studenci



share

Zacząłem dzisiejszy urobek od szczegółowej analizy słownika poprawnej polszczyzny, ponieważ przedmiotem tekstu, który już od dłuższego czasu przestaje być dla mnie podmiotem, będzie ekscentryczny „intelektualista” Janusz Palikot.



share

Poseł Palikot nie ma ostatnio dobrej passy, można by rzec, że nawet ma serię porażek za sobą i prawdopodobnie jeszcze parę przed sobą. Do posła, przez większy czas działalności posła, miałem stosunek przyjazny, bez wątpienia reprezentował i w jakimś tam sensie nadal prezentuje nową?no właśnie nie nazwałbym już tego jakość, o ile kiedykolwiek działalność Palikota jakością była. Palikot działa w pewnej nowej formule, nowej w Polsce, ponieważ pajacowanie w polityce, czy jak twierdzą niektórzy ubieranie się w szaty Stańczyka, taką nowością znów nie jest. Wiele partii korzysta z takich buforów jak Palikot, bufory robią za tak zwanego zwykłego wyborcę, który do odbiornika TV bynajmniej nie mówi językiem parlamentarnym, ale tym co mu ślina na język przyniesie, kiedy patrzy na popisy polityków.



share

Jest ci u nas ciało o nazwie Studencka Rada Poznania, afiliowana przy Radzie Miasta. Całej studenterii niestety nie reprezentuje. Wygląda na to, że zdominowali ją adepci dziennikarstwa z pewnej prywatnej uczelni. No i jak na przyszłych ludzi mediów przystało zapragnęli oni podciągnąć się w najnowszej historii Polski. Rozesłali więc zaproszenia do żyjących jeszcze twórców tej historii, coby ich swą obecnością i historyczną wykładnią zaszczycili. Traf chciał, że pierwszy na zaproszenie odpowiedział generał Wojciech Jaruzelski. No i śmiesznie się zrobiło, jak tylko wieść o planowanym zaszczyceniu grodu Przemysława przez generała obiegła miasto. Oburzenie z mety wyrazili radni PiS. Dołączyli do nich kombatanci pamięcią sięgający nie tylko stanu wojennego, nawet roku 1956. Światli profesorowie i niektórzy inni, spod znaku lewicy i zasypywania podziałów, bronili mlodzież. Przede wszystkim ich prawa do wysłuchania świadka. Z którejkolwiek strony by pochodził.

Strony