SLD



share

W tekstach publicystycznych ciężko odróżnić pobożne życzenia od realnej oceny i motywacje polityczne autora od obiektywnej analizy, taki już urok publicystyki. Niemniej można zastosować prosty zabieg, który z takim trudem przychodzi publicystom i po prostu napisać prawdę. Przy wszystkich wadach PiS, tych znanych i ujawnionych w ostatnim czasie, życzyłbym sobie spektakularnego zwycięstwa, a ściślej mówiąc widowiskowej porażki przeciwników PiS od lewa do prawa. Powód jest prosty i wielokrotnie wałkowany, nie ma w tej chwili żadnej innej formacji politycznej w Polsce, która mogłaby przejąć władzę i rządzić lepiej.



share

Jeszcze nigdy tak nie było, żeby partia zaliczyła dno, lądując na poziomie 3% poparcia i od tego dna się odbiła. Szczególnie dotyczy to partii, które kojarzą się Polakom z tymi samymi twarzami i cięgle próbują wracać w jakichś nowych konfiguracjach. Dobrym przykładem nie jest AWS, bo to był twór sztuczny przygotowany pod przejęcie władzy, dobrym przykładem jest Samoobrona. Partia była obecna niemal od początku „przełomu” ustrojowego i jak wszyscy wiemy umarła po 2007 roku, a do zgonu wystarczyło niecałe dwa lata przy władzy.



share

„Środowisko” zawrzało i gotuje się do dziś, bo kompromitacja z ustawami aborcyjnymi to niewyczerpane źródło politycznego paliwa. Jedna ze świętości lewicy, prawo do sportowego zabijania dzieci, została zbrukana i ośmieszona przez opozycję parlamentarną. Nie pomyliłem się i polecam przeczytanie powyższego zdania jeszcze raz, ze względu na ludzkie przyzwyczajenia. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do opozycji „totalnej”, ale tym razem chodzi o opozycję parlamentarną i taka wbrew pozorom istnieje. Jest to istotne rozróżnienie, ponieważ do gry wchodzi opozycja pozaparlamentarna.

Strony