. Do tego pomógł kilkunastu rodzinom z Kazachstanu, które zamieszkały w Polsce. Były pracodawca Ryszarda Klimka doprowadził do kasacji wyroku. Sąd Najwyższy stwierdził, że błędnie interpretowano zapisy układu zbiorowego pracy. Wyrok zmieniono – mężczyzna musi oddać prawie 250 tys. złotych. Ma na to tydzień."



share

Od kilku godzin oglądam swoją ulubioną stację TVN24 i widziałem już w tym czasie 7 takich samych relacji z pewnego miejsca i jedną taką samą, ale uzupełnioną. 7 takich samych relacji wyglądało mniej więcej tak:

„Oni nas wyrzucili, ale naród już nie wytrzymuje i my ich też wyrzucimy, a kilku… na pewno do tego może dojść…. powiesimy”.

Jedna relacja taka jak powyżej plus:

„Co pan opowiada, przecież to nie o to chodzi. Najważniejszy jest dekalog, trzeba przestrzegać 10 przykazań i wszystko będzie dobrze. Nie ma co się denerwować, trzeba się za nich modlić”.



share

Mam wrażenie, że powiązany z TVN przez grupę ITI portal onet ochujał już do reszty.
Oto czytam:
"Zbigniew Chlebowski za wszelką cenę nie chciał skomentować swojego udziału ws. lobbingu przy ustawie hazardowej. - To naprawdę nieetyczne, co pani robi - zrugał próbująca zdobyć jego komentarz na lotnisku we Wrocławiu dziennikarkę TVN."

Zrugał?

Strony