tragedia



share

Rutynowy przebieg zdarzeń, tyle można powiedzieć po żenujących scenach z udziałem pijaka Jean-Claude Junckera i nawet skandalem się tego nie da nazwać. Skandal ma miejsce wówczas, gdy uczestnicy sprawca skandalu zapada się pod ziemię i zostaje przynajmniej na jakiś czas wyeliminowany z życia towarzyskiego. Z kolei bierni uczestnicy skandalu i krąg znajomych unikają skandalisty na wszelkie możliwe sposoby. Jean-Claude Juncker upodlił się publicznie nie pierwszy, nie trzeci i nie ostatni raz. Czy coś się w związku z tym stało, wyciągnięto jakiekolwiek wnioski, o konsekwencjach nie wspominając? Nic, kompletnie nic się nie dzieje i warto się zastanowić skąd się bierze ten brak reakcji.



share

Dziś jest 96 miesięcznica, symbolika tej daty i liczby jest tak oczywista, że nie będę się do niej w najmniejszym stopniu odnosił. W żadnej uroczystości nie brałem udziału i prawdę powiedziawszy nigdy nie czułem się dobrze w atmosferze religijnego przygnębienia, w której odbywał się comiesięczny rytuał. Doskonale rozumiejąc powody i cel upamiętniających spotkań, jednocześnie wiem, że nie byłbym w stanie w takiej formie przeżywać żałoby, bo to ponad moje psychiczne możliwości.



share

Jeśli na 21 „Przystanku Woodstock” nie dojdzie do tragedii, to za sprawą Boga nie Jerzego O. Pierwsze informacje dotyczące „najpiękniejszego” i „najbezpieczniejszego” festiwalu na świecie, już dotarły do rodziców dzieci, które wyjechały na imprezę WOŚP. Zanim się zaczęło ze specjalnego pociągu, który Jerzy O. poleca jako bezpieczny transport, wypadł 20-latek. Nie Gazeta Polska, ale Gazeta Wyborcza napisała, że wesołek próbował się wysikać przez otwarte drzwi. Z całą pewnością był trzeźwy i w pełni świadomie realizował cel statutowy imprezy „ochrona życia i zdrowia, w szczególnie dzieci”. Jerzy O. od lat tańczy na wulkanie kompletnie lekceważąc zapisy ustawy o imprezach masowych i co więcej w tym procederze pomaga mu burmistrz Kostrzyna nad Odrą i Komendant Miejski Policji w Gorzowie Wielkopolskim. W tym roku Jerzy O. i wyżej wymienione podmioty przekroczyły wszelkie granice zdrowego rozsądku i przyzwoitości.

Strony