spot



share

Solidarność przez duże „Syyy” wraca do łask KE i dorobiła się sześciosekundowego miejsca w spocie. Niby już wszystko lepiej wygląda, ale znów się odzywają malkontenci i pytają co z 4 czerwca?

Przezorni z kolei proszą aby nie wywoływać wilka z lasu, bo znów się zacznie debata o tym jakie miasto ma być uwiecznione na migawce. Głosy póki co nie są zbyt głośne i chóralne, jest zatem szansa, że Europa zapamięta polską rewolucję z transparentem „Solidarności” w tle. Ze świadomości historycznej Europy wymazano pojedynczych bohaterów tamtych czasów, najpierw znikł Jaruzelski, a Wałęsa w ogóle się nie pojawił. Teraz czeka nas tylko procedura odwoławcza wszczęta przez Gazetę Polską i jeśli tylko uda się przez nią przejść suchą historyczną stopą, spot KE nabierze ostatecznych kształtów.



share

My tu w kraju jak zwykle poszukujemy czterech zapałek w jednej wykałaczce, a Europa robi swoje. Z okazji dwudziestolecia upadku komunizmu Europa nakręciła spot i okazuje się, że są wszystkie „mordy”, tylko nie nasze, albo nawet gorzej.

Coś tam o nas jest, widać nas przez kilka sekund i jak zwykle problem w tym kogo widać. W spocie KE nie ma Wałęsy, nie ma transparentów z Solidarnością, nawet papieża nie ma. To co jest – jak spytał Smoleń Laskowika z tyłu sklepu? Jaruzelski, transparent Gazety polskiej i młodzieżówka SLD, tyle wszystkiego. W tej skandalicznej sytuacji należałby się patriotycznie zbulwersować, ale już po chwili odrobinę pomyśleć. Jak to się mogło stać i o co tak naprawdę mamy pretensje do Europy?



share

Należałoby spytać posła Cymańskiego, czy jest takowe porzekadło, ale nawet jeśli nie ma poseł wcześniej czy później nowe przysłowie sobie kupi: ?Nowe jest wrogiem starego?. Zacząłem od porzekadeł, to będę się trzymał przez jakiś czas stylu felietonowej wioski intelektualnej i dorzucę trochę łaciny nie dbając o sens i dobór słów, ornamenty nie muszą być sensowne, muszą być ładne. Ergo ad rem, brakuje mi do powagi pisemnej wypowiedzi, statystyk. Statystyki są takie, że było bardzo dobrze, a teraz jest kicha. Jak widać na krzywej statystyk załamało się, choć tak dobrze żarło. Chyba już wszystko jasne? O nowym spocie PiS będę pisał i wstęp do tego tematu nie mógł być inny, rozwinięcie również podąży za koniecznym wstępem. W kwestii formalnej pragnę zauważyć, że w obszarze nowe i stare, trzeba stanowczo podkreślić kto jest laureatem tego konkursu. ?Mordo ty moja? wygrywa i to zdecydowanie z nowym spotem PiS.

Strony