społeczeństwo



share

W pracy mam niewątpliwą przyjemność współpracy z człowiekiem młodym, wykształconym i z dużego miasta. Osobą przesiąkniętą informacjami z typowego źródła wiedzy większości ludzi, których mijam na ulicy, czyli z RMF-u, radia Zet tudzież z TVN-u. Przeświadczoną do tego, że punkt widzenia, który dzięki temu ma wyrobiony jest jedynym słusznym i niewartym rozważenia.

Ostatnio kilka razy sobie z nim dyskutowałem, dzięki czemu dosyć gruntowanie poznałem jego zdanie. Ostatnia rozmowa zakończyła się dosyć gwałtownie gdy zadałem kilka pytań o argumenty, które sprawiają, że poglądy ma takie, a nie inne.



share

Będzie chaotycznie bo wpis jest na gorąco.
Miejsce akcji - Strefa Kibica Warszawa
Przedmiot akcji - mecz Polska-Rosja



share

Wróciłem! … Wykrzykuję to oczywiście ironią, bo nikt nawet nie zauważył, że mnie nie było. Pomimo tego, że pisałem w swoich wpisach, że „dobrowolnie nie przestanę pisać tutaj bloga”, to nikt nie napisał na maila czy przypadkiem nic mi się nie stało skoro nie publikuję swoich żalów i trosk. Ale spokojnie… nie będę małą dziewczynką. Macie swoje sprawy, zabiegani jesteście – wszystko wiem i rozumiem. Z resztą kim ja jestem w ogóle… Chwała Wam, że i tak znaleźliście czas i chęci, żeby zajrzeć tutaj. Poważnie i szczerze: Dzięki ;)
 

Strony